Główne menu

Noc poślubna w XXI wieku – nadal ważna a może całkowicie pozbawiona magii?

Wydawać by się mogło, że w świecie emanującym seksualnością, w którym nagość nikogo już nie dziwi znaczenie nocy poślubnej będzie niewielkie. Dawno minęły już przecież czasy, kiedy po pierwszej nocy po ślubie wywieszało się przed domem prześcieradło ze śladami krwi na znak skonsumowania związku. Choć dla wielu par dochowanie dziewictwa do dnia ślubu ma znaczenie, to przeważająca większość małżeństw wybiera inną postawę i decyduje się na seks a nawet wspólne zamieszkanie przed ślubem. Czy zatem noc poślubna dzisiaj nie ma znaczenia?

Okazuje się, że nawet obecnie może być magiczna i ekscytująca, ale trochę w innym sensie niż kiedyś…

Noc poślubna bez seksu?

W czasach, w których ślub brali nasi dziadkowie i pradziadkowie, zwłaszcza na wsiach, tradycyjnie po oczepinach para mogła opuścić już mocno wesołych gości, by skonsumować swój związek, a następnie dołączyć do bawiących się bliskich. Dzisiaj raczej się tego nie praktykuje. Standardem jest uczestniczenie przez Młodą Parę w zabawach weselnych do samego rana.

noc poślubna

Nic dziwnego, że po kilkunastu godzinach na nogach, spędzonych na przygotowaniach do wielkiego dnia i uczestniczeniu w uroczystości potrzeba snu jest większa niż wszystko inne. Potwierdzają to wyniki badań, według których aż 52% par nie kocha się w noc poślubną. Co ciekawe 17% nowożeńców czeka z pierwszym seksem po ślubie aż 3 dni, co ma związek z bawieniem się na poprawinach i spotkaniach rodzinnych po ślubie.

Powodem nie tylko zmęczenie

W noc poślubną para nie decyduje się na seks z różnych powodów:

  • ze zmęczenia,
  • z obowiązku opieki nad dziećmi,
  • z powodu obecności nocujących gości,
  • z powodu upojenia alkoholowego Pana Młodego lub Pani Młodej,
  • ze względu na sprzeczki, które odbierają chęć na bliskość.

Tak mówią wyniki anonimowych ankiet…Są też inne powody?

Nie ma nowości, nie ma motywacji

Czasy oczekiwania na seks tuż po ślubie zdaje się, że minęły bezpowrotnie. Powód jest prosty. Zdecydowana większość nowożeńców nie czeka z konsumpcją związku do ślubu, zbliżenie następuje znacznie szybciej.

60-70% par decydujących się na ślub, czy to w kościele czy w urzędzie stanu cywilnego mieszka razem przed ślubem. W 30% przypadków o ślubie decyduje ciąża.

Fakty te często decydują o tym, że noc po ślubie nieco traci ze swojej magiczności i świeżości. Oczywiście można zrobić wiele, by czas ten był wyjątkowy (przygotować piękną bieliznę, stworzyć romantyczny nastrój, zadbać o każdy detal), jednak jest to nieco trudniejsze niż kiedyś, kiedy motywacja skonsumowania związku była bardzo silna a pragnienia trudne do utrzymania na wodzy…

Czy zatem noc poślubna dzisiaj jest pozbawiona sensu?

Oczywiście nie. Dla wielu par nadal jest to niesamowity moment, kiedy można po raz pierwszy w małżeństwie być tylko we dwoje i cieszyć się sobą. To piękne zwieńczenie często wielomiesięcznych przygotowań.

Zdarza się, że seks po ślubie smakuje inaczej, zwłaszcza dla kobiet wychowywanych w duchu religii chrześcijańskiej. Bycie żoną dla wielu pań oznacza większą swobodę w przeżywaniu rozkoszy, niejako przyzwolenie do tego, by być z ukochaną osobą. Wiele pań po ślubie czuje się bezpieczniej. Ma poczucie większej swobody i otwartości na bliskość z drugą osobą. Mniej obawia się nieplanowanej ciąży.

Wszystko to sprawia, że noc poślubna staje się magiczna, nawet jeśli nie ma w jej trakcie seksu. Zdarza się, że zmęczeni małżonkowie zasypiają wtuleni w siebie lub cicho rozmawiają o tym, co się danego dnia wydarzyło. I to wystarczy…

Na seks w różnym wydaniu można poczekać…

    13 komentarzy

  • Zwykła Matka

    My byliśmy tak zmęczeni, że marzył nam się tylko sen 🙂

  • Madame Malonka

    Myślę, że kiedyś wyglądało to inaczej, ponieważ więcej osób czekało ze współżyciem do ślubu. Teraz jak sama napisałaś, często ślub ten jest brany z powodu ciąży, a młoda para nie uprawia seksu w noc poślubną, bo ma dzieci, które przeszkadzają. Wszystko się zapętla.

  • Jula

    a ja nie miałam nocy polsubnej niestety, bo slub przede mna haha 😛

  • Darianka

    Ja myślę, że noc poślubna dla nas to będzie druga noc po ślubie, bo w pierwszą będziemy odsypiać 😉

  • Karolina Yun

    Ja z racji, że miałam jak narazie tylko ślub cywilny, miałam i noc poślubną 😉

  • matylda

    Cytat z Twojego tekstu: „Jeden z powodów braku seksu w noc poślubną: z obowiązku opieki nad dziećmi.” Tzn. para biorąc ślub ma już własne dzieci? W takim razie seks mieli już od dawna.

  • L. B.

    ,,Ze względu na sprzeczki, które odbierają chęć na bliskość.” – to kłócą się w dniu własnego ślubu?? Bez sensu. Taki dzień, a oni się kłócą? Nie pojmuję jak można, no ale co do seksu no to nawet jeśli seks uprawiali przed ślubem to czemu nie przeżyć tego podczas nocy poślubnej, która jest taka szczególna? Pomimo zmęczenia, dzieci też w końcu pójdą spać. Ja bym chciała ją mieć.

  • oironio

    Mojego ślubu nie widać jeszcze na horyzoncie, ale znając mojego narzeczonego, to będzie on zbyt zmęczony, żeby do czegoś doszło. xD

  • Mozaika Rzeczywistości

    Obecnie to chyba zbyt wiele zmieniło się w kwestii ślubu i zdarzeń towarzyszących. Jak w TV czasem pokazują co i jak teraz jest modne to szczękę mam na podłodze.

    Niby na uczelni wszystko ładnie jest, pokój tych pań miły, wygląda porządnie, a dokumenty widać giną. Szkoda mi już nerwów na to wszystko z uczelnią związane.

    Pozdrawiam!

  • Nowa w wielkim mieście

    My nie byliśmy aż tak zmęczeni po weselu i nocowaliśmy w apartamencie dla nowożeńców, gdzie czekał na nas szampan i kwiaty na łóżku, więc nasza noc poślubna była bardzo udana 🙂

  • Matka na Szczycie

    W moim wypadku na pewno przereklamowana, bo o godzinie 21 oświadczyłam, że jestem śpiąca i poszłam spać 😉 Ale tak naprawdę z tą nocą poślubną to trochę tak, jak z Walentynkami, czy innymi tego typu okazjami – nie trzeba akurat koniecznie okazywać sobie uczuć na siłę tego dnia, gdy np. okoliczności nie sprzyjają, skoro można przez wszystkie inne dni w roku 🙂

  • Kornelia Pikulik-Czyż

    Szkoda, że tak się dzieje. Przecież to taka fajna tradycja. 🙂

  • Iwona

    ….jest jeszcze inny powód dlaczego noc poślubna nie jest już takim szałem- z tego samego względu co małżeństwo nie jest już takim „wow” – po prostu mamy wiele innych rzeczy, które wprawiają nas w równie dobry nastrój 😀

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>