Główne menu

10 sygnałów, że to fałszywi przyjaciele

Fałszywi przyjaciele wiedzą wszystko o wszystkich

„Wiesz, Anka powiedziała mi to w sekrecie, ale Tobie mogę zaufać, prawda…?” – to jeden z ulubionych sposobów działania fałszywych przyjaciół. Oni wiedzą o wszystkich wszystko, lubią plotkować w najgorszym słowa tego znaczeniu, zdobywają zaufanie drugiej osoby, poznają najskrytsze sekrety, a potem przekazują je dalej.

Psychologowie dają prostą radę – słuchaj nie tego, co „przyjaciel” mówi o sobie, ale tego, co mówi o innych.

Fałszywi przyjaciele nie mają czasu

Czas to dzisiaj wartość deficytowa. Trudno znaleźć osobę, która ma nieograniczoną ilość wolnych chwil. Pędzimy, załatwiamy mnóstwo spraw, staramy się robi to, czego od nas się wymaga.

Fałszywi przyjaciele w swoich napiętych harmonogramach nie znajdują jednak czasu ani na to, by odpisać na smsa, ani na to, by zadzwonić i zapytać, jak się czujesz, a tym bardziej na spotkanie. Dają Ci do zrozumienia, że „robią Ci łaskę, poświęcając Ci czas” w myśl „może kiedyś się uda”, „przy następnej okazji”.

Mówią tylko o sobie

Większość spotkań z fałszywymi przyjaciółmi koncentruje się na rozprawianiu na temat ich osobistych dramatów, mówią sporo o sobie, wymagają maksymalnej uwagi. Nie są jednak gotowi, by obdarzyć drugą osobę takim samym zainteresowaniem, jakiego wymagają.

Fałszywi przyjaciele zostawiają Cię, gdy mają innych znajomych obok

Fałszywy przyjaciel wprowadzi Cię na spotkanie, na którym nikogo nie znasz. Nie pomoże Ci odnaleźć się w nowym otoczeniu. Nie zauważy Twojego skrępowania, gdy znajdziesz się w grupie osób żywo dyskutujących. Szybko porzuci Twoje towarzystwo i odda się rozmowie gdzie indziej. Dla niego nie jest ważne, co czujesz, jak Ci pomóc, liczy się tylko on.

Fałszywi przyjaciele osądzają i próbują Cię zmienić

Prawdziwy przyjaciel wie, że nie jest doskonały. I nie będzie wymagał tego od Ciebie.

Dlatego zamiast oceniania i „mądrzenia się”,  wysłucha, okaże Ci wsparcie, powie to, co myśli, czasami zdecyduje się wymierzyć motywacyjnego kopa, ale  nie dopuści do sytuacji, kiedy po rozmowie z nim będziesz zbierać kawałki siebie z podłogi lub poczujesz się jak przepuszczona przez walec.

Fałszywi przyjaciele zachęcają Cię do złych decyzji

Fałszywi przyjaciele nie powiedzą Ci prawdy, nie pomogą Ci spojrzeć na sytuację z odpowiedniej perspektywy. Będą podburzać Twój gniew, pozwolą Ci spalić cenne mosty, będą umacniać Cię w złych decyzjach, bo tak w głębi serca są po to, by burzyć a nie budować.

Dlaczego?

Zazwyczaj sami są bardzo nieszczęśliwi i nie potrafią inaczej.

    69 komentarzy

  • Olga (livingonmyown)

    Hmm… ja mam problem ze zdefiniowaniem przyjaźni w ogóle, a co dopiero fałszywej przyjaźni i innych dziwnych form. Czasem nazywam tak ludzi, żeby im było miło. Na co dzień jestem sama, więc przyjaźnię się tylko ze sobą.

    • dorota

      Przyjaźń ze sobą to jak dla mnie wyższa forma wtajemniczenia. Wbrew pozorom trudno być dla siebie przyjacielem – osobą wyrozumiałą, ciepłą, pomocną…Także na podziwiam.

  • Moje Bistro

    Trudno jest mi wypowiedzieć słowo przyjaciel wobec kogokolwiek. Wokół siebie mam ludzi, którzy są mi bliscy, o których się martwię lub razem z nimi się cieszę, ale słowo przyjaciel jest dla mnie bardzo, ale to bardzo wąskie. Mojego męża mogę nazwać przyjacielem, bo znamy się na wylot, ale to nie jest chyba dobry przykład. Zawsze miałam wrażenie, że wolę zachować dystans, a to on właśnie stanowi różnicę między znajomym/kolegą, a przyjacielem. Masz bardzo ciekawe przemyślenia.

    • dorota

      Ja też niestety mam z tym problem i jestem bardzo ostrożna, jeśli chodzi o operowanie tym słowem. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

  • Bookendorfina

    Niestety, dorobiłam się w życiu wielu fałszywych przyjaciół, na szczęście od jakiegoś czasu wyeliminowałam ich z codziennej obecności, szkoda tylko, że wiele znajomości zapowiadających się na przyjaźń okazały się jałowe.

  • Marta

    Prawda, nienawidzę interesownych ludzi, oceniania i mówienia nie mam czasu – 24/h na dobę,takich odpuszczamy

  • Martyna

    Dodałabym jeszcze: oczernianie wszystkich dookoła, a „wybielanie” siebie..jeśli ktoś obgaduje mnie za plecami, to na 99% obgaduje również innych, dlatego, jak w artykule: słuchaj co ktoś mówi o innych, a nie o sobie 🙂

  • Sabina

    Dodałabym jeszcze umiejętność manipulowania innymi ludźmi aby uzyskać jakąś korzyść oczywiście pod przykrywką prawdziwego przyjaciela!Z życia wzięte oczywiście!Z daleka od takich ludzi!!!

  • Ola

    OOO…czy tylko ja mam wrażenie, że teraz coraz trudniej o uczciwych ludzi?

    • Ewa

      Teraz to jest wyścig, kto ma więcej pieniędzy, lepszą pracę, wyksztalcenie.Już w przedszkolach jest rywalizacja.Cóż takie czasy.Tylko to co najcenniejsze, niestety nie można kupić.

  • Darek

    Prawda kontaktują kiedy coś trzeba pomóc,załatwić Ale ogólnie mam na takich wypompowane

    • Stefania

      Hmmm ja znalazłam się w takiej sytuacji mój przyjaciel, który był dla mnie jak brat, najbliższą mi osoba zrobił coś za moimi plecami, coś wbrew mojej woli … kiedy się o tym dowiedziałam podupadlam na zdrowiu. Strasznie mnie to męczyło … Powiedziałam mu o tym a ten się nawet nie odezwał… nawet nie powiedział że mu przykro… A teraz domaga się spotkań bo mu ich brakuje…

  • Ania

    Brawo, jakie to oczywiste a jak często człowiek o tym zapomina.

    • Ewa

      miałam przyjaciela który robił mi jazdy o innych oskrazal wciskał mi czego nigdy nie było i nie ma i dzwonił pytał się czemu się nie odzywal nie dzwonię i znowu mnie oskarżal i tak wkolko!!zerwalam przyjaźń chciał żebym zerwała kontakty Ze wszystkimi przyjaciółmi nie pomogły tłumaczenia naszych znajomychprzyjaciol.nie wiem co mam robić jak mam z nim rozmawiać czy wogule!!

  • Agnieszka

    Jakże to prawdziwe!

  • Jolanta

    W pełni się zgadzam

  • Katarzyna

    skąd ja to znam …

  • Małgorzata

    Też takich miałam w swoim życiu,zazdrość,odczucie że życzą Nam jak najgorzej przykrywając emocje uśmiechem i odzywanie się w razie potrzeby,kiedy tylko jemu jest żle lub czegoś potrzebuje..Rozwiązanie?Zerwanie kontaktu albo całkowite go zminimalizowanie…i życie staje się przyjemniejsze.Lepiej nie mieć żadnego przyjaciela niż fałszywców dookoła Emotikon smile

    • dorota

      Nawet zerwanie kontaktu, kiedy czujemy, że nie ma innego wyjścia – bywa trudne, prawda?

      • Lukasz

        Bardzo słuszna uwaga, czasami bardzo ciężko zerwać kontakt z taką osobą, ale jak to zrobić umiejętnie? Może jakieś małe rady? sugestie ? Zerwanie kontaktu telefonicznego jest trudne bo po pewnym czasie znów zacznie dzwonić lub pisać sms co się dzieje? A jak nam się coś nie spodoba lub będziemy chcieli zerwać znajomość, nie spotkać się kolejny raz przy piwie to ta osoba zacznie znów wymyślać, będzie potulna, miła, „a dlaczego się nie zgodzisz?”.

  • Mama Biznesowa

    Skąd to się bierze, tego nie wiem, ale rzeczywiście dziś łatwiej spotkać tych fałszywych przyjaciół, niż prawdziwych. Dlaczego to My-kobiety tak często patrzymy na siebie jak na potencjalnych wrogów, cieszymy się z wpadki, niepowodzeń koleżanek, zazdrościmy sukcesów 🙂 To tylko od nas zależy, czy instytucja prawdziwej przyjaźni przetrwa. Odkryjmy to, że przyjaciele to dodatkowa moc, to jakby dodatkowy zawodnik w naszej drużynie, dbajmy o nich, bądźmy najlepszymi przyjaciółmi i obchodźmy szerokim łukiem tych, którzy się tak nazywali, a zawiedli, rozczarowali, zdradzili, dla nich nie ma miejsca w naszym życiu.

  • Marysia

    Ciekawy tekst…

  • Ewa

    Do bólu prawdziwe…

  • Jaga

    Nieraz rozpoznanie „fałszywki” nie jest aż tak proste 🙂 Moja „przyjaciółka” żerowała na mnie całe lata….
    http://jagatoja.blogspot.com/2015/07/przyjazn.html

    • dorota

      Jaga, byłam przeczytałam i nadal mam tę historię przed oczami. Szok.

      • Jaga

        🙂 żal już się ulotnił – niesmak pozostał. Byli niemalże częścią rodziny – komunie , imieniny, rocznice – byli zawsze obecni. A najbardziej mnie drażni , że ja ,tak pyskata i sarkastyczna istota, lubiąca jasne i proste i czytane komunikaty – tak naprawdę do dziś nie wiem dlaczego….

        • dorota

          A wiesz, że aktualnie mam podobnie. Rzecz dotyczy jednak znajomych, a nie przyjaciół…Już mocno się wiję, żeby nie pytać ciągle na nowo – ale o co Wam do ch…chodzi? Czasami trzeba odpuścić i zostawić sprawę nierozwiązaną, niewyjaśnioną, choć to mocno niekomfortowe.

  • mała-myśl

    Jestem pod wrażeniem – skąd Ty to wszystko wiesz? Wszystkie Twoje wpisy są tak prawdziwe i życiowe, tak wspaniale opisane, sformułowane, że naprawdę – brawa dla Ciebie 🙂
    Takich fałszywych przyjaciół teraz nie brakuje :/

  • Mamy do pogadania

    Się odciąć najlepiej, i już. Ja już dawno zrobiłam porządek wśród pseudo przyjaciół, do minimum ograniczylam ilość znajomych, i teraz mam święty spokój 🙂

  • Szpilka

    uwazam i doceniam przyjaciół, ale zawsze mam świadomość, że żaden nigdy przyjaciel nie będzie chciał ny nam było lepiej od niego i jego rodziny.,, no chyba, że to ktoś od naszej własnej rodziny 😀

  • Rebecca Sharp

    Ale mi się wydaje, że coraz więcej osób jest takich. Co więcej coraz trudniej znaleźć kogoś komu można zaufać! Tak jak to powiedziała Mama do pogadania, trzeba zrobić porządek z pseudo przyjaciółmi, bo szkoda na nich czasu i nerwów. Bo sporo kosztuje fakt, że na kimś się zawiodłaś. Prawda?
    Poza tym my kobiety bardziej widzimy w sobie wrogów aniżeli przyjaciółki i to jest prawdziwy tragizm naszej sytuacji. Kobieta w codziennym życiu odgrywa bardzo dużo ciężkich ról i tak naprawdę nie ma się z kim podzielić sukcesami i pogadać o porażkach. Tak więc jeśli się znajdzie prawdziwego przyjaciela to należy o niego dbać!!!

  • piekno-z-natury.pl

    ja potrzebują bardzo dużo czasu aby komuś zaufać na tyle mocno aby nazwać go przyjacielem. Na szczęście w moim życiu pojawiły się takie osoby, które wybaczają liczne błędy i potknięcia. Niestety pojawili się i Ci fałszywi. Na szczęście był to okres młodzieńczych przyjaźni i koszt takiej przyjaźni z perspektywy czasu nie był na tyle wysoki aby to rozpamiętywać. W dorosłym życiu kieruje się już większą rozwagą w dobieraniu osób, z którymi chcę iść przez życie.

    • dorota

      Masz rację…młodzieńcze przyjaźnie kończą się jakoś łatwiej i bez większego trudu można też zainicjować kontakt…Najgorzej, gdy rozpadają się te teoretycznie prawdziwe przyjaźnie, które bardzo ceniliśmy…

  • CONSEK

    Normalnie jakbym czytała o swojej toksycznej koleżance, która uważa się za moją przyjaciółkę.Nie wyprowadzam jej z błędu, bo jestem matką chrzestną jej dziecka, więc wolę udawać pokorną owieczkę. Dobrze, że widuję się z nią tylko parę razy w roku.

  • Anka

    Cała prawda! Też jakiś czas temu o tym pisałam, tak mnie zainspirowały osoby w moim otoczeniu ;)Zrobiłam segregacje i jestem o niebo szczęśliwsza 🙂 Pozdrawiam

  • Monika Dudzik

    Na tych fałszywych przyjaciołach to już zęby w życiu zjadłam. Teraz jestem bardzo ostrożna, jeśli chodzi o ludzi, którymi się otaczam, no i raczej nie używam słowa „przyjaciel”. Najlepsza nauka to ta na własnych błędach – choć boli najbardziej.

  • Jadwiga

    Dziękuję Pani za tekst, dał mi dużo do namysłu. Ja też jestem ostrożna jeżeli chodzi op przyjaźń. Bardzo sobie cenię i jest dla mnie bardzo ważna. Bez przyjaźni to jak studnia bez wody. Rozważałam ten temat i wzięłam też samą siebie pod lupę. Zadałam sobie pytanie: Jaką przyjaciółką jestem dla moich przyjaciół? Zrobiłam sobie rachunek sumienia. Tak jakbym w 3D się patrzyła.
    Czuję się of wiele lżejsza.
    Pozdrawiam serdecznie

  • Kasia

    Bardzo prawdziwe…

  • Dorota

    Najlepiej jest oczyścić otoczenia z takich „przyjaciół”…

  • Ola

    Ja swego czasu zrobiłam czystki wśród znajomych…ale ulga…

  • W

    Niestety miałam okazje poznać paru fałszywych ale ci prawdziwi na szczęście zrównoważyli dobro

  • Anna

    Oj temat znany i przerabiany

  • Ania

    Bez dwóch zdań

  • Joanna

    prawda, całe szczęście wiem którzy to

  • Marta

    Czytam i stwierdzam że jest to fakt niesamowicie obecny w środowisku ludzkim. Brutalna prawda w temacie szacunku, bezinteresownosci wobec drugiej strony pseudo…przyjaciele zawsze w pierwszym rzędzie żeby za klaskac w dniu naszego niepowodzenia

  • Marzena

    Jak zawsze w punkt. Dlatego staram się otaczać murem, który niewiele osób jest w stanie zburzyć…

  • Joanna

    Święta prawda !!!

  • Emilia

    Niestety taka prawda zabralo mi juz wiare w przyjazn na dzien dzisiejszy nie ma prawdziwych przyjaciol

  • Alicja

    Gorzej jak się rodzeństwo takie posiada.

  • Kamila

    Taka prawda. Ja staram się otaczać murem, który niewiele osób jest w stanie zburzyć…

  • Zwykła Matka

    Moja siostra miałą taką fałszywą przyjaciółke i strasznie jej utruła życie 🙂

  • oszukana

    Witam .Co sądzicie o przyjażni wirtualnej w internecie? Są szczęściarze,że rzeczywiście nawiążą kontakt,spotykają się i twierdzą że są przyjaciłkami…….myslę jednak że to przesada.
    Ja dałam się zwieść życzliwej osobie;,była taka troskliwa ,miła,nawet wymieniłyśmy telefony i adresy,
    pamiętałyśmy o ważnych datach,jedna drugą wspierała w chorobie,,,najgorsze jest że ona pytała o wszystko,a ja pisałam,pisałam, o rodzinie,dzieciach,problemach,jednym słowem najskrytsze uczucia
    serdecznej powierzałam……Z czasem jednak mnie to męczyło,coraz częściej myślałam….straszne słowo…wampir,wysysa mnie,dręczy……To były chwile,przebłyski……….
    Nagle trach;;;;ta moja ”przyjaciółka” zagalopowała się trochę w ocenie,chciałam delikatnie sprostować,porównałam sytuacje,na to zareagowała potworną agresją,wszystko cokolwiek wiedziała
    odwróciła jak w krzywym zwierciadle i obrzuciła mnie i rodzinę strasznymi obelgami….Szczerze /znów to nieodpowiednie w necie słowo,zachowanie/,,,ale tak,poczułam się zdołowana,załamałam się, w tym samym czasie worek z nieszczęściami,choroby,szpitale w rodzinie…
    Nie mogę się pozbierać.Co robić? Ta” przyjaciólka” zasypuje mnie wciąż listami i stekiem niesprawiedliwych ocen,oskarżeń.Tłumaczyć nie mam siły,więc milczę,może się znudzi.
    To mnie ostatecznie utwierdziło,że nie ma przyjazni,że ludzie z gruntu żli szukają ofiary…Bolesna prawda. Przyjażń to los na loterii.

  • Kinga

    Gorzej gdy takim fałszywym przyjacielem jest twoje rodzenstwo.. to boli najbardziej…

  • Aneo

    Tak też tego doświadczyłam. Teraz moja córka ma takie przejścia pseudo przyjaciele odmawiają ja za plecami, wykluczają z towarzystwa, niedługo koniec szkoły, więc może wytrzymamy…

  • Monia

    Moje dzisiejsze doświadczenie, było mi szczególnie smutno i czułam się samotna, wykonałam 6 telefonów by spróbować umówić się i z kimś porozmawiać, 3 nie odebrały wogole, a reszta nie miała czasu… Co sądzicie?

  • Telimena

    A ja mam tak z wlasna siostra. Dzwoni bardzo rzadko…prawie wcale. Ale gdyby czegos potrzebowala…to numer pamieta…Nie dziwi mnie to jednak, poniewaz przyczyna jej takiego zachowania jest wplyw matki. Niestety niezlej manipulantki. Wiem, ze przyjdzie kiedys taki czas…ze oczy jej sie otworza na wiele spraw. Tylko czy moj czas wtedy bedzie jeszcze na poziomie wybaczam ci? Wiem, ze to smutne i straszne. Pamietajcie,ze przyjaciel to nie tylko ktos spoza rodziny. Moze nim byc kazdy i nikt. Jak mowi stare porzekadło: idiotow jest malo na swiecie ale sa tak sprytnie porozrzucani ze wydaje sie jakby ich bylo wiecej. Pozdrawiam i zycze wielu zyczliwych i bezinteresownych ludzi wsrod Was.

  • Monika

    Już myślałam, że tylko ja mam problem, bo wokół siebie nie mam przyjaciół. Mam wielu znajomych, ale są zazwyczaj interesowni i zaczęłam ich traktować „z wzajemnością”. A przyjaciół nie posiadam.

  • Lucyna

    Nie ma prawdziwych przyjaciol ,ja mam podobnie z siorstra I z moja mama one tylko jak chca cos ode mnie pomocy to pieknie ladnie ,I ciagle co bym nie zrobila to zle ,zawiadlam sie juz ktorysc raz I juz nie dam szanszy na odnowe kontaktu jest to dla mnie przykre I tez zaczynaja krytykowac moja corke.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>