Główne menu

Zdradził raz, zdradzi drugi raz?

Istnieje przekonanie, że mężczyzna, który zdradził raz, zrobi to kolejny. Dlaczego? Podobno z tego powodu, że raz złamane granice, już nie są tak silne, stają się mniej ważne, a strzegące ich kontury bardziej rozmazane. Dlatego łatwiej o kolejną tego typu sytuację. Wszak już wiadomo, jak to smakuje. Można też pokusić się o opinię, że skoro zdrada została raz wybaczona, to i drugi raz pójdzie w niepamięć. Można też wyciągnąć inną lekcję – zwyczajnie przy kolejnym romansie lepiej się ukrywać.

Mit o wiecznie zdradzających mężczyznach? Pesymistyczne podejście do tematu? A może rzeczywiście coś w tym jest?

Tak, można byłoby uwierzyć w tę tezę, że mężczyzna, który raz zdradził, zrobi to drugi raz, gdyby nie doświadczenia wielu par, dla których zdrada stanowi ważną lekcję, bolesną, ale jednak motywującą do odbudowy związku.

Czyli jak: można wybaczyć zdradę, dać mu drugą szansę? A potem trzecią, kolejną? Przesada prawda? Kiedy powiedzieć stop? A gdy jednak zdecydujemy się nie odejść, jak na nowo zaufać i przestać się bać, że sytuacja się powtórzy? A może nie ma sensu tracić czasu na osobę, której nie można ufać?

zdradził raz

Na ile szans zasługujesz?

Obok teorii mówiącej o tym, że jeśli zdradził raz, zdradzi drugi raz, istnieje też inny pogląd, że jeśli zdradził raz, może już nigdy tego nie zrobić. Jednak jeśli zdradził drugi raz, zdradzi i trzeci.

Niewykorzystanie szansy danej od partnerki, skuszenie się po raz kolejny na ten sam „zakazany krok”, to potężniejszy cios niż pierwsza zdrada. Kompromituje i sprawia, że osoba, która zdecydowała się ponownie zaufać, traci grunt pod nogami, czuje się nie dość, że oszukana, to również…jak skończona idiotka, naiwniaczka, wierząca wbrew wszystkiemu, że się uda. Gdy ma się w pamięci błaganie, płacz i obiecywanie, że nigdy to się nie powtórzy, a potem przeżywa się podobną scenę po raz kolejny, łatwo poczuć obrzydzenie, zniechęcenie i całkowite wypalenie. A do tego odczuwa się ból z powodu minionych lat, które były po nic,  odbiera się je jako stratę czasu…Myśli z kategorii: po co mu zaufałam, skoro on znowu zrobił to samo, stają się naturalne i bolesne.

Trzeba bowiem pamiętać, że życie po zdradzie nie jest proste. I jeśli ktoś się na to decyduje, a potem przeżywa powtórkę z „rozrywki” ma prawo czuć się podwójnie skrzywdzony. Osoba, która została oszukana zazwyczaj potrzebuje wiele czasu, by odbudować zaufanie (i co gorsze nigdy nie jest ono takie jak na początku, bo raz nadszarpnięte, staje się podszyte strachem i zdystansowane).

Zdradzona osoba walczy ze sobą. Wie, że dla dobra relacji nie może ciągle rozpamiętywać przykrych doświadczeń, wypominać błędów podczas kłótni, a;e to trudne, bo czarne wizje do niej wracają, trudno o nich zapomnieć. Jest żal, strach, upokorzenie, niskie poczucie wartości, poczucie niesprawiedliwości. Bywa, że pojawia się prawdziwa wściekłość i heroizm – próba ułożenia wszystkiego od nowa na grząskim gruncie.

I po tych wszystkich bojach, walkach ze sobą, własnym upokorzeniem, pojawia się kolejny cios – następna zdrada. Trudno się po niej podnieść. Pytanie czy jest sens?

Zdradził. Wybaczyłaś. Zrobił to ponownie. Co dalej?

Istnieje, wcale niemało, związków, w których Ona przymyka oko na jego wyskoki. Wie, że to taki typ, który nie potrafi nie podszczypywać pokojówek, zaczepiać pięknych kobiet w parku, spotykać się z nieznajomymi. I choć ma świadomość wszystkich jego zdrad (albo większości), to akceptuje sytuacje, wypiera złe myśli i odnajduje pozytywne strony sytuacji. On taki jest. Nie zmieni się. A ja go kocham. Moje prawo cierpieć i pozwalać mu „być sobą”. Jeśli tak myślisz, w porządku. Decydujesz się na życie z „aktywnym seksualnie mężczyzną”, To Twój wybór.

Nikt jednak nie ma prawa, nawet najbliższa osoba  wymagać od kobiety, by godziła się na ciągłe upokarzania, jakie kryją się za zdradami. Nikt nie może wymuszać życia w ciągłej niepewności na nieustającej huśtawce emocjonalnej.

Związek ma dawać poczucie stabilności, bezpieczeństwa, a życie ze zdradą w tle niestety tego nie zapewnia. Zwłaszcza jeśli ktoś dostał szansę i ją zmarnował…

A Wy, co o tym sądzicie? Można wybaczyć zdradę? Pierwszą? Drugą? Kolejną?

    70 komentarzy

  • izi256@onet.eu' iza

    Nie warto….wypaliłam się totalnie. Nie potrafię nawet stworzyć nowego związku. Wszystko niszczę chorobliwą zazdrością….

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ola

    Zdrady się nie wybacza…Nie warto, trzeba mieć honor

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Sylwia

    Zależy od faceta sytuacji itd
    Gdzie jest silna więź nie ma zdrady…
    Gdzie jest zdrada nie ma silnej więzi….
    Brak emocjonalnych fundamentów to problem dwojga to problem leżący po srodku

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Bardzo zła kobieta

    Relacje damsko-męskie sprowadzane są dzisiaj do częstotliwości przeżywania orgazmów. Przysłowiowa dupa rządzi światem.

    Co z tą miłością?

    Plujemy na nią, kpimy i wyśmiewamy, wymyślamy coraz to zabawniejsze mema w internetach, że miłość nie istnieje, że boli, a w konkursie na drugą połówkę wygrywa flaszka wódki.
    Coraz gorzej sypiamy, ale za to robimy formę na siłce, gdzie po każdym treningu okupionym potem i w biegu nie wiadomo za czym, wypijamy koktajl białkowy. I rzeczywiście to działa, bo na zewnątrz jesteśmy coraz piękniejsi.

    Ale czy istnieje substytut, który jest w stanie wypełnić emocjonalną pustkę i brak miłości?

    Ze strachu przed samotnością byle jak rzucamy się w ramiona byle kogo, byle gdzie. A to przecież nie miłość, to romans.

    Miłość w czystej postaci nie rani, trzeba mieć tylko odwagę by o nią zawalczyć, a jeśli trzeba, to przypłacić samotnością i cierpliwie zaczekać nie zatracając siebie.

    • edBardzoytamarta@wp.pl' Anna

      Na zewnątrz może i jesteśmy piękniejsi, dzięki cudownym dietom, biegom, potom na siłowni. Ale wewnątrz? Jest właśnie tak jak pisze Bardzo Zła Kobieta. Ciemnego, pustego wnętrza nie zastąpią muskuły i fałsz. Przykre, ale prawdziwe..

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Natalia

    ktoś kto zdradził nie zasługuje już na zaufanie, dla mnie dawanie jakichkolwiek szans jest pozbawione sensu

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Aneta

    Zdrady sie nie wybacza .. jeśli mężczyzna zrobił to raz to istnieje duże prawdopodobieństwo że zrobi to ponownie

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Barbara

    Szczerze – nie wiem, jak to jest, ale znam kobiety, które zdradziły tylko raz i nigdy więcej (dotychczas, bo nie wiadomo, co przyniesie przyszłość), ale żadnego takiego faceta.
    Wybaczyłabym, ale nie potrafię zapomnieć, więc nie wiem, czy byłby sens – żadne z nas nie czułoby się komfortowo. Rozumiem, że zdrada może nie wykluczać miłości, że robi się głupoty. Ale w przypadku tych głupot (i facetów, którzy są bardzo przebiegli) sprawa wygląda tak, że mężczyzna, który czuje, że kobieta wybaczyła, zapomniała, myśli, że drugi raz też tak będzie, a nawet łatwiej.
    A z drugiej strony są też kobiety, które myślą, że cóż – zdradził raz, zdradził drugi, a dalej jest ze mną, więc w czym problem?

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ina

    Zdrada… Brak dojrzałości emocjonalnej… Brak odpowiedzialności. Brak bliskości. Brak uczciwości. Brak szczerych rozmów.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Swing

    Jestem swingerką i mówię o tym otwarcie, ale… zdrady bym nie wybaczyła. Chodzimy do łóżka z innymi, ale to siebie i tylko siebie kochamy. Zaufanie buduje się latami, a niszczy w jednej sekundzie…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Beata

    nic nie jest tak proste: czarne albo białe, są kolory pośrednie; każdy indywidualnie powinien podchodzić do własnego życia, nie warto kierować się stereotypami; nie każdemu psu Burek, jak to mówią, miłego dzionka

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ania

    Bez powodu tego nie robi chyba ze taka natura. Kobiety tez zdradzaja

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Aga

    Tylko kurwiarze zdradzają….

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Agnieszka

    100% prawdy

  • karolinka21@o2.pl' Siasia

    Zdradę można wybaczyć, jeśli tylko człowiek czuje sie na tyle silny, ze jest w stanie udźwignąć sytuacje, poradzić sobie z tym jak sie czuje i co myśli o sobie… I nie, nie jest lekko. Jest obrzydliwie trudno. Wybaczyłam raz i nie żałuje, ale gdybym mogła cofnąć czas, mimo, że nasza historia skończyła sie happy endem, nie zrobiłabym tego ponownie. Za bardzo kocham siebie. Wiedząc co wybaczenie niesie za sobą, czego wymaga, wiem, że, nie udźwignęłabym tego kolejny raz. Dlatego zaryzykuje stwierdzenie, ze zdradę można wybaczyć wyłącznie raz. I to raz w życiu. Kolejna zdrada, obecnego czy nawet kolejnego partnera, byłaby dla mnie jednoznaczna z definitywnym końcem związku. Chce tez wierzyć, ze zdrada i wybaczenie potrafi być świetna lekcja dla związku. I to lekcją dla obu stron. Nic nie dzieje sie bez przyczyny i kiedy partner zdradza, każda ze stron powinna zrobić sobie porządny rachunek sumienia. Wtedy jest szansa, że z takiej lekcji obie strony wyciągną właściwe wnioski i nigdy więcej nie bedą zmuszeni odrabiać jej po raz drugi.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    Rozwiązanie jest proste :zdradził ciebie, zdradź ty jego. ….. Gwarantuję, że odczuje empatię.
    A tak już bardzo poważnie -zawsze jest jakiś powód owej zdrady. . . . rozkminianie ‚po’-czy wybaczyć, czy nie jest bez sensu. . . trzeba się zastanowić, gdzie leży przyczyna takiego stanu rzeczy i ….niestety na siebie również popatrzeć krytycznym okiem. . . . . Nic nie dzieje się bez przyczyny kobietki. . . . może już przed ślubem był draniem, a może to Wy jesteście zimne matrony. . . jest mnóstwo pobudek. . . . think about it. . .

  • edBardzoytamarta@wp.pl' DoWi

    Zrobił raz, zrobi i 100 razy. Tak jak mówią: pierwsze wybaczenie zdrady to danie szansy na poprawę, drugie wybaczenie zdrady to już decyzja… Wydaje mi się, że pobudki zdrady są zupełnie inne u kobiet i mężczyzn choć nie jestem mężczyzną

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Elżbieta

    Bo kobiety zdradzają z innymi powodu niż mężczyźni. Mężczyźni z egoizmu a kobiety bo zwykle jest im źle.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Judyta

    ” skoro inna kobieta może mieć mojego chłopaka to ja juz go nie chcę „

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Jolanta

    Raz wystarczy

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Mela

    Bosze…co za bzdet…przecież jak facet zdradza notorycznie to nie ma nic wspólnego z jego partnerką tylko z jego zakompleksionym męskim ego, które on próbuje postawić do pionu poprzez nieustające łowy…z jednym wyjątkiem: że jest seksoholikiem…a to podobno jest terapeutycznie uleczalne…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marysia

    Mój eks-mąż zdradził mnie raz, drugi, trzeci, czwarty…. itd. Za każdym razem kiedy wybaczałam była obietnica, że więcej tego nie zrobi. Wtedy byłam głupia, naiwna, zmanipulowana i „miła”. Dziś wychodzę z założenia, że zdradę można wybaczyć – tylko po co?
    Nigdy więcej.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Monika

    Jestem zdradzoną kobietą, nie wyobrażam sobie życia z facetem, który zdradził, bo…, bo moim zdaniem kiedy już tej silnej więzi ..zabrakło, to można usiąść i ot tak po prostu uczciwie ze względu na przeżycie ze sobą tylu lat odejść, zwyczajnie powiedzieć ,,Sorry nie układa nam się od dawna, z mojego punktu widzenia, nie widzę już aby nasz dalszy związek trwał”.
    Zdrada i tu moim zdaniem – nie ważne czy coś wygasło, czy nie, jest tchórzostwem. Mój ex się do tego przyznał, że zachował się jak tchórz, bo nie potrafił usiąść i ot tak po prostu mi powiedzieć, że naprawa naszego związku to tylko agonia nas samych.
    Powiedział, że się zagubił i odszedł, ale zapewniał mnie, że nikogo nie ma, ta owszem nie miał, biedny żuczek. Byliśmy ze sobą 13 lat, nie miał odwagi mi spojrzeć w twarz i powiedzieć, odchodzę bo Cie już nie kocham, bo się wypaliło etc…Do końca nawet na rozprawie twierdził, że jest sam, no tylko nie wiedział, że mam supraisa w kieszeni tzw. węża i wyskoczyłam jak Filip z konopii ze zdjęciami i filmem i detektywem, który zeznawał. Mina mojego ex bezcenna, za inne zapłaciłam kartą.

    • Piechaczek.marek@gmail.com' Maro

      Gratulacje, dobrze zrobiłaś. Ja dla mojej musze znalesc jakiegos detektywa, bo ona ciągle idzie w zaparte i nie potrafi sie do tego przyznać mimo iż wiem co robi. Zła kobieta to jest i tyle, a ja ją kochałem do szaleństwa. Jak przyjdzie co do czego i sie kocha, to zdrade idzie wybaczyć. Ale jeśli druga strona wciąż oszukuje i gra w swoje gierki, to raczej nie ma to sensu. Ja narazie dojrzewam do rozstania i rozwodu. Gdyby nie dziecko, to już dawno byłbym po wszystkim.
      Trzymajcie sie kobitki, i jeśli Was zdradzono – szukajcie lepszych facetów, bo jest takich mnóstwo

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Mary

    Byłam w takiej sytuacji. Nie, żadnej ,,drugiej szansy”. Po prostu, nie wyobrażam sobie, żeby taki ,,śmietnik” mnie jeszcze kiedykolwiek dotknął. Rozstaliśmy się z powodu jego zdrady dawno temu, nie utrzymuję kontaktu, ale to nie znaczy, że zapomniałam.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ain

    Zdrada to nie koniec świata. Często to uwolnienie..

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Iwona

    Myślę, że to skrótowe myślenie, z doświadczenia wiem,że u jednych to prawda a u innych ten raz powoduje , że nie zrobią tego nigdy więcej. Ilu ludzi tyle wersji.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marta

    czy to samo tyczy się kobiet? bo jesli zdradzam to już będe podatniejsza na pokusy i brak ostrych granic związku?

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Dorota

    Właśnie. . Chyba mit ze to tylko faceci tacy są. Ale to pokazuje tylko ze to bie kwestia płci ale charakteru. Także tez kwestia związku w którym takie zdarzenia mają miejsce. Żeby nie było, ja nikogo nie usprawiedliwiam. Warto czasem się zwyczajnie pokusić o zbadanie przyczyny i wyciągnąć wnioski na przyszłość, by do tego niegdy nie doszło. .nawet z nowym partnerem.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Monika

    Zdradził raz to zrobi kolejny k kolejny. Dlatego czas w pewnym momencie powiedzieć Stop i odejść mimo że serce pęka z bólu

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Marzea

    Dziewczyny, kochanica mojego męża zgłsila na policję że ja ją drecze??!!!???? Boże, jaki ma ta baba ma tupet :'( Myślę, że to ona bo nie mam wrogów 🙁 A mąż mówił kiedyś, że mnie zniszczy psychicznie 🙁 Ohhh co za gnoje 🙁 Po co to robią??? Przechodzę piekło:-( Jestem wykonczona psychicznie :-(. Gnoj dzieckiem się nie interesuje wcale :'( I jeszcze nam dokuczają :'( Może to zemsta za alimenty bo dostał wezwanie, a mówił, że nie da mi nawet grosza

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Jerzy

    Myślę, że może tak być. To podobnie jak z grzechem tak ogólnie, a konkretnie np. oglądając pornografię. To tak działa, że z początku, to tylko zwykła ciekawość (a nie na darmo mówi przysłowie, że „ciekawość to pierwszy stopień do piekła” ) zadziwienie a nawet wstręt, ale po czasie ochota znowu przychodzi, pokusa by raz jeszcze spojrzeć, a nóż przyda mi się taka wiedza i wykorzystam ją w swojej alkowie, i człek sie nie spodzieje że wpadł po same uszy, i coś co z początku było tylko zwykłą ciekawością, może stać sie obsesją a i nie jest nawet niczym dziwnym ani wstrętnym. Myślę, że niektórzy zdradzający, tak na prawdę to z początku o zdradzie nie myśleli, ale jak to mówi też i takie powiedzenie: „Wszystko zależy od tego jak leży” cokolwiek to oznacza…głownie jednak w sferze, w temacie alkowy

  • rockgirl444@wp.pl' L. B.

    Zdrada to coś paskudnego, bez wątpienia. Faceci chyba są lepszymi kłamcami od kobiet. Tłumaczy się potem, że on jednak nadal kocha zdradzoną, że tamta to pomyłka. Krzywdzi tak naprawdę dwie osoby naraz i dzieci, jeśli są. Żona uwierzy, wybaczy, choć to wybaczenie to ja nie wiem czy jest tak naprawdę do końca, bo jednak jak tu ufać całkowicie na nowo mężowi, który zdradził, pojawi się podejrzliwość. Może niektórzy naprawdę żałują, a może po prostu wygodniej im było przy boku żony. Ja bym nie wybaczyła zdrady. To byłoby trudne i wybaczyć i wyrzucić z domu kogoś kogo przecież się kocha, bo uczucie ot tak nie mija. Jak ktoś czuje, że obecny związek to już nie to, niech odejdzie jak człowiek, bez ranienia kogokolwiek i niech sobie układa życie z kimś innym. Myślę, że to przekonanie, że jak facet raz zdradził to zrobi to znowu nie wzięło się znikąd. Tak naprawdę, jeżeli ktoś odważył się skoczyć ze spadochronem to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zrobi to ponownie, gdy otrzyma taką możliwość.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Krzysztof

    Wszyscy mamy jakieś grzeszki mniejsze lub większe i chyba się zgodzicie że im dłużej w tym tkwimy tym bardziej łatwo nam przychodzi zgrzeszyć kolejny raz. Ale z drugiej strony jak sie walnie o dno to raczej sie nie upada kolejny raz. Pokażcie mi trzeźwiejącego narkomana co dobrowolnie marzy o działce zamiast chcieć wymazać z życia okres ćpania. Ale jeśli zdradziłem 10 razy to co mi szkodzi kolejny raz jeśli nie uważam tego za zło? To szeroki temat, taki wielowątkowy. Ale ciekawy

  • edBardzoytamarta@wp.pl' K

    Taka teza – o tym ze łatwo wejść jeszcze raz na te sama drogę – ma też uzasadnienie psychologiczne – wykształcone są juz ścieżki w mózgu – i jak z koryta rzeki – którym jak juz jest to woda łatwiej nimi płynie. Wiec niestety to prawda.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Karolina

    Ja wybaczyłam jedną na początku związku ( po 3 miesiącach bycia razem, zdradził mnie ze swoją byłą wtedy mieliśmy po 18 lat) , później byliśmy razem 7 lat. Okazalo się że od roku zdradzał mnie za granicą, bzykał co wpadlo w ręce, wychodził sam na miasto i szukał swoich „chętnych ofiar”. Chory psychicznie seksoholik, tu plany na ślub, a za granicą podwójne życie… Płakał, że kocha, ale nie mógł powstrzymać popędu… nawet sobie wytatułował moje inicjały i datę naszego poznania na torsie ( desperat myślał, że może tym mnie zatrzyma 😀

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Paula

    Raz zdradził to zdradzać będzie … nie warto niszczyć swojego życia na takich mężczyzn…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Monika

    jak sie pusci raz bedzie torobil caly czas, nie warto..

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Żaneta

    ja wybaczylam zdrade po 3 latach, ale uklada nam sie dobrze, nie zaluje, wybaczylam, ale nie zapomnialam, czas zweryfikuje moja decyzje, kazdy czlowiek jest inny,

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Karolina

    Moj mnie zdradził…ja byłam z nim ale 3 lata później już odeszlam…stał się sam.chorobliwie zazdrosny o zdrady i takie tam…żyć się z nim nie dało…a byłam z nim 6,5roku…zniszczył mnie psychicznie…teraz jestem w szczęśliwym zwiazku

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Eliza

    Ja próbowałam,ale brzydził mnie. Stwierdziłam też,że w imię czego mam się zastanawiać,czy on faktycznie jest tam gdzie mówił że będzie,czy znów poszedł na lewo…. Kochałam go jak cholera,ale siebie kocham bardziej (na szczęście)

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Justyna

    A jak sprawdzic ze juz tego nigdy nie zrobil? Zdrada moze sie wydac przypadkiem a potem przez lata nie. Jak ktos chce to potrafi. Moze np wziasc dzien urlopu i wrócić o czasie niby z pracy jakby nigdy nic, zdradzic na wyjezdzie sluzbowym. Nigdy nie ma tej pewnosci. Ja bym sie raczej zastanowila, czy mogę z nim zyc z taka swiadomoscia ze to zrobil. Klasc sie do jednego łóżka np, jesc sniadanka i sie usmiechac jakby nigdy nic.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Karolina

    Moja.koleżanka na jeździ na konferencje… zonaci faceci ją podrywaja, ona wszystko obserwuje… dużo seksu jest, pełno zdrad… A później żony i mężowie wracają do domu jakby nigdy nic… to straszne

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Mariola

    Uważam, że każdemu należy się szansa, jeśli oczywiście żałuję tego co zrobił, zależy też ile razy i jak długo to trwało.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Agnieszka

    a się nie mogę wypowiadać z własnego doświadczenia (na szczęście dla mnie) ale mój tata zdradził moją mamę. Pobrali się z wielkiej miłości, nawet wbrew rodzicom. Tylko że znalazła sie „ta trzecia” która za wszelką cenę dążyła do tego, aby go nam odebrać. Mama miała tego pecha, ze złapała go na gorącym uczynku… Prosił o wybaczenie, błagał o możliwość powrotu… ale mama powiedziała mu jedną rzecz: mogłabym Ci wybaczyć, ale nigdy nie zapomnę, i dlatego uczynię Twoje życie strasznym, może się zdarzyć tak, ze będę Cię za to dręczyć do końca życia… Więc lepiej się rozejść.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Justyna

    Mój mąż nigdy nie przyznał się do stosunku, natomiast panna dzwoniła, pisała itp. Wybaczalam „początek ” romansu, chociaż sama nie wiem jak to nazwać. Było to 2 lata po ślubie, teraz minie 7 lat, dwójka dzieci. . . Nadal jestem zazdrosna, mąż też. . . Kochamy się i od tamtej pory nic się nie działo . Odkryłam wszystko sama odbierając telefon „od kolegi „… Wybaczylam, ale chyba nigdy nie zapomnę

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Katarzyna

    Ja dałam szansę, w sumie sexu nie bylo, ale za to całowanie kilkukrotnie, niby po pijaku i sam sie przyznał… zycie z tą świadomością jest bardzo trudne. Nie wierzy sie już w miłość ani w swoją wartość… przynajmniej ja mam ten problem. Minęło niewiele czasu, nie wiem, czy uda mi się z tym żyć na dłuższą metę, bo chyba nie sposób odzyskać po tym zaufanie…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Madzia

    Mnie zdradzal jak bylam w ciazy wybaczylam pozniej po 2 latach wybaczylam ale za 3 razem dalam spokuj 9lat zmarnowanych ale dzieki temu teraz znalazlam swoja prawdziwa polowe i teraz wiem co to milosc szacunek

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Elza

    Sex mieliśmy codziennie, bo ja mam takie potrzeby. Ale on musiał się dowartościować u innych czasem. Nie jesteśmy już razem. Byliśmy małżeństwem 8 lat. 7 z nich za długo

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Baśka

    Zdrada to tylko objaw choroby która już trwa , pytanie czy chcecie ją leczyć

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Justyna

    Mój ex mąż mnie zdradził byłam młoda głupia i wybaczylam rozstalismy sie 7 lat po zdradzie ale powód rozstania to nie byla zdrada.Teraz zdrada juz nie wchodzi w gre jestem niezależna i mam szacunek do siebie.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Justa

    Mój związek po zdradzie to była gra niby udane małżeństwo ze względu na dzieci i ciągle obawy że zrobi to ponownie wtedy nie ma już zaufania to nie ma nic.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' KAROLA

    Wybaczylam, dostal szanse. I to dwa razy. Za trzecim powiedzialam dosc. Nic sie nie zmieni jesli zrobi to raz. A wybaczajac dajesz mu tylko na to zgode

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ania

    ja osobiście kiedyś taki epizod odwaliłam za młodu człowiek był głupi i żałowałam strasznie i to wcale nie jest także jak ktoś zrobił to będzie robił to samo dalej… ja długo się biłam z moimi wyrzutami, które przyszly dłuuuugo pozniej 😉 i nigdy już tego nikomu nie uczyniłam :)a 5 lat minęło od tego momentu. nie skreslajcie za szybko rozne sa sytuacje,fakt ja nie wiem czy bym wybacztyla,ale wierze w kolejne szanse,ja jestem przykładem zmieniłam sie o 180 stopni mozna mi ufac!

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Małgorzata

    tsaa.. jak zdradził raz to drugi raz też tak zrobiłl.. ja niestety miałam tak 🙁 ale dopiero po tym kilku latach męczarni zdecydowałam odejść i teraz przez tego frajera boje się wejść w jaki kolwiek związek

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ania

    Raz zdradzil to zrobi kolejny raz. Przynajmniej tak bylo u mnie. Wtedy bylam mloda i wybaczylam, poznijej zalowalam i teraz nie bawie sie w takie zwiazki. Wole byc sama niz z palantem z ktorym jestem i czuje lub wiecm ze cos jest ie tak..

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Paulina

    Ja dałam 5 szans 5x zdradził. Kolejnej nie dałam. Zdradził raz zdradzi ponownie nie tylko Ciebie ale każda inna partnerke, taki typ.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Anna

    Mój mąż najpierw zdradzał mnie z kochanka a potem jak się z nim rozstalam zdradzał kochankę ze mną. Eh… faceci

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Iza

    Dla mnie zdrada znaczy że nie kocha, bo osoba która kocha nie zdradza…znam parę która jest po ślubie i kobieta wywalczyła Ale sa cały czas kłótnie, wypominanie itp także czy warto się tak męczyć?Raczej nie! Ja sobie nie wyobrażam żeby wybaczyć zdradę później te okropne jego pocałunki itp łajdakom mówię stanowcze nie… I też wydaje mi się ze kobiety które wybaczaja są słabe psychiczne i myślą że sobie już nikogo fajniejszego nie znajdą i tu jest największy błąd…

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Aniucha

    Wybaczylam i na chwile bylo dobrze. A potem poznał tak piekna i oszalamiajaca kobiete z jednym zebem ,ktora tak go oplotla jak bluszcz…pochłonela go w calosci. Dlatego niewarto wybaczac,bo bardzo na tym cierpimy. Wybaczamy a ktos buciorami depcze nasza milosc,zaufanie i godnosc..

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Patrycja

    Wybaczyć bym nie umiała . Próbowałam Ale nie mam charakteru osoby która odpuszcza . Meczylam siebie c iaglymi wymowkami i drazeniem tematu . O dpuscilam , wiem ze zdrada to dla mnie przekroczenie bariery której nie umiem już zapomnieć i wybaczyć . Choćby facet nie wiadomo jak się starał ..

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Ana

    A ja dalej bede twierdzić ze 90% facetow zdradza tylko bardziej lub mniej umiejętnie. Niestety

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Agata

    edne osoby uznają za zdradę pójście naszego partnera do łóżka z kimś innym, są osoby, które za zdradę uznają pocałunek czy nawet jakiegoś rodzaju flirt – ja jestem z tego typu ludzi. I wiecie co? Miałam na tyle dużo szczęścia, że mój były zdradził mnie…ze mną. Opisać sytuację?
    Autorko posta, jeśli zdradził Cię, to na 99% zrobi to po raz kolejny, tylko będzie bardziej czujny. Jeśli ktoś ma zdradę we krwi to już nasz pech, że taką osobę poznaliśmy

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Angelika

    Z punktu widzenia osoby zdradzającej…bo u mnie była inna sytuacja. Nie będę w żaden sposób się tłumaczyć dlaczego tak się stało itd…. Napiszę tylko że można po zdradzie mimo wszystko stworzyć naprawdę dobry związek. Mało tego- u mnie po tym incydencie jest wręcz idealnie. Nie wyobrażam sobie że mogłoby być lepiej. Czy żałuję? Właściwie to nie. Bo obojga nas to czegoś nauczyło i gdyby nie to , to prędzej czy później związek by się sypnął. Czy zrobię to ponownie? Nie. W tej chwili czuje się kochana, potrzebna, spełniona. I mam nadzieję że mój partner również.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Beata

    Miałam taką sytuację, wybaczylam i już od 15 lat jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Obiecał i dotrzymał – nic dodać nic ująć. Siły i wiary w człowieka życzę.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Magdalena

    Ja bylam wdradzana podobno przez miesiac. Bylam w 5 miesiacu ciazy z bliźniakami ciaza zagrozona i czesto lezalam w szpitalu. Dodam ze mamy jeszcze jednego syna 3 lata. Klucilismy sie bardzo przed zajsciem wciaze wlasnie o to ze zobaczylam ze flirtuje z inna. Zaczelo sie ukrywanie telefonu wiecznie wyciszony itd. Przekonywal mnie ze nic zlego nie robi.
    Az nagle slyszalam jego rozmowe z „kochanka „sloneczko dzis nie dam rady… juz sie gniewasz … ” przycislam go do muru ipowiedzial mi wszystko tak jak chcialam chcialam szczegolow itd. Przy mbie zadzwonil do tamtej ze sie dowiedzialam i ze to koniec. Ale co z tego po paru dnich zaczal mbie obwiniac ze to moja wina ze on tych dzieci nie chcial itd. Rozstalismy sie na miesiac wrocil przed samym rozwiazaniem ale nie jest miedzy nami dobrze. Blizniaki maja 6 miesiecy ja jestem kura domowa a on chodI do pracy ale wiem ze mnie oklamuje. Puki co jestem silna ale za miesiac dwa nie wiem. Gdybyamy nie mieli dzieci ju bym pewnie byla po rozwodzie.
    Strach przed kolejna zdrada jest silny. Moze i da sie wybaczyc ale nie da sie zapomniec.

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Monika

    W tym roku miałam zostać szczęśliwą żoną,niestety mój partner puścił się lekko mówiąc z gówniarą 16 lat przez co dostał przydomek dzieckojebcą , chciałam mu wybaczyć próbowałam,ale on kłamał jeździł nadal do mnie i do niej ,dowiedziałam się wszystkiego po przeczytaniu SmSów , gdzie nigdy nie sprawdzałam partnera,brzydziłam się jego strasznie,nie mogłam na niego patrzeć. Dlatego wychodzę z założenia ZDRADZIŁ RAZ ZDRADZI I DRUGI ! Zaufanie i wierność to w związku podstawa .

  • edBardzoytamarta@wp.pl' Michał

    Zdrada jest końcem po którym nie ma już miejsca na drugą Szansę, kto raz zdradził może zrobić to po raz kolejny

  • elimilej@gmail.com' Roksana

    Powiem tak, że warto podjąć próbę ratowania takiego związku dla dobra wszystkich stron. Nawet taka okazja smutna i przytłaczająca może okazać się bardzo dobrą lekcją życia i nas wzmocnić. Jednak jeśli ktoś tego nie doceni – oooo, to już bym nie przepuściła takiemu recydywiście. najpierw wynajęłabym detektywa np ze spy shopu, zebrała dowody zeby mi w sądzie się nawet nie zająknął o braku orzekania o winie, a później naszykowała taką zemstę, zeby się nie pozbierał.

  • dagagru@interia.pl' Lena

    jestem z mężem 8 lat po ślubie, mamy dwójkę dzieci, po pierwszym dziecku zdradził mnie , wybaczyłam. Podczas drugiej ciąży znów zdradzał, to była istna szarpaczka trwająca ponad rok, ponieważ pomimo jakiś dowodów, nie złapałam go na gorącym uczynku a on sie za każdym razem wypierał i nie chciał wyprowadzić itp, Gdy dziecko miało rok, od kilka dni cos mi znów nie pasowało, poszłam pod jej mieszkanie i on tam był 🙁 miałam juz dowód, wreszcie zobaczyłam na własne oczy bo tak cały czas byłam zaślepiona a on świetny manipulator wypierał się do końca. Wyprowadził się z hukiem tzn ja go wyrzuciłam. Cierpię nadal, mniej niż na poczatku ale ciezko. Więc podsumowując zdradzi raz to zdradzi drugi, tzn jeszcze po pierwszym razem mozna dać szansę ale po drugim to juz cholera nie ma sensu. Bo wiadomo ludzie popełniają błędy, żałują, chcą naprawić i każdy może znaleźć sie w takiej syt. Ale jeżeli drugi raz zdradził, pomimo ze wiedział jak to przeżyłam, tyle ta zdrada trwała, on cały czas mnie okłamywał ze nie ma z nią kontaktu a perfidnie tam chodził. No to takie cos nie ma już wytłumaczenia. Muszę żyć dla dzieci, nie poddawać sie, może kiedyś spotkam wartościowego człowieka, któremu zaufam. Bo przecież to co teraz przeżyłam , czuję się wykorzystana, zaufałam człowiekowi który nie ma w zyciu żadnych zasad….

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>