G艂贸wne menu

Bachor, czyli jak ja nienawidz臋 dzieci

Rozkoszny, pocieszny, 艂adniutki, s艂odki, pi臋kna, urocza, idealna, grzeczniutka, przylepka – te okre艣lenia, kt贸re w naturalny spos贸b przychodz膮 nam na my艣l, gdy opisujemy dzieci. Czasami kryje si臋 za nimi dobre wychowanie, ch臋膰 przypodobania si臋 rodzicom. Ot, po prostu wypada powiedzie膰 co艣 mi艂ego… Zazwyczaj jednak m贸wimy tak, bo po prostu tak my艣limy. Nasze s艂owa s膮 szczere i wyp艂ywaj膮 z g艂臋bi serca. Dzieci nas zachwycaj膮, inspiruj膮, sprawiaj膮, 偶e stajemy si臋 milsi, m贸wimy ciep艂ym g艂osem, uwa偶amy, jak si臋 zachowujemy. Nasza postawa jest czym艣 naturalnym, zni偶ony ton, u艣miech na twarzy, mi艂e gesty. Stajemy si臋 lepsi.

Jednak nie ka偶dy na widok dziecka i pod wp艂ywem bliskiego kontaktu z nim 艂agodnieje. Niekiedy reakcja jest ca艂kiem odwrotna.

bachor

Istniej膮 osoby i wcale nie jest ich tak ma艂o, kt贸re dzieci wyra藕nie nie lubi膮, ba, one ich nie znosz膮. Nie do艣膰, 偶e nie odczuwaj膮 instynktu rodzicielskiego, to wyra藕nie uznaj膮 ma艂e istoty za „gorsze”, niegodne, uprzykrzaj膮ce 偶ycie, zajmuj膮ce czas i uwag臋. W ich wypadku nie dzia艂a zasada naturalna w przyrodzie, by „m艂ode chroni膰”. Jest wr臋cz przeciwnie, oni zamiast pochyla膰 si臋 nad rozkosznymi do艂eczkami i ma艂ymi noskami, odwracaj膮 g艂owy i m贸wi膮 z gniewem w g艂osie „bachor”. Narzekaj膮 na ha艂as, ba艂agan, na g艂o艣ne odbijanie pi艂ki, irytuj膮cy d藕wi臋k p艂aczu. Nie rozumiej膮, jak mo偶na dzie膰mi si臋 zachwyca膰, a co dopiero decydowa膰 si臋 na nie 艣wiadomie. Nie trafiaj膮 do nich te偶 argumenty, 偶e sami kiedy艣 byli dzie膰mi. Dzieci nie lubi膮 i wcale si臋 tym nie kryj膮. Dlaczego?

Nie lubi臋 dzieci. Bachor mi 偶ycia nie zepsuje

Na jednym z forum Agnieszka pisze tak:

Nie lubi臋 dzieci. Mo偶na powiedzie膰, 偶e wr臋cz ich nie cierpi臋! Do tego stopnia, 偶e podj臋艂am decyzj臋, 偶e nigdy dziecka nie urodz臋. Nie ma mowy. Wkurza mnie jak za oknem mojego domu bawi膮 si臋 na ulicy i dr膮 te ma艂e paszcze, zero kultury, zero wychowania. Otwieram okno i ju偶 je s艂ysz臋! Tak mnie to wkurza, 偶e szoook! M贸j facet jako艣 mniej si臋 tym przejmuje, ale czasami te偶 go to wpienia, bo odpocz膮膰 normalnie nie mo偶na.
Id膮c przez miasto albo b臋d膮c w sklepie, nie mog臋 patrze膰 jak te ma艂e cz艂owieczki wymuszaj膮 na swoich rodzicach, a to p艂atki, a to batonika, a to jak膮艣 zabawk臋 i tak ci膮gle i na ka偶dy mo偶liwy pomys艂 – BO呕E POMOCYYY! Czy tylko ja tak mam?

Osoba podpisuj膮ca si臋 „Hot dog” z kolei opisuje to tak:

Te偶 nie lubi臋 ma艂ych dzieci. No nie lubi臋, te偶 mnie nudz膮, te偶 mnie meczy to zamieszanie, kt贸re robi膮, nie mo偶na spokojnie pogada膰, ci膮gle co艣 przewracaj膮, rozchlapuj膮, staj膮 na krzes艂ach na balkonie, taki ma艂y
dramat. A najgorzej jest jak si臋 kilka mam spotka przy jednym stoliku w聽 kawiarni albo na jednej parkowej 艂aweczce. Mo偶na zwymiotowa膰 z nud贸w. 99%聽 rozmowy toczy si臋 na temat dzieci, kupek, pieluszek, nowych s艂贸wek, anegdotki, powiedzonka, co za tematy… No, ale takie jest 偶ycie. A mnie to jeszcze czeka, wszystko od pocz膮tku, mamusiuuuu…

Nielubienie dzieci to cz臋sty problem kobiet, kt贸re ich jeszcze nie maj膮. Dziewczyny, kt贸re zaczynaj膮 studiowa膰, poznawa膰 smaki doros艂ego 偶ycia, cz臋sto zarzekaj膮 si臋, 偶e nigdy nie b臋d膮 mia艂y dziecka. S膮 zirytowane, gdy musz膮 przebywa膰 w towarzystwie maluch贸w d艂u偶ej ni偶 5 minut. Informuj膮 otoczenie, 偶e nigdy nie zdecyduj膮 si臋 na ci膮偶臋, 偶e w ostateczno艣ci mog膮 zaadoptowa膰 dziecko na odleg艂o艣膰 w dalekim, biednym kraju. I nic wi臋cej.

Wiele m艂odych kobiet zwraca uwag臋 na co艣, co jest dla nich nie do poj臋cia, 偶e dzieci s膮 zwyczajnie niegrzeczne, nie s艂uchaj膮, wystawiaj膮 na pr贸b臋 rodzic贸w. M贸wi膮, o nich w kontek艣cie bachor, czasami te偶 obwiniaj膮 rodzic贸w jednego czy drugiego kilkulatka. S膮 przekonane, 偶e nigdy nie b臋d膮 takie jak „nawiedzone, leniwe mamu艣ki”.

Renia pisze:

Ca艂kowicie nie do zaakceptowania s膮 dla mnie dzieci chowane bezstresowo, kt贸rym wolno wszystko, bezczelne, aroganckie.

Mijaj膮 lata i cz臋sto pod wp艂ywem nacisk贸w z zewn膮trz, namowom m臋偶a lub partnera decyduj膮 si臋 na dziecko…i jak 艂atwo si臋 domy艣li膰 – ich pogl膮d na dzieci zmienia si臋 diametralnie. By膰 mo偶e nie pa艂aj膮 mi艂o艣ci膮 do wszystkich maluszk贸w, ale s膮 du偶o bardziej empatyczne i mniej radykalne w swoich pogl膮dach. Niech臋膰 do dzieci mija.

Zdarza si臋 jednak, 偶e kobiety informuj膮ce ca艂y 艣wiat, 偶e dzieci nie lubi膮, nigdy nie decyduj膮 si臋 na nie. Przez lata odbieraj膮 zszokowane spojrzenia bliskich, wys艂uchuj膮 d艂ugiej listy argument贸w, dlaczego si臋 myl膮, ale zdania nie zmieniaj膮. S膮 konsekwentne i 艣wiadome swoich racji.

Czy jest ze mn膮 co艣 nie tak?

Kobiety, kt贸re nie lubi膮 dzieci, cz臋sto 偶yj膮 w poczuciu, 偶e z nimi co艣 jest nie tak. Obserwuj膮 kole偶anki, r贸wie艣niczki i widz膮 pozytywne emocje, jakie wywo艂uje niemowlak czy trzylatek, a one nie potrafi膮 my艣le膰 inaczej jak „bachor”, kt贸ry zabiera czas i ca艂膮 uwag臋. Czasami same siebie o to obwiniaj膮, wstydz膮 si臋 w艂asnych uczu膰, nie potrafi膮 ich zaakceptowa膰.

Prawda jest jednak taka, 偶e wbrew mitowi Matki Polki, nie wszystkie kobiety lubi膮 dzieci. I maj膮 do tego prawo. Nie musz膮 odczuwa膰 sympatii do mijanych maluch贸w. Z drugiej strony mo偶na oczekiwa膰, 偶e wszelkie komentarze, kt贸re wyg艂osz膮 b臋d膮 stonowane i dobrze przemy艣lane. To, co m贸wi si臋 艣wiadczy o autorze wypowiedzi bardziej ni偶 o temacie monologu.

To wina opiekun贸w

Dzieci si臋 nie lubi tak偶e z powodu tego, co „robi膮 ludziom doros艂ym”, jak zmieniaj膮 powa偶ne, twardo st膮paj膮ce po ziemi osoby. Niech臋膰 pojawia si臋 zw艂aszcza wtedy,聽 kiedy obserwuje si臋 doros艂ych, kt贸rzy w otoczeniu maluszk贸w staj膮 si臋 infantylni, zdrabniaj膮, cmokaj膮, szczebiotaj膮, s膮 naiwni i dla niekt贸rych 艣mieszni.

Jedna z forumowiczek pisze tak:

Dzieci s膮 ro偶ne, jedne daj膮 si臋 lubi膰, a inne nie. Kiedy艣 mnie brzydzi艂y, bo z nosa im leci, bo brudne, dzi艣 wiem ze przynajmniej w przypadku ma艂ych niesamodzielnych dzieci to wina ich opiekun贸w- oni s膮 od tego by wytrze膰 nos, umy膰 buzi臋, 偶eby dziecko wygl膮da艂o jak cz艂owiek. Nie ka偶de d艂ubie w nosie, a
kiedy艣 my艣la艂am ze wszystkie tak robi膮.

Dzieci nale偶y pozamyka膰…czyli dziecko to niedoko艅czony cz艂owiek

Dzieci nie s膮 doskona艂e. Tak jak doro艣li. Mo偶na je lubi膰 lub nie.

Zastanawiaj膮ce jest jednak to, jak silne negatywne uczucia dzieci mog膮 wywo艂ywa膰. To wcale nie przemawia na ich niekorzy艣膰, raczej stawia pod znakiem zapytania motywy os贸b, kt贸re nie potrafi膮 kontrolowa膰 j臋zyka i swojego sposobu wypowiedzi. Nasuwa si臋 my艣l, 偶e co艣 jest nie tak nie z dzie膰mi, kt贸re s膮 tylko dzie膰mi, ale z doros艂ymi, kt贸rzy zabieraj膮 prawo najm艂odszym do dzieci艅stwa, kt贸rego nikt ich nie pozbawia艂. Co innego wyrazi膰 swoje uczucia, m贸wi膮c, 偶e si臋 nie lubi dzieci, a co innego snu膰 tezy, 偶e dziecko jest gorsze od zwierz膮tka, 偶e jest obrzydliwe i godne po偶a艂owania. To trudno zrozumie膰.

    23 komentarze

  • W trakcie czytania pomy艣la艂am sobie, 偶e ka偶dy z tych doros艂ych, kt贸rzy nie lubi膮 dzieci, sam by艂 kiedy艣 dzieckiem.

  • Sama nale偶臋 do os贸b, kt贸re nie lubi膮 dzieci. Mo偶liwe, ze kiedy艣 mi si臋 to odmieni.

  • Nie wiem czy to jest moda na nienawi艣膰 do wszystkiego, co nie dorasta nam do pi臋t? Ma艂e dzieci, zwierz臋ta, czy starsi ludzie nie b臋d膮 si臋 broni膰 przed oskar偶eniami wi臋c 艣mia艂o mo偶na pieprzy膰 o braku wychowania i osmarkanym nosie.
    Grypy jelitowej te偶 nikt nie lubi ale te偶 nikt nie pi臋tnuje jej w 偶yciu czy internecie. Bo hejtowanie innych jest ciekawsze. Mo偶e nienawi艣膰 do dzieci to taki objaw feminizmu? – nie jestem taka jak wszystkie, nie chc臋 mie膰 bachor贸w…inna od innych czy jako艣 tak

    Sama nie przepadam za dzie膰mi ale nie zwracam na nie wi臋kszej uwagi, natomiast autorki komentarzy odwrotnie. Jedna patrzy na co dzieciak naci膮gnie matk臋, druga pods艂uchuje kole偶anki w kawiarni… lito艣ci…

  • Troch臋 jakbym czyta艂a o sobie. Nie lubi臋 dzieci, irytuj膮 mnie i nie lubi臋 przebywa膰 w ich towarzystwie. A jednak np mojego 6-letniego brata bardzo kocham i nie wyobra偶am sobie 偶ycia bez niego. Mo偶e jeszcze dorosn臋 do macierzy艅stwa 馃槈

    • dorota

      Najwa偶niejsze to by膰 szczer膮. 馃檪 Ja w sumie te偶 za dzie膰mi, zanim zosta艂am mam膮, nie przepada艂am specjalnie. By艂y mi oboj臋tne…Raczej nie skaka艂am z rado艣ci jak niekt贸re kole偶anki, gdy mija艂y je na ulicy. Czasami si臋 zachwyci艂am, ale tak na 5 minut, nie d艂u偶ej 馃槈 Oczywi艣cie dzieci w rodzinie to inna sprawa, zdarza艂o mi si臋 pomaga膰, zajmowa膰 nimi. Teraz jest inaczej. Jako mama patrz臋 na temat troch臋 inaczej ni偶 kiedy艣.

  • kolankowa@wp.pl' Kasia

    Nie rozumiem ludzi, ktorzy w taki sposob wypowiadaja sie o dzieciah

  • edytamarta@wp.pl' Pati

    To trudny temat. Sama posiadam troje dzieci. Nikt nie jest idealny a tym bardziej dzieci. Maj膮 swoje humory i swoje prawa. Czasem widzimy na ulicy dziecko kt贸re krzyczy, rzuca si臋 ,t膮pie. Od razu przychodzi nam do g艂owy no w艂a艣nie s艂owo „bachor”. Ale czy mo偶emy wini膰 dziecko? Moim zdaniem to te偶 kwestia wychowania przez rodzic贸w, dziadk贸w i tego na ile si臋 dziecku pozwala. A potem 偶e dziecko si臋 zachowuje tak a nie inaczej.

    • edytamarta@wp.pl' Justyna

      to tez wynik tego ile to dziecko otrzymalo zainteresowania milosci troski dobra nie tylko od matki ale tez od ojca i pozostalej rodziny czy nasiaklo miloscia czy zimnem cierpieniem i upokorzeniami to co wkladamy w dzieci dobre czy zle wychodzi zwlaszcza nieswiadomy bol

      • edytamarta@wp.pl' Pati

        Zgadzam si臋. Je艣li od pocz膮tku po艣wi臋camy dziecku du偶o czasu i cierpliwo艣ci to dziecko jest inne i nie zachowuje si臋 jak rozpuszczony B.

  • edytamarta@wp.pl' Gosia

    Ja generalnie nie lubi臋 dzieci, z ma艂ymi wyj膮tkami i jestem za oddzielnymi przestrzeniami publicznymi dla rodzic贸w z dzie膰mi, jak na przyk艂ad restauracje.

  • Rodzicielstwo wiele zmienia, chyba nie ma kobiet, kt贸re po urodzeniu po pewnym czasie nie zmieniaj膮 swojego nastawienia do dzieci. Znam wiele przypadk贸w, w kt贸rych kobiety nie planowa艂y dziecka w og贸le albo dopiero za 10 lat bo teraz sobie nie wyobra偶膮 tego, bo dzieci s膮 denerwuj膮ce itd. I nagle trafia si臋 nieplanowana ci膮偶a, kt贸ra wszystko obraca o 180 stopni, mija kilka miesi臋cy i ka偶da mama wpatrzona w swoj膮 pociech臋 i nie wyobra偶a sobie bez niej 偶ycia

  • cel.krawczyk@o2.pl' celka

    ja kocham dzieci, ale niestety cierpi臋 na migreny, a te szkraby potrafi膮 wywo艂ywa膰 je u mnie w kilka sekund. Ca艂y dzie艅 albo dwa mam „z g艂owy” bo najch臋tniej to bym sie zamkn臋艂a w ciemnym pomieszczeniu i przeczeka艂a b贸l g艂owy.. Mam tak od czasu dzieci艅stwa wi臋c do samych dzieci nic nie mam, bo pamietam jak sama nim by艂am. mimo to, dla w艂asnego komfortu unikam kontaktu z glosnymi, piskliwymi dzie膰mi. Dziewczyny z Migrena z g艂owy te偶 potwierdzaj膮 moje s艂owa.

  • mola345@wp.pl' Kate

    Te偶 za dzie膰mi nie przepadam. Owszem jak s膮 w pobli偶u to s膮, ale nie piej臋 na ich widok, raczej mo偶e zachwycam si臋 z uprzejmo艣ci. Mam 37 lat i nadal nie mam potrzeby posiadania dziecka. Ca艂y ten zachwyt nad macierzy艅stwem … zupe艂nie mnie nie dotyczy. Najgorsze s膮 pytania znajomych i m贸wienie, 偶e jak b臋dziesz mia艂a swoje to si臋 zmieni… a jak nie… to niby co? Dziecko to nie zabawka, kt贸r膮 od艂o偶y膰 mo偶na jak stwierdz臋, 偶e si臋 nie podoba.

    • dorota

      Kate, popieram…nie ka偶dy musi a nawet nie ka偶dy powinien mie膰 dzieci. Niestety wi臋kszo艣膰 nie zdaje sobie z tego sprawy

  • dorotakun@wp.plo' Akni

    Jestem mam膮 i teraz ju偶 babci膮, ale dzieci nie lubi臋. Zw艂aszcza rozwrzeszczanych, upierdliwych, rozhisteryzowanych,roszczeniowych ma艂ych terroryst贸w. Dzieci艅stwo, to co艣 przez co艣 ka偶dy musi przej艣膰, ale zachwyca膰 sie nie ma nad czym. To jest jak katar, kt贸ry musi min膮膰. inna sprawa, 偶e m艂odo艣膰 zw艂aszcza wczesna te偶 pikna nie jest. Reasumuj膮c fajne jest 偶ycie oko艂o trzydziestki, przedtem i potem… nie polecam. A dzieci艅stwo, czyli sranie i szczanie pod siebie pfuuuj ! Bardzo, ale to bardzo rozumiem kobiety, kt贸re nie chc膮 mie膰 dzieci, byle to by艂a Wasza decyzja. Nie dajcie si臋 kobitki wmanewrowa膰, olejcie babki, ciotki, te艣ciowe, s膮siadki i nne 偶yj膮ce cudzym 偶yciem. Baba to nie inkubator ! Akni

  • katus.sup@gmail.com' Katarzyna

    Nale偶臋 do kobiet, kt贸re naprawd臋 i szczerze nie lubi膮 dzieci. Mam obecnie 34 lata, a nienawi艣膰 (to jest chyba najbardziej adekwatne s艂owo) do dzieci pojawi艂a si臋 u mnie ju偶 w wieku kilkunastu lat. Zawsze by艂am wzorem, przodowa艂am we wszystkim, za co si臋 zabra艂am, sko艅czy艂am renomowan膮 uczelni臋, studia podyplomowe za granic膮, dzi艣, pomimo m艂odego wieku, zarabiam kilkukrotn膮 krajow膮 na wa偶nym stanowisku renomowanej firmy, mieszkam w warszawskim Wilanowie. Otaczam si臋 specjalistycznymi ksi膮偶kami, powa偶nymi magazynami, m膮drymi, powa偶nymi lud藕mi i w tym 艣wiecie czuj臋 si臋 szcz臋艣liwa. Dziecko jest dla mnie upo艣ledzonym ma艂ym cz艂owiekiem i sama my艣l, 偶e mia艂abym opiekowa膰 si臋 kim艣 takim i po艣wi臋ca膰 sw贸j cenny czas jest dla mnie nie do zaakceptowania. Wszystko si臋 we mnie buntuje i a偶 gotuje w 艣rodku. Na widok dziecka odwracam g艂ow臋. W kontakcie z dzieckiem od razu odczuwam potworn膮 irytacj臋 i spadek nastroju. Ale nie czuj臋 si臋 gorsza od innych kobiet, przeciwnie, czuj臋 si臋 lepsza. Z m臋偶em rozwa偶amy jednak posiadanie jednego dziecka, dlatego, 偶e moi rodzice bardzo tego pragn膮. Ca艂o艣膰 wychowania i opieki zostanie przeniesiona na zatrudnion膮 na sta艂e niani臋 i wsp贸lnie z rodzin膮 uzgodnili艣my tak偶e, 偶e nasze dziecko zamieszka w du偶ym domu u moich rodzic贸w. Mam jednak nadziej臋, 偶e b臋d臋 w stanie je jako艣 pokocha膰 i nie b臋dzie mnie traktowa膰 jak obcej osoby. Uwa偶am jednak, 偶e kobiety takie jak ja nie powinny mie膰 dzieci. Dla dobra ich samych i dla dobra tych dzieci.

    • dorota

      Katarzyna, je艣li uwa偶asz, 偶e nie powinna艣 mie膰 dzieci i je艣li to wszystko, co piszesz to prawda…to nie decyduj si臋 na dziecko tylko ze wzgl臋du na rodzic贸w. Prosz臋 Ciebie bardzo. Chyba, 偶e chcesz skrzywdzi膰 swoje dziecko. Przepraszam, 偶e tak wprost, ale inaczej si臋 nie da.

  • bez_autocenzury@wp.pl' Aleksandra

    艢wietny tekst! Jakbym przegl膮dala si臋 w lustrze. Mam 32 lata i nie cierpi臋 dzieci – najdelikatniej rzecz ujmuj膮c. Przebywanie w ich pobli偶u d艂u偶ej ni偶 15 sek wyprowadza mnie z r贸wnowagi. Nie jestem w stanie poj膮膰 zachwytu nad dzie膰mi, we mnie budz膮 tylko przera偶enie (gdy znajd膮 si臋 bli偶ej mnie ni偶 metr) i wstr臋t, bez wzgl臋du na ich wiek. Nie potrafi臋 nawet zmusi膰 do jakich艣 kurtuazyjnych wypowiedzi pod ich adresem, po prostu staram si臋 je totalnie ignowowa膰, wywo艂uj膮c oburzenie ich rodzic贸w (no jak mo偶na si臋 nie rozp艂yn膮膰 nad ich dzieckiem, ba! w og贸le go nie zauwa偶y膰). Od kiedy siebie pamietam zawsze tak by艂o, i nawet w dzieci艅stwie nie bawi艂em si臋 lalkami „w mam臋”. Z pewno艣ci膮 nigdy nie b臋d臋 mie膰 dzieci, mimo i偶 otoczenie twierdzi, 偶e macierzy艅stwo to cel 偶ycia kobiety i patrzy na mnie jak na wariatk臋.

    • dorota

      Aleksandro, macierzy艅stwo to nie jest cel 偶ycia. Na pewno nie ka偶dej kobiety. Wa偶ne, by wiedzie膰, co jest dla nas dobre. Powodzenia!

  • m-szwajkos@wp.pl' m

    Jestem przed 30 dzieci nie lubi臋, nie chc臋, brzydz膮 mnie. Kobiety w ci膮偶y to samo.. Kocham zwierz臋ta, s膮 dla mnie najwi臋ksz膮 warto艣ci膮.. Mam 3 koty psa i w nied艂ugim czasie b臋d臋 adoptowa膰 kolejnego cz艂onka rodziny.. Taak traktuj臋 moje zwierzaczki jak cz艂onk贸w rodziny.. Macierzy艅stwo nie jest celem w moim 偶yciu. 呕al mi kobiet, kt贸re uwa偶aj膮 dziecko za cud na cudami. Nie to jest najgorsze.. najgorsze s膮 te matki z band膮 dzieciak贸w przy boku zachowuj膮ce si臋 jak 艣wi臋te krowy, kt贸rym wszystko wolno. Patrzcie jakie mam cudowne dzieci. A ty patrz i si臋 zachwycaj… A najlepiej jeszcze dawaj pieni膮dze na te dzieciory.

  • mous.tahe@op.pl' Monlizze

    Ja sama jestem matka. Kocham swoja c贸reczk臋 i uwa偶am 偶e jest idealna i najlepsza. Innych dzieci nie lubi臋, a szczeg贸lnie tych ktore rodz膮 si臋 w rodzinie. S膮 tragiczne mam ochot臋 je wybic. Wszyscy si臋 nimi podniecaja, a tak naprawd臋 nie ma czym bo te dzieci s膮 nic nie warte. Musz臋 je ci膮gle ogl膮da膰 i udawa膰 偶e wszystko jest ok. Masakra

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>