Główne menu

Masz obok siebie wampira emocjonalnego? Uwolnij się!

Nie masz siły. Czujesz się zmęczona, wyssana z energii, pozytywnego nastawienia do życia. Masz wrażenie, że nic Ci się nie udaje. Wystarczy, że wyjedziesz, zmienisz środowisko i wszystko wraca do normy? Niestety: najprawdopodobniej stałaś się ofiarą wampira emocjonalnego!

Złodzieje marzeń byli i są wśród nas. Często to rodzice, partnerzy, koledzy z pracy, nauczyciele…Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy, że wpadliśmy w ich sidła.

Jak uwolnić się z toksycznej relacji?

To nie jest proste, bo wampiry są podstępne, działają w taki sposób, byś nie zorientowała się, że jesteś ich ofiarą i ciągle pozostawała pod ich wpływem.

Kim są wampiry emocjonalne?

anger_photoWampir emocjonalny uprzykrza Ci życie. Jest wiecznie niezadowolony, krytykuje wszystkie Twoje wybory, a do tego odbiera siły. Nie cieszy się z Twoich sukcesów, zazwyczaj powie coś takiego, że sama zaczynasz wątpić, czy rzeczywiście to, z czego byłaś dumna, jest warte radości.

Wampir emocjonalny wymusza na Tobie postawę wycofania, braku entuzjazmu, źle pojętego spokoju i opanowania. Po rozmowie z wampirem emocjonalnym czujesz się jak po spotkaniu pierwszego stopnia z walcem drogowym – zmęczona i pusta w środku. Jesteś wykończona i po kilku chwilach uświadamiasz sobie, że spotkanie z „pijawką” było dla ciebie bardzo kosztowne. Potrzebujesz po nim odpoczynku i „naładowania baterii”. Masz poczucie straconego czasu i energii.

Wampir emocjonalny w najbliższej rodzinie

Najgorszą sytuacją jest konieczność mierzenia się z wampirem emocjonalnym w najbliższym otoczeniu. Osoba o takiej strukturze psychicznej, która jest partnerem lub rodzicem może odcisnąć bardzo silne piętno na naszej psychice. Może całkowicie zaburzyć obraz siebie, odebrać wiarę oraz sprawić, że stracimy zaufanie do nowo poznanych osób i będziemy mieli problemy w budowaniu bliskich relacji.

Wyzwalanie się z toksycznych relacji w najbliższej rodzinie bywa wyjątkowo skomplikowane. O ile bowiem można to prosto zrobić, gdy wampirem jest kolega czy koleżanka, o tyle w przypadku rodziców, dzieci, partnerów nie jest to już takie proste.

Najczęstsze postawy wampira emocjonalnego

Wampiry emocjonalne najczęściej wykazują dwie postawy:

  • zatrucie zwrotne, czyli przyjęcie postawy kozła ofiarnego – wieczne użalanie się nad sobą, obwinianie innych o swoje niepowodzenia. Podstawową metodą jest szantaż emocjonalny, manipulacja uczuciami, zwłaszcza poczuciem winy i częste obrażanie się/ciche dni. W ten sposób wampir odbiera nam możliwość obiektywnej oceny rzeczywistości, nie pozwala nam odpowiadać i być odpowiedzialnym za własne życie.
  • agresywną, w której wykorzystują dominację, ciągłe upominanie i kontrolę – świat musi kręcić się wokół wampira, dlatego wykazuje on postawę roszczeniową. Na każdym kroku stara się udowodnić, że tylko on ma rację. Nie dopuszcza do głosu drugiej strony, obraża ją  często w bardzo inteligentny sposób, w taki, by teoretycznie nikt nie mógł mu nic zarzucić. Krytykuje odmienne postawy życiowe, wartości i styl życia. Sądzi, że zna receptę na każdy problem i wystarczy go „słuchać”, by żyć „dobrze”.

Bardzo często wampiry emocjonalne „grają” poprzez ukrywanie swoich myśli, emocji, tak, by wzbudzać zainteresowanie i koncentrować uwagę na sobie. W ten sposób zmuszają swoje otoczenie, by na bieżąco zastanawiali się, jakie są ich intencje, plany, itd.

Wampirami emocjonalnymi są najczęściej osoby o niskim poczuciu wartości lub cierpiący na depresję. Z zewnątrz wyglądają na dorosłe, odpowiedzialne i cenione osoby, ale w środku to niedojrzałe i zagubione dzieci. Żywią się poczuciem władzy i dominacją nad drugim człowiekiem.

Dlaczego wampiry emocjonalne krzywdzą innych?

Prosta odpowiedź – po to, aby przetrwać. Osoby zwane wampirami emocjonalnymi zdobywają uwagę innych poprzez próby siłowego wymuszenia, czyli dysfunkcjonalnego wzorca zaspokajania potrzeb, wyniesionego najczęściej z domu rodzinnego. W ten sposób wymuszają na nas reakcję, robią wszystko, by skupić na sobie uwagę, bo największą karą jest ignorowanie, pozostawianie człowieka samego sobie, odizolowanego. Tego wampir emocjonalny boi się najbardziej.

Jak radzić sobie z wampirami emocjonalnymi?

  • Nie wiesz w to, co mówi wampir. Patrz na to, co robi. Zazwyczaj między jednym i drugim widać ogromną różnicę.
  • Nie wracaj do negatywnych sytuacji. Nie koncentruj na nich swoich myśli. Powiedz sobie „nie myśl o tym” i głęboko oddychaj, spróbuj nie denerwować się z powodu głupoty innych.
  • Asertywna postawa – czyli stanowcze reagowanie i nie pozwalanie na przekraczanie własnej granicy emocjonalnej.
  • Nikt nie ma prawa zmuszać cię do wysłuchiwania jego narzekań. Utnij tę „tyranię” zawczasu.
  • Zrezygnuj z kontaktu z wampirem emocjonalnym – to najprostszy sposób, by się od niego uwolnić. Jednak należy to zrobić bez wszelkich emocji. Po prostu przeciąć to, co dotąd łączyło nas z wampirem energetycznym, w ten sposób przestanie on posiadać kontrolę nad nami. Często konsekwencją zerwania kontaktu jest huśtawka emocji. Dobrze przygotować się na nią i pozwolić sobie ją przeżyć, a potem znaleźć sposób, by zapełnić powstałą pustkę.

    27 komentarzy

  • wiono@interia.pl' Marcin

    To co taki wampir ma zrobić, żeby być społecznie akceptowalny, żeby nie tracił po jakimś czasie każdej pracy?

    Wszystko się z opisem zgadza. Rodzice ze mną nie rozmawiali, po prostu rozkazywali. Wszystko musiało być wykonane wedle ich woli.
    Mam problemy z nawiązywaniem i podtrzymaniem relacji. Traktuję ludzi przedmiotowo, tak jak sam byłem traktowany.

  • gabi.gatbaciak@gmail.com' Gabiczka

    Jestem wdową.Poznałam męzczyznę.To niepijący alkoholik.Nie pije od 4 lat.Okazał się właśnie takim wampirem.Nigdzie nie potrafi znaleść pracy.Jak już miał , to tez był niezadowolony.Wiem ,ze powinnam odciąć się od niego ,ale nie chciałabym zostawić go bez pomocy.,Jest bez prawa do zasiłku.Leczy się psychiatrycznie.Ma nieodwracalne zmiany w mózgu.Nie potrafi oceniać sytuacji.Chciałby ,żeby mu wszystko podać na tacy.Chyba juz jestem współuzalezniona

    • gabi.gatbaciak@gmail.com' Gabiczka

      Tez tak miałam Marcinie.Trwało to wiele lat.Miałam męża alkoholika i moja samoocena była zanizona.Wiem napewno ,ze trzeba polubieć samego śiebie.Nie żywić uraz i zoptymizmem spojrzeć na świat i ludzi.Uśmiechać się i nie brać wszystkiego do serca.Napewno tez nie zadawać się z toksycznymi ludźmi.

    • dorota

      Niestety…chyba masz rację, Gabiczko.

  • gabi.gatbaciak@gmail.com' Gabiczka

    Moje postanowienie noworoczne ,to być asertywną.Nie będzie łatwo ,ale coś za coś.

  • marzena.li@interia.pl' Marzena

    Z emocjonalnymi wampirami (bez względu na ich wiek, pozycję społeczną czy zajmowane stanowisko) trzeba postępować trochę jak z dziećmi.

    • dorota

      Trochę jak z dziećmi? Myślę, że tak.

    • halinosek60@interia.pl' halina

      Moja sytuacja z czasem dopiero przecięłam supeł tego wężła gordyckiego.Pracowałam w jednej pracy i właśnie zaczęłam znajomość z panem, Otóż ów pan zabierał mi tyle energii,że ja wogóle myślałam ,że będzie wojna,Nie wiem co on miał w sobie za umiejętności,że spadł sufit w pomieszczeniu biurowym.przedmioty ,jak pierścionek złoty ,połamał się na kilka kawałków,Bursztynowy koral też ułamał się kawałek.W złotych kolczykach są takie wgniecenia.Wysyłał jakieś energie telepatycznie,że w miejscu gdzie wyjechałam,i spaliśmy osoby powiedziały ,że jakiś pan był w nocy i czy ja się z kimś umówiłam i straszliwie się darłam.Cały czas były trzaski w domu.pukanie do drzwi.Siedziałam w domu,i po dłuższej chwili,szłam i coś mnie jakby zepchnęło z schodów.Ów pan potrafi jakby telepatycznie przemieszczać się na odległość.Pani ,która spała na kantynie ,a ja byłam już w sklepie w innym miejscu widzę ją ,że ona idzie,pytam ją że ją widziałam ona -mówi ,że nie wie co się działo.Ów pan cały czas przesładuję mnie w snach.
      Tych przypadków to mogłą bym przytoczyć .potrafi wysłać jakąś energię córka z zięciem byli przy kompie i nagle widzę,że oni stanęli jak zachipnotyzowani cały czas po tym momencie takie były u ich kłótnie.Byłam u egzorcysty z tym ,że on odmówił z 2 razy modlitwę,jak weszłam wieczorem do pokoju,to aż mnie cofało.Któregoś razu tak zaczęło walić coś po suficie,to trwało dosyć długo.Jestem prześladowana w różnych sytuacjach.nie wiem jak się uwolnić i gdzie się do kogo zwrócić.
      Mój email halinosek60@interia.pl

  • ewa345@onet.pl' ewa

    Ja z takim wampirem energetycznym, byłam…. 20 lat! musiała się wydarzyć tragedia bym zrozumiala z kim jestem…. mamy choroba.. otworzyła mi oczy.. Ja stałam się uległą… poddałam się mu…ZŁODZIEJOWI MARZEŃ..

  • Scarlet4458@wp.pl' Sara

    Po 20 latach bycia z nim otworzyłam oczy jak mój lekarz z rękami na głowie spytał się mnie ” dziecko ile musisz mieć w życiu stresu by Twoje serce tak się powiększyło ” miałam problemy z oddychaniem i dlatego u niego wylondowalam.jak mi powiedział że muszę nauczyć się żyć z mniej stresem pomyślałam jedynym stresem w moim życiu to mój mąż. Przypadkiem na fb zobaczyłam artykuł o emocjonalnym wampirze i nie moglam uwierzyć że to właśnie mój mąż. Wyssal ze mnie prawie wszystko. Przestałam się uśmiechać i spotykać ze znajomymi bo on zawsze potrzebował mnie obok siebie. Zawsze narzekał że nie opiekuje się nim pomimo faktu że rzuciłam pracę by być mama dla trójki naszych dzieci i usługowyc jemu jak służonca. Muszę mu majtki i skarpetki rano podać bo ciężko mu wyjac z szuflady . Nie mam już siły, nie wiem jak się od niego uwolnić bo nie jest to takie proste naprawdę.

  • fcyzewski@gmail.com' Wodniczka

    Nie jest latwo uwolnić się od wampira energetycznego, gdy łączą was relacje rodzinne i dzieci. Nie można w nieskończoność unikać kontaktu, nie jest łatwo być asertywnym czy przestać słuchać.

  • marek_baran85@wp.pl' MałaTygrysica

    Oj trafione w 10 tkę! po prostu perfekcyjny opis:) U mnie to mama. Od dawna bardziej świadomie działam, ma to też podłoże nie tylko psychologiczne ale i energetyczne

  • waga550@wp.pl' zgaszona

    ja jestem po 60 -ce i mieszkam z wampirem energetycznym 41 lat….dziwne i niespotykane? a jednak…może dlatego że jestem osobą nieśmiałą zahukaną a teraz zgaszoną . Czuję się jakby ze mnie uszło całe powietrze…Dzieci dorosły odeszły z domu i też są nieszczęśliwe dlatego że ja nadal tkwię w tym toksycznym związku,Mój wampir potrafi wyzywać mnie i poniżać.Poza domem jest postrzegany jako elegancki facet ,bez zarzutu . Natomiast w bloku i klatce ,której mieszkam , jego krzyki i awanturowanie się o nic właściwie słychać w dzień i noc tak że wstyd rano wychodzić z domu.Jak widzę przed sobą sąsiada to omijam go z daleka ,bo mam ochotę zapaść się pod ziemię,a jak mi się nieraz nie uda ominąć to widzę spoglądające na mnie dziwne spojrzenia.Niema już nić ani miłości ani przyjazni jet wrogość….Dzisiaj powiedział że mi tak umili życie że mi się odechce wszystkiego ,a najlepiej by było żebym się powiesiła …sam ma cukrzycę insulinową 2 – typu.,i jest po zawale,ale to wszystko jest moja wina …dzieci się od niego odwróciły i nie chcą z nim kontaktu, bo każda próba rozmowy z dorosłymi dziećmi kończy się tak samo jak w ich dzieciństwie ..nie potrafi rozmawiać z nikim kto nie przyznaje mu racji we wszystkim -bezwarunkowo. Ostatnio wygonił z domu córkę dorosłą, która od kilku lat mieszka w Anglii ,bo nie przyznała mu racji w dyskusji o zarobkach i tym ile powinna mieć odłożone na koncie.Doszło do takich krzyków z jego strony, że córka musiała dwie doby przed wyjazdem nocować w hotelu…teraz w wieku 66lat muszę to przeciąć i zacząć samotne życie

    • dorota

      Zgaszona, bardzo przykre to wszystko. Tak, jak zauważasz nie ma sensu tego dłużej ciągnąć, bo on się nie zmieni. Musisz w końcu zadbać o siebie. Tyle lat minęło, jednak na ten moment trzeba myśleć o tym, co przyniesie przyszłość…Trzeba znaleźć w sobie siły na zakończenie tego związku. Jeśli nie samodzielnie, to z psychologiem. Mocno trzymam kciuki!

    • krysiarajek@vp.pl' Krystyna

      Jestem 17lat po ślubie i aż boje się tego,jak córki wyjdą z domu.Już powiedziałam mężowi nie raz,że nie wyobrażam sobie życia tylko z nim.Czuje się samotna w tym związku,brak miłości,szacunku,zrozumienia.

  • ancol93@wp.pl' Monika

    Mam 23 lata jestem rok po ślubie.żyje z wampirem energetycznym.nie mam siły do zycia.wychodzi kiedy chce gdzie chce nic nie informuje nie odbiera telefonów. Nie rozmawiamy.rano nie.b nie lubi rano rozmawiać później praca później relax .jedyne co od niego słyszę to to co kupić do jedzenia .pretensje grozby mówił mi żebym się zabiła ale w swoim domu.U moich rodziców nie u niego.najpierw żebym z nim zerwała A później się zabiła.jedyne co od niego słyszę w ciągu dnia do żebym to dodtykala jak wieczorem chce mu sie seksu .bil mnie wiele razy.mowil ze bylby idealnym mezem gdybym byla idealna zoba .on nawet na mnie nie patrzy i sie nie usmievha .ja sie usmievham a on nie.on tylko sie ozenil ze mna zebym gotowala dla calej jego rodziny i i tak na koniec mi mowi ze nic nie robie a ja nie mam sily na seks.jego siostra mieszka z nami .ma duzy dom mieszkamy z jego rodzicami i siostra i bratem i ona ciagle zmeczona pracuje a pozbiej gotuje a on pretensje ze ja powinnam wszystko robic .a ona nie dba o siebie nie sprzata jedyne co to gotuje kolacje dla rodziny .nigdy mi postrzata .A J muszę prać ciuchy całej rodziny gotowac myć podłogi sprzątać we wsystkich pokojach (5 plus kuchnia i łazienki i hol)na dworzy zaniatac A ona w swoim pokoju nawet nie posprzata.jak np wyjeżdżamy na dwa dni to ona niby sprzata w naszym pokoju ale ona tylko dzwoni do męża żeby mubppwiedziec ze u nas w pokoju posprzatala A Tak naprawdę większy bałagan robi niż sprzata bo się myje w naszej lazience podczas naszej nieobecności i piachu jest pełno i brat też się myje w naszej lazience jak nas nie M i wchodzi w butach do nas a ja nic nie mogę bo to jego rodzina i mogę za to dostać w ryj .kiedyś doradzilam jego siostrze grzecznie ze jak coś gotuje żeby wyrzycala do kosza śmieci żeby nie mieć roboty dużo i bałaganu jak sie gotuje w czystości A nie wszystko zostawiać milion męczyć obiektów papierów nowe…to powiedziała ok spoko uśmiechnięta A później jestem w pokoju i maz przychodzi i na mnie naśladuje i mnie dusi i po twarzy bije .ze jego rodzina to czerwona linia i jak ich obrazem to mogę źle skończyć bo ona do Popławska ze byłam dla niej niemiła i biepowinnam jak nigdybdoradzac bo ona jest starsza i nikomu z jego rodziny nie mogę radzić A jak ona robi brud to mam po niej posprzątać .I wtedy ona to zauważy i będzie sprzątać a tak nie kat bo zawsze po niej sprAyem A ona nie widzi to jej doradzilam II wielki problem.A jak sie zapytałam kto jest dla niego ważniejszy ja czy rodzina to powiedział żebym bieporowbywala. Ale oczywiście że rodzina .widać to gołym okiem jak ktoś z rodziny jest chory to biega dzwoni co chwila pyta się dba A jak ja jestem chora to i ta muszę pracować a jak umieram z bólu to wielkie pretensje że nic nie robie i leżę leżę łóżku a jego siostra sama w kuchni.powiedział mi że nigdy nie chce widzieć jej samej w kuchni A jak zobaczy to mi się dostanie.A ja mogę być sa w kuchni to nie problem.nienawidzę mojego życia .byle co i dostał mi się bicie nawet już mnie ostatnio zaczął kopać i po brzuchu nic i w klatkę tak że nie mogłam oddychać. Raz w lodówce zostało jedzenie jeden dzień to mówił ze mam to zjeść bo nie lubi jak w lodówce jest jedzenie A jak następnym razem zobaczy w lodówce resztki jedzenia to dostanę tym jedzeniem w twarz.I co ja mam zrobić?nic nie mogę zrobić .A moi rodzice myślę że mam perfekcyjnego męża .eh….

  • matylda008@o2.pl' kler

    Moniko, powiedz rodzinie prawdę. Odrzuć strach czy poczucie wstydu. Trafiłaś na toksyczną rodzinę i nie Jesteś
    w stanie wpłynąć na zachowanie kogokolwiek z nich. Twój mąż jest niedojrzałym człowiekiem. To co napisałaś o swoim życiu
    to przemoc w najczystszej postaci.Nie możesz dłużej w tym tkwić, nie licz na zmianę zachowań u męża.
    Mąż poniżając Ciebie podnosi tym samym swoje poczucie wartości, czuje siłę i władzę. To nie Ty Jesteś odpowiedzialna za ich emocje,
    Możesz zostać ” perfekcyjną gospodynią” możesz próbować dorównać ich oczekiwaniom ale nigdy ich nie zadowolisz. Zawsze będziesz dla nich ZA. Za słabo się starasz, za mało wiesz, za mało pracujesz, za głupia, za wolna itd. Jeśli w to uwierzysz to będzie Ci trudniej
    po takim praniu mózgu wyjść na prostą. Porozmawiaj ze swoją rodziną, jeśli nie staną po Twojej stronie to pamiętaj że istnieje wiele innych form pomocy i nie Jesteś sama na tym świecie. Najważniejsze to zrozumieć w jakim położeniu się znajdujesz.
    Przemyśl na spokojnie, co możesz zrobić aby wyjść z tej toksyny. Ściskam Cię serdecznie.

  • kreciu@op.pl' siwka

    ja się uwolniłam od wampirów energetycznych jednym cięciem. kupiłam odpromiennik creatosa i silne osobowości mnie już tak nie przytłaczają. lepiej sobie radzę z asertywnością, nie czuję już tej presji którą czułam kiedys

  • aniuu1@gazeta.pl' nan

    Ja wychowalam sie w toksycznej rodzinie i zajelo mi duzo czasu zanim zrozumialam, ze mam prawo sie od tego uwolnic. Trudno poradzic sobie z poczuciem winy ze odchodzi sie z rodziny, dalej nie wiem jak poradzic sobie ze zloscia na rodzicow, za to co musielismy przezyc i za stracona mlodosc. nie potrafie zapelnic pustki. Mam 35 lat i nie potrafilam do tej pory stworzyc zadnej trwalej relacji z mezczyzna, choc zawsze bardzo chcialam miec rodzine 🙁

    • dorota

      Nan, może spotkanie z dobrym psychologiem? Trzeba dobrze przetrawić, czyli zaakceptować i zrozumieć przeszłość, by móc iść dalej…Nie poddawaj się. Poszukaj dobrego psychologa.

  • matylda008@o2.pl' kler

    Witaj Nan. Poczucie winy to wyjątkowo niszczące uczucie. Masz prawo do własnego życia, życia bez ludzi którzy Cię krzywdzą.
    Czujesz złość do rodziców, to nie będzie jedyna emocja z którą przyjdzie Ci się zmierzyć. Dorota radzi spotkanie z psychologiem, myślę że to dobry pomysł. Stracona młodość. Myślę że nie jest stracona. Jesteś mądrą osobą która wbrew rodzinie pragnie zawalczyć o siebie,
    to wymaga odwagi, dlatego myślę że to co najlepsze jest dopiero przed Tobą. Pustkę zapełnisz z czasem, zapełnisz ją dobrem i nowym życiem które zbudujesz na swoich zasadach. Co do mężczyzny, nadejdzie właściwa pora a spotkasz właściwego człowieka. Teraz zadbaj o siebie. Trzymaj się Nan. Trzymaj się siebie i Nowego życia. ściskam

  • elwirawrobel@op.pl' Maja

    Cały szkopuł tkwi w tym, że oni robią to zupełnie nieświadomie. :/ Natomiast „ofiarom”, szczególnie wrażliwcom energetyczym (osobom HSP) polecam te dwie strony, znajdziecie dużo cennych informacji. Mam nadzieję, że również Wam pomogą poprawić jakość swojego życia. Pozdrowienia! 🙂

    http://pieknoumyslu.com/emocje/
    http://prosperita.edu.pl/prosperita59.htm

  • edyta-adach@o2.pl' Edyp

    Żyję z wampirem energetycznym-emocjonalnym chyba od chwili moich narodzin .Jest nim moja matka i chyba jak tylko pojawiłam sie na świecie postanowiła na mnie żerować.Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że razem mieszkamy .Inwestujemy w remont rodzinnego domu i szkoda mi teraz tego wszystkiego zaprzepaścić.Ale moja psychika jest na skraju wytrzymałości.Matka jest egoistką tylko ja i ja nikt inny się nie liczy , jest domowym tyranem najlepiej było by gdybyśmy czytali w jej myślach, robili wszystko w tym czasie w którym on postanowi i to pod jej dyktando. Wszystko to co ja mam do powiedzenia jest złe niedobre tylko ona ma rację .Zawsze mamy odmienne zdanie na każdy temat. Zauważam również ,e od pewnego czasu próbuje zmanipulować moje dzieci.Kontroluje je we wszystkim co robią nie widzi nic dobrego, pozytywnego doszukuje się wyłącznie zła.Jak tylko coś takiego wyłapie zaraz to wypomina i sprawia jej to ogromną satysfakcję.Matka uważa się za ideał człowieka a ja jestem nikim.Mam dosyć pomóżcie.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>