G艂贸wne menu

Czy kobiety wol膮 niegrzecznych ch艂opc贸w?

Tak na trze藕wo, ma艂o kt贸ra kobieta powie: pragn臋 faceta, dla kt贸rego b臋d臋 niczym szmaciana lalka, do zabawy i brutalnego wytarmoszenia. Opisuj膮c idealnego partnera, wspomni raczej o czu艂o艣ci, wra偶liwo艣ci, odpowiedzialno艣ci. Tyle 偶e zaraz potem na scen臋 wchodzi rzeczywisto艣膰, ca艂a na bia艂o, i brutalnie rewiduje te deklaracje. Mili faceci kradn膮 damskie serca? Niez艂y dowcip.

Jak mawia艂 klasyk, dobre traktowanie kobiet nie ma sensu, nie doceni膮 tego, a jak tylko nadarzy si臋 okazja, zwiej膮 z go艣ciem, kt贸ry jest zwyczajn膮 艂ajz膮. Bo ciekawiej. Nie s膮 z nim szcz臋艣liwe, ale w艂a艣nie dlatego s膮 szcz臋艣liwe. Bo kobiety pragn膮 cierpie膰. Chc膮 by膰 ofiarami, je艣li tylko wi膮偶e si臋 to z omdlewaniem w silnych ramionach s艂odkiego brutala. Prawda to?

Dobre geny

Niegrzeczny ch艂opiec jest zasadniczo antytez膮 wymarzonego partnera. Gardzi ustalonym porz膮dkiem 艣wiata, ma w nosie polityczn膮 poprawno艣膰, na wzmiank臋 o r贸wnouprawnieniu p艂ci tylko u艣miechnie si臋 pod nosem. I to u艣miechnie si臋 tak, 偶e nawet najbardziej zatwardzia艂ej bojowniczce zrobi si臋 ciep艂o w okolicach brzucha. Co oczywi艣cie jeszcze bardziej nakr臋ca spiral臋 irytacji, przez te jego drwi膮ce u艣mieszki, lekko bezczeln膮 nonszalancj臋, kpi膮ce przytyki, przekonanie o w艂asnej fantastyczno艣ci. Rany, co za dupek! A potem, nie wiedzie膰 czemu, ten wkurzaj膮cy kole偶ka pojawia si臋 w zgo艂a niedwuznacznej fantazji. Potem drugiej, trzeciej, czwartej鈥 Jak to? Dlaczego? Sk膮d?

Ano w艂a艣nie. Pewn膮 podpowiedzi膮 mog膮 by膰 wyniki bada艅 prowadzonych przez Kristin臋 Durante i Normana Li z University of Texas. Ot贸偶, poci膮g do niegrzecznych ch艂opc贸w nie jest wynikiem wrodzonego masochizmu. Nie jest nawet przejawem tego typowego kobiecego 鈥瀝ozdwojenia ja藕ni鈥, 偶e chcia艂abym, ale sama nie wiem czego. Kobieta rzeczywi艣cie mo偶e ceni膰 m臋偶czyzn wra偶liwych i dobrych, ale niekt贸rymi jej wyborami b臋d膮 kierowa膰鈥 jajeczka. Jak bowiem pokaza艂o wspomniane badanie, kobieta w fazie owulacji pod艣wiadomie szuka super-samc贸w. Takich, no wiecie, umazanych smarem, w czarnych Ray-Banach, z kwadratow膮 szcz臋k膮 i mro偶膮cym krew w 偶y艂ach spojrzeniem. Organizm jej podpowiada, 偶e m臋偶czyzna pewny siebie, agresywny, ze sk艂onno艣ci膮 do dominacji to najlepszy materia艂 genetyczny i je艣li si臋 rozmna偶a膰, to w艂a艣nie z nim. Innymi s艂owy, za fatalne zauroczenie s艂odkim draniem odpowiada w wielu przypadkach po prostu biologia. Kobieta mo偶e mie膰 艣wiadomo艣膰, czym sko艅czy si臋 dla niej chwila zapomnienia z takim mrocznym osobnikiem, ale we藕cie przekonajcie swoje hormony, 偶e g艂upiej膮 bez powodu.

S艂odki zapach przygody

Pod膮偶anie za g艂osem natury nie jest zreszt膮 a偶 takim strasznym po艣wi臋ceniem. Niegrzeczny ch艂opiec mo偶e i denerwuje, ale jednego nie mo偶na mu odm贸wi膰 鈥 bez w膮tpienia wybija si臋 ponad przeci臋tno艣膰. Prawdziwy wolny ptak, w dodatku z pi臋knymi, barwnymi pi贸rkami. Jest spoza szarej rzeczywisto艣ci, ma w艂asny, fascynuj膮cy 艣wiat i ch臋tnie do niego zaprasza, a kto by nie chcia艂 sprawdzi膰, co kryje si臋 po drugiej stronie t臋czy? Tak, niegrzeczni ch艂opcy maj膮 paskudne wady, s膮 zapatrzeni w siebie i z manipulacj膮 s膮 za pan brat, ale jednocze艣nie jawi膮 si臋 jako dzielni, niezale偶ni, brawurowi, nietuzinkowi. S艂owem, plusy przy膰miewaj膮 minusy.

niegrzeczny m臋偶czyzna

Niegrzeczny ch艂opiec robi krzywd臋, ale z takim 艂obuzerskim u艣miechem, 偶e nie spos贸b si臋 z艂o艣ci膰. Tym bardziej, 偶e w krytycznym momencie on znowu pokazuje swoj膮 jak偶e wspania艂膮 natur臋. Z nim ka偶da chwila jest pe艂na emocji, to przygoda, niespodzianki, wariackie pomys艂y. Ooo, Rysiek by w 偶yciu tego nie zrobi艂, zapomnijcie, dla niego szczytem szale艅stwa by艂o wej艣cie do zimnego Ba艂tyku. O czym my w og贸le m贸wimy? A dra艅 ma fantazj臋. Ma urok. Nieodparty. Mo偶e i nie nadaje si臋 na ojca i m臋偶a, ale po co to komu, je艣li w zamian oferuje skoki w pe艂n膮 tajemnic przepa艣膰, za ka偶dym razem w innej scenerii? W dodatku nosi sk贸rzan膮 kurtk臋, 鈥瀞ymbol indywidualno艣ci i wiary w wolno艣膰 jednostki鈥.

No i ten seks. Niegrzeczny twardziel zachwyca, bo jest odpowiedzi膮 na mokre marzenia wielu kobiet. Dra艅 to urodzony uwodziciel, no taki, 偶e majtki same szuraj膮 w d贸艂. Nie mo偶na si臋 oprze膰, chyba 偶e o 艣cian臋, gdy on tak stanowczo, po m臋sku przypiera. Wojownik, po prostu wojownik, nami臋tny, troch臋 nieokrzesany, wie, gdzie z艂apa膰 i co przycisn膮膰, by jedyne, co da艂o si臋 powiedzie膰, to 鈥瀓eszcze鈥.

艁obuz kocha mocniej

Czy kocha, to pewnie kwestia do dyskusji, ale na pewno jest 鈥瀊ardziej鈥 ni偶 statystyczny Romek albo Krzysiek. On nie b臋dzie si臋 czai艂, kombinowa艂 jak zagada膰, on we藕mie i to zrobi. I nie przyjmie odmowy! O nie, on jasno deklaruje, 偶e nigdy si臋 nie podda, a to robi wra偶enie i mile 艂echcze ego, bo kto nie lubi czu膰 si臋 wyj膮tkowym? I to jeszcze w oczach takiego zdobywcy! Prawdziwa nobilitacja. C贸偶 z tego, 偶e kobieta nie jest dla niego 偶adn膮 partnerk膮, a jedynie 艂upem. Przynajmniej 艂owy wygl膮daj膮 tak, 偶e a偶 si臋 chce by膰 antylop膮 dla wyg艂odnia艂ego lwa. Jaka偶 to mi艂a odmiana po wylenia艂ych sier艣ciuchach ze st臋pionymi pazurami!

Kobiety ch臋tnie ulegaj膮 draniom, bo oni wiedz膮, jak oczarowa膰. To ich fach i s膮 w tym znakomici. Niegrzeczny ch艂opiec ma gadane, pos艂uguje si臋 s艂owem jak sir Lancelot mieczem, m贸wi to, co kobieta najbardziej chce us艂ysze膰. I na ka偶dym kroku daje do zrozumienia, 偶e ty, w艂a艣nie ty jeste艣 godna jego awans贸w. No bomba. Mia艂 tyle mo偶liwo艣ci dooko艂a, a wybra艂 mnie! Jak tu si臋 nie podda膰 jego magii? I niech kto艣 jeszcze raz powie, 偶e jestem szar膮 myszk膮, na kt贸r膮 nikt nie zwr贸ci uwagi!

Do niegrzecznego ch艂opca ci膮gnie te偶 stara, odwieczna 鈥瀙rawda鈥: pod mask膮 twardziela jak nic kryje si臋 wra偶liwy m臋偶czyzna, kt贸ry nie tylko r膮bie drzewo, ale i karmi buteleczk膮 kociaczki. Trzeba jedynie do tego delikatnego wn臋trza dotrze膰, ujarzmi膰 krn膮brn膮 dusz臋, a wtedy ma si臋 najwspanialszego kochanka i partnera na 艣wiecie. 2 w 1. Nap臋dzaj膮 te wizje durnowate komedyjki, w kt贸rych zepsuty do granic mo偶liwo艣ci facet pod wp艂ywem mi艂o艣ci przeistacza si臋 w go艂膮bka pokoju i tak dziewczyna karmi si臋 nadziej膮, 偶e jej 艂obuz te偶 pewnego dnia przejdzie podobn膮 metamorfoz臋. A na razie trzeba znosi膰 przykro艣ci, to 艣rodek do celu, nie ma si臋 co zra偶a膰. Zbawienie jest ju偶 w drodze. Cena wysoka, ale warto, prawda? Jeszcze wszystkie b臋dziecie mi zazdro艣ci膰.

Nie ma r贸偶y bez kolc贸w

Niegrzeczni ch艂opcy gwarantuj膮 艣wietn膮 zabaw臋, seryjne orgazmy i mas臋 uniesie艅. Do czasu. 艁obuz, 偶eby zdoby膰 upatrzon膮 kobiet臋, poruszy niebo i ziemi臋, ale tam, gdzie rozanielona dziewczyna widzi pocz膮tek, on dostrzega koniec. Zdoby艂, da艂 lasce mas臋 frajdy, ale przecie偶 niczego jej nie obiecywa艂. A nawet jak obieca艂, to wiesz male艅ka, na moich zasadach, wolno艣膰 nade wszystko. Warto w tym momencie zaznaczy膰 r贸偶nic臋 pomi臋dzy zwyk艂ym seryjnym uwodzicielem a prawdziwym suczym synem, bo ta kategoria niegrzecznego ch艂opca jest ca艂kiem pojemna. P贸艂 biedy, gdy trafi si臋 na kogo艣, kto lubi skaka膰 z kwiatka na kwiatek, ale w gruncie rzeczy nie jest jako艣 bardzo szkodliwy i gdy serduszko si臋 w ko艅cu zagoi, mo偶na go nawet mile wspomina膰. Gorzej, gdy przymiotnik 鈥瀗iegrzeczny鈥 to zwyk艂y eufemizm i go艣膰 jest klasycznym z艂amasem.

Prawdziwy dra艅 przychodzi, kiedy chce. Odchodzi, jak mu si臋 znudzi, bez s艂owa wyja艣nienia. Nie odzywa si臋 przez kilka tygodni, potem jeden telefon i l膮dowanko w 艂贸偶ku. Nierzadko wcale nie kryje si臋 z tym, 偶e s膮 i inne ksi臋偶niczki, bo on tak szale艅czo kocha kobiety, 偶e nie umie ograniczy膰 si臋 do jednej. Nie bierze na siebie 偶adnych obowi膮zk贸w, nie przeprasza, bo przecie偶 nie ma za co, traktuje dziewczyn臋 jak przedmiot, interesuje go wy艂膮cznie seks, a gdy idzie o wa偶ne sprawy, to nie ma czasu i zreszt膮 nic go to nie obchodzi.

Kole艣 nie okazuje ani krzty szacunku, robi co chce i jeszcze uwa偶a, 偶e nale偶y go za to podziwia膰, bo taki wyzwolony. Zaufanie? Zapomnij. To nie jest kto艣, z kim mo偶na dzieli膰 troski codziennego dnia. Jak si臋 tak dobrze przyjrze膰, to w sumie zwyk艂y bydlak. Daje do wiwatu, nie ma tygodnia, by z jego powodu kolejna noc nie zako艅czy艂a si臋 p艂aczem w poduszk臋. A ona przy nim tkwi. Niewiarygodne. Masochistka? Kolekcjonerka mocnych wra偶e艅? Przeprowadza eksperyment psychologiczny? O co w tym chodzi? To maj膮 by膰 te lepsze geny?

Inaczej nie umiem

Ci臋偶ko uwierzy膰, by kobiety po偶膮da艂y kolesi, kt贸rzy robi膮 z nich szmat臋 do pod艂ogi. Zgoda na takie traktowanie to ju偶 nie ch臋膰 prze偶ycia nami臋tnej przygody z nieokie艂znanym buntownikiem w typie Jamesa Deana, to jaki艣 powa偶ny problem z g艂ow膮. Zdaniem psycholog贸w, w uk艂ady z brutalami wik艂aj膮 si臋 g艂贸wnie kobiety z nisk膮 samoocen膮, nienawyk艂e do dobrego traktowania. Na przyk艂ad takie wychowane w domu zdominowanym przez ojca tyrana, kt贸ry otwarcie c贸rk膮 gardzi艂, nie mia艂 dla niej czasu i cieplejszych uczu膰. Kobieta nauczona, 偶e wolno, wr臋cz nale偶y ni膮 pomiata膰, nie odnajdzie si臋 w zwi膮zku z normalnym facetem. Rzuci si臋 w ramiona 艂obuza, bo to dla niej znany schemat 鈥 na mi艂o艣膰 trzeba zas艂u偶y膰. I nawet gdy na jej drodze stanie fajny, troskliwy facet, ona go nie zechce, bo jak tu ugry藕膰 takiego dziwaka? O co mu chodzi? Dobry, tak bez powodu? Bez sensu, to chyba jaka艣 grubsza podpucha. Z tym niegrzecznym to przynajmniej wiadomo z g贸ry, o co chodzi.

Druga sprawa, to uzale偶nienie od silnych emocji. 呕ycie z draniem to jazda po bandzie. Od euforii do depresji, ca艂y czas po ekstremach. Mo偶e i chwilami jest bardzo 藕le, tak 藕le, 偶e chce si臋 wy膰, ale w perspektywie jest te偶 co艣, co dostarczy niebywa艂ych wra偶e艅. B臋dzie seks stulecia albo inna, r贸wnie spektakularna niespodzianka, jakiej zwyk艂y Zdzisiek w 偶yciu jej nie zafunduje. Trudno z tego zrezygnowa膰, tak jak trudno jest odstawi膰 inne wci膮gaj膮ce u偶ywki.

No i nie mo偶na zapomina膰, 偶e zimny dra艅 jest cz臋sto mistrzem kamufla偶u. Na pocz膮tku, w fazie zdobywania, niegrzeczny ch艂opiec mia艂 w sobie pazura, ale nie wbija艂 go w aort臋, tylko kusz膮co mizia艂 nim po pleckach. By艂 szalony i niekonwencjonalny, dopiero potem mu totalnie odbi艂o. Zanim babka pojmie, i偶 czaruj膮cy dra艅 wcale nie jest taki s艂odki, ju偶 po ptakach, wtopi艂a, kocha go, a na mi艂o艣膰 nie ma mocnych. Kobiety, kiedy bardzo im zale偶y, potrafi膮 wiele wybaczy膰 i tak si臋 ten chory uk艂ad ci膮gnie. 呕ycie staje si臋 koszmarem, ale brakuje si艂, by odej艣膰. Zw艂aszcza, 偶e hu艣tawka uczu膰, mimo wszystko, jest na sw贸j spos贸b pasjonuj膮ca. To prawda, 偶e dra艅 wie, jak uderzy膰, 偶eby zabola艂o, ale umie te偶 przygotowa膰 taki ok艂ad, 偶e b贸l minie jak r臋k膮 odj膮艂. I jeszcze b臋dzie za co dzi臋kowa膰.

Chwileczka zapomnienia

No dobrze, ale niegrzecznymi ch艂opcami interesuj膮 si臋 te偶 te normalne, wydawa艂oby si臋 stabilne emocjonalnie kobiety, kt贸rym ani w g艂owie przeistacza膰 si臋 w podn贸偶ek dla niepokornego samca. Prawda, ale w ich przypadku fascynacja draniem jest zazwyczaj kr贸tkotrwa艂a. Na zasadzie: chcia艂abym prze偶y膰 co艣 szalonego. Jaki艣 ognisty romans, 偶eby mie膰 co wspomina膰 na staro艣膰.

Nie ma si臋 co dziwi膰, 偶e statecznym, u艂o偶onym kobietom imponuj膮 faceci, kt贸rych 偶ywot jest jednym wielkim zaprzeczeniem konwenans贸w. Zawsze poci膮gaj膮 nas rzeczy, kt贸rych nie mamy, kt贸re wydaj膮 si臋 egzotyczne i zupe艂nie nie z naszego 艣wiata. A niegrzeczny ch艂opiec to rebeliant, zblazowany, ale i uroczy. Jest jak powiew 艣wie偶o艣ci w spokojnym, pouk艂adanym 偶yciu. 艁amie schematy, pokazuje, 偶e mo偶na inaczej, ciekawiej. Wzbudza dreszcz emocji, kt贸rego od dawna si臋 nie czu艂o. Po nieudanych zwi膮zkach, nieciekawych facetach i poczuciu jakiej艣 niezrozumia艂ej pustki randkowanie z przystojnym 艂obuzem jest jak gwiazdka z nieba. 艢wietna okazja, trzeba j膮 艂apa膰, w przeciwnym razie ju偶 do 艣mierci b臋dzie dr臋czy膰 my艣l 鈥瀋o by by艂o gdyby鈥.

Rzecz w tym, 偶e nie ka偶dej kobiecie pasuje wariactwo 24 godziny na dob臋. Dlatego tak wiele pa艅 deklaruje, 偶e owszem, nie mia艂aby nic przeciwko przygodzie jak z najgor臋tszego romansu, ale to wszystko. Na d艂u偶sz膮 met臋 niegrzeczny ch艂opiec m臋czy, bo jak d艂ugo mo偶na funkcjonowa膰 na najwy偶szych obrotach, w ci膮g艂ej niepewno艣ci? Gdy mija pierwsza euforia, wida膰 coraz wi臋cej wad i zaczyna do kobiety dociera膰, 偶e to nie jest ekscytuj膮ca, mi艂osna gierka, ale czysta manipulacja i ch臋膰 podpompowania m臋skiego ego. I tak zabawa si臋 ko艅czy, bo ju偶 wcale nie wydaje si臋 fajna. Marzenie o powt贸rce? Raczej nie.

Baby nie ogarniesz

Wci膮偶 jednak s艂ucha膰 g艂osy, 偶e kobiety wcale nie chc膮 dla siebie udanego 偶ycia. Maj膮c do wyboru 艂otra i porz膮dnego go艣cia, oczywistym jest, 偶e wybior膮 tego pierwszego. Mili faceci nie maj膮 szans, przegrywaj膮 na starcie, bo to, co oferuj膮 swoim damom, owe damy zwyczajnie olewaj膮. Mog膮 sobie gada膰 o wzajemnym szacunku, mi艂o艣ci i po艣wi臋ceniu, ale jak przyjdzie co do czego, wypn膮 si臋 na tego niby wymarzonego faceta i p贸jd膮 w tango z jakim艣 艣mieciem, kt贸ry sprowadzi je do parteru. W sumie dobrze im tak, maj膮 to, na co zas艂u偶y艂y. Dlatego z babami trzeba kr贸tko, bycie mi艂ym nie pop艂aca, wykorzysta taka i poleci potem ze szczebiotem na ustach do sko艅czonego bydlaka. 呕eby j膮 trzyma艂 na smyczy, a najlepiej, 偶eby ko艅c贸wk膮 tej smyczy wali艂 po g艂owie. A偶 piszcz膮 z uciechy, 偶e kto艣 je wreszcie przeczo艂ga. Stary, one w艂a艣nie takie s膮.

Nie ma co ukrywa膰, znajd膮 si臋 laski, dla kt贸rych dobro to frajerstwo i tylko jaskiniowiec z ci臋偶k膮 r臋k膮 zyska uznanie w ich oczach jako najm臋偶niejszy z m臋偶nych. Zdecydowana wi臋kszo艣膰 normalnych kobiet nie znajdzie jednak w takiej patologicznej znajomo艣ci niczego atrakcyjnego. Wybior膮 jasn膮 stron臋 mocy i co najwy偶ej powzdychaj膮 sobie wieczorem, jak to, och, by艂oby w mrocznym zau艂ku z ostrym go艣ciem. Albo poczytaj膮 z wypiekami jakiego艣 Greya czy co艣. Tyle.

Rzekome zami艂owanie do 艂otr贸w wynika z tego, 偶e przeciwstawia si臋 im ich totalne przeciwie艅stwo. Czyli klasyczne kluski, robi膮ce z siebie us艂u偶nych g艂upc贸w 鈥 nie szanuj膮 si臋 dok艂adnie tak samo jak te kobiety, kt贸re w imi臋 wy偶szych uczu膰 daj膮 sob膮 poniewiera膰. Pewnie, 偶e gdy na drodze kobiety stanie facet, kt贸ry si臋 przed ni膮 p艂aszczy i jest na ka偶de skinienie, nie zyska uznania w oczach p艂ci przeciwnej. I do takich samych wniosk贸w dochodz膮 cz臋sto sami panowie, cho膰 pewnie nie zdaj膮 sobie z tego sprawy. Typowy ich argument? By艂em zbyt mi艂y. W艂a艣nie, zbyt. To nie pogarda dla warto艣ciowych m臋偶czyzn, to jedynie niech臋膰 do osobnik贸w md艂ych, nudnych i s艂u偶alczych.

Co艣 po艣rodku

Samo bycie mi艂ym to troch臋 za ma艂o, by ugi臋艂y si臋 kolana. Tak jak m臋偶czy藕ni nie ceni膮 kobiet przesadnie dobrych i uleg艂ych, tak i kobiety nie strac膮 g艂owy dla go艣cia, kt贸ry wy艂膮cznie czapkuje. Facet wpatrzony w pani膮 jak psiak rozczula, ale rzadko kiedy podnieca. Co oznacza tylko tyle, 偶e przyda si臋 odrobina pieprzu, a nie od razu przej艣cie do stadium sko艅czonego buraka, bo suczki lubi膮, jak si臋 je poni偶a. Tak jak z tym psiaczkiem 鈥 jak od czasu do czasu lekko narozrabia, wci膮偶 b臋dzie ukochanym pupilkiem, ale gdy na okr膮g艂o b臋dzie sika艂 do but贸w, obgryza艂 meble i rzuca艂 si臋 do gard艂a, nikt nie powie, 偶e to fajny piesio, kt贸rego chce si臋 mie膰 w domu. W ko艅cu po 艣wiecie nie chodz膮 wy艂膮cznie poplecznicy szatana i waginopodobne sierotki.

Bli偶sze prawdy jest zatem stwierdzenie, 偶e kobiety pragn膮 m臋偶czyzn z charakterem, przy czym charakter nie oznacza z艂owrogiego dra艅stwa. Szanuj膮ca si臋 dziewczyna nie marzy o tym, by co par臋 dni dostawa膰 gonga. Gdyby rzeczywi艣cie kobiety wola艂y 艂obuz贸w, wi臋kszo艣膰 udanych zwi膮zk贸w 偶y艂aby jak Sid i Nancy. A tak nie jest. Ogromna cz臋艣膰 kobiet, gdy chce si臋 ustabilizowa膰, naprawd臋 wybiera mi艂ego, dobrego m臋偶czyzn臋 i to nie dlatego, 偶e s艂odki dra艅 nie daje si臋 udomowi膰, wi臋c kim艣 trzeba go z braku laku zast膮pi膰. Zwi膮zek z niegrzecznym ch艂opcem to zbyt ryzykowna podr贸偶 w nieznane, bo nigdy nie wiadomo, czego si臋 spodziewa膰. Wiadomo za to, na co na pewno nie mo偶na liczy膰. I nie jest to wcale przyjemna perspektywa.

    13 komentarzy

  • Ostatni akapit jest idealnym podsumowaniem tego. Lubimy facet贸w z charakterem. Maj膮cych swoje zdanie. Umiej膮cych czasem si臋 postawi膰. Co to za atrakcja kiedy kto艣 zawsze si臋 z Tob膮 zgadza i nie umie postawi膰 na swoim? We wszystkim trzeba znale藕膰 umiar i z艂oty 艣rodek

  • Chyba zawsze jest potrzebny ten element niepewno艣ci i walki o drug膮 osob臋, bo – jak to si臋 m贸wi – co 艂atwo przysz艂o, ludzie nie szanuj膮 馃檪

  • Oj to prawda. Lubimy 艂obuz贸w. Niestety nie wygramy z hormonami…

  • Najlepiej jesli facet jest taki troch臋 po艣rodku 馃檪 Zbyt wielki 艂obuz doprowadza膰 mo偶e do sza艂u brakiem poczucia odpowiedzialno艣ci, ale z drugiej strony z ni nigdy nie b臋dzie monotonnie i nudno 馃檪

  • Bad Boys do zabawy… Grzeczny ch艂opiec do 偶ycia:) Niestety:)
    Idealnie, je艣li si臋 co艣 wypo艣rodkuje:)
    A ostatnio czyta艂am badania o preferencjach m臋偶czyzn wzgl臋dem cech dla wymarzonej 偶ony i c贸rki… Biegunowe spojrzenia:)

  • Niegrzeczni ch艂opcy potrafi膮 zawr贸ci膰 kobiecie w g艂owie. Jednak prawda jest taka, 偶e ten typ nie nadaje si臋 do wsp贸lnego 偶ycia czy zak艂adania rodziny. Praktycznie ka偶da kobieta w pewnym momencie swojego 偶ycia zaczyna pragn膮膰 stabilizacji i poczucia bezpiecze艅stwa. A na to nie ma co liczy膰 w relacji z niegrzecznym ch艂opcem, to w艂a艣nie „normalny” facet mo偶e nam da膰 to, czego pragniemy 馃檪

  • Pozna艂am takiego 艂obuza ale sko艅czy艂o si臋 na jednym spotkaniu i dobrze bo i tak pewnie nic by z tego nie wysz艂o…

  • Bardziej nas ci膮gnie do tych niegrzecznych ch艂opc贸w, jednak te najtrwalsze zwi膮zki budujemy z ich 艂agodniejszym wydaniem. 馃檪

  • A czy niegrzeczni ch艂opcy naprawd臋 nie s膮 ciekawsi od tych mi艂ych? Moim zdaniem s膮, ale tylko do pewnego stopnia, wzbudzaj膮 po偶膮danie, oferuj膮 przygod臋, s膮 przystojni, a z przystojnym przecie偶 dobrze si臋 pokaza膰 na ulicy czy w艣r贸d znajomych, bo wszyscy b臋d膮 zazdro艣ci膰. Preferuj臋 jednak tych mi艂ych, kt贸rzy i tak potrafi膮 si臋 okaza膰 nie w porz膮dku, tak rzecz ujm臋. Dlaczego mi艂ych? Bo to z mi艂ym mo偶na porozmawia膰 o wszystkim, mi艂y si臋 zaopiekuje, mi艂y zapewni bezpiecze艅stwo, b臋dzie wierny, mi艂y po prostu b臋dzie. S膮 to to wi臋ksze szanse przynajmniej, ni偶 w przypadku niegrzecznego ch艂opca. Skre艣lamy tych mi艂ych, bo nie wydaj膮 nam si臋 tacy atrakcyjni i warci uwagi, uog贸lniaj膮c oczywi艣cie, ale niepotrzebnie, bo mo偶e i ten materia艂 genetyczny wodzi za nos, ta nonszalancja, arogancja, ale nie na d艂ug膮 met臋. Z mi艂ym facetem moim zdaniem mo偶na robi膰 du偶o wi臋cej ni偶 z tym niegrzecznym.

  • Piechaczek.marek@gmail.com' Maro

    Na demotywatorach kiedy艣 by艂o:

    2 etapy rozwoju seksualnego kobiety:
    1) „Spadaj ode mnie, ofiaro losu, dla mnie jeste艣 c*pk膮 i nie masz u mnie 偶adnych szans! Wol臋 艂obuz贸w, bo 艂obuz kocha najmocniej! ”
    2) „Samotna matka pozna uczuciowego i wra偶liwego m臋偶czyzn臋, z w艂asno艣ciowym mieszkaniem i dobrymi zarobkami”

    • dorota

      Maro, to prawda…Niestety masz racj臋. Sztuk膮 jest znalezienie 艣wietnego faceta, a jednocze艣nie ojca przysz艂ych dzieci. Cz臋sto to dwie rzeczy, kt贸re ci臋偶ko pogodzi膰, niestety

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>