Główne menu

Farbowanie w pralce z Simplicol – moja opinia

Współczesna technika ułatwia życie. Właściwie na każdym obszarze, także w procesie farbowania odzieży, które można przeprowadzić w domu, bez brudzenia dłoni. Wystarczą specjalne barwniki Simplicol i pralka. Te pierwsze dotarły do mnie kilka tygodni temu, ta druga służy mi od kilku lat, co na pewno nie jest zaskoczeniem, bo wszak chyba każdy ma w domu pralkę. Tym razem jednak za pośrednictwem maszyny piorącej sprawdziłam, jak można prosto i szybko odświeżyć kolor odzieży, nadając jej głębi lub zafarbować tkaniny na całkiem nowy kolor.

Całkowicie inaczej niż to odbywało się kiedyś….

Obecnie wystarczy jeden cykl prania, dawniej potrzeba było wiele godzin i morza cierpliwości…

W Biskupinie na przykład można obejrzeć różne stanowiska i inscenizacje, w tym proces farbowania odzieży. Dawniej do pokrycia tkanin kolorem potrzebne były wielkie gliniane dzbany, garnki i barwniki pozyskiwane z natury: zielone lub jesienne liście dla uzyskania różnych odcieni zieleni, łupiny cebuli, by zafarbować odzież na żółto-pomarańczowo oraz drogi, sprowadzony zza oceanu barwnik indygo z roślin indygowca do uzyskiwania niebieskiego koloru.

farbowanie odzieży

Dzisiaj do farbowania odzieży nie potrzeba żadnych umiejętności. Wystarczą barwniki, które nanoszą na odzież farbę podczas zwykłego cyklu prania w pralce.

Dla osób bardziej zaawansowanych dostępne są również inne opcje – na przykład farbowania artystycznego, kreatywnego i uzyskiwania efektu takiego, jak: batika, Dip-Dye, Tie-Dye czy ombre.

Jako, że to moje pierwsze spotkanie z farbami do odzieży, zaczynam od podstaw. Specjalnie dla Was przetestowałam intensywne barwniki do tkanin Simplicol do zastosowania w pralce. Producent udostępnia aż 18 pięknych kolorów.

Aż trudno zdecydować się na konkretną barwę…

Na pierwszy ogień poszły stare nieco wyblakłe czarne dżinsy. Postanowiłam poprawić ich kolor przy użyciu czarnej farby do tkanin Simplicol. Jednak zanim to nastąpiło, sięgnęłam po polecany przez producenta farb środek do oczyszczenia pralek. To ważne, by przed farbowaniem odzieży usunąć pozostałości proszku i zabrudzenia, które mogłyby mieć negatywny wpływ na ostateczny efekt.

Spodnie przed farbowaniem

Spodnie przed farbowaniem

Cały proces farbowania odzieży jest dziecinnie prosty. Wkładamy do pralki suchą i czystą odzież. Wyciągamy z pudełka buteleczkę, odkręcamy, przecinamy woreczek i ustawiamy na odzieży. Następnie nastawiamy cykl prania na syntetyczne, bez prania wstępnego (u mnie 40 stopni, 1,31 minut) i gotowe. Możemy wyjść z łazienki i poczekać aż pralka zakomunikuje koniec cyklu lub przypatrywać się procesowi farbowania.

W pralce

Po skończonym cyklu prania, otwieramy pralkę, wyciągamy pustką buteleczkę i opakowanie. Następnie pierzemy odzież z dodatkiem proszku zgodnie z instrukcją zawartą na metce, następnie suszymy. Podczas jednego cyklu farbowania można zmienić kolor jednej pary jeansów, kilku podkoszulek czy ręcznika plażowego.

Po praniu spodnie na całej powierzchni mają głęboki, odświeżony czarny kolor. Jestem zadowolona z efektu.

Po praniu

Na drugi test wybrałam poszewki na poduszki znalezione w sieci sklepów z odzieżą i wyposażeniem wnętrz. Żeby uzyskać głęboki kolor, jednorazowo można farbować 600 gramów tkanin. W razie potrzeby należy użyć wagi kuchennej, by sprawdzić wagę wybranej rzeczy.

Waga wskazuje 183 gramów, czyli wszystko się zgadza. To teraz czas na farbowanie.

Przed farbowaniem

w pralce

Patrzycie na powyższe zdjęcia i spodziewacie się pięknego, fioletowego koloru?

Okazuje się, że nic z tego.

Wyciągam z pralki takie same poszewki, jakie włożyłam.

Jakim cudem? Co się stało?

Powód jest prosty. Skład produktu: 100% poliester. W ulotce dołączonej do farby widnieje prosta informacja – udział syntetycznych włókien może być maksymalnie 50%-towy. W przypadku wybranych przeze mnie poszewek jest on 100%, dlatego z pralki wyciągam nieprzefarbowane poszewki (takie, jak na poniższym zdjęciu). Staję również przed wyzwaniem wyczyszczenia pralki – cały barwnik pokrył wnętrze bębna. U mnie to test, Wam nie polecam, bo farbowanie syntetyków to strata czasu. Na szczęście czyszczenie pralki jest proste – wystarczy sięgnąć po preparat do tego przeznaczony i gotowe.

Wniosek jest prosty – przed farbowaniem dokładnie sprawdzamy skład tkanin. Syntetycznego materiału farba nie pokryje!

Trzecie podejście to bawełniane koszulki: 100% bawełny. Tutaj nie powinno być problemu z farbowaniem.

Wybieram bardzo twarzowy kolor turkusowy.

Powtarzam cały proces z farbowaniem.

Simplicol

I wszystko świetnie się udaje!

Po farbowaniu

Farbowanie z Simplicol to świetna zabawa, która pozwala nadać nowego życia odzieży, odmieniając wygląd swojej szafy. Możliwości są wprost nieograniczone. Dla wszystkich – intensywne kolory Simplicol, a dla bardziej zaawansowanych – kreatywne farbowanie.

Najtrudniejsze zadanie polega na zmianie kolorów ciemnej odzieży na jaśniejszą. Jednak i tu można z sukcesem pofarbować ubrania, wszystko za sprawą odbarwiaczy do odzieży.

Jedyne, o czym trzeba pamiętać to skład tkanin – sprawdziłam to, o czym pisze producent w ulotce dołączonej do produktu – Simplicol nie zabarwi syntetycznych tkanin. Dla osób obawiających się pozostawania barwnika w pralce – dobra wiadomość. Wystarczy postępować zgodnie z instrukcją obsługi i po farbowaniu wyprać odzież i nie ma obawy, że przy kolejnym cyklu praniu coś nam pofarbuje. Dla pewności można zawsze użyć środka do czyszczenia pralek.

Ja polecam! Spróbujcie.

Udanej zabawy!

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>