G艂贸wne menu

Dlaczego nie masz szcz臋艣cia w mi艂o艣ci? Mo偶e dlatego…

Ponad siedem miliard贸w ludzi. Lekko licz膮c, trzy miliardy potencjalnych partner贸w. Oczywi艣cie, s膮 przer贸偶ne bariery, geograficzne, j臋zykowe i mentalne, niemniej teoretycznie wyb贸r jest ogromny. Nawet gdy si臋 we藕mie pod uwag臋 ogromn膮 r贸偶norodno艣膰 charakter贸w, to gdzie艣 na tym 艣wiecie musi 偶y膰 ca艂kiem poka藕na grupka ludzi nadaj膮cych na tych samych falach.

Lecz natura najwyra藕niej ma w nosie sprawiedliwo艣膰. Jedni mog膮 w partnerach przebiera膰 jak w ul臋ga艂kach, innym nie udaje si臋 trafi膰 w dziesi膮tk臋 cho膰by raz. Szukaj膮, szukaj膮, staraj膮 si臋 i klops. Wci膮偶 sami, wci膮偶 z pora偶kami na koncie. Szcz臋艣cia do mi艂o艣ci nie maj膮, po prostu. Tylko czy tu naprawd臋 chodzi o urodzenie si臋 pod szcz臋艣liw膮 gwiazd膮?

Lustereczko, lepiej nic nie m贸w

Uroda u艂atwia wiele i rzeczywi艣cie wok贸艂 pi臋knych kobiet zawsze jest mn贸stwo adorator贸w, a przystojni faceci z regu艂y nie maj膮 偶adnych problem贸w ze znalezieniem mi艂ego towarzystwa na wiecz贸r. Ale nie o nich chodzi. Ile偶 to razy dziewczyna b膮d藕 ch艂opak, z twarzy podobni zupe艂nie do nikogo, zadziwiaj膮 ca艂e otoczenie niesamowitym powodzeniem u p艂ci przeciwnej. Chc膮 mie膰 randk臋? To j膮 maj膮, prawie 偶e na pstrykni臋cie palcami. W sumie to wygl膮da, 偶e nawet si臋 specjalnie nie staraj膮, ot, wychodz膮, trzepn膮 rz臋s膮 i jest. Ale to niezupe艂nie tak.

szcz臋艣cie w mi艂o艣ci

Rzesza wielbicieli nie bierze si臋 z przypadku. Naprawd臋 bardzo atrakcyjni ludzie nie musz膮 robi膰 nic, bo wystarczy 偶e s膮, i fanklub dzia艂a, tak osoby, nazwijmy je pi臋kne w spos贸b nieoczywisty, musz膮 na swoje powodzenie w pewnym sensie zapracowa膰. Tyle 偶e nie chodzi tu o jakie艣 wyrachowane sztuczki, a po prostu o dba艂o艣膰 o swoje wn臋trze, jakkolwiek banalnie to zabrzmi. Kobiety z kategorii 鈥瀋o oni w niej widz膮?鈥 to zazwyczaj kobiety po prostu fajne. To, czego posk膮pi艂a im natura, nadrabiaj膮 osobowo艣ci膮. S膮 dowcipne, u艣miechni臋te, charakterne, 偶yczliwie nastawione do 艣wiata, lubi膮 ludzi.

Oczywi艣cie sam charakter nie zawsze wystarcza, by wzbudzi膰 po偶膮danie, dlatego 鈥瀞zcz臋艣ciary鈥 pami臋taj膮 o kwestiach tak ducha, jak i cia艂a. Nie sm臋c膮, 偶e nogi jak balerony, lecz koncentruj膮 si臋 na tym, co maj膮 艂adnego. Czuj膮 swoj膮 kobieco艣膰 i potrafi膮 j膮 smacznie wyeksponowa膰. Potrafi膮 flirtowa膰. S膮 pewne siebie, czuj膮 si臋 atrakcyjne i w艂a艣nie tak odbiera je otoczenie, 偶e s膮 warte grzechu. Wci膮偶 pami臋taj膮c, 偶e uroda to skuteczny wabik, ale sam膮 aparycj膮 rozpala si臋 g艂贸wnie l臋d藕wie, a nie g艂臋bsze uczucia. Jest taka reklama pewnego dezodorantu, po co ci sze艣ciopak, gdy masz 鈥瀟o co艣鈥 swojego? I cho膰 to kolejny bana艂, w sumie w艂a艣nie do tego si臋 to sprowadza. Ona wyr贸偶nia si臋 z t艂umu i zamiast p艂aka膰 nad brakiem talii osy pokazuje 艣wiatu pi臋kne usta, 艣wietnie opowiada dowcipy i jest mistrzyni膮 gry w szachy. I ta specyficzna 鈥瀍manacja鈥 sprawia, 偶e faceci uderz膮 do niej, a nie do kole偶anek, kt贸re mo偶e 艂adniejsze i zgrabniejsze, ale ci膮gle m臋cz膮 bu艂臋, 偶e s膮 grube, 偶e rozst臋py, faceci tylko o jednym i w og贸le to ca艂y ten 艣wiat jest durny. Wi臋c koniec ko艅c贸w uroda jest wa偶na, ale na d艂u偶sz膮 met臋 wygrywa charakter. No, chyba 偶e dla kogo艣 jedynym priorytetem jest 艂adna pupeczka.

Nie chc臋 i nie potrzebuj臋

Szczeg贸lnym przypadkiem braku szcz臋艣cia w mi艂o艣ci s膮 鈥瀔obiety sukcesu鈥. Ile偶 to si臋 s艂yszy, jak to one nie mog膮 sobie u艂o偶y膰 偶ycia osobistego, bo 艣wiat najwyra藕niej nie jest gotowy na ich obecno艣膰. Mo偶e nie tyle 艣wiat, co jego m臋ska po艂owa, kt贸ra silnych, niezale偶nych kobiet zwyczajnie si臋 boi, wi臋c unika ich, daj膮c do zrozumienia, 偶e na wsp贸lne 偶ycie i po偶ycie nadaj膮 si臋 wy艂膮cznie ciemi臋偶one ofiary patriarchatu, bez 艣wiadomo艣ci osobistej, za to z pe艂n膮 uleg艂o艣ci膮 wobec jednostek plemnikododatnich. Tym z karier膮 i ambicjami zostaj膮 koty oraz butelki wina wypijane w samotno艣ci, ewentualnie w towarzystwie im podobnych kobiet, kt贸re wyprzedzi艂y swoj膮 epok臋.

Tak si臋 jednak sk艂ada, 偶e szcz臋艣liwe zwi膮zki legalne i nielegalne nie s膮 domen膮 wy艂膮cznie niepost臋powych sierotek, co to godz膮 si臋 na m臋sk膮 dominacj臋. Te z sukcesami tak偶e znajduj膮 mi艂o艣膰 swojego 偶ycia i na brak zainteresowania ze strony p艂ci przeciwnej nie narzekaj膮, nawet gdy zalotnik ma ju偶 艣wiadomo艣膰, i偶 wybranka zarabia i spe艂nia si臋 na wszelkie mo偶liwe sposoby. I nie musz膮 przy tym udawa膰 s艂odkich idiotek, by po艂echta膰 m臋skie ego.

Nieszcz臋艣cie owych kobiet sukcesu polega najcz臋艣ciej na tym, 偶e ju偶 na wst臋pie wysy艂aj膮 one bardzo czytelny komunikat: jestem tak samowystarczalna, 偶e faceta nie potrzebuj臋. Nierzadko podkre艣laj膮c przy tym, 偶e w zasadzie r贸d m臋ski to samo z艂o i kobiety nic dobrego ze strony samca spotka膰 nie mo偶e, zatem profilaktycznie samca pod but wzi膮膰 nale偶y i na ka偶dym kroku udowadnia膰, 偶e ch艂op zb臋dny jest, nic nie umie, na niczym si臋 nie zna, a Kopernik by艂a kobiet膮. Powstaje wi臋c sprzeczny komunikat, bo niby ona chce kogo艣 pozna膰, ale tak naprawd臋 to nie chce, bo facetami szczerze gardzi. A to odstrasza bardziej, ni偶 wizyt贸wka z napisem 鈥瀌yrektor generalny鈥.

Seria pierwszych randek

Chyba nie ma zbyt wielu os贸b, kt贸re na pierwsz膮 randk臋 wyruszaj膮 bez 偶adnej spinki. Wi臋kszo艣膰 w mniejszym czy wi臋kszym stopniu jako艣 si臋 tym wydarzeniem stresuje i w efekcie spotkanie zapoznawcze mo偶e przemieni膰 si臋 w katastrof臋. Czasami tak wielk膮, 偶e drugiej randki po prostu nie ma. Co gorsza, ten scenariusz powtarza si臋 prawie za ka偶dym razem 鈥 jest zainteresowanie, nie艣mia艂y podryw, wymiana telefon贸w, wsp贸lny wypad na kaw臋 i nagle koniec, drugi raz telefon ju偶 nie dzwoni. No fatum jakie艣. No co jest, 偶e znowu kl臋ska?

A za kl臋sk膮 zwykle stoj膮 fa艂szywie wyci膮gane wnioski. Raz czy dwa mog艂o zwyczajnie nie zaiskrzy膰, przy d艂ugiej serii b艂膮d najprawdopodobniej tkwi w samym zachowaniu. Nie w 鈥瀙ewnie to przez m贸j ty艂ek鈥 czy 鈥瀎aceci to jednak 艣winie鈥. Raczej w sygna艂ach, kt贸re nie zach臋caj膮 do kontynuowania znajomo艣ci, cho膰 w pierwszej chwili wydawa艂o si臋 to znakomitym pomys艂em. Kobiety, kt贸rym seryjnie nie udaje si臋 podtrzyma膰 zainteresowania swoj膮 osob膮, s膮 przewa偶nie albo zbyt roszczeniowe, albo wieje od nich desperacj膮, albo s膮, no c贸偶, naprawd臋 przera藕liwie nudne. B膮d藕 s膮dz膮, 偶e dobry wygl膮d za艂atwi ca艂膮 reszt臋 i niech to on si臋 produkuje.

Staraj si臋, staraj

Niekt贸re kobiety has艂o 鈥瀗ie mo偶esz by膰 za 艂atwa鈥 bardzo bior膮 sobie do serca i traktuj膮 艣miertelnie powa偶nie. Nie mo偶esz do takiej po prostu podej艣膰. O nie, to by by艂o za 艂atwe. Szanuj膮ca si臋 kobieta, niczym kr贸lowa, zgody na audiencje rozdaje ostro偶nie, by ka偶dy poj膮艂, jaki to zaszczyt. Dopuszczenie przed oblicze maj膮 nieliczni wybra艅cy, ci, kt贸ry 艣wietnie rokuj膮, ale wystarczy jedno s艂owo nie tak, i koniec, pos艂uchanie sko艅czone. 呕adnych wyja艣nie艅. Bo nie, kr贸lowa nie musi si臋 z niczego t艂umaczy膰. W og贸le to ciesz si臋, 偶e nie by艂o gilotyny.

Innymi s艂owy, randka jest aktem 艂aski. Nie ma przychylnych u艣miech贸w, jest przyjmowanie zas艂u偶onych przecie偶 ho艂d贸w. Pod nogi rzucane s膮 kolejne k艂ody, byle nie by艂o cienia podejrzenia o 鈥炁俛two艣膰鈥. Trzeba si臋 ceni膰, co nie? Co dzieje si臋 dalej, 艂atwo sobie wyobrazi膰. Zostaj膮 wy艂膮cznie desperaci, kt贸rzy tak pragn膮 tej kobiety, 偶e s膮 gotowi na najwi臋ksze upokorzenia, byle nie odej艣膰 z kwitkiem. Dok艂adnie tak samo dzia艂a to w drug膮 stron臋. Facet zgrywa, za przeproszeniem, najgorszego ch鈥, bo przecie偶 dziewczyny nie lubi膮 mi艂ych frajer贸w, za to gustuj膮 w brutalach i tak si臋 trzeba zaprezentowa膰 szerokiej publiczno艣ci. Albo chocia偶 gra膰 totalnie niedost臋pnego, zblazowanego rebelianta, kt贸ry co weekend ma inn膮 dupencj臋 i ty co najwy偶ej mo偶esz by膰 kolejna na li艣cie. Ale偶 nie ma za co.

Celowanie w z艂膮 tarcz臋

Niepowodzenia w mi艂o艣ci bywaj膮 te偶 efektem porywania si臋 z motyk膮 na s艂o艅ce. Mo偶e zabrzmi to nieprzyjemnie, ale w kwestiach damsko-m臋skich warto mierzy膰 si艂y na zamiary. Marzy si臋 prawdziwy ksi膮偶臋? Spoko, nie ma co zadowala膰 si臋 byle kim, lecz warto pami臋ta膰 o jednym 鈥 druga strona ma dok艂adnie takie same oczekiwania. Dziewczyna, kt贸ra co艣 sob膮 reprezentuje, nie zechce zwi膮za膰 si臋 z kolesiem, co jeszcze nigdy w 偶yciu nie mia艂 sta艂ej pracy i jedyne co w 偶yciu przeczyta艂, to etykieta na butelce piwa. Trudno si臋 wi臋c spodziewa膰, by u przystojnego weterynarza z szerokimi horyzontami mia艂a szanse ma艂o urodziwa dziewczyna, kt贸ra otwiera usta wy艂膮cznie po to, by g艂upio zachichota膰. O tym si臋 w艂a艣nie cz臋sto zapomina, 偶e 鈥瀦as艂uguj臋 na wszystko, co najlepsze鈥 to tylko jedna strona medalu, na drugiej stoi, 偶e musisz te偶 da膰 co艣 od siebie.

Druga rzecz, to 藕le okre艣lony target. Pewnie, 偶e nie znajdzie si臋 szcz臋艣cia w towarzystwie beztroskich imprezowicz贸w, je艣li marzy si臋 o spokojnym ojcu dla swoich dzieci. Tak jak nie trafi si臋 na uroczego awanturnika oferuj膮cego randki pe艂ne adrenaliny obracaj膮c si臋 w gronie powa偶nych entomolog贸w, dla kt贸rych najwi臋ksze emocje to obserwacja chrz膮szczy.

Z drugiej strony, pech w mi艂o艣ci pot臋guje przekonanie, 偶e ukochanego czy ukochan膮 da si臋 zmieni膰, je艣li tylko b臋dzie si臋 odpowiednio mocno stara艂o. To si臋 zdarza, ale podchodzenie do ka偶dej znajomo艣ci z takim nastawieniem jest proszeniem si臋 o k艂opoty. Easy rider w sk贸rzanych spodniach nie zapragnie nagle domku na prerii. Kobieta marz膮ca o awansie nie przeobrazi si臋 z dnia na dzie艅 w stateczn膮 pani膮 domu. Spotykanie si臋 z osobami, kt贸re niemal we wszystkim maj膮 inne pogl膮dy, to prosta droga do rozczarowania. A niestety, to do艣膰 cz臋ste, 偶e ci nieszcz臋艣liwi w mi艂o艣ci jakby celowo wybierali sobie obiekty westchnie艅 z zupe艂nie innego 艣wiata i potem jest p艂acz, 偶e on/ona nie chce si臋 przeprowadzi膰 do nowej, kontrastowej rzeczywisto艣ci.

Znowu mnie zostawi艂鈥

Szcz臋艣cie w mi艂o艣ci to nie tylko ilo艣膰 fan贸w. To tak偶e, a mo偶e przede wszystkim, jako艣膰 zwi膮zk贸w. Z czym bywa jeszcze gorzej, bo zwr贸ci膰 na siebie uwag臋 to w sumie nie jest jeszcze takie trudne, lecz zatrzyma膰 kogo艣 i stworzy膰 z nim udan膮 par臋, to ju偶 wy偶sza szko艂a jazdy. I dlaczego jednym si臋 to udaje, a innym nie? Mo偶na mie膰 szalone powodzenie i zmienia膰 partner贸w jak r臋kawiczki, ale to niczego nie zmienia, ka偶dy nast臋pny te偶 jest do bani. Odchodzi bez s艂owa po kilku tygodniach albo si臋 to ci膮gnie, ale nijak si臋 w tym dopatrzy膰 nie mo偶na cho膰by cienia satysfakcji.

Na tym polu dochodzi do wci膮偶 zaskakuj膮cych odkry膰. Dlaczego ona, dla kt贸rej g艂ow臋 straci艂o p贸艂 miasta, zawsze trafia na jakiego艣 patafiana, przez kt贸rego p艂acze d艂ugimi miesi膮cami? Dlaczego on, maj膮c na wyci膮gni臋cie r臋ki najfajniejsze dziewczyny, oddaje swoje jak偶e m臋skie rami臋 bezdennie durnej fl膮drze, kt贸ra go zdradza i/lub wyci膮ga kas臋?

Najpro艣ciej oczywi艣cie z艂o偶y膰 wszystko na karb wrednej drugiej p艂ci. Ale znowu, to tylko cz臋艣膰 prawdy. Los zwi膮zku nie le偶y przecie偶 tylko w r臋kach tej drugiej osoby. O ile jedn膮 czy dwie wpadki z cz艂owiekiem ni偶szej kategorii mo偶na rozpatrywa膰 jako nieszcz臋艣liwy wypadek, tak pasmo mi艂osnych pora偶ek ma drugie dno.

Partnerzy zachowuj膮 si臋 podle, bo si臋 im na to pozwala. Jasne, 艂atwo si臋 m膮drzy膰 鈥瀗a zimno鈥, cz艂owiek w mi艂osnej euforii nie zawsze umie dzia艂a膰 racjonalnie i odci膮膰 si臋 od toksycznej po艂贸wki. Ten kto艣 jest jak tlen, kr膮偶y w naszych 偶y艂ach, nijak si臋 od tego uwolni膰, bo cz艂owiek s膮dzi, 偶e jak dojdzie do rozstania, to serce stanie, p臋knie, rozsypie si臋 na miliony kawa艂eczk贸w. Fakty s膮 jednak bezlitosne 鈥 je艣li za powa偶ne faule nie dajesz czerwonej albo chocia偶 偶贸艂tej kartki, mo偶esz mie膰 pewno艣膰, 偶e gra si臋 zaostrzy i sko艅czysz z powa偶n膮 kontuzj膮.

Szacunek do siebie

Stare, trywialne prawdy znaj膮 wszyscy. Ale nie wszyscy je rozumiej膮. Jako ludzie lubimy przekracza膰 granice i zagarnia膰 dla siebie jak najwi臋cej. Co ma dobre strony, bo cz艂owiek si臋 rozwija, ale i z艂e, je艣li przy okazji z czyjego艣 ogr贸dka zabiera si臋 cokolwiek za du偶o. Kto nie reaguje na tak膮 polityk臋 rabunkow膮 od razu, traci wskutek fa艂szywie pojmowanej go艣cinno艣ci. Pozwalanie na wszystko, 偶eby nie zrazi膰 do siebie, zawsze ko艅czy si臋 konkluzj膮, jak to ludzie nie doceniaj膮 prawdziwego po艣wi臋cenia. A to nie tak. Kiedy kto艣 si臋 sam wyk艂ada na tacy, to go zjedz膮, pomlaskaj膮, 偶e pycha i tyle, p贸jd膮 szuka膰 nowego, smakowitszego k膮ska. Jak w markecie 鈥 na promocji nie dostaje si臋 od razu kilograma szynki, ale male艅ki kawa艂eczek, 偶eby narobi膰 apetytu, za wi臋cej trzeba zap艂aci膰.

Ten b艂膮d, 偶e nie zawiesza si臋 poprzeczki dostatecznie wysoko, niekoniecznie idzie w parze z fizyczn膮 atrakcyjno艣ci膮, jak cz臋sto zwyk艂o si臋 s膮dzi膰. Tak, ma艂o atrakcyjnym dziewczynom zdarza si臋 szybkie wskakiwanie do 艂贸偶ka i bycie na ka偶de skinienie, bo s膮dz膮 one, 偶e to jedyne, co maj膮 do zaoferowania. Ale tym 艂adnym r贸wnie偶 podobna 艣cie偶ka nie jest obca. Na pocz膮tku zdaj膮 si臋 niedost臋pne, to wra偶enie jednak pryska, gdy jest ju偶 鈥瀙o鈥. Nagle obni偶aj膮 standardy i daj膮 si臋 sprowadzi膰 do pozycji materaca. Albo przemieniaj膮 seks w walut臋 i reaguj膮 fochem na byle przewin臋 wysy艂aj膮c na kanap臋, co w ko艅cu zirytuje nawet najwi臋kszego amatora ich wdzi臋k贸w. I to cz臋sto t艂umaczy, dlaczego ta szara myszka promienieje, a jej pi臋kna kole偶anka wprost przeciwnie 鈥 ta pierwsza wymaga dla siebie szacunku, druga tylko udaje, 偶e wysoko si臋 ceni. Lub inaczej 鈥 tej brzydszej nie dlatego si臋 nie udaje, bo nie jest do艣膰 艂adna, ale dlatego, 偶e pozwala, by kompleksy wzi臋艂y g贸r臋 i sprowadzi艂y j膮 do roli s艂u偶ebnicy.

Wygra膰 na loterii

W starym dowcipie Icek skar偶y si臋 Bogu, 偶e Aaron i Samuel wygrali na loterii, a on modli si臋, modli i nic, na co B贸g odpowiada: ty daj mi szans臋, wreszcie kup ten los!

Podobnie jest w艂a艣nie z tym szcz臋艣ciem w mi艂o艣ci. Narzeka si臋 na pod艂o艣膰 losu, ale jednocze艣nie siedzi si臋 z za艂o偶onymi r臋kami zamiast chwyta膰 okazj臋. Nie, nie 偶e ka偶d膮, kt贸ra nawinie si臋 pod r臋k臋. Ale bez otwarto艣ci na nowe mo偶liwo艣ci raczej niewiele si臋 zdzia艂a. Wiele gor膮cych romans贸w zacz臋艂o si臋 totalnie od przypadku. Gdzie艣 w najzwyczajniejszych okoliczno艣ciach, zupe艂nie z zaskoczenia, gdy nie mia艂o si臋 perfekcyjnej fryzury i tej sza艂owej kiecki. Niewa偶ne, grunt, 偶e da艂o si臋 tej znajomo艣ci zielone 艣wiat艂o. Takie proste鈥

    9 komentarzy

  • Eh, do艣c obszerny temat.
    Nawet rozmawiali艣my o tym dzi艣 ze znajomymi.

  • Lektura na dzi艣… 馃檪

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Barbara

    O, jakie m膮dre: „partnerzy post臋puj膮 podle, bo si臋 im na to pozwala”.
    W艂a艣ciwie nic nowego – ludzie zawsze traktuj膮 nas tak, jak im na to pozwalamy, tylko trudniej o tym pami臋ta膰, kiedy za艣lepiaj膮 nas silne uczucia :). Nie chodzi o to przecie偶, 偶eby od razu zrywa膰, ale w艂a艣nie te stanowczo pokazane 偶贸艂te i czerwone kartki.

  • Teraz kobietom tzw. „sukcesu” coraz ci臋偶ej jest znale藕膰 sobie partnera. Zauwa偶y艂am te偶, 偶e m臋偶czy藕ni maj膮 ju偶 gdzie艣 bycie „g艂ow膮 rodziny”. Skoro kobieta sobie radzi na tym stanowisku i jest w stanie pogodzi膰 pi臋膰set 偶yciowych r贸l to po co si臋 stara膰. Tylko nie ka偶dej kobiecie to odpowiada. Zreszt膮 ile kobiet tyle wizji na „idealny zwi膮zek”. Idea艂y nie istniej膮, a zwi膮zek to nieustanna sztuka kompromisu, dopasowywania si臋 do drugiej osoby. Ta sztuka ma sens, kiedy drugiej osobie zale偶y w r贸wnym stopniu jak i Tobie.
    Pozdrawiam 馃檪

  • Kiedys na blogu wrzuci艂am taki osobisty post o tym jak zwi膮zalismy sie z moim m臋偶em…..wczesniej nie by艂o 艂atwo z t膮 moj膮 mi艂o艣ci膮, ale teraz jestem tak szcz臋艣liwa w zwi膮zku jak tylko mozna byc 馃槈

  • Nie jestem w zwi膮zku i tak jakby odpu艣ci艂am sobie t臋 kwesti臋. Nie b臋d臋 szuka膰 na si艂臋. Widywa艂am desperat贸w w dzia艂aniu i o dziwo ich dzia艂anie przynios艂o im upragniony skutek. Zbyt wyg贸rowane wymagania wzgl臋dem partnera/partnerki nie pomagaj膮 w byciu w zwi膮zku, a kariera zawodowa jest wa偶na. Trzeba sobie odpowiedzie膰 na pytanie, czego chce si臋 bardziej. Zgadzam si臋 z tym, 偶eby nie bra膰 wszystkiego, co si臋 trafia.

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>