Główne menu

Inf. prasowa
Chcesz urodzić dziecko po 40-tce? Dowiedz się, dlaczego czas nie działa na twoją korzyść

W ciągu ostatnich dwóch-trzech dekad kobiety odmłodniały. Wcześniej większość trzydziestolatek miała przynajmniej jedno „odchowane” dziecko i kilka lat stażu małżeńskiego. Obecnie trzydzieste urodziny to zwykle moment, w którym kobiety dopiero zaczynają myśleć o ustatkowaniu się i założeniu rodziny. Często biorą przykład ze starszych koleżanek, które zostały matkami po 40-tce. Czy na pewno jest to dobry pomysł?

Przyszłość? Czas zdjąć różowe okulary

Znane aktorki po 40 wyglądają świetnie, gdy w obcisłych rurkach i niemal bez makijażu spacerują ze swoimi maluchami. U żadnej nie widać śladu nadwagi, mają zadbane włosy i promieniują radością. To żywy dowód na to, że chcieć to móc – można zostać mamą w dojrzalszym wieku i nie stracić nawet grama atrakcyjności. Fryzjer, kosmetyczka, ćwiczenia z Chodakowską… dla chcącego nic trudnego, prawda?

Otóż niezupełnie. Oczywiście, można i warto o siebie dbać – w każdym wieku. Bycie mamą nie tylko nie zwalnia z tego narzuconego sobie „obowiązku”, ale wręcz motywuje do tego, by dawać własnemu dziecku dobry przykład. Bądźmy jednak realistkami. Celebrytki wyglądają dobrze, ponieważ od tego zależy ich kariera. Każda z nich ma pomoc do dziecka i nieporównanie więcej czasu do swojej dyspozycji, choćby dzięki zatrudnieniu kucharki i firmy sprzątającej.

Ponadto… wiele z nich nigdy nie było w ciąży. W Polsce korzystanie z pomocy surogatki jest prawnie zabronione, w krajach zachodnich to norma. Sarah Jessica Parker, Marcia Cross i wiele innych aktorek zostało matkami po 40-tce właśnie w ten sposób, zachowując idealną figurę i unikając ciążowych dolegliwości. Możemy się jedynie domyślać, że za decyzją o nawiązaniu współpracy z surogatką stały inne względy: trudności z zajściem w ciążę, problemy zdrowotne, wcześniejsze poronienia, obciążenia genetyczne itp.

To mnie nie dotyczy

Jeśli planujesz ciążę po 40-tce, zapewne zakładasz, że komplikacje, z którymi zmagają się inne kobiety, ominą cię szerokim łukiem. Niby dlaczego miałabyś się martwić na zapas? Jesteś zdrowa, czasem uprawiasz sport, nie palisz – twoje ciało jest w dobrej formie teraz, za kilka lat będzie podobnie.

W dużej mierze masz rację. Prowadząc higieniczny tryb życia i utrzymując wagę w normie, możesz uniknąć wielu poważnych problemów ze zdrowiem i cieszyć się świetną formą do późnej starości. Nie łudź się jednak, że twoje ciało się nie zmieni. Przede wszystkim już od trzydziestego roku życia zaczniesz doświadczać stopniowego ubytku masy kostnej (1% co rok, czyli w wieku 40 lat będzie jej aż o 10% mniej). Z biegiem czasu pojawi się ryzyko rozwoju osteoporozy i zwiększy się twoja podatność na złamania kości.

W miarę upływu czasu pogorszy się również tempo przemiany materii. Po 40. roku życia metabolizm będzie zwalniał o 5% co kolejne dziesięć lat, czyli zrzucenie zbędnych kilogramów (na przykład po ciąży) urośnie do rangi nie lada wyzwania, zwłaszcza że spadek poziomu estrogenów w organizmie, który ma miejsce w tym czasie, spowoduje wzrost łaknienia.

Na koniec najważniejsze – płodność. Nigdy nie masz pewności, że starania o dziecko pójdą gładko, ale w młodym wieku trudności z poczęciem są znacznie rzadsze, a szanse na urodzenie zdrowego malca – większe. Nikt nie zagwarantuje ci, że w wieku 40 lat będziesz miała wystarczająco dużo komórek jajowych zdolnych do zapłodnienia. Może się okazać, że twoja rezerwa jajnikowa jest zbyt niska lub doszło do przedwczesnego wygaśnięcia czynności jajników i nie uda ci się zajść w ciążę nawet przy pomocy technik wspomaganego rozrodu, np. klasycznego in vitro.

Brak jajeczek – co dalej?

Nie sposób cofnąć czasu. Jeżeli nieudane próby zajścia w ciążę skłonią cię do konsultacji ze specjalistą w klinice leczenia niepłodności, a badanie stanu rezerwy jajnikowej wykaże brak szans na dziecko, nie odzyskasz już płodności. Nadal możesz jednak doświadczyć ciąży i porodu. Jak to możliwe?

„Szansą na macierzyństwo dla kobiet, które nie mają swoich komórek jajowych jest skorzystanie z programu in vitro z komórkami jajowymi od anonimowej dawczyni – mówi dr n. med. Tomasz Rokicki, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Warszawie. „Przekazuje je młoda, zdrowa i wnikliwie przebadana dawczyni. Następnie są one zamrażane i przechowywane w bardzo niskiej temperaturze, by w przyszłości, po uprzednim ogrzaniu, mogły zostać użyte do zapłodnienia nasieniem partnera biorczyni”.

O sukcesie procedury przesądza uzyskanie zarodków wysokiej jakości, które będą miały bardzo dużą szansę zagnieździć się w jamie macicy i prawidłowo się rozwijać. Na wczesnym etapie leczenia nie sposób przewidzieć, czy powstałe podczas in vitro embriony będą nadawały się do transferu do macicy, ale mimo to w klinikach InviMed kobiety mogą liczyć na swego rodzaju gwarancję:  „Chcemy zagwarantować naszym pacjentkom, że uzyskają minimum trzy wysokiej jakości zarodki”, podkreśla dr Tomasz Rokicki z InviMed. „Można powiedzieć, że próbujemy do skutku. Jeśli pierwszy zestaw dwunastu komórek jajowych nie spełni swojej roli, kolejny zestaw ośmiu gamet kobieta otrzyma bez podnoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztów”.

Macierzyństwo to ogromne wyzwanie, ale też wielka radość, bez względu na wiek. Jeśli jesteś gotowa na zostanie matką, nie czekaj – twoje ciało szybciej dojdzie do siebie po porodzie, a ty będziesz miała więcej energii do zajmowania się maluchem. Ponadto dłużej będziesz jego mamą. Czy można chcieć czegoś więcej?

    37 komentarzy

  • oooironiooo@gmail.com' oironio

    Mi ciąża po 30-stce wydaje się późna, a co dopiero po czterdziestym roku życia. Mam nadzieję, że jeszcze przed swoimi trzydziestymi urodzinami będę mogła nazwać siebie mamą. 🙂

  • moje.konto.spam.i.takie.tam@gmail.com' Anelise

    Do tanga trzeba dwojga 😛 Chociaż chciałabym mieć już odchowane, grzeczne dziecko to kto wie, czy dopiero po 40-tce będę miała na nie szanse 😉

  • bluszczyk-ona@wp.pl' Ewa Zuzia

    W żadnym wieku nie jest łatwiej być mamą,może z perspektywy zdrowia jedynie. Ale bycie matką to wielkie błogosławieństwo i również Twoja nieśmiertelność… więc zawsze warto 🙂

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Klaudia

    dzieci to dar, szkoda, ze dzisiaj tak czesto o tym zapominamy

  • jaga1888@gmail.com' Jaga

    To nie jest regułą ale młodsza matka ma więcej sił

  • bluszczyk-ona@wp.pl' Ewa Zuzia

    Szacować losy bycia mamą i stworzenia życia od swojej kondycji fizycznej dla mnie to jest nie zrozumiałe. Macierzyństwo tylko dla prawdziwych twardzielek 🙂

  • megan334@wp.pl' Magda

    Chcieć to jedno a mieć partnera by mieć z nim dziecko to druga kwestia…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Aneta

    Nie zgadzam się zupełnie! Urodziłam trzy córki i oprócz tego, że dbałam o nie potrafiłam zająć się sobą. Bez Chodakowskiej znalazłam czas na ćwiczenia – pół godziny, sama ogarnialam dom – raz lepiej raz gorzej, i do dziś czuję się atrakcyjną 40-stką, pomimo tego, że nie jestem celebrytką

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    No niestety nie do końca zależy od nas samych 🙂 Biologi i czasu nie oszukasz, wiec pytanie Agnieszki było bardzo trafne

    • edBardzoytamarta@wp.pl' Aneta

      Czy masz 40 czy 20 , urodzisz dziecko czy nie i tak natury nie oszukasz. To czy wyglądasz tak jak wyglądasz zależy od Ciebie nie od tego kim jesteś. O tym piszę

      • edBardzoytamarta@wp.pl' Agnieszka

        Aneta no właśnie , urodziłaś dzieci młodo a wypowiadasz się za kobiety które zrobiły to znacznie później . Zapytaj kobiete która urodziła jedno dziecko młodo a kolejne znacznie później jaka jest różnica…dość spora i to z tego samego powodu dlaczego zmarszczki nie powstają u 20 latki.
        Natury nie oszukasz? Co ty pleciesz ? A czym są ćwiczenia? Medycyna estetyczna? Oszukiwaniem natury

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Wioleta

    Oczywiście nie twierdzę że nią nie jesteś jednak celebrytki mają większe możliwości…one po 40 stce wyglądają młodziej niż 10 lat temu, to nie kwestia zadbania tylko sporych pieniędzy które przeznaczają na medycyne estetyczną

    • edBardzoytamarta@wp.pl' Aneta

      Muszę powiedzieć, że wlasnie to jest dla mnie najwazniejsze jak sama postrzegam siebie. Nie jak inni mnie widzą

      • edBardzoytamarta@wp.pl' Wioleta

        Dla ciebie tak jednak artykuł jest o tym jak inni postrzegają celebrytki…znam otyłe kobiety które czują się świetnie w swoim ciele ..tylko pozazdrościć

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Aneta

    Wlasnie tak. Bo jakie ma znaczenie to, jak jestem postrzegana skoro ja doskonale czuję się z samą sobą?

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Wioleta

    hyba nadal nie rozumiesz przesłania…super jak czujesz się miss ale tu nie o uczuciach mowa …tylko o tym jak większość kobiet wzoruje się na celebrytkach które wyglądają a nie tylko się czują jak miss i wpadają w rozpacz chcąc tak samo wyglądać ale nie mają szans im dorównać z powodów które są podane w artykule …teraz rozumiesz?

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Izabela

    Jestem mamą 3ki…rodzilam w przedziale od 21 do 31r.z. Widziałam różnice. Nigdy, przenigdy nie zdecydowałabym się na dziecko po 40tce, właśnie ze względu na zmiany zachodzące w ciele.

    • edBardzoytamarta@wp.pl' Nika

      Mam to samo 🙂 jestem mamą dwóch córek. Jedna urodziła się jak miałam 28 lat, druga 31 – nigdy nie zdecydowałabym się rodzić po 40 – wiedząc jak znosiłam ciąże i jak ciężko ogarnąć wszystko. Po za tym im kobieta starsza tym większe ryzyko chorób genetycznych dziecka i powikłań ciążowych oraz różnych innych komplikacji. Nie mówiąc już o zmianach zdrowotnych po dwóch ciążach 🙂 chociaż chyba wszystko zalezy od kobiety

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Monika

    Do tego trener,dieta,masaże,karboksyterpia na twarz osocZe,Ew. Botox czy jakiś wypełniacz, tez może karboksyterapia,mezoterapia skory głowy i każda och ach..taka prawda

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Agnieszka

    Haha…one po 40 stce wyglądają młodziej niż 10 lat temu, to nie kwestia zadbania tylko sporych pieniędzy które przeznaczają na medycyne estetyczną

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    Fakt
    Jak to się mówi: Nie ma kobiet brzydkich są tylko biedne

  • zwyklamatka@gmail.com' Zwykła Matka

    Niestety temat bardzo mnie dotyczy 🙁 córkę po kilku latach starań urodziłam mając 29lat, teraz mam o prawie 8wiecej i jeszcze większe trudności z zajściem w ciążę! Może i nie czuje się staro, wciąż jestem młoda, ale mój organizm starzeje się szybciej niż ja! tego kobiety często nie wiedzą 🙁

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Kasia

    Nie, nie chciałabym. Ja miałam jasno określone kiedy dla mnie jest ten ostatni czas na dziecko-trzecie urodziłam dwa miesiące po 31 urodzinach choć chciałam się „wyrobić” przed 30stka…niedawno właśnie toczyłam dyskusje na ten temat z moją znajomą, która ma 42 lata i właśnie na dniach będzie rodzic-mówi, że za późno, że brak sił, zmęczenie a w domu jeszcze dwoje starszych dzieci…ale znam też kobietę która swoje pierwsze dziecko urodziła mając 43 lata i ona z kolei ma zupełnie odmienne zdanie choć na kolejne dziecko już się nie zdecydowała…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Agnieszka

    Ja tez nie chciałam, ale życie często nasze chciejstwa ma w ….głębokim poważaniu i stawia swoje wyzwania Posiadaliśmy juz syna odchowanego,prawie dorosłego 15 latka i cóż w wieku 37 lat zaliczyliśmy klasyczna wpadke,a żeby było jeszcze bardziej wesoło okazało się że to będą bliźniaki .Oczywiście najpierw szok,strach,ale potem wielka radość i oczekiwanie na maluchy Dojrzała ciaza byla inna niż ta „młoda” i to nie ze względów zdrowotnych, bo wyniki miałam wręcz książkowe, tylko ze względu psychicznego podejścia do stanu ” błogosławionego” Do wielu rzeczy podchodzilam z większą rezerwa nie spieszac się sluchalam swojego ciała akceptując zmiany jakie nadchodzily Nie martwiła mnie wizja rozstępów,obwisłego brzucha,czy piersi do pasa Urodzilam donoszone zdrowe dzieci w wieku 38 lat. Może jestem juz po 40 ale kondycji mogłaby mi pozazdrościć niejedna 20 latka Wiec cóż mogę powiedziec życie czasem ma dla nas własne chciejstwa,a my możemy wziąć je tylko na klatę

    • edBardzoytamarta@wp.pl' Kasia

      No ja osobiście uważam że wielu życiowym „chciejstwom” możemy przynajmniej spróbować zapobiec. I o ile rozumiem że żadna forma antykoncepcji nie ma 100% tak sama jestem zabezpieczona do tego stopnia że kolejna ciąża byłaby więcej niż zdziwieniem…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Beata

    Ja urodzilam 2 po 40 i jestem zachwycona maciezynstwem

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Agnieszka

    Antykoncepcja antykoncepcją a test pozytywny

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ola

    Co za beznadziejny tekst! A kobiety które sie starają i im nie wychodzi? Maja sobie odpuścić bo skończyły 40 lat?? Autorka tekstu podeszła tendencyjnie do tematu i nie przemyślała wszystkiego.

  • katarzynatargosz.pl@gmail.com' Matka na Szczycie

    No, niestety, mnie do tej czerdziestki zostało 5 lat i mam świadomość, że zegar tyka i jeśli chcę mieć drugie dziecko to nie mogę zbyt długo odwlekać tej decyzji.

  • Monikad132@wp.pl' mknka

    Ja urodziłam 3 dzieci , pierwsze mając 20 lat drugie 30 a trzecie mając 42 lata . Najlepiej zniosłam ciaze po 40 . Było najłatwiej świadomie fajnie No i pierwszy raz planowo 😉 najwiecej czasu miałam dla dziecka mając 20 lat. Najwiecej dla siebie mając 30 a wygląd to tylko kwestia ćwiczeń nigdy nie stosowałam żadnych diet jadłam wszystko bo lubię ćwiczyłam codziennie bo uwielbiam kadyvrodzaj ruchu i zawsze po ciąży byłam koszmarnie gruba i równie szczęśliwa ! Po roku jak już przestawałem karmić piersią zaczynałam ćwiczyć i to wystarczyło żeby wyglądać super A twarz to już prezent od przodków genetyka chociaż z tym mi się udało 🙂 wiek nie ma znaczenia wiem to na pewno . Większe znaczenie ma zdrowie i miłość to cały przepis na wygląd w każdym wieku .

  • krystyna.as@gmail.com' Krystyna

    Urodziłam w wieku 45 lat…ciąża planowana- kolejne 4 dziecko. Ciąża przebiegała bez problemu, mam wspaniałą córkę. Zdrową, śliczną. dziewczynkę. Nie wyglądam na swoje lata. Każdy daje mi 10-15 mniej…geny:) Późne macierzyństwo, w moim przypadku, pozwoliło mi na poświęcenie córce więcej czasu. Stabilizacja materialna pozwoliła na prawie 5 lat zajmowania się nią. Nie musiałam pracować- mąż zapewnił wystarczający poziom naszego życia. Teraz Zosia jest naszym największym skarbem. Całe to gadanie o strasznych powikłaniach późnych ciąż itp…. Młode kobiety rodzą dzieci z wadami częściej- to usłyszałam od lekarza z poradni genetycznej.

    • fkr2bndk@gmail.com' X

      tylko nie wypominaj potem mężowi że nie dał ci pracować… i że tak bardzo poświęciłaś się dziecku. Ok? Pamiętaj co napisałaś i się tego trzymaj. Poza tym, pracując, miałabyś więcej pieniędzy dla rodziny. Dlaczego nie chcesz pracować? Poświęcenie całego życia dziecku jest toksyczne i prowadzi do frustracji.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>