G艂贸wne menu

Przyjaci贸艂ka czy m臋偶czyzna 偶ycia? Przecie偶 nie musisz wybiera膰…

Przyjaci贸艂ki. Do niedawna nieroz艂膮czne. Babskie kawki po pracy, weekendowe wypady do teatru i spa, wakacyjne wyjazdy, spacery, zakupy. Wsp贸lne 艣wi臋towanie sukces贸w i wsp贸lne op艂akiwanie pora偶ek. Zrozumienie bez s艂贸w, prawdziwe 鈥榮iostrze艅stwo鈥 krwi. I nagle pojawia si臋 ON. Ten ukochany, kt贸ry staje si臋 najwa偶niejsz膮 osob膮 w 偶yciu.

A przyjaci贸艂ki? Przyjaci贸艂ki id膮 w odstawk臋. Schodz膮 na dalszy plan albo w og贸le przestaj膮 istnie膰. Nie ma dla nich czasu. Tak jak kiedy艣 gra艂y pierwsze skrzypce, tak dzisiaj s膮 ledwie marginesem. No c贸偶, normalna kolej rzeczy, chcia艂oby si臋 powiedzie膰, w ko艅cu to nie z przyjaci贸艂kami uk艂adamy sobie 偶ycie. Czy jednak bycie w zwi膮zku musi oznacza膰 takie bezwzgl臋dne palenie za sob膮 most贸w?

Tylko ty

Pocz膮tek mi艂o艣ci zawsze wygl膮da tak samo. Wiadomo, nie mo偶na bez siebie 偶y膰, pi臋膰 minut roz艂膮ki jest jak zej艣cie do Hadesu, ka偶d膮 woln膮 chwil臋 chce si臋 sp臋dzi膰 z ukochanym. Zapomina si臋 o bo偶ym 艣wiecie po prostu. Ten stan oczywi艣cie nie trwa wiecznie, hormony powoli si臋 uspokajaj膮, wszystko wraca do normy. No, prawie. Bo czasami mi艂o艣膰, mimo wej艣cia na drugi poziom, w dalszym ci膮gu absorbuje do tego stopnia, 偶e dla nikogo wi臋cej nie ma si臋 czasu. A konkretniej 鈥 nie ma si臋 czasu dla przyjaci贸艂ek. 呕ycie kr臋ci si臋 wok贸艂 faceta i nie ma tu miejsca na dodatkowe 鈥榩rzeszkody鈥. Potrzeba wy艂膮czno艣ci? Co艣 jakby.

W przypadku m臋偶czyzn cz臋sto s艂yszy si臋 narzekania, jak to oni nie potrafi膮 偶y膰 bez koleg贸w, cho膰 艣wiadomie zdecydowali si臋 na 偶ycie we dw贸jk臋. I nawet je艣li tych koleg贸w ostatecznie zostawiaj膮, to zwykle pod przymusem. U kobiet jest raczej odwrotnie, bez wi臋kszego 偶alu s膮 one w stanie porzuci膰 dotychczasowe babskie towarzystwo na rzecz tego jedynego. Przyjaci贸艂ki nie s膮 ju偶 nawet na drugim miejscu, ale gdzie艣 bardzo bardzo daleko, na samym ko艅cu listy aktualnych priorytet贸w. Spotkanie z dawn膮 przyjaci贸艂k膮 staje si臋 strat膮 czasu, wr臋cz przykrym obowi膮zkiem. Znika potrzeba codziennych pogaduszek, od tego jest teraz facet. Najwa偶niejszy i jedyny powiernik naszych smutk贸w i rado艣ci. O starych kole偶ankach przypomina si臋 dopiero wtedy, gdy na idealnej mi艂o艣ci pojawia si臋 rysa i chcia艂oby si臋 komu艣 wyp艂aka膰. Wcze艣niej nie. Wcze艣niej nie ma po co.

Mo偶na w sumie powiedzie膰, 偶e zapoznanie faceta to jeden z najpowa偶niejszych test贸w kobiecej przyja藕ni. Powa偶niejszy chyba nawet ni偶 przys艂owiowa bieda, bo czasami 艂atwiej by艂o razem zje艣膰 beczk臋 soli ni偶 utrzyma膰 bliski kontakt po utracie statusu 鈥榳olna鈥.

Nie by艂o warto

Trudno si臋 dziwi膰, 偶e kobieta w powa偶nym zwi膮zku nie ma dla kole偶anek i przyjaci贸艂ek tyle czasu co wtedy, gdy by艂a radosn膮 singielk膮. Do psiapsi贸艂kowego uk艂adu do艂膮czy艂 kto艣 trzeci, to zmieni艂o uk艂ad si艂 i wprowadzi艂o nowe zasady. Ale 偶eby tak w og贸le nie mie膰 czasu albo odwala膰 pa艅szczyzn臋, 偶eby przesta艂y mie膰 wreszcie pretensje? Mo偶na zrozumie膰, 偶e przysz艂ego b膮d藕 aktualnego m臋偶a i ojca swoich dzieci stawia si臋 ponad innymi, czy jednak przecinanie wszystkich dotychczasowych wi臋z贸w jest absolutnie konieczne? To, 偶e pewne znajomo艣ci z czasem si臋 rozlu藕niaj膮, nie jest niczym niezwyk艂ym, bo im bardziej doros艂e staje si臋 nasze 偶ycie, tym mniej w nim miejsca na imprezy i niezobowi膮zuj膮ce szale艅stwa.

Tyle 偶e przyja藕艅 to co艣 zupe艂nie innego. To wi臋藕 niemal tak samo silna jak ta rodzinna, tak samo oparta na zaufaniu, blisko艣ci, wzajemnym wsparciu. Prawdziwa przyjaci贸艂ka nie jest wy艂膮cznie towarzystwem do biegania po barach i po偶yczania lakier贸w do paznokci. Jest kim艣, kto by艂 z nami na dobre i na z艂e. Odst膮pi艂a w艂asn膮 kanap臋, gdy w mieszkaniu p臋k艂a rura, po偶yczy艂a pieni膮dze, gdy wyl膮dowa艂o si臋 na bezrobociu, i bez s艂owa skargi o czwartej nad ranem zawioz艂a na ostry dy偶ur, cho膰 o 贸smej rano mia艂a wa偶ne spotkanie z szefem. Ale wystarczy, 偶e pojawi艂 si臋 rycerz, a dawne zas艂ugi przyjaci贸艂ek id膮 w zapomnienie. Troszk臋 to mimo wszystko pod艂e.

Czy mo偶na si臋 wi臋c w takiej sytuacji dziwi膰 rozgoryczeniu? Dla wielu os贸b utrata przyjaci贸艂ki w podobnych okoliczno艣ciach jest niezwykle bolesna, bo jak to tak, tyle lat razem, a tu wystarczy jaki艣 samiec i wszystko to psu na bud臋. Przyjaci贸艂eczka ani nie zadzwoni, ani nie napisze, no nic, cisza. Wije to swoje gniazdko i co najwy偶ej odezwie si臋, by poinformowa膰 o w艂asnym bezgranicznym szcz臋艣ciu, kompletnie niezainteresowana, jak te偶 ta druga strona sobie teraz radzi. 呕adnego 鈥榓 co u ciebie?鈥. Oj, boli. Boli jak najpodlejsza zdrada.

Mam faceta 鈥 nie mam czasu

Najgorzej jest oczywi艣cie wtedy, gdy jedna partnera ma, a druga dalej solo. Pierwsza ura偶ona, 偶e przyjaci贸艂ka, zamiast cieszy膰 si臋 jej szcz臋艣ciem, strzela fochy i wielce naburmuszona, bo nie ma z kim p贸j艣膰 do kina. Druga pe艂na 偶alu, 偶e z dnia na dzie艅 straci艂a blisk膮 osob臋 i na ka偶dym kroku czuje si臋 pomijana, bo facet ma pierwsze艅stwo. I o zgrozo, dla przyjaci贸艂ki czasu nie ma, ale ze znajomymi swojego ukochanego jak najbardziej spotka膰 si臋 mo偶e. I nawet zaczyna si臋 kumplowa膰 z dziewczynami jego koleg贸w! Zaczynaj膮 si臋 wi臋c oskar偶enia, 偶e zazdro艣膰, 偶e niewdzi臋czno艣膰, 偶e egoizm, 偶e 艣wi艅stwo, a偶 w ko艅cu w z艂o艣ci padaj膮 takie s艂owa, po kt贸rych bardzo ci臋偶ko o pojednanie.

Nie ma jednak tych s艂贸w najwa偶niejszych, kt贸re mog艂yby w por臋 oczy艣ci膰 zag臋szczaj膮c膮 si臋 atmosfer臋. Gdzie艣 gubi si臋 ta dawna szczero艣膰 i strasznie trudno wyzna膰, co naprawd臋 le偶y na sercu. Zamiast od razu wkroczy膰 do akcji, czeka si臋, a偶 problem uro艣nie i potem nie wiadomo, z kt贸rej strony go ugry藕膰. Do g艂osu dochodzi s艂awetne 鈥榙omy艣l si臋鈥, a cho膰 to babska specjalno艣膰, jako艣 偶adna z przyjaci贸艂ek nie jest w stanie dociec, o co tej drugiej chodzi. Ka偶da ma swoj膮 wersj臋, swoje pretensje i racje. Obie sznuruj膮 usta, cho膰 przecie偶 dawniej nie by艂o takiej rzeczy, kt贸rej nie roz艂o偶y艂yby na pojedyncze atomy. A tu cz臋sto wystarczy艂oby proste 鈥榳ci膮偶 mo偶esz na mniej liczy膰, jak dawniej鈥.

Dokucza te偶 zwyk艂a nies艂owno艣膰. 鈥榋adzwoni臋鈥 z ust przyjaci贸艂ki to nie formu艂ka na odczepnego, rzucona grzeczno艣ciowo na zako艅czenie rozmowy, to deklaracja, wi臋c gdy telefon nie dzwoni przez najbli偶sze dwa tygodnie, naprawd臋 mo偶na si臋 wkurzy膰. 鈥楽potkamy si臋 w weekend鈥 to samo 鈥 nie masz czasu, nie obiecuj, a jak obiecujesz, zachowaj si臋 odpowiedzialnie. Tymczasem klasycznym scenariuszem jest odwo艂ywanie spotka艅 za pi臋膰 dwunasta, bo misio jednak dzisiaj nie pracuje i jednak chcia艂by si臋 spotka膰. No a kto lubi by膰 ci膮gle wystawiany do wiatru?

Zawsze we troje

Nie jest wcale 艂atwiej, gdy przyja藕艅 niby taka jak dawniej, ale w rzeczywisto艣ci doszed艂 jeszcze jeden irytuj膮cy element: facet. Irytuj膮cy dlatego, 偶e swoj膮 osob膮 przejmuje kontrol臋 nad ka偶dym babskim spotkaniem. Wszystkie opowie艣ci s膮 o nim. Inny temat? Ale偶 nie szkodzi, zawsze da si臋 jako艣 nawi膮za膰 do swojego ptysia, 偶e on tak to by nigdy, a tak to i owszem, a w og贸le to wczoraj mia艂 do艣膰 podobn膮 przygod臋. A mo偶e i ca艂kiem inn膮, opowiedzie膰 nie zaszkodzi. Do tego co chwila kontrolny sms, albo telefon, 偶eby przypadkiem nie umrze膰 z t臋sknoty. Problemy samotnej przyjaci贸艂ki? Ach, niewa偶ne, niech sobie te偶 kogo艣 znajdzie i po krzyku. Jeszcze gorzej, gdy ukochanego ci膮gnie si臋 na spotkania, kt贸re z za艂o偶enia mia艂y by膰 tylko dziewczy艅skie 鈥 trudno nie czu膰 si臋 jak pi膮te ko艂o u wozu, gdy ci zakochani jak go艂膮bki, zaj臋ci wy艂膮cznie sob膮.

Przepa艣膰 si臋 pog艂臋bia, kiedy ch艂opak awansuje na m臋偶a, a do kompletu pojawiaj膮 si臋 dzieci. 呕yciowe drogi przyjaci贸艂ek coraz mocniej si臋 rozje偶d偶aj膮 i wsp贸lnych temat贸w zaczyna ubywa膰. Ta zam臋偶na w k贸艂ko nudzi o rodzinie, a ta druga lekko irytuje swoj膮 beztrosk膮 i brakiem dojrza艂o艣ci. K艂opoty jednej s膮 wydumane, 艣mieszne i w og贸le to co ona wie o prawdziwym 偶yciu, a sprawy drugiej s膮 do b贸lu banalne, zreszt膮 sama tego chcia艂a, czemu teraz tak sm臋ci. I dop贸ki przyjaci贸艂ki nie zechc膮 si臋 wzajemnie zrozumie膰 mimo dziel膮cych ich r贸偶nic, dawna za偶y艂o艣膰 umrze 艣mierci膮 naturaln膮. Tylko czy da si臋 dwa tak odmienne 艣wiaty pogodzi膰? Na szcz臋艣cie nie brak dowod贸w na to, 偶e to wcale nie takie trudne, je艣li ma si臋 dobr膮 wol臋.

Ona albo ja

Babska przyja藕艅 mo偶e te偶 zawisn膮膰 na w艂osku z zupe艂nie innego powodu 鈥 facet po prostu nie znosi kole偶anek swojej dziewczyny b膮d藕 偶ony. Tak, rozumie, 偶e to przyjaci贸艂ka od lat, wi臋c zaciska z臋by na jej widok i pr贸buje by膰 uprzejmy, ale gdyby to zale偶a艂o od niego, ta czarownica ju偶 nigdy wi臋cej nie przekroczy艂aby progu ich domu. Niech臋膰 do przyjaci贸艂ek potrafi by膰 tak wielka, 偶e prowokuje k艂贸tnie, a czasem pada wr臋cz 偶膮danie, by t臋 znajomo艣膰 w og贸le sko艅czy膰. Pos艂ucha膰? Troch臋 to nie w porz膮dku, gdy facet chce nam dobiera膰 przyjaci贸艂, tak si臋 jednak sk艂ada, i偶 ca艂kiem cz臋sto ow膮 niech臋膰 same niechc膮cy wywo艂ujemy.

Jak? A na przyk艂ad tak, 偶e w godzinie rozpaczy skar偶ymy si臋 na tego padalca, nie 偶a艂ujemy ostrych s艂贸w i obarczamy go win膮 za ca艂e z艂o, jakie nas w艂a艣nie spotka艂o. Przyjaci贸艂ka, co zrozumia艂e, staje po naszej stronie, dok艂ada swoj膮 krytyk臋, radzi, by ostrzej post膮pi膰, wytyka bezlito艣nie jego wady i przyznaje, 偶e sta膰 nas na kogo艣 lepszego. Problem w tym, 偶e gdy kryzys si臋 ko艅czy, wracamy do faceta i w przyp艂ywie czu艂o艣ci opowiadamy mu dok艂adnie, co nasza przyjaci贸艂ka o zaistnia艂ej sytuacji s膮dzi艂a. Nawet nie 偶e w z艂ej wierze, cho膰 i to si臋 zdarza, kole偶anka ko艅czy jako kozio艂 ofiarny, 鈥榖o to ona mnie do tego nam贸wi艂a鈥. No trudno, by po takiej historii i tylu gorzkich s艂owach facet nie odnosi艂 si臋 do niej z wrogo艣ci膮.

To zreszt膮 dzia艂a i w drug膮 stron臋 鈥 przyjaci贸艂ce zdradza si臋 zbyt wiele intymnych szczeg贸艂贸w. Ona wie, 偶e on tydzie艅 temu nie stan膮艂 na wysoko艣ci zadania, kr臋c膮 go kostiumy z Gwiezdnych Wojen i p艂acze jak b贸br na pewnym romantycznym filmie. On wie, 偶e ona wie i strasznie, ale to strasznie go to kr臋puje. Tym bardziej, 偶e ona nie szcz臋dzi mu z tych powod贸w docinek i z艂o艣liwych 偶art贸w.

Przyjemna higiena psychiczna

S膮 ludzie, kt贸rzy jak ju偶 znajd膮 偶yciowego partnera, nie potrzebuj膮 nikogo wi臋cej. Ja, on, nasz dom, to wystarczy do szcz臋艣cia, reszta ludzi jest zb臋dna i jedynie odci膮ga od tego, co naprawd臋 si臋 liczy. Tyle 偶e w 偶yciu bardzo r贸偶nie si臋 uk艂ada i nie jest wykluczone, 偶e pewnych spraw nie uda si臋 rozwi膮za膰 bez pomocy z zewn膮trz. Bez wsparcia przyjaci贸艂, kt贸rzy okazuj膮 si臋 niezb臋dni, gdy m膮偶 odchodzi, umiera, wpada w tarapaty, jest ci臋偶ka choroba, problemy z dzieckiem, finansowa zapa艣膰. W takich chwilach pomocna d艂o艅 bardzo si臋 przydaje, liczy膰 na ni膮 mog膮 jednak tylko ci, kt贸rzy przed laty nie odrzucili jej jako zb臋dn膮.

Poza tym do艣wiadczenie pokazuje, i偶 ca艂kowite odci臋cie si臋 od znajomych bywa zwyczajnie zab贸jcze dla zwi膮zku. 呕ycie wy艂膮cznie sob膮 sprawdza si臋 na pocz膮tku, p贸藕niej potrafi zm臋czy膰. Cz艂owiek skupiony wy艂膮cznie na swoim partnerze uzale偶nia si臋 powoli od tej jednej osoby, a to mo偶e w ko艅cu sta膰 si臋 bardzo toksyczne. I tak jak zbytnie przywi膮zanie do bujnego 偶ycia towarzyskiego potrafi doprowadzi膰 do rozstania, przesada w drug膮 stron臋 przynosi r贸wnie katastrofalne skutki. Dlatego zawsze warto zachowa膰 w swoim nowym 偶yciu miejsce dla dobrej, sprawdzonej przyjaci贸艂ki, bo mo偶e si臋 okaza膰, 偶e gdy 艣wiat zacznie wali膰 si臋 w gruzy, w艂a艣nie ona oka偶e si臋 najcenniejszym sojusznikiem.

    18 komentarzy

  • Ja mam przyjaci贸艂k臋, z kt贸r膮 mo偶emy sp臋dza膰 ka偶dy dzie艅, a potem mo偶emy nie widzie膰 si臋 p贸艂 roku i gada膰 dalej tak, jakby艣my sko艅czy艂y dopiero wczoraj. Czas nie ma tu znaczenia. Ale kiedy druga potrzebuje, zawsze jest kto艣 na posterunku.

    • edytawojtach@o2.pl' Edyta

      W艂a艣nie, bo tu nie chodzi jedynie o to, by spotyka膰 si臋 codziennie, ale by podtrzymywa膰 przyjacielsk膮 wi臋藕 nawet gdy si臋 nie ma dla siebie zbyt wiele czasu 馃檪

  • Je艣li chodzi o przyjaci贸艂ki, to rozczarowa艂am si臋 do kobiet. S膮 nies艂owne i nie potrafi膮 dotrzyma膰 tajemnicy. Wol臋 mie膰 przyjaciela, kt贸ry jest szczery i mog臋 na niego liczy膰 w ka偶dej sytuacji.

    • dorota

      a ja dla odmiany nie wierz臋 w przyja藕艅 na linii kobieta- m臋偶czyzna. wiele razy pr贸bowano mnie przekona膰, 偶e si臋 myl臋, ale nikt nie potrafi艂 mi wskaza膰 cho膰 jednego takiego uk艂adu, w kt贸rym p贸藕niej nie okazywa艂oby si臋, 偶e jednak jedna ze stron d膮偶y do czego艣 wi臋cej ni偶 tylko przyja藕ni…tak偶e ja pozostaj臋 sceptyczna.

  • Chyba nigdy nie mia艂am takiej prawdziwej przyjaci贸艂ki, wi臋c nie mia艂am problemu z wyborem mi臋dzy ni膮 a facetem, cho膰 by艂a kiedys dziewczyna, z kt贸r膮 by艂am blisko zar贸wno ja jak i m贸j by艂y i ta ich blisko艣膰 ma艂o mi odpowiada艂a!

  • magdunia.rw@interia.pl' Magda

    A co, je偶eli to ta przyjaci贸艂ka nie potrafi zaakceptowa膰 zmiany? Strzela focha, bo ju偶 nie jest najwa偶niejsza ani ci膮gle w centrum uwagi. Zazdro艣膰 pokazuj膮 na ka偶dym kroku i nie rozumie, 偶e kto艣 mo偶e by膰 szcz臋艣liwego. Zgadzam si臋 z powy偶szym, ale zapomnia艂a艣 o bardzo wa偶nym temacie, kt贸rym jest brak zrozumienia i zaakceptowania przez przyjaci贸艂k臋

    • edytawojtach@o2.pl' Edyta

      Tak, to prawda, ura偶one przyjaci贸艂ki te偶 bywaj膮 w takich sytuacjach niesprawiedliwe i za bardzo skupione na sobie, nie chc膮c przyj膮膰 do wiadomo艣ci, 偶e kto艣 uk艂ada sobie nowe 偶ycie i si艂膮 rzeczy jest w nim mniej miejsca dla przyjaci贸艂 ni偶 dotychczas. Dlatego wspomnia艂am, jak wa偶ne jest wtedy wsp贸lne dogadanie si臋, zamiast obra偶ania – to znamienne, 偶e w艂a艣nie wtedy przyjaci贸艂ki jako艣 dziwnym trafem nie potrafi膮 zdoby膰 si臋 na pe艂n膮 szczero艣膰, tylko piel臋gnuj膮 w艂asne urazy

  • Masz zdecydowanie racje. W moim przypadku bylo to az za bardzo przykre – stracilam praktycznie wszystkich swoich przyjaciol. Dlaczego? Ze wzgledu na niego. Wiecznie chcieli sie spotykac a dla Niego nie mialam zbyt wiele czasu. Pozniej spotykalismy sie po prostu we trojke, ale to juz nie bylo to. Zostala mi jedna, ktora jakos przez to przebrnela. Reszta to tez albo ma juz kogos albo jest daleko stad. Pozdrawiam i zycze sukcesow 馃檪

  • Ja mam to szcz臋艣cie, ze mam wspania艂膮 przyjaci贸艂k臋, jak i przyjaciela w moim ukochanym.

    agnesssja.blogspot.com

  • Wchodz膮c w zwi膮zek, trzeba si臋 liczy膰 z tym, 偶e pewne aspekty 偶ycia si臋 zmieniaj膮, ale wszystko z rozs膮dkiem. A tymczasem kobiety maj膮 tendencje – wydaje mi si臋 – do popadania w skrajno艣ci. Albo silna, niezale偶na kobieta z wyr膮baniem na facet贸w, albo jak jakiego艣 znajdzie, to ca艂a reszta idzie w odstawk臋. Czy nie lepsze jest co艣 po艣rodku? Mam faceta, wi臋c po艣wi臋cam mu czas i inwestuj臋 w relacj臋 (bo ona tego wymaga i jest tego warta), ale nie przestaj臋 by膰 sob膮 i nie zapominam o tym, co dla mnie wa偶ne.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Barbara

    Prawdziwa przyja藕艅 polega na tym, 偶e nawet je艣li odstawi si臋 t臋 osob臋 na boczny tor (i ona sobie pojedzie w艂asnym 偶yciem, nie powi膮zanym z nami), to i tak w czasie kryzysu jest obok. Jest, nawet wiedz膮c, 偶e pojawi艂 si臋 w naszym 偶yciu kto艣 inny. Bo to nie jest tak, 偶e ten „rycerz” jest wa偶niejszy. To zupe艂nie inny rodzaj zwi膮zku i jeden drugiego nie wyklucza. To co艣, jak rodzice i partner. Przecie偶 – zawieraj膮c zwi膮zek ma艂偶e艅ski wcale nie przesta艂am ich kocha膰, a to, 偶e si臋 wyprowadzi艂am, nie oznacza, 偶e jestem mniej zwi膮zana.
    Mia艂am to szcz臋艣cie, 偶e moja przyjaci贸艂ka, cho膰 singielka, nie nale偶y do frustratek, kt贸re skr臋ca zazdro艣膰, ale sama potrafi 偶y膰 swoim 偶yciem i nigdy nie da艂a mi odczu膰, 偶e czuje si臋 ura偶ona tym, 偶e nie mam dla niej czasu.
    Za艣 co do odwiecznej nienawi艣ci mi臋dzy facetem, a przyjaci贸艂k膮… C贸偶… Czasem mam wra偶enie, 偶e oni obydwoje lepiej by si臋 dogadywali razem, ni偶 ja z ka偶dym z osobna (podobne temperamenty, zainteresowania). Mo偶e dlatego nie ma mi臋dzy nimi jakich艣 spi臋膰?
    PS: Dosz艂am do ko艅ca: faktem jest, 偶e rzadko zwierzam si臋 z problem贸w w zwi膮zku przyjaci贸艂ce. Hello艂, nie po to pijemy na weso艂o, lepiej si臋 pona艣miewa膰 z innych ludzi. A problemy z ch艂opem za艂atwiam z nim. Ewentualnie z przyjacielem, ale to ju偶 inna rzecz…

  • We wszystkim trzeba odnajdowa膰 r贸wnowag臋. Brak czasu dla przyjaci贸艂ki, bo ma si臋 faceta 艣wiadczy raz – o braku szacunku, dwa – o jakich艣 problemach z samoocen膮 (je艣li si臋 my艣li, 偶e facet odejdzie, bo chce si臋 sp臋dza膰 czas z przyjaci贸艂k膮). Jedna osoba nam nie zast膮pi ca艂ego 艣wiata, a z tymi, co mi zawsze swojego mena na babskie spotkanie przyprowadza艂y ju偶 przesta艂am si臋 zadawa膰. Wa偶n膮 kwesti臋 poruszy艂a艣, wiele kobiet powinno to przeczyta膰 馃檪
    PS. Tw贸j blog jest moim ulubionym:)

    • dorota

      Iwono, zgadzam si臋, jedna osoba nie zast膮pi nam ca艂ego 艣wiata 馃檪 Warto si臋 tego trzyma膰. Dzi臋ki za mi艂e s艂owa 馃檪

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Aneta

    e osoby kt贸re to popieraj膮 to nigdy nie mia艂y prawdziwej przyja藕ni a przecie偶 taka ma by膰. Ja i moja przyjaci贸艂ka (od 22 lat) jako艣 przetrwa艂y艣my wszystko! Moja ma艂偶e艅stwo, jej ma艂偶e艅stwo i inne historie i wiem do dzi艣 dzie艅 偶e jak co艣 si臋 dzieje to ZAWSZE mog臋 do niej przyj艣膰 a ona do mnie.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Norul

    Nie ma dla mnie takiego pytania. Przyjaci贸艂ka i m臋偶czyzna. Jedno nie wadzi drugiemu. I nie traktuj臋 nigdy 偶adnego ch艂opa jako „m臋偶czyzny 偶ycia”, bo kt贸ry zas艂u偶y na takie miano oka偶e si臋 dopiero na moim 艂o偶u 艣mierci..

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>