Główne menu

Czystość w hotelach? Nie możesz być pewna, na czym śpisz

Gdy wypoczywamy w hotelu dobrej klasy, liczymy na komfort i odpowiedni standard. Pewne kwestie pozostają poza polem dyskusji, uznawane są za oczywiste, na przykład to, że po każdym gościu zostanie wymienione prześcieradło czy poszewka na poduszkę i kołdrę…Okazuje się jednak, że czasami niedopilnowane zostają podstawowe wymogi dotyczące higieny. I nawet tak kluczowych kwestii nie można być pewnym.

Niestety nie wiemy, jak wygląda sytuacja w Polsce, niepokojące jest jednak to, co udało się odkryć pracownikom Inside Edition za oceanem. Reporterzy postanowili w tym materiale sprawdzić czystość pościeli w hotelu Residence Inn w Nowym Jorku. Nanieśli sprayem na pościel farbę niewidzialną w tradycyjnym świetle, by sprawdzić, czy pościel po gościach nocujących po sobie w tym samym pokoju zostanie zmieniona.

hotel

Wynajęli pokój na dwie doby na dwa różne nazwiska. Pierwszej doby użyli farby, a drugiej….przekonali się, że ona nadal tam jest – na prześcieradle, poduszce, kołdrze….

Dziennikarze nie byli przygotowani na to, co odkryli. Zakłopotana okazała się również menadżerka hotelu, która nie potrafiła wyjaśnić tej sytuacji. Wyraźnie zmieszana unikała odpowiedzi.

Dziennikarze sprawdzili 9 innych hoteli, wśród nich w trzech pościel po gościach nie została zmieniona. Najprawdopodobniej z oszczędności – wody i czasu. Warto zaznaczyć, że w ten sposób były sprawdzane dobrej klasy hotele….

Potrzebny komentarz na ten temat?

Zajrzyjcie na stronę i obejrzyjcie materiał video.

    26 komentarzy

  • O mamo… a najgorsze jest to że nigdy nie wiadomo na co się trafi bez względu na to ile gwiazdek ma hotel 🙂 i weź tu gdzieś pojedź i nocuj…

  • Fuuuuuuuuuj…. A ja często nocuje w hotelach…..

  • Niestety różne sa miejsca 🙁

  • Tego się nie spodziewałam, ale takie rzeczy się zdarzają.
    Jeszcze nigdy nie spałam w hotelu.

  • Podejrzewam, że tak może być w wielu miejscach.

  • po takiej akcji, w której w 4* czy 5* hotelu zdarza się taka wpadka w pierwszym rzędzie należy się przyjrzeć działowi housekeepingu – ile jest personelu, ile pokoi przypada na jedną osobę, itp.
    pokojówki – nawet w tych renomowanych sieciach – zwykle są obciążone ponad miarę, oczekuje się od nich rzeczy często niemożliwych, a rozlicza z ilości przydzielonych/posprzątanych pokoi. jeśli więc jedna kobitka ma danego dnia do posprzątania 15 pokoi – nie sam serwis, który zwykle sprowadza się do wymiany ręczników, posprzątania łazienki, pościelenia łóżka i uzupełnienia barku – w opcji „departure”, czyli goście opuszczają pokój (który de facto zwykle jest apartamentem typu dwie sypialnie + salon + łazienka i czasami jeszcze aneks kuchenny) i należy go posprzątać w całości to – w mojej opinii – niemożliwym jest, by wszystko było zrobione na 100%, więc „oszczędzają” czas i siły na takich czasami fundamentalnych sprawach. inną rzeczą jest, że hotele też oszczędzają na czym się da – magazyny pościeli mają niedobory i pokojówki muszą nieźle się nakombinować żeby wszystko wyglądało, jakby było prosto z pralni i posprzątane na błysk.

  • Nie raz się przekonałam, że ilość gwiazdek wcale nie odzwierciedla standardu czystości hotelu! Niestety! Niekiedy człowiek płaci słone pieniądze a tu taki psikus…

  • No to teraz dałaś mi do myślenia…

  • o matko.. aż strach myśleć :O

  • Pewnie są różne miejsca… W 4-gwiazdkowym hotelu byłam raptem raz w życiu ale tam sprzątano codziennie…

  • Kiedyś pan Ramsey w ramach ratowania hoteli (taki program w TV) zbadał niektóre elementy wyposażenia detektorem bakterii. Wyniki przekraczały 1000 jednostek, gdy norma wynosi ok. 30-40.

    Z wyglądu może i przeciętna ale z zachowania niezwykła ta wiewiórka była. 🙂

    Pozdrawiam!

  • Sprawdza się tutaj w zupełności powiedzenie „im mniej wiesz, tym lepiej śpisz”. A wymiana pościeli to dopiero jeden z elementów pobytu w hotelu. Mnie zawsze przeraża to, co można znaleźć w hotelowym jedzeniu. Nawet, jeżeli jest bardzo smaczne, to nigdy nie można być pewnym, ile wcześniej przeszło 🙂

  • Jak na Nowy Jork to niezła wtopa. W hotelach, w których ja nocowałam na wczasach byłam zadowolona. Pamiętam jedynie jeden 3gwiazkowy na Majorce, gdzie w łazience znalazłam martwego robaka. W UK w wielu noclegach w pensjonatach był porządek, śniadania przepyszne, obsługa rewelacyjna. W Walii nawet było do dyspozycji, żelazko, suszarka do włosów, deska do prasowania i inne takie tam. Za to w Polsce… Fakt, że korzystam z najtańszych zazwyczaj ofert i pokoje często są wystylizowane na prl… Ale kurze można zetrzeć… Ciekawy temat.

  • Na szczęście nie nocuję poza miejscem zamieszkania zbyt często, a w hotelach to już w ogóle nie. Nie wiemy, co nam dają jeść na mieście i nie wiemy na czym śpimy w hotelach, bo przecież nikt nikomu nie patrzy na ręce, nie żąda żeby gotowano czy zmieniano pościel przy nim. Liczymy na ludzką uczciwość, a ta jak widać nie działa dobrze. Wydaje mi się, że często pracownik wykonuje zalecenia szefa i nic nie poradzi.

  • O feeeeee! Nie pomyślałabym, że w dobrych hotelach dzieją się takie rzeczy :/

  • Różne są miejsca i hotele! Czasami częściej jest w zwykłym pensjonacie przy drodze niż w 5 gwiazdkowym hotelu!!

  • No tak to juz jest, ze nie wszystko mozemy miec pod kontrola. Ja zawsze mam cicha nadzieje, ze mi sie tak nie przytrafia 😉 Choc zawsze sprawdzam i jak mi sie cos nie podoba to prosze o zmiane poscieli, czy o ponowne sprzatanie. Pozdrawiam, Daria xxx

  • Mam przypuszczenie, że tak może być w wielu miejscach.

  • niestety, ale zawsze mam wątpliwości odnośnie tego, na czym śpię, ale wychodzę z założenia, że lepiej sobie nie wyobrażać wszystkich możliwych opcji. mniej wiem, lepiej śpię :)!

  • Wierzę, że tak może być! Ostatnio byliśmy z pracy na konferencji. Miałyśmy z koleżanką pokój we dwie. Chciałyśmy się szybko zakwaterować. Pani z recepcji zadzwoniła do sprzątaczki, poprosiła, żeby sprzątnęła nasz pokój, bo właśnie poprzedni goście się wymeldowali „i za 15 minut będzie gotowe” – poinstruowała nas. Było gotowe za 10 minut! Czy tyle wystarczy, aby ogarnąć hotelowy pokój i doprowadzić do pełnej czystości, zdezynfekować? Wątpię! Pozdrawiam.

  • Nie będę oglądać, bo przestanę na wczasy jeździć. Już mam problem z jedzeniem w restauracjach po programach Gessler 🙂

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Monik

    przerażające….

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>