G艂贸wne menu

Dlaczego kobiety s膮 bierne w 艂贸偶ku? Kilka s艂贸w o „艂贸偶kowych k艂odach”

Ona tak dziwnie spokojnie le偶y. 艢pi? Nie, jednak nie. Ale nie rusza ani r臋k膮, ani nog膮, niczym. Na szcz臋艣cie oddycha, wi臋c to nie stan chorobowy. O, o偶ywi艂a si臋! Ech, tylko poprawi艂a poduszk臋. No nic, dzia艂am dalej, mo偶e w innej pozycji co艣 zagra. Nie zagra艂o. I tak te偶 nie. No dobra, najwyra藕niej nic tu po mnie i moich instrumentach.

O co chodzi? Jak wie艣膰 gminna niesie, kobiety s膮 w 艂贸偶ku leniwe. Chc膮 by膰 traktowane jak ksi臋偶niczki, po偶膮dane, adorowane i dopieszczane na wszelkie mo偶liwe sposoby. Ok, ale jak si臋 za te wzgl臋dy odwdzi臋czaj膮? Pozwalaj膮 艂askawie si臋 wielbi膰. I nic ponadto, mo偶liwo艣膰 wielbienia to i tak ogromny przywilej. Oczywi艣cie, nie wszystkie s膮 takie, niemniej narzekania na 艂贸偶kowe k艂ody rozbrzmiewaj膮 g艂o艣no chyba pod ka偶d膮 szeroko艣ci膮 geograficzn膮. Nieruchliwe ma艂偶onki doczeka艂y si臋 w艂asnej kategorii dowcip贸w, cho膰 panom akurat nie bardzo do 艣miechu. Ale czy niech臋膰 do sypialnianej wsp贸艂pracy to wy艂膮cznie kwestia lenistwa?

Nie zas艂u偶y艂e艣 sobie鈥

鈥濵ietek, moja 偶ona chyba umar艂a. Sk膮d ten wniosek? Seks taki jak zawsze, ale gar贸w w zlewie przybywa.鈥 Tak w skr贸cie przedstawia si臋 obiegowa opinia na temat seksu ze sta艂膮 partnerk膮, 偶e generalnie to one nie lubi膮 si臋 wtedy przem臋cza膰. Ale nie trzeba 20 lat ma艂偶e艅skiego sta偶u, by do艣wiadcza膰 podobnych 鈥瀉trakcji鈥. Wielu facet贸w powie to samo o m艂odych, wydawa艂oby si臋 nowoczesnych w podej艣ciu do seksu kobietach, z kt贸rymi s膮 dopiero na pocz膮tkowym etapie zwi膮zku, kiedy to z 艂贸偶ka w og贸le nie chce si臋 wychodzi膰. I w sumie tak jest, bo kobiety bierne w sypialni niekoniecznie seksem gardz膮. Nie, one to nawet lubi膮, tyle 偶e prezentuj膮 podej艣cie do艣膰 specyficzne. Na zasadzie: masz tu, ch艂opaku, moje cia艂o bez bielizny i鈥 koniec, aktywno艣膰 ze strony kobiety ko艅czy si臋 na wr臋czaniu owego cennego daru. A jak ju偶 jaka艣 aktywno艣膰 si臋 pojawi, to bez b艂ysku w oczach, bez zaanga偶owania. Ot, taka 艂upanka 偶eby si臋 cieszy艂 i przesta艂 narzeka膰, 偶e tylko si臋 le偶y.

Oczywi艣cie, k艂odowato艣膰 nierzadko bywa jak najbardziej celowa, wszak 艂o偶e to od wiek贸w sprawdzona arena do wymiany cios贸w. Tryb 鈥瀉ktywna鈥 w艂膮cza si臋 dopiero w chwilach zagro偶enia albo gdy do za艂atwienia jest jaki艣 interes. Normalnie ju偶 nie. Normalnie seks jest z 艂aski, za kar臋, 鈥瀌omy艣l si臋 za co鈥, jako dow贸d, 偶e facet niczym t臋pe zwierz臋, b臋dzie m艂贸ci艂 nawet prawie-偶e-nieboszczk臋, oboj臋tnie kogo, byle si臋 pod艂o偶y艂a, a skoro tak, znaczy, 偶e partnerk臋 traktuje instrumentalnie i w sumie to nie ma si臋 co stara膰.

Zdaniem m臋偶czyzn, baby si臋 zwyczajnie rozbestwi艂y. Sta艂y si臋 niezwykle roszczeniowe i prezentuj膮 postaw臋, za kt贸r膮 tak 偶arliwie krytykuj膮 m臋偶czyzn: nam si臋 wszystko nale偶y. Bo opr贸cz kobiet, kt贸re seks traktuj膮 jak z艂o konieczne s膮 i takie, kt贸re bardzo lubi膮 pieszczoty, ale wy艂膮cznie w jedn膮 stron臋. Facet ma stawa膰 na rz臋sach, ale roszczeniowa k艂oda nie zna poj臋cia 鈥瀝ewan偶鈥, no przecie偶 ona nie jest do spe艂niania m臋skich zachcianek!

艂贸偶kowe k艂ody

Troch臋 nie wypada鈥

Roszczeniowo艣膰 i wygodnictwo nie wyczerpuj膮 jednak listy przyczyn k艂odowato艣ci. Kobiety przecie偶 nie s膮 wolne od nami臋tno艣ci i po偶膮dania, zwykle chcia艂yby w spazmach omdlewa膰 z rozkoszy, tylko鈥 no w艂a艣nie, nie zawsze potrafi膮. Boj膮 si臋. Wstydz膮. Albo nawet nie wiedz膮, 偶e tak mo偶na. W ich g艂owach przy ka偶dym zbli偶eniu uruchamia si臋 jaka艣 dziwaczna blokada, kt贸ra nakazuje powstrzyma膰 si臋 przed 鈥瀗iemoralnymi鈥 uczynkami. Dlaczego niemoralnymi? Bo maj膮 zakodowane, 偶e seks, zw艂aszcza ten 鈥瀗ie po bo偶emu鈥, to preludium do k艂opot贸w i utraty osobistego szacunku.

Kobieca skromno艣膰 w dalszym ci膮gu uchodzi za wielk膮 cnot臋, a skoro tak, to nie ma tu za bardzo miejsca na wyuzdane zabawy. Dziewczyny boj膮 si臋 otworzy膰 w 艂贸偶ku, bo s膮 nauczone, 偶e tak robi膮 wy艂膮cznie panie podejrzanej konduity. Prawdziwa dama nie zachowuje si臋 jak samica w rui. Troch臋 jak gdyby ostrzejszy seks uw艂acza艂, no a kto chce wyj艣膰 na niewy偶yt膮 czy zboczon膮? Wi臋c lepiej t膮 swoj膮 seksualno艣膰 przyt艂umi膰 i nie afiszowa膰 si臋 z gor膮cym temperamentem.

Innymi s艂owy, zbyt ognisty seks to pu艂apka, bo jemu wtedy b臋dzie zale偶a艂o wy艂膮cznie na tym, ale nie ma si臋 co 艂udzi膰, 偶e te umiej臋tno艣ci kobiecie jak膮艣 chlub臋 przynios膮. O, co to, to nie. Wr臋cz przeciwnie. Kobieta ma by膰 kr贸liczkiem do gonienia, bogini膮, ma by膰 adorowana i niedost臋pna, a nie kl臋ka膰 przed facetem i pozwala膰 mu na te plugastwa. TAKIEJ kobiety 偶aden facet szanowa膰 nie b臋dzie. Po偶膮danie po偶膮daniem, ale na matk臋 swoich dzieci wybiera si臋 鈥瀙orz膮dne鈥, a 鈥瀙orz膮dne鈥 takich 艣wi艅stw nie robi膮, prawda? Szacunek to podstawa, lecz szacunku nie zdobywa si臋 erotyczn膮 gimnastyk膮.

Krytyka nie s艂u偶y sprawie

Za podobne przekazy wini si臋 przede wszystkim staromodne mamy, babcie, ciotki i ca艂膮 konserw臋, kt贸ra ma wp艂yw na m艂ode serca i umys艂y. Ale swoist膮 niech臋膰 do seksu zaszczepiaj膮 w swoich przysz艂ych kochankach r贸wnie偶 m臋偶czy藕ni. Jak? Ano pi臋tnuj膮c g艂o艣no i dobitnie kobiety, kt贸re nie stroni膮 od igraszek, a pruderia jest im ca艂kowicie obca. Tak, cz臋sto maj膮 przy tym na my艣li te panie, kt贸re wdzi臋kami szafuj膮 ju偶 nazbyt hojnie, lecz nie zawsze jest to jasne dla przys艂uchuj膮cych si臋 kobiet. One bowiem zazwyczaj s艂ysz膮 nieco wi臋cej, a nawet jak nie s艂ysz膮, to sobie, swoim zwyczajem, przykr膮 reszt臋 dopowiedz膮.

Owe s艂uchaczki dochodz膮 do wniosku, 偶e kobiety rozbuchane seksualnie s膮 troch臋 podejrzane, bo niby fajne, ale po chwili lampka si臋 zapala 鈥 a sk膮d one to wszystko umiej膮? Pewnie z niejednego pieca chleb jad艂y, a faceci nie lubi膮 resztek po innych. Wniosek? Na wszelki wypadek warto zachowa膰 pow艣ci膮gliwo艣膰, bo z dwojga z艂ego lepiej wyj艣膰 na skromnisi臋 ni偶 puszczalsk膮. Przechodzona panna, wiadomo, nikt jej nie chce, tylko 偶eby si臋 zabawi膰. A nikt nie chce by膰 zabawk膮 w cudzych r臋kach.

Paradoksalnie wi臋c, najwi臋kszego wampa kobiety potrafi膮 w sobie obudzi膰 z jakim艣 przypadkowym, mniej znacz膮cym facetem, z kt贸rym chc膮 si臋 jedynie zabawi膰. Bo w sumie i tak nic z tego powa偶nego nie b臋dzie, to nie facet na 偶ycie, zaraz odejdzie, to czort z tym, co on sobie potem pomy艣li. Ale gdy kroi si臋 co艣 wa偶nego, na miar臋 ma艂偶e艅stwa, to kobieta chce si臋 pokaza膰 z jak najlepszej strony. I wie, 偶e facet nie zechce wzi膮膰 za 偶on臋 jakiej艣 wyw艂oki, co si臋 wyciera艂a z r贸偶nymi takimi. Chce t膮 warto艣ciow膮, a ona raczej nie zachowuje si臋 jak aktorka porno. Dlatego ciiii, nie przesadzamy z aktywno艣ci膮. I trzymamy si臋 tej wersji, 偶eby nie sp艂oszy膰.

Co on sobie pomy艣li?

Strach o to, co facet sobie o nas pomy艣li, bywa dos艂ownie parali偶uj膮cy. Do wstydu przed podj臋ciem odwa偶niejszych krok贸w do艂膮cza te偶 legendarna sk艂onno艣膰 do drobiazgowego analizowania. W sypialni m贸zg si臋 mo偶e i wy艂膮cza, ale nie a偶 tak, bez przesady, przegr贸dka z kombinowaniem pracuje pe艂n膮 par膮. I cho膰by chcia艂o si臋 zrobi膰 co艣 niekonwencjonalnego, nie ka偶da kobieta przekuje swoje pomys艂y w czyny. No bo sk膮d nagle ch臋膰 na now膮 pozycj臋 albo seksowne przebieranki? Uwierzy, 偶e sama na to wpad艂am, bez pomocy os贸b trzecich? Gdzie to podpatrzy艂am? Ogl膮da艂am sama? Po co? Czy to mu nie da do zrozumienia, 偶e jest jakby kiepski i potrzebuj臋 dodatkowych podniet? A mo偶e pomy艣li, 偶e jestem zbyt zdzirowata? A mo偶e moje j臋ki wydadz膮 si臋 mu 艣mieszne, a nie podniecaj膮ce? Mo偶e wygl膮dam wtedy strasznie g艂upio? Mo偶e on woli bardziej pieprznie, a nie tak s艂odko? A mo偶e nie, mo偶e na odwr贸t? A mo偶e鈥

Obawa, 偶e 鈥瀘n sobie pomy艣li鈥, zniech臋ca r贸wnie偶 do m贸wienia rzeczy krytycznych. Bo jak nic on si臋 obrazi i p贸藕niej miesi膮cami trzeba b臋dzie ratowa膰 to nadp臋kni臋te m臋skie ego. Tylko jak da膰 do zrozumienia, 偶e jest niezbyt bieg艂y w ars amandi, cho膰 wydaje si臋 mu, 偶e jest bogiem seksu? Bierno艣膰 jest chyba wystarczaj膮co czytelnym sygna艂em, 偶e co艣 nie halo? No to milczymy. Zaciskamy usta, rozlu藕niamy uda i czekamy, a偶 on w ko艅cu zajarzy, 偶e r臋k膮 trzeba bardziej na lewo, a sutki to nie kr贸wki, 偶eby je tak ciamka膰. Niestety, on przewa偶nie nie jarzy, pr臋dzej dochodzi do wniosku, 偶e babka strasznie ozi臋b艂a jest, zatem nic si臋 nie zmienia, on dalej swoje, ona dalej bez entuzjazmu.

Zdob膮d藕 mnie!

Niekt贸re kobiety s膮 zreszt膮 艣wi臋cie przekonane, 偶e w艂a艣nie taka bierno艣膰 to co艣, co rozpala facet贸w do czerwono艣ci. No te atawizmy, 偶e przychodzi艂 do pieczary, bra艂 i nie patrzy艂, 偶e protest, samice by艂y jego czy chcia艂y czy nie chcia艂y. A 偶e oni tak lubi膮 we wszystkim do tych jaski艅 wraca膰, to pewnie i to zwalczanie oporu u p艂ci przeciwnej ich kr臋ci, 偶e ona niby nie, ale musi si臋 mu podda膰 i on robi co chce, a ona taka bezwolna, nie odbiera mu inicjatywy. Palcem nie kiwnie, 偶eby nie by艂o, 偶e co艣 tam zaw艂aszcza. Nie chc膮 po prostu odbiera膰 mu tej m臋sko艣ci, a m臋sko艣膰 zak艂ada przecie偶 akcj臋, podb贸j, panowanie, no skoro w 偶yciu kobiety zagarniaj膮 dla siebie coraz to nowe m臋skie obszary, to niech chocia偶 w sypialni on czuje si臋 panem. Niech on rz膮dzi, kieruje, dowodzi, dla niej pos艂usznie komenda 鈥瀙adnij鈥. S膮 te偶 dziewczyny, kt贸re same z siebie lubi膮, 偶e s膮 w 艂贸偶ku tymi zniewolonymi, zdanymi na 艂ask臋 i nie艂ask臋 pana, i tylko czekaj膮, co pan z nimi uczyni, nie艣wiadome, 偶e dla drugiej strony taki scenariusz nie brzmi jak 艣wietna zabawa.

Kobiety nie staraj膮 si臋 te偶 dlatego, 偶e nawet nie wiedz膮, i偶 musz膮. W tym sensie, 偶e to przecie偶 na babki si臋 narzeka, jak to one potrzebuj膮 godzinnych ceremonii by doj艣膰 do sedna, podczas gdy facetowi wystarczy, 偶e dziewczyna jest naga i nie m贸wi 鈥瀗ie鈥. Jedyna naprawd臋 oczekiwana aktywno艣膰 to seks oralny i u艂o偶enie si臋 we wdzi臋cznej pozycji. Ca艂ej reszty, czu艂o艣ci, wyrafinowanych pieszczot i d艂ugiej gry wst臋pnej, faceci nie potrzebuj膮. Prawd臋 m贸wi膮c, im szybciej i mniej romantycznie, tym lepiej.

Prze艣wiadczenie kobiet, 偶e m臋偶czyznom do szcz臋艣cia wystarcz膮 same roz艂o偶one nogi, prowadzi do tego, 偶e nie robi膮 one niczego wi臋cej, bo jego to i tak nudzi, on tego i tak nie doceni, strata czasu i energii. B膮d藕 te偶 wol膮 nie wywo艂ywa膰 wilka z lasu. Cz臋艣膰 kobiet zwyczajnie boi si臋 m臋skich fantazji, tego, 偶e jak za bardzo rozbudz膮 swojego partnera, to on zapragnie rzeczy, na jakie one na pewno si臋 nie zgodz膮, wi臋c 偶eby nie by艂o, 偶e prowokuj膮, a potem si臋 rakiem wycofuj膮, od razu s膮 niedost臋pne, 偶eby nie robi膰 nadziei.

Ech, samo 偶ycie

Ale chyba najbardziej zniech臋caj膮ce do seksu s膮 kompleksy. Kobieta zadowolona ze swojego cia艂a, 艣wiadoma w艂asnej seksualno艣ci nie b臋dzie si臋 zastanawia膰: wypada czy nie? 艁atwo j膮 zach臋ci膰 do pikantnych zabaw, ba, ona sama ch臋tnie wyskoczy z autorskim pomys艂em. Gorzej, gdy nie ma dnia, by my艣l o w艂asnych mankamentach nie prowadzi艂a do rozpaczy. Ona mo偶e by si臋 i dyspozycyjnie wypi臋艂a, ale wtedy on zobaczy, 偶e ty艂ek wielki, 偶e cellulit, 偶e biust rozlewa si臋 pod pachy, i tak dalej. No nie ma mowy. Absolutnie. Seks musi by膰 pod kontrol膮, bez gwa艂townych ruch贸w.

Kompleksy obejmuj膮 te偶 sztuk臋 mi艂osn膮. Cz艂owiek napatrzy si臋 w internecie na kobiety, co umiej膮 robi膰 czary z mleka i gdzie tam si臋 z nimi r贸wna膰? Bez sensu. Nie umiem zrobi膰 takiego szpagatu, nie mam tak zwinnych r膮k czy j臋zyka, nie wygn臋 si臋 w takiej pozycji, nie zrobi臋 profesjonalnego striptizu, w tym czy tamtym pewnie te偶 jestem kiepska, to nie ma si臋 co wychyla膰 i wystawia膰 na o艣mieszenie.

Do tego kompleksy regularnie karmione s膮 poczuciem niedocenienia w 偶yciu codziennym. K艂odowato艣膰 mo偶e by膰 cech膮 nabyt膮, bo na pocz膮tku ona by艂a jak dynamit, ale potem si臋 jej odwidzia艂o. Dlaczego? Znudzi艂o si臋, czy to by艂a wy艂膮cznie przykrywka, 偶eby 鈥瀦艂apa膰 frajera鈥? Niezupe艂nie.

Zwykle poci膮g do partnera umiera, bo do 艂贸偶ka kobiety wchodz膮 na艂adowane emocjami z godzin poprzednich. A te godziny wype艂nione by艂y ci臋偶k膮 prac膮 na dwa fronty, za kt贸r膮 nikt nie powiedzia艂 鈥瀌zi臋kuj臋鈥. Na harce nie ma si艂y, bo jak si臋 zasuwa jak robocik, to wieczorem marzy si臋 o odpoczynku, a nie zabawach w bogini臋 seksu. Przede wszystkim jednak nie ma ch臋ci, bo w sumie to energi臋 na mi艂osne odpr臋偶enie da艂oby si臋 wykrzesa膰, gdyby si臋 czu艂o, 偶e warto. Ale jak tylko gary i brudy, to nastroju nie ma, mo偶na jedynie podci膮gn膮膰 koszul臋, 偶eby on si臋 wreszcie odczepi艂 i da艂 spa膰. Do g艂osu dochodzi zm臋czenie i brakuje motywacji, by zm臋czenie prze艂ama膰 艂贸偶kowymi wygibasami, bo i druga strona te偶 niespecjalnie do tego zach臋ca. Pewnie, nie zawsze to wina wy艂膮cznie faceta, niemniej zbyt cz臋sto panowie zapominaj膮, 偶e statystycznie kobiety rozpalaj膮 si臋 d艂u偶ej i jak oczekuje si臋 od nich ognia na pstrykni臋cie palcami, to ko艅czy si臋 jak ko艅czy. Tli si臋 ledwo.

艁膮czno艣膰 szwankuje

Dlaczego wi臋c kobieta nie powie, co jej le偶y na sercu? Dok艂adnie. Tu najcz臋艣ciej jest pies pogrzebany. Oczywi艣cie, 偶e nie powie wprost, w czym rzecz, bo si臋 wstydzi i nie umie nawet jako艣 sensownie ubra膰 tego w s艂owa, 偶eby nie zabrzmia艂o to albo surowo-podr臋cznikowo, albo jak z opowie艣ciach z meliny. Co艣 tam popr贸buje zasugerowa膰, ale nie z tej strony co trzeba, w tonie pretensji, z pi臋trow膮 obudow膮, kt贸ra porusza wszelkie wyj膮tki z wyj膮tkiem tego najistotniejszego, zamiast wzi膮膰 go za r臋k臋, u艣miechn膮膰 si臋 i poprowadzi膰 do celu.

Panowie zreszt膮 nie s膮 lepsi. Mierzi ich strasznie, 偶e poza konwencjonalnym misjonarzem i pieszczotami z cierpieniem w oczach nie dostaj膮 nic, ale milcz膮, bo wol膮 unika膰 ci臋偶kich dialog贸w. Albo po prostu zaczynaj膮 szuka膰 miodku w innej dziupli. Zdarza si臋 te偶, 偶e celowo rezygnuj膮 z krytyki w stron臋 swoich pa艅, bo boj膮 si臋 utraty cho膰by tych och艂ap贸w. Ona robi co艣 bardzo tak sobie, no ale zwr贸ci膰 jej uwag臋? Nieee, jeszcze si臋 obrazi i nie b臋dzie robi膰 tego wcale, to ju偶 lepiej mie膰 przeci臋tnie ni偶 zero. Wi臋c facet przytakuje, 偶e jest super, szcz臋艣cie i w og贸le, i tak si臋 to ci膮gnie. Ona si臋 nie poprawia, bo nie widzi potrzeby, on zaciska z臋by, bo ma za wiele do stracenia.

Tymczasem dobry seks zawsze jest efektem wsp贸艂pracy. Zawsze. M臋偶czyznom 艂atwo przychodzi przyczepianie 艂atki 鈥瀕odowej hrabiny鈥, ale niech臋tnie przyjmuj膮 oni do wiadomo艣ci, 偶e na l贸d w sypialni w du偶ej mierze sami sobie zapracowali. Mow膮, uczynkiem lub zaniedbaniem. Kobiety za艣 piel臋gnuj膮 d艂ugimi miesi膮cami swoje urazy i pretensje, jednak gdy dochodzi do konfrontacji, obawiaj膮 si臋 szczero艣ci. C贸偶, komunikacja. Komunikacja czyni cuda.

    30 komentarzy

  • Milena.michalska@gmail.com' Milena

    O ludu to s膮 takie kobiety?! Przecie偶 to dla siebie przyjemno艣膰 a nie kara nagroda dla partnera.

  • My艣l臋, 偶e w przypadku ars amandi to dzia艂a w dwie strony. Bardziej aktywne kobietki maj膮 nieraz leniuszka w sypialni i odwrotnie. trzeba rozmawia膰, szczerze, trzeba si臋 pozna膰, odkrywac i po prostu stara膰.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marzena

    czasami wina lezy po obu stronach, czasami po jednej, bywa tak, ze baba taka juz jest, bywa inaczej, nie zawsze jest to wina faceta, nie zwalajmy wszystkiego na nich drogie Panie 馃槈 znam zaniedbane zony, z ktorymi nawet nie chce sie zamienic slowa, znam zylety, ktore pracuja, opiekuja sie domem i sa zywa reklama kobiecosci, ilu ludzi tyle opinii

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    To, 偶e kobieta nie dba o siebie, te偶 z czego艣 wynika. C贸偶, nasz o艣rodek przyjemno艣ci jest w g艂owie. Je艣li facet 偶on臋 traktuje jak co艣 oczywistego, co gotuje, sprz膮ta, wychowuje dzieci, na pewno nie odejdzie, to po co si臋 stara膰. Kobieta przestaje czu膰 te motylki, blisko艣膰 i zainteresowanie. Seks staje si臋 tylko przykrym obowi膮zkiem.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marzena

    piszesz o jakims ufo, dbasz o siebie dla siebie, bzykasz sie dla siebie, przykry obowiazek? odkrywanie koldry, wypinanie tylka i liczenie pekniec na suficie? Blagam! Ja odpowiadam za siebie, swoje zycie, za to kim i z kim jestem, chcesz powiedziec, ze tlusty leb i nieogolone pachy to wina faceta? fakt, kobieta z takim sianem w glowie nie jest obiektem pozadania tylko baba do sprzatania dla wyjasnienia: piore, sprzatam, gotuje, pracuje, swietnie sie czuje…to samo w druga strone Panowie

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    U ka偶dej kobiety przyczyna le偶y gdzie艣 indziej. Najcz臋艣ciej winni s膮 faceci, sorry…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Donata

    A mo偶e wystarczy pogada膰 i powiedzie膰 swojemu facetowi czego od niego oczekujecie, co was kr臋ci .
    Pogadajcie to nie boli a wiele mo偶e zdzia艂a膰.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Nata

    No jeszcze nie spotka艂am sie z tak trafnym wyja艣nieniem… nie ze wszystkim sie zgadzam, ale og贸lne chyba ca艂kiem trafione. Pozdrawiam

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Robert

    Nie do ko艅ca zgadzam sie z tym. Oczywi艣cie nie jestem kobieta i nie do konca wiem co maja w g艂owie , ale „aktywne” w 艂o偶ku kobiety s膮 i bed膮 !

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Joanna

    Nie dotrwa艂am do ko艅ca przekonana 偶e to bzdury. Ale czytam komentarze pod artyku艂em i jestem przera偶ona bo te „bzdury” maj膮 poparcie w rzeczywisto艣ci. Ja Panom wsp贸艂czuj臋.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Asia

    Dok艂adnie. Faceci my艣l膮 偶e lubimy dzi臋cio艂y . Nic bardziej mylnego. Poza tym gra wst臋pna cz臋sto ogranicza si臋 do 艣ci膮gni臋cia go艣ci. Tyle. Sorry nie t臋dy drog膮.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marcy艣

    Faceci sie naogl膮daj膮 porno i my艣l膮, 偶e to samo z realn膮 kobiet膮 musz膮 robi膰 i wielu nie ma poj臋cia o r贸偶norodno艣ci kobiecej seksualno艣ci.. A to oczywiscie jest na niekorzy艣膰 kobiety…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Joanna

    Jaki maz w dzien taka zona w nocy,,,,:)

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Magdalena

    I to jest przyk艂ad, kiedy to Facet oczekuje, 偶e kobieta „si臋 domy艣li”

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ola

    swietnie wyjasnione, powinien to przeczytac kazdy facet

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ma艂gorzata

    Kobiety s膮 inaczej skonstruowane..my potrzebujemy emocji..uczuc..tago co facet nam daje ca艂ymi dniami..a seks jest tego dope艂nieniem..wi臋c jakie relacje taki seks

  • My艣l臋, 偶e ostatni akapit opisuje sedno problemu – brak komunikacji. W intymnych chwilach najcz臋艣ciej odbija si臋 ca艂e 偶ycie pary poza sypialni膮.

  • Seks jest bardzo wa偶ny w zwi膮zku, nie 偶artujmy sobie z facet贸w, traktujmy siebie powa偶nie i rozmawiajmy o swoich potrzebach 馃檪

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marzena

    czasami wina lezy po obu stronach, czasami po jednej, bywa tak, ze baba taka juz jest, bywa inaczej, nie zawsze jest to wina faceta, nie zwalajmy wszystkiego na nich drogie Panie 馃槈 znam zaniedbane zony, z ktorymi nawet nie chce sie zamienic slowa, znam zylety, ktore pracuja, opiekuja sie domem i sa zywa reklama kobiecosci, ilu ludzi tyle opinii
    Zdj臋cie u偶ytkownika Marzena Wilczewska.

    • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

      To, 偶e kobieta nie dba o siebie, te偶 z czego艣 wynika. C贸偶, nasz o艣rodek przyjemno艣ci jest w g艂owie. Je艣li facet 偶on臋 traktuje jak co艣 oczywistego, co gotuje, sprz膮ta, wychowuje dzieci, na pewno nie odejdzie, to po co si臋 stara膰. Kobieta przestaje czu膰 te motylki, blisko艣膰 i zainteresowanie. Seks staje si臋 tylko przykrym obowi膮zkiem.

      • edBardzoytamarta@wp.pl' Marzena

        piszesz o jakims ufo, dbasz o siebie dla siebie, bzykasz sie dla siebie, przykry obowiazek? odkrywanie koldry, wypinanie tylka i liczenie pekniec na suficie? Blagam! Ja odpowiadam za siebie, swoje zycie, za to kim i z kim jestem, chcesz powiedziec, ze tlusty leb i nieogolone pachy to wina faceta? fakt, kobieta z takim sianem w glowie nie jest obiektem pozadania tylko baba do sprzatania dla wyjasnienia: piore, sprzatam, gotuje, pracuje, swietnie sie czuje…to samo w druga strone Panowie

  • edBardzoytamarta@wp.pl' d

    A mo偶e wystarczy pogada膰 i powiedzie膰 swojemu facetowi czego od niego oczekujecie, co was kr臋ci .
    Pogadajcie to nie boli a wiele mo偶e zdzia艂a膰.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Joanna

    Dok艂adnie. Faceci my艣l膮 偶e lubimy dzi臋cio艂y . Nic bardziej mylnego. Poza tym gra wst臋pna cz臋sto ogranicza si臋 do 艣ci膮gni臋cia go艣ci. Tyle. Sorry nie t臋dy drog膮.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Nata

    Dok艂adnie. Faceci my艣l膮 偶e lubimy dzi臋cio艂y . Nic bardziej mylnego. Poza tym gra wst臋pna cz臋sto ogranicza si臋 do 艣ci膮gni臋cia go艣ci. Tyle. Sorry nie t臋dy drog膮.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ma艂gorzata

    Kobiety s膮 inaczej skonstruowane..my potrzebujemy emocji..uczuc..tago co facet nam daje ca艂ymi dniami..a seks jest tego dope艂nieniem..wi臋c jakie relacje taki seks.

  • gandzi100@wp.pl' Dddd

    Gdybym z艂apa艂a z艂ot膮 rybk臋 to 偶yczy艂bym sobie 偶eby seks nie istnia艂.

  • friends.1988@o2.pl' Marek

    Prawda jest taka, 偶e albo kobieta jest wulkanem seksu albo lodowcem z Antarktydy i to si臋 nie zmieni raczej. Moja 偶ona nie lubi si臋 kocha膰, zawsze si臋 wykr臋ca, a jak ju偶 dochodzi do zbli偶enia to jest kompletnie bierna. Dla niej pozycja na je藕d藕ca to jest ,, wydziwianie”, o lodziku to tylko mog臋 pomarzy膰, bo ona powiedzia艂a 偶e nigdy tego nie zrobi, nawet jak si臋 calujemy to czuje, 偶e ona robi to z musu. Przed 艣lubem sza艂u nie by艂o z seksem te偶, ale jeszcze jak Ci臋 mog臋. Teraz to jest dno. J膮 mam ogromny temperament a ona seksu by mi przez przez rok nie zaproponowa艂a sama. Pr贸bowa艂em z ni膮 rozmawia膰 na ten temat wiele razy, by艂y nawet k艂贸tnie, ale gowno to da艂o. I nie piszcie mi 偶e to moja wina bo jestem zadbanym facetem, zawsze ogolonym, umytym i pachn膮cym. W 艂贸偶ku staram si臋 j膮 zadowolic, ale reakcji brak, jej jest wszystko oboj臋tne, bylebym ju偶 doszed艂 i 偶eby mia艂a spok贸j. Dno dna po prostu.

    • dorota

      Marek, nieprawda. Niejeden lodowiec porusza si臋, gdy ma odpowiednie warunki. To nie znaczy, 偶e Ty jeste艣 z艂y, czy 偶e si臋 藕le dobrali艣cie. Tego nie spos贸b oceni膰 przez internet. Id藕cie na terapi臋, spotkajcie si臋 z m膮drym psychologiem, zawalczcie o dobry seks.

    • adamko@gmail.com' Adam

      Marku ja ma tak samo 12 lat po 艣lubie i teraz ju偶 wiem 偶e tego nie da si臋 zmieni膰. Trafili艣my na kobiety, kt贸re nie nawidza sexu, dla nich to kara. Moja 偶ona powiedzia艂a mi to w oczy po latach 偶e sex to jak kolejna robota w domu a pracy nikt nie lubi. Pt,ed 艣lubem moja 偶ona pi臋knie gra艂a gor膮ca kobiet臋 a teraz mam 100% swoich obowi膮zk贸w i jeszcze 40 % jej i uwierz mi to co ja jej fundowalem w 艂贸偶ku to Grej by si臋 mog艂o uczy膰 i nic to nie pomog艂o i nie pomo偶e. Mam troje dzieci i kocham je i gdyby nie one to kopn膮艂 bym ta zimna kr贸lewne w te cztery litery. Powiem Ci tyle znajd藕 sobie hobby, przyjaci贸艂 i ciesz si臋 偶yciem. Mam kole偶ank臋 ex 偶ona kolegi ona te偶 nie lubi seksu – dla niej sex jest po to 偶eby mie膰 dzieci a nie dla przyjemno艣ci. Mia艂a czterech partner贸w po kilka lat i 偶aden nie wytrzyma艂. Teraz jest sama i twierdzi 偶e z facetem to udr臋ka, spa膰 nie daje i ci膮gle pretensje. ZDZIWIENI TAK? Tak tak s膮 i takie kobiety…. nikomu takiej osoby nie 偶ycz臋. Kiedy艣 by艂em dusza towarzystwa, kocha艂em spotkania z przyjaci贸艂mi imprezy a teraz ju偶 tak sie nie ciesz臋, moja zimna kr贸lewna 艣nie偶ka zabra艂a mi rado艣膰 偶ycia ale mam dzieci kt贸re kocham i one mnie kochaj膮 i mam dla kogo 偶y膰. Pomy艣lcie sobie jakim trzeba by膰 pod艂ym cz艂owiekiem 偶eby tak drugiego oszuka膰. Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>