G艂贸wne menu

Jak wygl膮da wsp贸艂czesna rodzina?

Rodzina. Mo偶e i najlepiej wychodzi si臋 z ni膮 na zdj臋ciu, ale czy ktokolwiek chcia艂by dobrowolnie wyrzuci膰 j膮 ze swojego 偶ycia? Prawda, na krewnych cz臋sto si臋 psioczy, niekt贸rzy rzeczywi艣cie kompletnie odcinaj膮 si臋 od swojego drzewa genealogicznego, ale najcz臋艣ciej chc膮 te zerwane wi臋zy zrekompensowa膰 sobie za艂o偶eniem w艂asnej, znacznie lepszej rodziny. Chcemy po prostu mie膰 wok贸艂 siebie bliskich ludzi, czu膰 mi艂o艣膰 i wsparcie.

W tym przywi膮zaniu do rodziny wida膰 jednak pewne sprzeczno艣ci, bo jak chyba nigdy przedtem, podstawowa kom贸rka spo艂eczna poddawana jest wyj膮tkowo ostrej krytyce. I bez w膮tpienia postrzegamy j膮 nieco inaczej ni偶 nasi przodkowie. Rodzina 鈥 tak, ale na nowych zasadach. Najlepiej takich, kt贸re w jak najmniejszym stopniu uprzykrz膮 nam 偶ycie.

rodzina

Rodzina samo z艂o?

Z t膮 rodzin膮 to troch臋 dziwna sprawa. No bo z jednej strony nie ma sonda偶u, kt贸ry by nie wskazywa艂 rodziny jako jednej z najwa偶niejszej warto艣ci w naszym 偶yciu, ale z drugiej, jako艣 nie wida膰, by m艂odzi do rozpalania tych domowych ognisk podchodzili z entuzjazmem. Wi臋cej. Rodzina ewidentnie jest na cenzurowanym. Fani post臋pu cywilizacyjnego s膮 dzisiaj wyj膮tkowo nieprzychylni tradycyjnej familii. Niby alarm, 偶e ma艂o dzieci i zbyt wielkie rozpasanie obyczaj贸w, ale r贸wnolegle rodzina przedstawiana jest jako siedlisko najgorszej patologii. Wystarczy pos艂ucha膰, co si臋 m贸wi chocia偶by o rodzimym programie 500+. Odk艂adaj膮c na bok kwestie gospodarcze, na plan pierwszy przebija si臋 argument 鈥 pieni膮dze p贸jd膮 na w贸dk臋. Beneficjenci tych kilku st贸wek nie kupi膮 dzieciom kredek czy bucik贸w, oni te pieni膮dze przepij膮. A jak jeszcze dostan膮 te tanie mieszkania, to jak nic urz膮dz膮 w nich meliny, kto wie, mo偶e nawet bimber b臋d膮 w nich p臋dzi膰. S艂owem, mo偶na pojecha膰 Barej膮 鈥 to pijaki! Bo wszystkie rodziny to pijaki!

Strasznie ci臋te na rodzin臋 s膮 te偶 feministki, zw艂aszcza te o do艣膰 skrajnych pogl膮dach. Wed艂ug nich, dom zwyczajnie t艂amsi kobiet臋. Ona tam robi za inkubator i dojn膮 krow臋 z dzieciarami przyczepionymi do cyck贸w, za sprz膮taczk臋 na 艂a艅cuchu, kucht臋, i tak dalej. Facet, jak wiadomo, tylko pije, jest leniem, molestuje w艂asne dzieci, wszyscy pami臋taj膮 Josefa Fritzla, nie 艂ud藕my si臋, ka偶dy m臋偶czyzna ma co艣 z Josefa, dajcie mu 偶on臋, potomstwo, to z艂o na pewno z niego wyjdzie.

Podobna narracja zniech臋ca wielu m艂odych ludzi do zak艂adania rodzin, bo kto chce by膰 patologi膮? No nikt, logiczne. Oczywi艣cie, wykolejone rodziny niestety istniej膮 i nie s膮 to wcale odosobnione przypadki, mo偶na jednak odnie艣膰 wra偶enie, i偶 zamiast realnej pomocy i promowania dobrych przyk艂ad贸w przeciwnicy rodzin wol膮 tylko pi臋tnowa膰 domowe tragedie. I zniech臋ca膰 do budowania w艂asnych, przyjaznych dom贸w.

Ja. Ja. Ja.

Tradycyjna rodzina stawia艂a zawsze na wsp贸lnot臋, a dzisiaj promowany jest indywidualizm, dlatego rodzina staje si臋 k艂opotem. K艂opotem, bo przecie偶 ogranicza, zabiera wolno艣膰, narzuca obowi膮zki, zmusza do rezygnacji z wielu osobistych plan贸w. W rodzinie nie mo偶na liczy膰 na w艂asne przyjemno艣ci, tu nie ma miejsca na realizacj臋 pasji, ci膮gle ust臋pstwa, zw艂aszcza gdy jeste艣 kobiet膮. 呕eby jeszcze w zamian za te wyrzeczenia przysz艂y jakiekolwiek profity, to nie, same nieszcz臋艣cia 鈥 czy kto艣 zna naprawd臋 udane rodziny bez problem贸w?

Kolejny ulubiony argument przeciw to 鈥瀋iemnogr贸d鈥. Ma艂偶e艅stwo, dzieci, to uwstecznia. Jak gdyby do rodziny pcha艂y si臋 wy艂膮cznie jednostki ograniczone intelektualnie, bez ambicji. Ona, wiadomo, nic jej nie wysz艂o, to chocia偶 urodzi. A i tobie, ch艂opie, na co ci baba i dzieciarnia na karku? Prawdziwa jako艣膰 to kariera, samorealizacja. Ludzie ciekawi, nietuzinkowi, nie musz膮 si臋 podwiesza膰 pod innych, by osi膮gn膮膰 sukces i zadowolenie. B臋d膮c wolnymi, dojd膮 do celu. Prawdziwego celu.

Odk膮d spo艂ecze艅stwa si臋 zliberalizowa艂y, rodzina przesta艂a by膰 艣wi臋to艣ci膮. Brak ma艂偶onka nie jest powodem do wstydu, a przynajmniej nie w takim stopniu jak dawniej. Brak dzieci to nie ha艅ba, w pewnych kr臋gach to wr臋cz przejaw 偶yciowej dojrza艂o艣ci. Ludzie s膮 bardziej samodzielni, co bez dw贸ch zda艅 ma swoje plusy, bo dzi臋ki temu 艂atwiej odej艣膰 od partnera, kt贸ry zamienia 偶ycie w piek艂o, mo偶na si臋 bez spo艂ecznych konsekwencji odci膮膰 od toksycznych rodzic贸w. Zacz膮膰 偶y膰, jak si臋 lubi, zamiast spe艂nia膰 idiotyczne oczekiwania narzucone odg贸rnie. Ale to umi艂owanie indywidualizmu skutkuje r贸wnie偶 tym, 偶e zamachem na wolno艣膰 jest najprostszy obowi膮zek wzgl臋dem bliskich, jak urodziny babci kosztem wycieczki do Rzymu. Dlaczego mamy by膰 winni tym ludziom cokolwiek? Co z moimi potrzebami?

K艂opotliwe wi臋zy

Do najbardziej wyrazistych zmian we wsp贸艂czesnej rodzinie zalicza si臋 kompletnie inne podej艣cie do dzieci. To ju偶 nie jaki艣 f膮fel bez 偶adnych praw, to pe艂noprawny domownik. Nie w艂asno艣膰, a cz艂owiek, ze swoj膮 godno艣ci膮, kt贸r膮 rodzice powinni uszanowa膰. Tyle 偶e nie wszyscy doro艣li sobie z tym poradzili, a dzieci poj臋艂y, 偶e nie musz膮 ju偶 wielbi膰 swoich rodzic贸w tylko za to, 偶e ci dali im 偶ycie. W niekt贸rych przypadkach posz艂o to stanowczo za daleko, bo dzieci po prostu przesta艂y si臋 liczy膰 z rodzicami. To dla nich dzisiaj 偶aden autorytet.

Po cz臋艣ci to efekt tego, 偶e zabiegani rodzice nie maj膮 czasu na wychowywanie swoich pociech, przez co wi臋zy naturalnie si臋 os艂abiaj膮. Nie do ko艅ca te偶 uda艂o si臋 odej艣cie od archetypu surowego rodzica, co trzcink膮 ka偶e za krzywo po艣cielone 艂贸偶ko 鈥 poniekt贸rzy, zakochani w swoich dzieciach rodzice zrezygnowali w og贸le z dyscypliny, wypuszczaj膮c w 艣wiat rozwydrzonych egoist贸w, kt贸rzy z nikim si臋 nie licz膮. Dzieci s膮 wobec rodzic贸w coraz bardziej roszczeniowe, nie doceniaj膮 przychylania nieba, narzucaj膮 swoje regu艂y, jakby si臋 te dawne role odwr贸ci艂y. Dla nich rodzic to balast, z kt贸rym nie wiadomo co zrobi膰 鈥 wyrzuci膰, no jednak mimo wszystko nie uchodzi, ale zostawi膰 znaczy mie膰 obci膮偶enia w rodzaju 艣wi膮tecznych obiad贸w, z艂otych rad na ka偶d膮 okazj臋, opieki na staro艣膰. Masakra.

Jednocze艣nie pojawi艂o si臋 co艣 takiego jak 鈥瀖oda na dziadk贸w鈥. Starzy m臋czy bu艂臋, ale dziadkowie to co innego, tyle prze偶yli, maj膮 dziwaczne, ale budz膮ce szacunek zasady, s膮 troch臋 z innego 艣wiata, a to m艂odym, nieco zblazowanym wnuczkom imponuje. A jak jeszcze babcia by艂a sanitariuszk膮 w powstaniu, a dziadek naplu艂 ubekowi w twarz, to jest si臋 czym pochwali膰 w towarzystwie i tak, taka rodzina ma sens.

Z duchem czasu

Na drugim biegunie s膮 rodziny bardziej 艣wiadome. M艂odzi kochaj膮cy wolno艣膰, ale bez pot臋pienia w czambu艂 konserwatywnych warto艣ci. To najcz臋艣ciej dwudziesto-, trzydziestolatkowie, kt贸rzy dostrzegli, 偶e stawianie wy艂膮cznie na siebie i karier臋 mo偶e zako艅czy膰 si臋 pustk膮 i smutn膮 samotno艣ci膮 w domu opieki. Nie ma co przegina膰 z tym wyzwoleniem, trzeba te偶 pomy艣le膰 o uczuciach, mie膰 jaki艣 oddech w 偶yciu, bo praca to nie wszystko, a korporacja zabija. Chc膮 wi臋c rodziny, ale bardziej partnerskiej.

Kobieta ceni sobie macierzy艅stwo, zachodzi w ci膮偶臋 nie pod wp艂ywem nacisk贸w, lecz 艣wiadomie, tyle 偶e nie chce sprowadza膰 ca艂ego swojego 偶ycia do pieluch, prania, kotlet贸w i wywiad贸wek. Cz臋sto si臋 jej to udaje, bo m艂odzi m臋偶owie i ojcowie r贸wnie偶 inaczej postrzegaj膮 swoje rodzinne obowi膮zki. To ju偶 nie tylko dostarczanie pieni臋dzy i wydawanie rozkaz贸w domowym podw艂adnym. Nowoczesny tata pogra w pi艂k臋, zaplecie warkocza, ugotuje zup臋, pomo偶e w lekcjach i coraz rzadziej trzeba go do tego zmusza膰 鈥 m艂odzi m臋偶czy藕ni przyznaj膮, 偶e wi臋ksze zaanga偶owanie w sprawy domowe daje porz膮dnie w ko艣膰, ale te偶 buduje blisko艣膰. I cho膰 rozk艂ad domowych obowi膮zk贸w pomi臋dzy mam膮 a tat膮 daleki jest jeszcze od pe艂nej r贸wno艣ci, to wida膰, 偶e wsp贸艂cze艣ni ojcowie mocno si臋 r贸偶ni膮 od swoich przodk贸w.

Takie podej艣cie zmienia stosunek do samego ma艂偶e艅stwa. Na znaczeniu zyskuj膮 zwi膮zki partnerskie, takie ogniwo po艣rednie pomi臋dzy lu藕n膮 znajomo艣ci膮 bez zobowi膮za艅 a 艣lubem. Zwi膮zki partnerskie nie s膮 tak kategoryczn膮 deklaracj膮, 艣wietnie wi臋c wpisuj膮 si臋 w dzisiejsze postrzeganie osobistej wolno艣ci i prawa do wybor贸w w zgodzie z sumieniem. Brak papierka i przysi臋gi zostawia wygodn膮 furtk臋, tak na wszelki wypadek, bo wi膮zanie si臋 na 艣mier膰 i 偶ycie to troch臋 za powa偶ne, w pewnym sensie nierozs膮dne nawet. Zreszt膮, papier r贸wnie偶 przesta艂 by膰 nieodwo艂alny, liczba rozwod贸w lawinowo ro艣nie. O zwi膮zki nie walczy si臋 za wszelk膮 cen臋, w艂a艣nie przez to przekonanie, 偶e siebie bezwzgl臋dnie trzeba stawia膰 na pierwszym miejscu. Inna sprawa, 偶e akt 艣lubu zast臋puje dzisiaj umowa kredytowa i wsp贸lny zakup mieszkania, co zdaje si臋 wi膮za膰 ludzi silniej, ni偶 romantyczne obietnice sk艂adane przed o艂tarzem.

W grupie ra藕niej?

Swobodniejsze podej艣cie do zwi膮zk贸w ma jeszcze jedn膮 konsekwencj臋. Coraz bardziej powszechne staj膮 si臋 obrazki znane z ameryka艅skich produkcji, a wi臋c rodziny wychodz膮ce daleko poza znany schemat: mama, tata i dzieci. Skoro ma艂偶e艅stwa i nieformalne zwi膮zki cz臋艣ciej si臋 rozpadaj膮, w ich miejscu pojawiaj膮 si臋 nowe wi臋zy. Jest nowy partner mamy, jest nowa partnerka taty, kolejni wujkowie i ciocie, przyszywane babcie, przyrodnie rodze艅stwo. Rodzina patchworkowa w pe艂nej krasie.

Takie uk艂ady przestaj膮 dziwi膰, bo coraz wi臋cej os贸b wychodzi z za艂o偶enia, 偶e nieistotna jest forma rodziny, liczy si臋 jedynie wzajemne wsparcie, porozumienie i mi艂o艣膰. Je艣li wi臋c udaje si臋 stworzy膰 niekonwencjonaln膮 pe艂n膮 chat臋, to czemu nie? Lepsze to, ni偶 tkwienie w nieudanych, tradycyjnych rodzinach, z kt贸rych ka偶dy wychodzi jako艣 tam pokaleczony. Aczkolwiek uczciwie trzeba doda膰, 偶e i te nowe formaty miewaj膮 swoje wady i nie wszystkim s艂u偶膮 鈥 mamy teoretycznie wi臋cej os贸b do kochania, ale i wi臋ksze pole do konflikt贸w.

艢ladami ojc贸w

Czy 偶ycie na kart臋 kredytow膮 i rodzinne patchworki na dobre wypar艂y ze 艣wiadomo艣ci m艂odych obywateli przywi膮zanie do tradycyjnych rozwi膮za艅? Wr臋cz przeciwnie. Nowoczesnych rodzin przybywa, ale wida膰 te偶 inny, bardzo silny trend 鈥 powr贸t do korzeni. Spora cz臋艣膰 tego najm艂odszego doros艂ego pokolenia, 20+, zdaje si臋 odczuwa膰 siln膮 fascynacj臋 dawnymi czasami. Wida膰 t臋sknot臋 za przedwojennymi manierami, za mod膮 retro, za konserwatywnymi warto艣ciami i za rodzin膮 na 鈥瀗ormalnych zasadach鈥. Kompletne przeciwie艅stwo tych r贸wie艣nik贸w, kt贸rzy chc膮 tworzy膰 艣wiat zupe艂nie od nowa. Co ciekawe, nie s膮 to wy艂膮cznie dzieci tradycjonalist贸w, ucz膮cych swoich potomk贸w kontynuowania okre艣lonego 艣wiatopogl膮du. To nierzadko osoby wychowane w bardzo liberalnych domach, kt贸rych jednak to wyzwolenie rodzic贸w mierzi, fajniejsze wydaje si臋 kopiowanie staro艣wieckich dziadk贸w.

M艂odzi konserwaty艣ci widz膮 w odwrocie od tradycyjnej rodziny upadek cywilizacji, dlatego nie godz膮 si臋 na kolejn膮 obyczajow膮 rewolucj臋. St膮d rosn膮ca liczba ma艂偶e艅stw zawieranych ju偶 na studiach, szybkie rodzicielstwo oraz niech臋膰 do mieszania spraw m臋skich i kobiecych. Jak sami m贸wi膮, w zgodzie z natur膮, bez tych lewicowych dziwactw. Swoje robi kryzys imigracyjny i strach, by 鈥瀘bcy鈥 nie zaw艂adn臋li naszymi domami, a ratowanie tradycji i rodziny ma by膰 skutecznym lekarstwem na te cywilizacyjne bol膮czki.

Wi臋zy krwi to przesz艂o艣膰

Rodziny si臋 nie wybiera? Ale偶 owszem. Ludzie, zw艂aszcza ci m艂odsi, ch臋tnie tworz膮 swoje w艂asne rodziny. To grupy sprawdzonych przyjaci贸艂, z kt贸rymi czuje si臋 silniejsz膮 wi臋藕 ni偶 z osobami spokrewnionymi. Co mo偶e mnie 艂膮czy膰 z w膮satym ojcem, kt贸ry huczy na otoczenie od rana do nocy, twierdzi, 偶e baby s膮 g艂upie, a s膮siedzkie zatargi najlepiej by艂oby rozwi膮zywa膰 ostr膮 amunicj膮? Jak czu膰 blisko艣膰 z matk膮, kt贸ra gardzi moj膮 odmienn膮 orientacj膮 seksualn膮, nie uznaje mojego sposobu na 偶ycie i ka偶d膮, ale to ka偶d膮 rzecz musi brutalnie skrytykowa膰? Mo偶e to i ta sama krew, ale na pewno nie to samo my艣lenie, nie ta sama etyka, a przy tym 偶adnej czu艂o艣ci w relacjach.

Paczka dobrych znajomych bywa te偶 substytutem prawdziwej rodziny, kt贸r膮 chcia艂oby si臋 mie膰, a los nie da艂. Bo rodzice jacy艣 patologiczni, babcia umar艂a, siostra zasili艂a szeregi blondw艂osych blachar, brat natomiast uzna艂, 偶e zamiast pracowa膰 na samoch贸d, lepiej jest go ukra艣膰. Czasami te relacje nie s膮 a偶 tak z艂e, ale domownicy, zbyt zaj臋ci w艂asnymi sprawami, oddalaj膮 si臋 od siebie i zamiast te relacje naprawi膰, szukaj膮 zast臋pstwa u obcych.

Kiedy艣 by艂o lepiej鈥

Wi臋zy rodzinne os艂abiaj膮 si臋, to fakt. Ale czy dawniej te rodziny by艂y takie lepsze? Rzeczywi艣cie, rodziny mocniej trzyma艂y si臋 razem, wynika艂o to z poczucia obowi膮zku i 艣wiadomo艣ci, 偶e w pojedynk臋 艣wiata to si臋 raczej nie zwojuje. Spo艂eczne ramy by艂y sztywniejsze, wy艂amanie si臋 z nich kosztowa艂o sporo odwagi i mia艂o przykre konsekwencje, wi臋c ludzie rezygnowali, pozostawali w domach. Ale czy zawsze by艂y w nich g艂臋bokie, szczere uczucia? Mo偶na w膮tpi膰. Rodzina by艂a raczej przedsi臋biorstwem, emocjami jako艣 nie bardzo si臋 przejmowano, nikt nie zg艂asza艂 偶adnych traum, syndrom贸w i tak dalej. Mia艂a by膰 kontynuacja rodu, pomna偶anie maj膮tku oraz pilnowanie 艂adu spo艂ecznego, w czym konserwatywna rodzina by艂a niezwykle pomocna. Innymi s艂owy, rodziny cz臋艣ciej spaja艂 wsp贸lny interes ni偶 mi艂o艣膰.

Dzisiaj do rodziny podchodzimy bardziej emocjonalnie, oczekujemy 偶e to b臋dzie ciep艂a, spokojna ostoja, gdzie wszyscy si臋 ze sob膮 zgadzaj膮. Wielu to si臋 udaje, ale i wielu na samo wspomnienie o rodzinie nerwowo zaciska z臋by. A mo偶e g艂贸wnym b艂臋dem jest to, 偶e mamy zbyt wysokie oczekiwania? Ostatecznie, rodzina to nic innego jak grupa ludzi, z ich przer贸偶nymi przywarami, mo偶e wystarczy艂oby po prostu mie膰 wi臋cej wyrozumia艂o艣ci dla siebie nawzajem, by chocia偶 cz臋艣膰 tych rodzinnych k艂opot贸w odesz艂a w zapomnienie?

    17 komentarzy

  • Ja jestem bardzo z偶yta ze swoj膮 rodzin膮 i nie wyobra偶am sobie, 偶e mog艂oby ich kiedy艣 zabrakn膮膰.

  • Ja od kilku lat wychodz臋 z za艂o偶enia, 偶e nie istnieje co艣 takiego jak rodzina (dla mojej osoby oczywi艣cie, nie globalnie). S膮 tylko ludzie bliscy w tym gronie s膮 r贸wnie偶 cz艂onkowie rodziny, ale z wi臋ksz膮 jej cz臋艣ci膮 nie mam potrzeby utrzymywania kontaktu. Je艣li kogo艣 nie lubi臋 nie potrzebuj臋 by by艂 w moim 偶yciu nawet je艣li jest to rodzina – je艣li kto艣 mnie nie chc臋 to nie zabiegam o uwag臋 na si艂臋 馃槈

  • Dla mnie rodzina jest bardzo wa偶na. Rodzice, brat, bratowa, m膮偶 i c贸rka- bez nich by艂oby mi bardzo 藕le

  • Model rodziny zmieni艂 si臋 i to bardzo, zw艂aszcza w ostatnich latach, co z pewno艣ci膮 jest konsekwencj膮 stylu 偶ycia. Niestety, ta zmiana w d艂ugim okresie nie b臋dzie korzystna dla spo艂ecze艅stwa, zanikaj膮 najwa偶niejsze warto艣ci w 偶yciu. A mo偶e za mocno si臋 obawiam?

    • edytawojtach@o2.pl' Edyta

      Zanikanie starych warto艣ci jeszcze samo w sobie nie musi by膰 z艂e, pytanie, czy w ich miejsce pojawiaj膮 si臋 nowe i czy one faktycznie nam s艂u偶膮? Przyznam, czasami miewam w膮tpliwo艣ci…

  • Bardzo, bardzo, bardzo dobry tekst! Zgadzam si臋 z Izabel膮…I to wieczne JA, ja, ja i moje…Mnie to troch臋 przera偶a, bo co raz wi臋cej ludzi, tak chce 偶y膰 i pozornie tak jest im lepiej…

  • W ka偶dej rodzinie jest jaka艣 czarna owca, czasami nawet kilka. Dlatego dla mnie opr贸cz tradycyjnej rodziny niezwykle wa偶ni s膮 przyjaciele, z kt贸rymi w zasadzie cz臋sto mamy lepszy kontakt ni偶 np. z kuzynostwem. Moja przyjaci贸艂ka jest jak siostra, nie wyobra偶am sobie ca艂kowicie wr贸ci膰 do tradycyjnego modelu rodziny.

  • anita.barbara@onet.pl' Anita Barbara

    S膮dz膮c z moich obserwacji patchworkowe rodziny na styl ameryka艅ski w naszym wydaniu nie do ko艅ca si臋 sprawdzaj膮. Jeste艣my na to zbyt emocjonalni. Niemniej, cokolwiek m贸wi膮 feministki, rodzina to warto艣膰 nadrz臋dna. I przede wszystkim sta艂a. Sama pochodz臋 z du偶ej i cho膰 r贸偶nie bywa z relacjami nie wyobra偶am sobie nie doceni膰 jej warto艣ci. Tym bardziej, 偶e niedawno przeszli艣my kilka test贸w i zdali艣my je dobrze. W takich momentach docenia si臋 to co w 偶yciu najwa偶niejsze 馃檪

  • W ostatnim czasie te wszystkie kwestie zwi膮zane z tym czym jest rodzina bardzo si臋 zmieni艂y. Cz臋艣ciej dochodzi do rozwod贸w, p贸藕niej bierzemy 艣luby itd. My艣l臋,偶e warto si臋 zastanowi膰 i ka偶dy powinien to zrobi膰- czym dla niego jest rodzina, jaka jest jej definicja. Ja mimo tego, 偶e nie mam 艣lubu czuj臋, 偶e m贸j partner to moja rodzina i tak te偶 traktuje jego najbli偶szych. Dzi艣 偶yjemy tak szybko i cz臋sto bez refleksyjnie, 偶e zapominamy o rzeczach najwa偶niejszych.

  • Najgorzej jest, kiedy w rodzinie s膮 same k艂贸tnie i nie mo偶na doj艣膰 wgl. do porozumienia. Albo patologie.Beznadziejnie jest 偶y膰 w ci膮g艂ym strachu i udr臋ce.
    A rodzina, jak najbardziej, jest wa偶ne. Wsparcie jest potrzebne.

  • Jak ja si臋 ciesz臋, 偶e nie wpisuj臋 si臋 w obraz wsp贸艂czesnej rodziny. Swojej rodziny jeszcze nie mam, mam za to wspania艂膮 mam臋 i boskie rodze艅stwo… I wi臋zi mamy okrutnie silne. Na tyle okrutnie, 偶e zamiast rozej艣膰 si臋 po 艣wiecie, ka偶de z nas trzyma si臋 blisko mamy, bo z troski o ni膮 nie potrafimy odej艣膰 na wi臋kszy dystans. Tak czy inaczej, istniej膮 nadal (na szcz臋艣cie!) rodziny, kt贸re maj膮 wspania艂e wi臋zy i potrafi膮 偶y膰, jak 偶y艂o si臋 dawniej. I mam wra偶enie, 偶e wielu m艂odych rodzic贸w to samo pr贸buje przekaza膰 swoim dzieciom – wi臋c mo偶e nie b臋dzie a偶 tak 藕le, mo偶e za jaki艣 czas zn贸w kr贸lowa膰 b臋dzie model rodziny, w kt贸rej wszyscy s膮 blisko siebie, niekoniecznie dzi臋ki kredytom i umowom 馃槈

  • Ca艂e szcz臋艣cie w艣r贸d moich znajomych dominuj膮 tacy, kt贸rzy opowiadaj膮 si臋 jednak za zak艂adaniem rodzin. Mnie samej si臋 taka marzy, jednak przez urodzeniem dzieci, co jaki艣 czas powstrzymuje mnie pewna obawa. Na ulicy bardzo cz臋sto obserwuj臋 dzieci, kt贸re w艂a艣nie nie szanuj膮 innych, uwa偶aj膮, 偶e s膮 NAJ i maj膮 totalnie 偶膮daj膮ce podej艣cie do 艣wiata, bo im si臋 to nale偶y. Wiem, 偶e to nie ich wina, tylko ich rodzic贸w. Bo pope艂nili b艂膮d pozwalaj膮c na wszystko i puszczaj膮c dzieci w samopas – dla 艣wi臋tego spokoju. Bardzo chcia艂abym unikn膮膰 takich b艂臋d贸w, jednak boj臋 si臋, 偶e co艣 p贸jdzie nie tak, i za kilka lat tak偶e moje dziecko mo偶e by膰 opisywane w ten spos贸b. ;/
    Tak偶e wychowanie dziecka to spore wyzwanie i czekam, a偶 poczuj臋 wewn臋trzn膮 gotowo艣膰, aby podej艣膰 do tego chyba najtrudniejszego w 偶yciu egzaminu. 馃檪

  • Ja mam z moj膮 rodzin膮 do艣膰 lu藕ne wi臋zy, ale z wiekiem doceniam ich coraz bardziej. Moja nowa rodzina – no c贸偶, nie przetrwa艂a, ale wierz臋, 偶e jeszcze b臋d臋 mia艂a tak膮, jak膮 sobie wymarzy艂am 馃檪

  • Wsp贸艂czesna rodzina jest dziwna, na przyk艂ad moja te艣ciowa robi wszystko 偶eby j膮 rozwali膰. A wed艂ug rodzina powinna by膰 taka 偶e zawsze mo偶na na ni膮 liczy膰 , bo w ko艅cu rodzina to rodzina. Ale wida膰 偶e w wi臋kszo艣ci przypadk贸w z rodzin膮 to tylko dobrze na zdj臋ciu

  • Bardzo dobry tekst. Jest w nim du偶o prawdy, a przynajmniej wiele tre艣ci z kt贸rymi i ja si臋 zgadzam.
    Rzeczywi艣cie jednym z g艂贸wnych powod贸w wydaje mi si臋 narzucanie sobie w艂a艣nie tych zbyt wysokich oczekiwa艅. Z ka偶dej strony czujemy presj臋. Stajemy si臋 bardziej zm臋czeni, a do tego w razie niepowodze艅 dochodzi ogromna frustracja.

    Dla mnie obecna rodzina to moi rodzice, siostra i parter, z kt贸rym chce za艂o偶y膰 swoj膮 w艂asn膮 rodzin臋: my + dzieci.

  • Dla mnie rodzina jest najwa偶niejsza, po Bogu, i jest dla mnie 艣wi臋to艣ci膮!

Zostaw komentarz

Mo偶esz u偶y膰 HTML tag贸w i atrybut贸w: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>