Główne menu

Kompromisy – wcale nie rozwi─ůzuj─ů problem├│w?

Doro┼Ťli ludzie nie upieraj─ů si─Ö jak krn─ůbrne przedszkolaki przy swojej racji. Doro┼Ťli potrafi─ů rozmawia─ç, przedstawia─ç w┼éasne i przyjmowa─ç cudze argumenty. Z takiej w┼éa┼Ťnie tw├│rczej dyskusji rodz─ů si─Ö potem kompromisy, przedstawiane jako idealne wyj┼Ťcie z impasu. Idealne, bo dojrza┼ée, demokratyczne i bez agresji. Dlaczego wi─Öc tak cz─Östo okre┼Ťla si─Ö je mianem ÔÇ×zgni┼éychÔÇŁ?

Jak wynika z definicji, kompromis to optymalne rozwi─ůzanie konfliktu prowadz─ůce do tego, ┼╝e wszystkie negocjuj─ůce ze sob─ů strony s─ů zadowolone. Ale ka┼╝dy praktyk wie, co i gdzie mo┼╝e sobie z teori─ů zrobi─ç. Realne kompromisy niekoniecznie maj─ů cokolwiek wsp├│lnego z udan─ů wsp├│┼éprac─ů. Tak, nie odchodzi si─Ö z kwitkiem, czy jednak na pewno mo┼╝na m├│wi─ç o sukcesie, skoro cz─Ö┼Ť─ç oczekiwa┼ä zosta┼éa pogrzebana?

kompromisy

Z┼éoty ┼Ťrodek

Nie ma si─Ö co czarowa─ç, ludzie tak bardzo r├│┼╝ni─ů si─Ö mi─Ödzy sob─ů, ┼╝e nie ma szans na pe┼én─ů jednomy┼Ťlno┼Ť─ç we wszystkich sprawach, czy to w mi┼éo┼Ťci, czy to w pracy, biznesie albo polityce. Kompromis to sta┼éy element funkcjonowania wsp├│┼éczesnych spo┼éecze┼ästw, oznaka tego, ┼╝e umiemy rozwi─ůzywa─ç konflikty inaczej, ni┼╝ za pomoc─ů maczety lub mo┼║dzierza. Rozmawiamy. Pochylamy si─Ö z trosk─ů nad jakim┼Ť problemem i szukamy dobrych alternatyw. No idea┼é. Prawie.

Kompromis jest do┼Ť─ç trudny do zdefiniowania, bo pod to poj─Öcie podpina si─Ö nagminnie wszelkie porozumienia. A to nie do ko┼äca prawda. Kompromis jest zawsze p├│j┼Ťciem na ust─Öpstwo. Z czego┼Ť trzeba w imi─Ö tego kompromisu zrezygnowa─ç, kwestia tylko, jak wiele si─Ö na tym rozwi─ůzaniu traci i co przychodzi w zamian. Innymi s┼éowy, zagryzamy z─Öby w imi─Ö wy┼╝szego dobra. W efekcie jednak nikt nie realizuje swoich plan├│w w stu procentach, co z czasem mo┼╝e rodzi─ç frustracj─Ö, dlatego trzeba si─Ö stara─ç o to, by ust─Öpstwa okaza┼éy si─Ö jak najmniej dotkliwe, a cel, kt├│remu to zosta┼éo podporz─ůdkowane, by┼é wart zachodu.

Generalnie kompromis nie jawi si─Ö jako co┼Ť szczeg├│lnie po┼╝─ůdanego, bo przecie┼╝ nikt nie lubi, gdy sprawy nie uk┼éadaj─ů si─Ö po jego my┼Ťli. Maj─ůc jednak na uwadze, ┼╝e ┼╝ycie to nie bajka i s─ů rzeczy wa┼╝ne i wa┼╝niejsze, godzimy si─Ö na te kompromisy. Na pocz─ůtku doznajemy ulgi, ┼╝e ju┼╝ po k┼éopocie, sprawiedliwo┼Ťci sta┼éo si─Ö zado┼Ť─ç i nikt nie dozna┼é krzywdy. Ale czas mija i pojawia si─Ö refleksja ÔÇô czy by┼éo warto? W wielu przypadkach tak, bo ryzyko, ┼╝e bez kompromisu wszystko by si─Ö posypa┼éo jak domek z kart, by┼éo wielkie. Jak bez kompromis├│w prowadzi─ç polityk─Ö? Zawiera─ç powa┼╝ne umowy handlowe? Utrzyma─ç ca┼éy ten cywilizowany ┼éad? Lecz s─ů i tacy, kt├│rym te wspania┼ée kompromisy odbijaj─ů si─Ö czkawk─ů.

S┼éabo┼Ť─ç czy m─ůdro┼Ť─ç?

Niech─Ö─ç do kompromis├│w bierze si─Ö zazwyczaj z tego, ┼╝e traktuje si─Ö je jako pora┼╝k─Ö, wszak the winner takes it all.┬á Tu niby nie poleg┼éo si─Ö z kretesem, a i tak nie osi─ůgn─Ö┼éo si─Ö wymarzonego celu. Takie w sumie nie wiadomo co, ale na pewno nie powr├│t z tarcz─ů. Znamienne jest, ┼╝e o kompromisie m├│wi si─Ö ÔÇ×dobryÔÇŁ wtedy, gdy towarzyszy mu prze┼Ťwiadczenie: to mi uda┼éo si─Ö zyska─ç wi─Öcej! Czyli jednak chocia┼╝ ta namiastka zwyci─Östwa musi by─ç, o tak, wtedy mo┼╝na chwali─ç w┼éasny rozs─ůdek i che┼épi─ç si─Ö dojrza┼éo┼Ťci─ů. Gorzej, gdy czujemy, ┼╝e to druga strona jest bardziej na plusie. Po kilku takich kompromisowych pora┼╝kach ca┼ékowicie zanika dobra wola do wsp├│┼épracy, bo to przecie┼╝ bez sensu, ja si─Ö ci─ůgle po┼Ťwi─Öcam. Co to za frajda uchodzi─ç za s┼éabeusza, kt├│rego tak sprytnie da si─Ö wykorzysta─ç, mydl─ůc oczy jak─ů┼Ť fa┼észyw─ů ugod─ů? Koniec z tym.

Nie ka┼╝dy wi─Öc uwa┼╝a kompromis za przejaw doros┼éo┼Ťci. Gardz─ů nimi najcz─Ö┼Ťciej ludzie m┼éodzi, porwani przez wielk─ů ide─Ö ÔÇô nie wolno jej zdradzi─ç za ┼╝adn─ů cen─Ö. Oraz radyka┼éowie wszelkiej ma┼Ťci, dla kt├│rych rozwi─ůzania po┼Ťrednie to kl─Öska, splugawienie idea┼é├│w i zasad, kumanie si─Ö z parszywymi wrogami. Na kompromisy godz─ů si─Ö sprzedawczyki, prawdziwy bojownik o prawd─Ö nie cofa si─Ö cho─çby o krok. Ugoda to podda┼ästwo, i to przed kim? Tym gorszym, kt├│rym si─Ö gardzi, no co za sromota! Kompromis to uginanie karku, tyle, ┼╝aden tam przejaw ┼╝yciowej m─ůdro┼Ťci. Brzmi to troch─Ö ┼Ťmiesznie, lecz wystarczy mocniej wgry┼║─ç si─Ö w temat i wychodzi, ┼╝e kurcz─Ö, z tymi kompromisami rzeczywi┼Ťcie czasami jest co┼Ť nie halo.

Mniejsze zło?

Odrzucanie wszelkich kompromis├│w dla zasady, bez ┼╝adnego zastanowienia, to domena ludzi g┼éuchych na najbardziej nawet racjonalne argumenty, takich troch─Ö twardog┼éowych. Kompromis to dojrza┼éa odpowied┼║ na codzienne bol─ůczki, rozs─ůdny spos├│b na pogodzenie dw├│ch sprzecznych interes├│w, rozwi─ůzanie pasuj─ůce obu stronom. Bez wojny, bez manifestacji si┼é, bez upokarzania przeciwnika. Wilk syty, owca ca┼éa. Czy┼╝by?

Kompromis z za┼éo┼╝enia oznacza pewnego rodzaju po┼Ťwi─Öcenie, a po┼Ťwi─Öcaj─ůc si─Ö, musimy mie─ç bardzo wa┼╝ny pow├│d, by tego kroku nie ┼╝a┼éowa─ç. To za┼Ť nie zawsze si─Ö udaje, pozornie dobra ugoda nie jest ani sprawiedliwa, ani satysfakcjonuj─ůca dla nikogo. Prosty przyk┼éad: jedziemy na wycieczk─Ö, robi─Ö kaw─Ö dla dw├│ch os├│b. Jest tylko jeden termos, a ja s┼éodz─Ö dwie ┼éy┼╝eczki, za┼Ť kolega pije bez cukru. Wi─Öc id─Ö na kompromis ÔÇô daj─Ö jedn─ů ┼éy┼╝eczk─Ö cukru. W p├│┼é drogi, by zadowoli─ç i siebie, i koleg─Ö, by nikt nie czu┼é si─Ö pokrzywdzony. I co, ┼Ťwietne rozwi─ůzanie? Jest kawa, ale nikt jako┼Ť pi─ç jej nie chce. Kawa to b┼éahostka, ┼éatwo sobie wyobrazi─ç rozczarowanie, gdy nieudany kompromis dotyczy sprawy wa┼╝kiej. Idealnym przyk┼éadem jest polska ustawa antyaborcyjna, przedstawiana jako ┼Ťwietny kompromis godz─ůcy zwa┼Ťnionych przeciwnik├│w, podczas gdy w rzeczywisto┼Ťci dla jednych jest ona zbyt surowa, a dla drugich zbyt liberalna. Jest wi─Öc kompromis, ale ma┼éo kto si─Ö z niego cieszy. Gdyby faktycznie by┼é taki dobry, nikt nie chcia┼éby go rusza─ç, prawda?

To jeden z najpowa┼╝niejszych dylemat├│w ÔÇô jak wypracowa─ç kompromis, kt├│ry ┼Ťwietnie b─Ödzie wygl─ůda┼é nie tylko na papierze? Jak wida─ç, nawet stosowanie zasady ÔÇ×sprawiedliwie po p├│┼éÔÇŁ niekoniecznie si─Ö sprawdza, bo te po┼é├│wki to w sumie tak, jakby nie by┼éo nic. Dlatego kompromisy tak cz─Östo nie zdaj─ů egzaminu, je┼Ťli obie strony pod─ů┼╝aj─ů w kompletnie przeciwnych kierunkach. Im wi─Öcej punkt├│w zbie┼╝nych, tym ┼éatwiej o prawdziwe porozumienie, bo nawet gdy pojawi─ů si─Ö rozbie┼╝no┼Ťci w my┼Ťleniu, to nie s─ů to na tyle powa┼╝ne r├│┼╝nice, by warto by┼éo kruszy─ç o nie kopie.

Kompromis dla silniejszych

Z kompromisem jest jeszcze ten problem, ┼╝e czasami to tylko pozory ugody, w rzeczywisto┼Ťci zwyci─Özca zgarnia ca┼é─ů pul─Ö, a na pocieszenie daje adwersarzowi jakie┼Ť drobniaki, ┼╝eby nie by┼éo, ┼╝e ma by─ç po mojemu. Kompromisy najzwyczajniej w ┼Ťwiecie wykorzystuje si─Ö do manipulacji. Zobacz, niczego ci nie narzucam, s┼éucham twoich racji, dochodzimy wsp├│lnie do jednego rozwi─ůzania. I pot─Ö┼╝ny argument na czas k┼é├│tni: no przecie┼╝ razem to uzgodnili┼Ťmy! ┼üamiesz nasze ustalenia! Nie umiesz i┼Ť─ç na kompromis! To twoja wina, ┼╝e si─Ö nie uk┼éada! Dopiero gdy si─Ö dok┼éadnie cz┼éowiek przyjrzy, to wychodzi, ┼╝e ta zach─Öta do kompromisu to nic innego, jak zarzucanie przyn─Öty. Mo┼╝na mie─ç wra┼╝enie wsp├│┼éudzia┼éu w opracowywaniu strategii na przysz┼éo┼Ť─ç, ale na dobr─ů spraw─Ö z tego planu korzysta wy┼é─ůcznie ten silniejszy, narzucaj─ůcy swoje zdanie pod p┼éaszczykiem ugody. Nie oznajmi┼é autorytarnie, ┼╝e b─Ödzie tak i tak? No nie, ale co z tego, skoro te rzekome ust─Öpstwa ze strony silniejszego to ┼╝adne ust─Öpstwa, za to korzy┼ŤciÔÇŽ niemal wy┼é─ůcznie id─ů na jego konto. Sprytne.

Doj┼Ťcie do prawdy jest tym trudniejsze, ┼╝e ci─Ö┼╝ko zmierzy─ç i zwa┼╝y─ç potencjalne zyski i straty. Na tym polu nie decyduj─ů jedynie twarde argumenty, ale i subiektywne emocje, wi─Öc kto┼Ť mo┼╝e mie─ç poczucie krzywdy, ale drugi odpowie, ┼╝e widzi to zupe┼énie inaczej. Gdyby da┼éo si─Ö to przeprowadzi─ç uczciwie, na zasadzie handlowej: raz ty mnie, raz ja tobie, po r├│wno. Harmonijnie. Tymczasem za kompromisy bierze si─Ö coraz to wi─Öksze ofiary. We┼║my zwi─ůzki. Tak nam na partnerze zale┼╝y, no trzeba z┼éo┼╝y─ç na o┼étarzu mi┼éo┼Ťci cz─Ö┼Ť─ç egoistycznych upodoba┼ä. Mo┼╝e to troch─Ö doskwiera, ale na tym polega dojrza┼éo┼Ť─ç, to jest cena wielkich uczu─ç. I ani si─Ö obejrzysz, a w imi─Ö mi┼éo┼Ťci diametralnie zmienisz fryzur─Ö, zrezygnujesz z ulubionego hobby, porzucisz wieczorne pogaduchy z kole┼╝ankami i ÔÇ×pokochaszÔÇŁ ┼éowienie ryb. Staniesz si─Ö inn─ů osob─ů, bo tego wymagaj─ů przecie┼╝ kompromisy w zwi─ůzku, bez nich jeste┼Ť uparta jak koza, wredna i roszczeniowa. Na usprawiedliwienie dodasz ÔÇô on te┼╝ zrezygnowa┼é z wielu rzeczy dla mnie. I tylko dziwnym trafem owa pi─Ökna, oparta na kompromisach mi┼éo┼Ť─ç nie wywo┼éuje motyli w brzuchu, ale staje o┼Ťci─ů w gardle.

Sp├│r o warto┼Ťci

┼╗ycie pokazuje, ┼╝e kompromisy nie maj─ů racji bytu, gdy idzie o kwestie fundamentalne. To na tym obszarze ugoda zwykle ma znamiona zdrady, jest moralnie w─ůtpliwa, jej zasadno┼Ť─ç jest krytykowana czy wr─Öcz pot─Öpiana. Dogadywa─ç to si─Ö mo┼╝na co do koloru ┼Ťcian w mieszkaniu, ale gdy w gr─Ö wchodz─ů prawdziwe warto┼Ťci, nie ma miejsca na p├│┼é┼Ťrodki.

Za┼é├│┼╝my, ┼╝e para ma dziecko. Ona jest ateistk─ů, on praktykuj─ůcym katolikiem. On, co zrozumia┼ée, chce dziecko ochrzci─ç, obchodzi─ç ┼Ťwi─Öta, przekazywa─ç religijne warto┼Ťci. Ona naturalnie chce, by dziecko by┼éo wolne od religijnych ogranicze┼ä i niezrozumia┼éych zabobon├│w. Jak znale┼║─ç w takiej sytuacji m─ůdry kompromis? Jak pogodzi─ç przekonania rodzic├│w, kt├│rzy w takim samym stopniu maj─ů prawo do wychowywania swojego potomstwa? Dziecko doro┼Ťnie to samo wybierze. Tak, brzmi rozs─ůdnie, ale zanim to si─Ö stanie, minie kilkana┼Ťcie lat. I czy przez ten czas rodzina ma udawa─ç, ┼╝e religii nie ma, by dziecka nie indoktrynowa─ç, jak chce mama? Czy, jak pragnie tata, pokazywa─ç mu od pocz─ůtku, jak wygl─ůda ┼╝ycie po katolicku, by samo potem zdecydowa┼éo, ┼╝e chce/nie chce i┼Ť─ç t─ů drog─ů? Tak sprzeczne postawy, i jednocze┼Ťnie tak wa┼╝ne dla to┼╝samo┼Ťci rodzic├│w, niezwykle ci─Ö┼╝ko pogodzi─ç, by przedstawi─ç dziecku neutralne rozwi─ůzanie. To chyba nawet niemo┼╝liwe.

A to w┼éa┼Ťnie takie punkty zapalne zmuszaj─ů do kompromis├│w. Dla obojga co┼Ť jest niezwykle wa┼╝ne, ust─ůpi─ç nie ma jak, trzeba za wszelk─ů cen─Ö si─Ö porozumie─ç. S─Ök w tym, ┼╝e wypracowane w b├│lach wsp├│lne stanowisko nie ma prze┼éo┼╝enia na rzeczywisto┼Ť─ç, bo wskutek tych dzia┼éa┼ä ka┼╝dy musia┼é wyrzec si─Ö istotnej cz─Ö┼Ťci siebie. To ju┼╝ nie cz─Ö┼Ťciowa rezygnacja z niewinnych pragnie┼ä, to niemal zaprzeczenie w┼éasnemu ÔÇ×jaÔÇŁ, bo skoro odchodzi si─Ö od wyznawanego ┼Ťwiatopogl─ůdu wbrew sobie, trudno pozby─ç si─Ö przygniataj─ůcych wyrzut├│w sumienia. Nie da si─Ö po prostu p├│j┼Ť─ç na kompromis w sprawie zasad moralnych, podstawowych warto┼Ťci, wiary. Tu zawsze b─Ödzie ta zadra, ┼╝e po┼Ťwi─Öci┼éo si─Ö co┼Ť zbyt cennego, dlatego pr─Ödzej czy p├│┼║niej temat wr├│ci na wokand─Ö i wyjdzie, jak krucha w gruncie rzeczy by┼éa ta osi─ůgni─Öta z mozo┼éem r├│wnowaga.

Rozmawiamy tylko na niby

Kompromis przedstawiany jest jako sztuka negocjacji. Jest dyskusja, a nie walka. Tyle ┼╝e poszukiwania kompromisu w du┼╝ym stopniu przypominaj─ů dzia┼éania wojenne. W dalszym ci─ůgu jest bitwa, przeci─ůganie liny i pr├│ba si┼é. B├│j nie na miecze, lecz s┼éowa, za kt├│rymi nierzadko kryj─ů si─Ö doskonale zawoalowane gro┼║by, pr├│by szanta┼╝u, gra na emocjach. Niewiele to ma wsp├│lnego z rzeczow─ů rozmow─ů i pr├│b─ů doj┼Ťcia do konsensusu. Cz─Östo podczas negocjacji nikomu tak naprawd─Ö nie chodzi o doj┼Ťcie do konstruktywnych wniosk├│w i to odr├│┼╝nia kompromis od wsp├│┼épracy. W tym drugim przypadku, rozm├│wcy, pocz─ůtkowo ┼║li, m├│wi─ů o swoich bol─ůczkach i maj─ů szczer─ů nadziej─Ö doj┼Ť─ç do zgody, bez krzywdzenia siebie nawzajem. Przedstawiaj─ů swoje racje, szczerze i bez ogr├│dek, dzi─Öki czemu nagle mo┼╝e si─Ö okaza─ç, ┼╝e te wzajemne ┼╝yczenia da si─Ö spe┼éni─ç bez szkody dla siebie. Przy szukaniu kompromisu przeciwnie, ma┼éo kto m├│wi, o co faktycznie mu chodzi, a i druga strona niespecjalnie si─Ö tym interesuje. Jest wi─Öcej egoizmu.

W konsekwencji wzajemna wrogo┼Ť─ç jest tylko pozornie za┼╝egnana. Ona ci─ůgle si─Ö tli i jedynie strach przed zupe┼én─ů przegran─ů zmusza do negocjacji, by zachowa─ç resztki twarzy. St─ůd bierze si─Ö niech─Ö─ç do wej┼Ťcia w sk├│r─Ö drugiej osoby i spojrzenia na problem z jej perspektywy. I dlatego te┼╝ rzadko dochodzi si─Ö do prawdziwych przyczyn konfliktu, a przez to nie mo┼╝na go skutecznie za┼╝egna─ç. Wsp├│┼épracuj─ůc, kierujemy si─Ö dobrymi pobudkami, dobro partnera le┼╝y nam na sercu. Natomiast kompromis to bardziej z┼éo konieczne, a wiadomo, jak to z dzia┼éaniem pod przymusem bywa. Wilk ci─ůgle na g┼éodzie, a z owieczki prawie ┼╝e zdarto sk├│r─Ö.

To nie recepta na sukces

Bezkompromisowo┼Ť─ç cenniejsza? Bynajmniej. Dla wielu ludzi to ogromna zaleta, ale na d┼éu┼╝sz─ů met─Ö postawa tego typu mocno utrudnia ┼╝ycie we wsp├│lnocie. Dop├│ki bezkompromisowo┼Ť─ç ogranicza si─Ö do kluczowych warto┼Ťci, mo┼╝na to zrozumie─ç, ale gdy kto┼Ť upiera si─Ö przy swoim dla zasady, bo widzi siebie w roli najm─ůdrzejszego, najwspanialszego wodza o jedynych s┼éusznych pogl─ůdach, robi si─Ö niefajnie.

Bez w─ůtpienia, wsp├│┼épraca jest ciekawsz─ů alternatyw─ů, ale nie zawsze mo┼╝na na ni─ů liczy─ç, zw┼éaszcza gdy do pogodzenia s─ů bardzo rozbie┼╝ne interesy. Wtedy zostaje wy┼é─ůcznie kompromis, kt├│ry mimo swoich wad i tak b─Ödzie lepszy od krwawej wojny na wyniszczenie wroga. Kompromisy nie s─ů z┼ée same w sobie, czasami s─ů po prostu niezb─Ödne, rzecz w tym, jak cz─Östo trzeba je zawiera─ç i jaki ostatecznie jest bilans zysk├│w i strat. Bo je┼Ťli ko┼äczy si─Ö tym, ┼╝e bez nich ani rusz, trzeba zaprzeda─ç ca┼é─ů siebie i wszystko, w co si─Ö wierzy, to nie s─ů ┼╝adne kompromisy. To stan patologiczny.

    19 komentarzy

  • Kompromis to wed┼éug mnie umiej─Ötno┼Ť─ç, kt├│rej uczymy si─Ö przez lata. W szczeg├│lno┼Ťci buduj─ůc zwi─ůzek. W pracy osi─ůganie kompromis├│w mo┼╝e mie─ç r├│┼╝ne strony medalu, jednak wed┼éug mnie dobrej i trwa┼éej relacji z partnerem nie da si─Ö budowa─ç bez kompromisu. W zwi─ůzku przecie┼╝ nie chodzi o to kto wygra, kto b─Ödzie lepszy, ale o to by nie krzywdzi─ç drugiej osoby. By jej dobro nie okazywa┼éo si─Ö dla nas przegran─ů w jakim┼Ť sporze.

  • Moim zdaniem w wszelkich konfliktach najwa┼╝niejsza jest rozmowa. Dzi─Öki niej mo┼╝emy unikn─ů─ç wielu nieprzyjemnych sytuacji. Kompromis jest dobr─ů opcj─ů, ale takiej umiej─Ötno┼Ťci trzeba uczy─ç si─Ö ca┼ée ┼╝ycie. Nie traktowa─ç relacji z lud┼║mi jak walki tylko wsp├│┼épracy. Wtedy wszystko jest prostsze.

  • konsensus- to jedyne r├│wne wyj┼Ťcie ­čśë na kompromisie trac─ů zawsze obie strony, jak─ů┼Ť cz─ůstk─Ö, ale jednak ­čśë

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ula

    wiem ze powinnam sie na nie cieszyc, ale ich nieznosze….dla mnie sa synonimem przegranej i wybaczcie nie umiem podchodzic do nich inaczej

  • Kompromisy nie s─ů proste, ale wszystko zale┼╝y od sytuacji, jak bardzo nam na czym┼Ť zale┼╝y.

  • Przyznam, ┼╝e dla mnie kompromis to co┼Ť trudnego i istnieje na ┼Ťwiecie mo┼╝e tylko kilka os├│b, z kt├│rymi na kompromis bym posz┼éa, bo tak to zazwyczaj uparcie bronie swojego ­čÖé

  • W wielu sytuacjach kompromisy s─ů niezb─Ödne. Ja jednak jestem zdania, by nie i┼Ť─ç na nie zbyt cz─Östo, bo grozi to rezygnacj─ů z siebie, swoich przekona┼ä etc. Gy co┼Ť jest dla mnie mega wa┼╝ne, nie zamierzam z tego rezygnowa─ç w najmniejszej nawet cz─Ö┼Ť┼Ťci.

  • Niekt├│rzy z moich znajomych twierdz─ů, ┼╝e kompromisy s─ů dla s┼éabych, a tak naprawd─Ö, celem ka┼╝dego jest zdobycie przewagi i jest si─Ö z czego cieszy─ç, je┼Ťli partner zaczyna si─Ö nas s┼éucha─ç. Jednak to nie dla mnie. Nie chcia┼éabym ani rz─ůdzi─ç, ani si─Ö poddawa─ç. Jedynie kompromis jest sposobem na przetrwanie w ma┼é┼╝e┼ästwie bez utraty twarzy. Jednak zgadzam si─Ö z tym co piszesz o wychowywaniu dzieci, kiedy ma┼é┼╝onkowie r├│┼╝ni─ů si─Ö w kwestiach wiary. U nas tak by┼éo. M─ů┼╝ chcia┼é z ko┼Ťcio┼éem, dla mnie ko┼Ťci├│┼é to by┼é z┼éy pomys┼é. Powiem szczerze – przez to wszystkie k┼é├│tnie by┼éy. Naprawd─Ö odetchn─Ö┼éam z ulg─ů, kiedy dzieci doros┼éy i sko┼äczy┼éo si─Ö wychowywanie i ta ca┼éa szarpanina dooko┼éa ko┼Ťcio┼éa, tym bardziej, ┼╝e dzieci nigdy nie da┼éy si─Ö do tego przekona─ç, co dodatkowo pogarsza┼éo sytuacj─Ö.Tak wi─Öc tu nie by┼éo mowy o kompromisie.

  • Wszystko zale┼╝y od danej sytuacji. Czasami warto i┼Ť─ç na kompromis, a czasami warto postawi─ç na swoim. Czasami te┼╝ warto zrezygnowa─ç ze swoich racji, bo nie jeste┼Ťmy nieomylni ­čÖé

  • Ci─Ö┼╝ko jest uog├│lnia─ç, trzeba mie─ç wyczucie i wiedzie─ç, w kt├│rych sytuacjach postawi─ç na kompromis, a kiedy „na swoje”. W b┼éahych sprawach cz─Östo nie ma sensu si─Ö sprzecza─ç i wmusza─ç na si┼é─Ö swoje jedyne s┼éuszne rozwi─ůzanie.

  • Ju┼╝ od dawna wiadomo, ┼╝e kompromis to ┼╝adne rozwi─ůzanie, bo nikt nie osi─ůga tego co chce, ka┼╝dy musi z czego┼Ť zrezygnowa─ç i nikt nie odnosi pe┼énego sukcesu. Nawet na studiach o tym ucz─ů.

  • Ja my┼Ťl─Ö, ┼╝e kompromis to dobre rozwi─ůzanie – cho─ç nie w ka┼╝dej sprawie. Czasami gdy p├│jdziemy na kompromis np. w sprawie wakacji – po urlopie mo┼╝e si─Ö okaza─ç, ┼╝e niepotrzebnie upierali┼Ťmy si─Ö przy jakiej┼Ť rzeczy, kt├│r─ů utracili┼Ťmy przy kompromisie – bo bez niej wakacje te┼╝ by┼éy bajeczne ­čÖé

  • Kompromis jest wtedy, gdy ka┼╝da ze stron jest chocia┼╝ troch─Ö niezadowolona. I nie jest on zawsze najlepszym wyj┼Ťciem, bo s─ů chwile, gdy po prostu jest niemo┼╝liwy. Tak jak w podanym przez Ciebie przyk┼éadzie z wychowaniem dziecka w religii czy nie. Jaki ma by─ç kompromis? Lekcje etyki? My z m─Ö┼╝em akurat mamy taki problem. Jak na razie (na szcz─Ö┼Ťcie) nie musimy decydowa─ç o dzieciach, ale co b─Ödzie, gdy si─Ö pojawi─ů?

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    S┼éowo kompromis kojarzy mi si─Ö jak najgorzej. Gdy s┼éysz─Ö, ┼╝e trzeba p├│j┼Ť─ç na kompromis, to od razu wiem, ┼╝e b─Öd─Ö musia┼éa ust─ůpi─ç, czyli straci─ç. A tak przy okazji przypomina mi si─Ö dowcip na ten temat. Ma┼é┼╝e┼ästwo spiera si─Ö na temat wyjazdu na wakacje. ┼╗ona chce jecha─ç nad morze, m─ů┼╝ w g├│ry. Zawieraj─ů kompromis i oboje l─ůduj─ů gdzie┼Ť pomi─Ödzy, np. pod ┼üodzi─ů.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Niematka

    Przez kompromis obie strony s─ů niezadowolone i niespe┼énione. Otrzymujemy z┼éudne uczucie pojednania i za┼╝egnania problemu. W rzeczywisto┼Ťci pog┼é─Öbia si─Ö frustracja po obu stronach, a to z kolei powoduje narastanie z┼éych emocji i pog┼é─Öbianie problemu.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ma┼égorzata

    Kompromis jest wtedy, kiedy jest tak ja chc─Ö :))))

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Katarzyna

    Ja nie lubi─Ö kompromis├│w bo zazwyczaj zle na tym wychodze

  • Czasem bywa i tak, ┼╝e mamy na tyle odmienne zdania, ┼╝e znalezienie kompromisu, z kt├│rego obie strony b─Öd─ů zadowolone jest wr─Öcz niemo┼╝liwe. Po prostu nie zawsze si─Ö da i ju┼╝, ale na pewno warto rozmawia─ç i szuka─ç innych rozwi─ůza┼ä. Og├│lnie moim zdaniem rozmowa to klucz do sukcesu, je┼Ťli rozmawiaj─ů dwie ┼Ťwiadome osoby, kt├│re szanuj─ů zdanie drugiej osoby.

  • Trudno przyjmowa─ç kompromis, w ko┼äcu to jakby pora┼╝ka, ale taka pod kontrol─ů, jednak nie zawsze daje si─Ö od niej uciec.

Zostaw komentarz

Mo┼╝esz u┼╝y─ç HTML tag├│w i atrybut├│w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>