G艂贸wne menu

Spadek po tacie – jak ojciec (lub jego brak) ukszta艂towa艂 Ciebie

Ojciec to pierwszy m臋偶czyzna w 偶yciu ka偶dej kobiety. Wz贸r m臋sko艣ci. Przyk艂ad na to, jak 偶ycie c贸reczki b臋dzie wygl膮da膰 w przysz艂o艣ci. 呕adne to odkrycie, pytanie tylko, co z tego wynika. A wynika bardzo du偶o, cho膰 niekoniecznie s膮 to dobre rzeczy.

 

艢wiadome ojcostwo to stosunkowo m艂ody wynalazek. Nie 偶eby kiedy艣 m臋偶czy藕ni kompletnie nie interesowali si臋 swoim potomstwem, bo o troskliwych ojcach przeczytamy ju偶 u staro偶ytnych, jednak generalnie ci臋偶ar wychowania dziecka spada艂 na kobiet臋. Zw艂aszcza gdy chodzi艂o o dziewczynki, bo one rzadko kiedy trafia艂y pod skrzyd艂a taty. Dlatego kobiety do dzisiaj w du偶ym stopniu kieruj膮 si臋 tym, co us艂ysza艂y i zobaczy艂y u innych kobiet. Ale i ojcowie, cho膰 zwykle mniej obecni w dziewcz臋cym 偶yciu, odciskaj膮 na nim ogromne pi臋tno.

Trudne dorastanie

Ma艂e c贸reczki z regu艂y s膮 przes艂odkie. Kochaj膮 swojego papcia, s膮 wzgl臋dnie pos艂uszne i nawet jak nabroj膮, to jako艣 wi臋cej w nich sk艂onno艣ci do udobruchania rozz艂oszczonego rodzica. Ale latka mijaj膮, milusi b膮belek w sukieneczce z falbankami nie wiadomo kiedy przemienia si臋 w rozwrzeszczan膮, neguj膮c膮 wszystko pannic臋, kt贸rej g艂贸wnym celem jest testowanie granic wytrzyma艂o艣ci pozosta艂ych cz艂onk贸w rodziny. I ojcom zdarza si臋 w tej walce sromotnie polec.

Ignoruj膮 wybryki, bo obawiaj膮 si臋 zaostrzenia konfliktu. Albo przeciwnie, reaguj膮 przesadzon膮 surowo艣ci膮, zamieniaj膮c dom w wojskowy poligon, bez 偶adnego zrozumienia dla buzuj膮cych hormon贸w. Nie dyskutuj膮. Nie szukaj膮 przyczyn. Nie zastanawiaj膮 si臋, czy przypadkiem za tym g艂upim buntem nie stoi jaki艣 bolesny problem, ch臋膰 zwr贸cenia na siebie uwagi. Nie t艂umacz膮 cierpliwie, dlaczego pewnych rzeczy si臋 nie robi i 偶e g艂upstwa maj膮 swoje przykre konsekwencje. Milcz膮 lub si臋gaj膮 po pas.

tata i c贸rka

Przymykaj膮c oczy na m艂odzie艅cze wybryki, ojciec zach臋ca nastoletni膮 dziewczyn臋 do si臋gania po ekstremalne 艣rodki w celu przyci膮gni臋cia uwagi. Uczy, 偶e bez wywo艂ywania dramat贸w nie da si臋 niczego osi膮gn膮膰. Jako 偶e brak ojcowskiej atencji jest bardzo dotkliwy, uruchamia si臋 mechanizm obronny, czyli postawa 鈥瀖am ca艂y 艣wiat w powa偶aniu鈥. Ojciec, kt贸rego r贸wnie dobrze mog艂oby nie by膰, utwierdza w przekonaniu, 偶e c贸rka nie jest warta uwagi i mi艂o艣ci. Ona wi臋c zaczyna si臋 samooskar偶a膰, wzbudza w sobie poczucie nieuzasadnionej winy, kt贸re towarzyszy jej przez kolejne lata. Ignorowana c贸rka jest przekonana, 偶e stale co艣 robi 藕le i gdy nie udaje si臋 jej zainteresowa膰 sob膮 innych ludzi, zyskuje urojone potwierdzenie, 偶e jest nie do艣膰 m膮dra i nie do艣膰 艂adna.

Z kolei narzucenie bezwzgl臋dnej dyscypliny nakr臋ca tylko u c贸rki agresj臋. Ona nie rozumie, sk膮d kary, bo tata nie wyja艣ni艂. Roz偶alona i w艣ciek艂a, na z艂o艣膰 tacie ona odmra偶a sobie uszy, robi dok艂adnie to, co jego najbardziej wkurza. B臋d膮c ju偶 doros艂膮, powiela ten schemat, zamiast rozwi膮zywania konflikt贸w wybiera atak. Wchodzi w dziwne, toksyczne zwi膮zki. Domaga si臋 reprymendy, bo to jej zdaniem spos贸b na okazywanie uczu膰.

Uwa偶a, 偶e faceci s膮 do bani, wszak wykorzystuj膮 si艂臋 i w艂adz臋 do robienia krzywdy, wi臋c lepiej omija膰 ich z daleka. Jest agresywna dla ca艂ego otoczenia, ma sk艂onno艣ci do despotyzmu, r贸wnie偶 wobec w艂asnych dzieci, od kt贸rych wzorem ojca oczekuje pe艂nego pos艂usze艅stwa 鈥 dzi臋ki temu ma poczucie kontroli, jest w ko艅cu pani膮 sytuacji i nie daje si臋 sprowadzi膰 do parteru. Lub odwrotnie, jest przesadnie uleg艂a, apatyczna, szuka towarzystwa os贸b mocno akcentuj膮cych swoj膮 obecno艣膰 i nie znosz膮cych sprzeciwu. Robi za ofiar臋.

Prawo pi臋艣ci

Przemoc ze strony ojca nie musi mie膰 uzasadnienia w m艂odzie艅czym buncie. Przemoc jest, bo baba jak drzwi, nie trza艣niesz to si臋 nie zamknie, zgnije jej w膮troba i inne ludowe m膮dro艣ci. Trzeba jej przy艂o偶y膰, profilaktycznie. C贸rce te偶, bo nie lepsza, bo wszystkie kobiety to… No musi zna膰 swoje miejsce.

Przemoc rodzi oczywi艣cie przemoc 鈥 dziewczyna nienawidzi swojego ojca, a wi膮偶膮c si臋 z facetami podobnymi do niego, z czasem nienawidzi ca艂ego m臋skiego roku. Siebie przy okazji te偶. Czuje si臋 najgorsza. Asertywno艣膰 to dla niej pusty wyraz w s艂owniku. Unika blisko艣ci z m臋偶czyznami, bo po ojcu z ci臋偶k膮 r臋k膮 blisko艣膰 jest r贸wnoznaczna ze strachem, awanturami, koszmarem, upokorzeniami. Bita c贸rka obawia si臋 tak偶e innych ludzi, dlatego nierzadko jest samotniczk膮 z wyboru, ogranicza si臋 do powierzchownych kontakt贸w, jak ognia unika kolejnego zranienia. Marzy o ciep艂ej rodzinie, ale nie zawsze udaje si臋 jej taki dom stworzy膰, no bo jak, skoro nikt jej tego nie nauczy艂?

Jakby tego by艂o ma艂o, obok przemocy cz臋stym go艣ciem jest alkohol. Przy takiej mieszance to ju偶 w og贸le trudno unikn膮膰 psychicznego popaprania. 呕ycie pod jednym dachem z pijanym tyranem odbija si臋 na ka偶dym aspekcie 偶ycia. C贸rce alkoholika ci臋偶ko komukolwiek zaufa膰. Ci臋偶ko uwierzy膰 w siebie. Ci臋偶ko wyzby膰 si臋 panicznego l臋ku przed odrzuceniem. S膮 i my艣li samob贸jcze, i wstyd za rodzin臋, kt贸ry jeszcze bardziej obni偶a fataln膮 samoocen臋. Doros艂a c贸rka cierpi za ca艂y 艣wiat, ka偶dego usprawiedliwia, siebie wci膮偶 pot臋pia. Nie wierzy, 偶e mo偶na j膮 ot tak polubi膰, s膮dzi, 偶e sympati臋 musi wy偶ebra膰, p艂aszcz膮c si臋 przez lud藕mi. A kiedy kto艣 jest dla niej mi艂y bez powodu, nie pojmuje, jakim cudem to mo偶liwe.

Brutalny ojciec zmusi艂 c贸rk臋 do przedwczesnej doros艂o艣ci, wi臋c teoretycznie mo偶e by膰 ona zaradna, 艣wietnie zorganizowana, pouk艂adana, ale tylko ona wie, jakim kosztem si臋 to odbywa i jak niewiele trzeba, by rozsypa艂o si臋 to jak domek z kart. Co gorsza, c贸rka ucieka z domu, 偶eby si臋 wyrwa膰 z piek艂a i powiela patologiczny model, z m臋偶em-kopi膮 ojca. Oczywi艣cie nie zawsze, bo od takiej naznaczonej cierpieniem przesz艂o艣ci da si臋 odci膮膰, ale najcz臋艣ciej jest to droga d艂uga, bolesna, a jej pokonanie mo偶e zaj膮膰 wiele lat.

Wcielenie beznadziejno艣ci

Kobiety bez kompleks贸w? Podobno istniej膮. W realu ze 艣wiec膮 szuka膰 dziewczyny, kt贸ra nie ma do siebie zastrze偶e艅. Swoje robi wszechobecny dyktat m艂odo艣ci, pi臋kna spod znaku photoshopa, b艂yskotliwej kariery, perfekcji w ka偶dym calu. Ale pierwsze ciosy spada艂y ju偶 w domu. Te 鈥瀙ieszczotliwe鈥 p膮czusie, brzydule i ko艣ciotrupki z ust taty, gdy pragn臋艂o si臋 zapewnienia o w艂asnej atrakcyjno艣ci. Zreszt膮 nie chodzi tylko o wygl膮d.

Pierwsza pr贸ba kulinarna? No, m膮偶 pociechy mie膰 z ciebie nie b臋dzie. Pa艂a z klas贸wki? Po kim ty jeste艣 taka g艂upia, bo na pewno nie po mnie. Przegrane zawody sportowe? Ale偶 ty jeste艣 beznadziejna. Zero zach臋ty, 偶yczliwych uwag, oferty pomocy, jedynie 艣miech, z艂o艣liwo艣ci albo co gorsza wyszydzanie. Bolesne i upokarzaj膮ce. Efekt tego jest taki, 偶e w doros艂ym 偶yciu przed podj臋ciem byle wyzwania niedowarto艣ciowan膮 c贸rk臋 parali偶uje strach przed pora偶k膮 i brakiem akceptacji, bo przecie偶 pokocha膰 mo偶na tylko kogo艣, kto we wszystkim jest pierwszy.

Ojcowie nawet nie zdaj膮 sobie sprawy, jak wielkie spustoszenie w sercu m艂odej dziewczyny robi膮 jego szydercze uwagi. Jak podkopuj膮 wiar臋 w siebie. Kompleksy pot臋guje fakt, 偶e ojciec nie sk膮pi艂 s艂贸w uznania obcym dzieciom. Cudze zawsze by艂y fajniejsze. Dziesi膮tki przer贸偶nych okazji i c贸rka s艂yszy, jak tata zachwyca si臋 talentem, urod膮 i dobrymi stopniami innej dziewczynki. S艂yszy on m贸wi do kolegi 鈥瀟ylko pozazdro艣ci膰 c贸reczki鈥 i cierpi, 偶e ona nie zdo艂a艂a by膰 takim powodem do dumy. I brzd臋k, pewno艣膰 siebie po ka偶dym podobnym zdaniu rozsypuje si臋 w drobny py艂.

Co dzieje si臋 dalej? Smutny scenariusz. Pasmo nieszcz臋艣膰 i z艂ych 偶yciowych wybor贸w. Kobieta, wp臋dzona przez ojca w kompleksy, ma siebie za n臋dzn膮 kreatur臋, bez najmniejszych cho膰by zdolno艣ci i urody. Jest nieufna wobec komplement贸w i podejrzewa, 偶e stoi za tym kpina. Nie pr贸buje swoich si艂 w czymkolwiek, po co, ona wie z g贸ry, 偶e polegnie, jest przecie偶 taka 偶a艂osna. Odcina si臋 od towarzystwa, zakopana w lu藕nych ciuchach. Nie wierzy, 偶e mo偶e znale藕膰 porz膮dnego ch艂opaka i faktycznie l膮duje w ramionach sko艅czonego dupka, bo 鈥 jak s膮dzi 鈥 to szczyt jej mo偶liwo艣ci.

Partner ni膮 poniewiera, zachowuje si臋 jak 艂ajza, ale czy to nie przypadkiem moja wina? Gdybym bardziej si臋 stara艂a, on mia艂by pow贸d, by odwdzi臋czy膰 si臋 dobroci膮. Dop贸ki si臋 przeciwko takiemu my艣leniu nie zbuntuje b膮d藕 nie spotka kogo艣, kto jej udowodni jak bardzo si臋 myli, pozostanie niestety tak膮 biedn膮, wykorzystywan膮 przez wszystkich szar膮 myszk膮.

Nie kocham ci臋, bo jeste艣 kiepska

Ojcowie s膮 cz臋sto przekonani, 偶e opieku艅czo艣膰 i troska wobec dzieci to recepta na wychowanie pierdo艂y. Ojciec musi pokaza膰 c贸rce brutaln膮 prawd臋, 偶e 艣wiat nie g艂aska po g艂owie, lecz daje porz膮dnego kopa i zgodnie z prawem ewolucji przetrwaj膮 tylko najsilniejsi. Jak c贸rka tej prawdy nie pojmie, ludzie j膮 zjedz膮. A pojmie j膮 dopiero wtedy, gdy od najm艂odszych lat b臋dzie tresowana do walki. Tak wi臋c tatu艣 unika czu艂o艣ci, a jedynie stawia coraz to nowe wyzwania. Ka偶e si臋 uczy膰, pracowa膰, doskonali膰. Nie prowadzi za r臋k臋, od pocz膮tku zmusza do samodzielno艣ci. Rzuca na g艂臋bok膮 wod臋, bez kapoka, wskaz贸wek, treningu przygotowawczego. Bez przerwy jakie艣 wymagania i cele, kt贸re musz膮 by膰 zrealizowane bez najmniejszego potkni臋cia. Pochwa艂a? Przy wyj膮tkowych okazjach, 偶eby c贸rce nie zepsu膰 charakteru.

Brak sukces贸w oznacza pe艂en rozczarowania i dezaprobaty wzrok. Kt贸rego c贸rka oczywi艣cie nie mo偶e znie艣膰, tote偶 haruje jak w贸艂, 艣l臋czy nad ksi膮偶kami, wdrapuje si臋 po kolejnych szczeblach zawodowej kariery tylko po to, by tata okaza艂 przynajmniej cie艅 zadowolenia z dziecka. S艂owem 鈥 mi艂o艣膰 ojca c贸rka musi sobie kupi膰 wybitnymi osi膮gni臋ciami.

Pozornie ma to swoje dobre strony. C贸rka 鈥瀌opingowana鈥 przez apodyktycznego, chorobliwie ambitnego ojca zostaje 艣wietnym lekarzem, prawnikiem, bankowcem czy kim tam ojciec chcia艂 j膮 uczyni膰, tyle 偶e nie do ko艅ca ta kariera j膮 bawi. Albowiem ona nie robi tego z w艂asnego, g艂臋bokiego przekonania, lecz z ch臋ci udowodnienia, 偶e jest m膮dra, sprytna i dziesi臋膰 pi臋ter nad reszt膮. Pnie si臋 wy偶ej i wy偶ej, ludzie widz膮 w niej siln膮 i spe艂nion膮 kobiet臋, a ona ci膮gle jest t膮 ma艂膮, niepewn膮 siebie dziewczynk膮 poszukuj膮c膮 akceptacji. Ka偶dy g艂os j膮 oceniaj膮cy odbiera jako krytyk臋 i atak. Powodzenie w pracy nie daje rado艣ci, bo w 艣rodku trawi j膮 niepewno艣膰 i zwyk艂y strach, 偶e jak zawiedzie, ludzie si臋 od niej odwr贸c膮. O pomoc nie poprosi, to symbol pora偶ki, tylko nieudacznik szuka wsparcia. Co wi臋cej, innych ludzi te偶 zmusza do nieustannego wysi艂ku, 偶膮da niemo偶liwego, staje si臋 dyktatorem, podcina skrzyd艂a m贸wi膮c 鈥瀗ie dasz rady鈥.

Szczeg贸lnie bolesne s膮 relacje z nadambitnym ojcem, kt贸ry za wszelk膮 cen臋 chcia艂 mie膰 syna. Tu do krytyki dochodzi jeszcze g艂os zawodu, 偶e c贸rka nie jest ch艂opcem i na ka偶dym kroku rozczarowuje swoj膮 kobieco艣ci膮. Co utrwala w dziewczynie przekonanie, 偶e kobieta to niepe艂nowarto艣ciowy cz艂owiek.

Rozkapryszone dziewczynki

Skoro tak, to ukochana c贸reczka tatusia powinna mie膰 w doros艂ym 偶yciu z g贸rki. Tata swoj膮 c贸runi臋 uwielbia艂, nosi艂 na r臋kach, traktowa艂 jak ksi臋偶niczk臋, wszystko co ona robi艂a, by艂o wspania艂e, a ona taka 艣liczna, m膮dra, s艂odka i cudowna. Dozna艂a zatem samego dobra, czy偶 nie?

C贸偶, bezkrytyczny zachwyt jest r贸wnie zab贸jczy jak nieokazywanie mi艂o艣ci. To normalne, 偶e tata swoj膮 c贸rci臋 troch臋 rozpieszcza, ale gdy traktuje j膮 b贸stwo, to ju偶 o kilka krok贸w za daleko. Przyjdzie bowiem dzie艅, w kt贸rym ma艂a kr贸lewna doro艣nie, ale swojej 鈥瀗iebieskiej krwi鈥 nie straci.

Zachowa przekonanie o w艂asnej wyj膮tkowo艣ci, co akurat jest dobre. Tyle 偶e owo przekonanie obejmuje pewno艣膰, i偶 ca艂y 艣wiat jest na jej rozkazy, 偶e wystarczy wygi膮膰 usteczka w podk贸wk臋 i druga strona nie zniesie tego rozdzieraj膮cego serce widoku, ugnie si臋 i przyniesie nast臋pn膮 gwiazdk臋 z nieba.

Rozpuszczona c贸runia odkrywa ze zdumieniem, 偶e spora cz臋艣膰 tego 艣wiata ma j膮 centralnie gdzie艣 i bynajmniej nie zamierza sk艂ada膰 jej ho艂d贸w, a to bardzo nieprzyjemne zderzenie z rzeczywisto艣ci膮. Jak to? To ludzie stawiaj膮 mi jakie艣 wymagania i nie mi臋kn膮, gdy zap艂acz臋? Co艣 niebywa艂ego. I frustracja narasta, zw艂aszcza 偶e znane z dzieci艅stwa sztuczki coraz rzadziej dzia艂aj膮.

Zwi膮zki? Ukochany tatu艣 jest numerem jeden, ch艂opak musi stale konkurowa膰 z ojcowskim idea艂em i zawsze t臋 rywalizacj臋 przegrywa. A niech tylko spr贸buje nie by膰 na ka偶de skinienie, niech powie co艣 nieprzychylnego鈥

Do tego rozpieszczone ksi臋偶niczki nierzadko dostawa艂y bardzo sprzeczne sygna艂y. Bo z jednej strony wpatrzony w c贸runi臋 tata got贸w spe艂ni膰 najbardziej absurdaln膮 pro艣b臋, a z drugiej matka, do kt贸rej ten sam uroczy tata odnosi si臋 z pogard膮 i niech臋ci膮, b膮d藕 te偶 j膮 zwyczajnie ignoruje. Taka relacja zaburza stosunki na linii c贸rka-matka, poniewa偶 ta druga czuje si臋 odrzucona i cierpi, a to rodzi spory. Ojciec uczy przy okazji c贸rk臋, 偶e nad m臋偶czyzn膮 trzeba mie膰 w艂adz臋, siln膮 i bezwzgl臋dn膮, inaczej przypadnie rola popychad艂a. Jak r贸wnie偶, 偶e dla w艂asnych korzy艣ci op艂aca si臋 poni偶a膰 inne kobiety.

Tata nieobecny

Ojciec kszta艂tuje swoj膮 c贸rk臋 r贸wnie偶 wtedy, gdy fizycznie go przy niej nie ma. Jako ma艂a dziewczynka i nastolatka b臋dzie zazdro艣ci膰 taty kole偶ankom i zacznie poszukiwa膰 wzorca m臋sko艣ci gdzie艣 indziej. Nie zawsze ko艅czy si臋 to katastrof膮, bo dziewczynkom chowanym bez ojca cz臋sto imponuj膮 m臋偶czy藕ni dojrzali, rozs膮dni, nieco w艂adczy, ale i opieku艅czy.

Nie jest to jednak regu艂膮, bo r贸wnie dobrze mog膮 si臋 zwi膮za膰 z du偶ym ch艂opcem, kt贸remu b臋d膮 matkowa膰, czy te偶 z klasycznym bad boyem, uciele艣nieniem tej opiewanej prawdziwej m臋sko艣ci, jakiej nie zazna艂o si臋 w domu.

Nieobecno艣膰 ojca rodzi strach przed emocjonalnym zaanga偶owaniem 鈥 nie ma sensu kogo艣 kocha膰, bo on wtedy odchodzi. Kobieta trzyma bliskich sobie ludzi na dystans, czym nie艣wiadomie ich krzywdzi. Jednocze艣nie ma sk艂onno艣膰 do szybkiego wchodzenia w powa偶ne zwi膮zki, kt贸re do艣膰 szybko si臋 rozpadaj膮. Nauka budowania zdrowych relacji damsko-m臋skich zazwyczaj zajmuje jej wi臋cej czasu.

Brak ojca ma i inne konsekwencje. Bywa tak, 偶e od najm艂odszych lat dziewczyna musi pomaga膰 samotnej matce, by膰 dla niej wsparciem, zast臋powa膰 partnera, w pewnym sensie udawa膰 doros艂ego. Coraz silniejsza staje si臋 potrzeba, by dla odmiany to ni膮 si臋 kto艣 zaopiekowa艂, da艂 poczucie stabilizacji i bezpiecze艅stwa. Ale tylko chwilami, bo na co dzie艅 kobieta ma wra偶enie, i偶 to jej 艣wi臋tym obowi膮zkiem jest branie wszystkiego na swoje barki. Boi si臋 mie膰 w艂asne pragnienia, a jak je ma, dokucza poczucie winy.

Nieobecno艣膰 taty mo偶e by膰 te偶 tylko teoretyczna. Ojciec jest, ale kompletnie zdominowany przez matk臋. Nie ma prawa g艂osu. Jego uwagi s膮 zbywane pogardliwym milczeniem lub jadowitym komentarzem. 呕adnego autorytetu. R贸wnie偶 u c贸rki, bo niby dlaczego mia艂aby ona traktowa膰 tego go艣cia z szacunkiem? Jej obserwacja jest prosta 鈥 m臋偶czyzna to zb臋dny element 偶yciowej uk艂adanki, taki wrz贸d na ty艂ku. Nadaje si臋 wy艂膮cznie do tego, by przynosi膰 pieni膮dze i bez szemrania wype艂nia膰 polecenia. Jest niewa偶ny. W zasadzie niewa偶ni s膮 wszyscy ludzie s艂abi, mo偶na ich wykorzystywa膰 do oporu.

Czy ojciec idealny istnieje?

Ojciec samo z艂o? Absolutnie. Podobnie jak z matkami, tak i w艣r贸d ojc贸w nie brakuje pere艂ek. Nie ma jednej definicji dobrego ojca, gdy jednak pos艂ucha si臋 wypowiedzi kobiet, kt贸re autentycznie ceni膮 swoje relacje z tat膮, na pierwszy plan wysuwa si臋 okazywanie troski, czu艂o艣膰, pomoc, zrozumienie i wsparcie.

Dobry tata jest jak prawdziwy przyjaciel, stoi za tob膮 murem, jednak gdy trzeba, wytknie b艂膮d, po prostu nie zrobi tego z wredn膮 satysfakcj膮, ale z prawdziwej mi艂o艣ci. Potrz膮艣nie, ale nie z艂amie. B臋dzie obecny w 偶yciu c贸rki duchem i cia艂em, w chwilach rado艣ci i w momentach przygn臋bienia. Oka偶e wyrozumia艂o艣膰, nie wy艣mieje, nie wywo艂a strachu. Dostarczy tylu mi艂ych wspomnie艅, 偶e trudno b臋dzie wybra膰 to jedno wyj膮tkowe. Taki ojciec ma najwi臋ksze szanse doczeka膰 si臋 c贸rki, kt贸ra wkroczy w doros艂o艣膰 z walizk膮 cennej wiedzy, a nie workiem 艣mieci.

Warto przy tym pami臋ta膰, 偶e dobrego ojca kreuj膮 po cz臋艣ci tak偶e matki. One za艣 mog膮 utwierdzi膰 c贸rk臋 w przekonaniu, 偶e to dobry i warto艣ciowy m臋偶czyzna albo na ka偶dym kroku podwa偶a膰 jego pozycj臋, nawet gdy nie ma ku temu 偶adnych powod贸w. No i w drug膮 stron臋.

Stosunek do c贸rki to jedno, stosunek do p艂ci 偶e艅skiej jako takiej to drugie. Liczy si臋 r贸wnie偶 to, jak ojciec odnosi si臋 do swojej 偶ony, mamy, babci, obcych kobiet. Czy traktuje je z szacunkiem? Jest wobec nich uprzejmy? A mo偶e uwa偶a, 偶e s膮 g艂upie i nadaj膮 si臋 tylko do gar贸w? C贸rki doskonale pami臋taj膮, co tata m贸wi艂 w gronie swoich znajomych, rejestruj膮 jego 偶arciki, komentarze do r贸偶nych sytuacji. Je艣li wyziera z nich pogarda do kobiet, b臋d膮 s膮dzi膰, 偶e to standard. Ale gdy ojciec zachowuje si臋 w porz膮dku, b臋d膮 domaga膰 si臋 takiego traktowania od innych facet贸w, czy to w pracy, czy to we w艂asnym domu.

Niech tata brzmi dumnie

Chcemy czy nie, ojciec zawsze jest w jakim艣 stopniu drogowskazem w naszym doros艂ym 偶yciu. W tym dobrym, i tym negatywnym znaczeniu. A ilu z艂ych ojc贸w, tyle z艂ych historii.

Ka偶da inna, ale 艂膮czy je jedno 鈥 je艣li doros艂a c贸rka nie chce powiela膰 tego przekl臋tego schematu, musi najpierw sama ze sob膮 doj艣膰 do 艂adu. Zmieni膰 narzucany 艣wiatopogl膮d, zobaczy膰, 偶e zwi膮zki z lud藕mi to co艣 wi臋cej ni偶 z艂o艣膰, agresja czy ozi臋b艂o艣膰. Zbudowa膰 now膮 to偶samo艣膰. Wybaczy膰 ojcu, bo nienawi艣膰 zabije w pierwszym rz臋dzie w艂a艣nie j膮.

Odci膮膰 si臋 od ojcowskiego wp艂ywu jest niezwykle trudno, zw艂aszcza 偶e cz臋sto nie zdajemy sobie sprawy, w jak du偶ym stopniu niepowodzenia w zwi膮zkach czy pracy s膮 efektem toksycznych zwi膮zk贸w z tat膮.

Nielicznym, tym najsilniejszym, udaje si臋 odrzuci膰 ten baga偶 w pojedynk臋, reszta musi szuka膰 pomocy u terapeuty, partnera i przyjaci贸艂. Nie zawsze te偶 wystarczy dobra mama, bo negatywne przekazy 艂atwiej przyswoi膰 ni偶 te dobre.

Wypada艂oby wi臋c zaapelowa膰 do wszystkich m臋偶czyzn, by bardzo uwa偶ali na to, jaki przyk艂ad daj膮 swoim c贸rkom. Bo ten przyk艂ad zawsze daj膮, nierzadko wi臋kszy ni偶 by si臋 im zdawa艂o.

    14 komentarzy

  • Bardzo m膮dry post. Zawsze m贸wi臋, 偶e wychowanie m膮drej kobiety to wa偶na rola dla ojca. Siebie te偶 tutaj znalaz艂am – wiecznie pr贸buj膮ca doskoczy膰 do wy偶szej poprzeczki i wiecznie udowadniaj膮ca, 偶e potrafi, 偶eby udowodni膰 ojcu, 偶e jednak zas艂uguje na mi艂o艣膰. To ca艂a ja. I pilnuj臋 bardzo mocno, 偶eby nie przenosi膰 tego na juniora i mie膰 z nim bardziej czu艂e relacje. Na razie mi si臋 udaje. Obym si臋 nie zgubi艂a.

    • kasiawl@wp.pl' Katarzyna

      Kr贸lowa Karo, to ju偶 bardzo du偶o, 偶e masz 艣wiadomo艣膰 tego, co si臋 dzia艂o w przesz艂o艣ci i jak to wp艂yn臋艂o na Twoje obecne 偶ycie…Unikanie b艂臋d贸w mo偶e by膰 trudne. Niestety wiem to po sobie.

  • Bycie dobrym ojcem (a w艂a艣ciwie tat膮, bo ojcem mo偶e by膰 ka偶dy, a tat膮 nie) jest bardzo skomplikowan膮 spraw膮! Z reszt膮 bycie mam膮 tak偶e.. Rodzicielstwo to ogromna odpowiedzialno艣膰 i to nie tylko za aspekty materialne, ale tak偶e wszelkiego rodzaju wychowanie na porz膮dnego cz艂owieka. Tak naprawd臋 nie ma na to jednej recepty i nikt nie wie dok艂adnie jak to zrobi膰 i to jest chyba najtrudniejsze..

  • xena404@wp.pl' Kasia

    Ja mam 12 lak臋 w domu i jestem przera偶ona tym co kiedy艣 mo偶e si臋 sta膰. Jak ojciec by艂 to spa艂, le偶a艂, gra艂, pi艂. Nigdy si臋 nie bawi艂 z c贸rk膮, nie by艂 na spacerze jak by艂a ma艂a. Po prostu gdzie艣 tam by艂. Teraz jak ju偶 jest to najpierw przez dwa lata rozpieszcza艂, kupowa艂 wszystko co chcia艂a, wozi艂 gdzie chcia艂a. Teraz bierze c贸rk臋 wiezie na obiad, potem poje藕dzi膰 samochodem bez celu, jedzie do sklepu, jakie艣 kino, basen i tyle.

  • 艢wietny post. Rola w wychowaniu ojca jest cz臋sto niedoceniona.

  • kasiawl@wp.pl' Kasia

    M膮dry dokszta艂caj膮cy tekst 馃檪 zw艂aszcza o tacie kt贸rego nie by艂o,cholera prawda

  • kasiawl@wp.pl' Marta

    M贸j ojciec ci臋偶ko zachorowa艂 gdy mia艂am 8 lat, zmar艂 2,5 roku p贸藕niej. Moja mama musia艂a robi膰 za matk臋 i ojca. Ja teraz robi臋 to samo.

  • kasiawl@wp.pl' Magda

    No m贸j tatu艣… Jego rola zako艅czy艂a si臋 gdy mia艂am 13 lat…. I to na w艂asne 偶yczenie 馃榾 i chyba co艣 w tym jest bo to moje 偶ycie mi艂osne jakie艣 takie popl膮tane

  • kasiawl@wp.pl' Agata

    Jest w tym wiele prawdy

  • kasiawl@wp.pl' Kamila

    Mocny artyku艂!!!

  • kasiawl@wp.pl' KInga

    Bardzo dobry artyku艂….

  • kasiawl@wp.pl' Monika

    Tekst warty przeczytania!

  • „Nie zawsze ko艅czy si臋 to katastrof膮, bo dziewczynkom chowanym bez ojca cz臋sto imponuj膮 m臋偶czy藕ni dojrzali, rozs膮dni, nieco w艂adczy, ale i opieku艅czy.” ~mo偶esz mie膰 racj臋 w moim przypadku.

    馃檪 Dobry tekst, cho膰 czasami wyda艂 si臋 wyolbrzymiony.

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>