3 sygnały mowy ciała, które większość interpretuje błędnie
Rozumienie mowy ciała ułatwia nam życie. Dzięki niej bowiem odbieramy czyjeś intencje. Nie zatrzymujemy się na słowach, koncentrujemy się na tym, co trudno kontrolować – gestach i mimice. Tymczasem niestety można w tym zakresie popełniać mnóstwo błędów. Oto 3 sygnały mowa ciała, które większość z nas interpretuje błędnie.

Schowane dłonie: to nie zawsze brak szczerości
W kulturze zachodniej dłonie są symbolem otwartości, więc gdy ktoś chowa je do kieszeni, wiele osób automatycznie myśli: kombinuje, coś ukrywa, nie mówi prawdy, lepiej na niego uważać. Tymczasem to jeden z częściej powtarzanych mitów.
Najnowsze badania z zakresu psychologii społecznej i neuronauki pokazują, że chowanie dłoni częściej jest sygnałem samoregulacji emocjonalnej niż oszustwa. To prosty gest, który pojawia się, gdy ciało próbuje obniżyć pobudzenie. W ten sposób radzi sobie ze stresem, niepewnością, przeciążeniem bodźcami.
To dlatego, gdy ktoś chowa dłonie może to oznaczać, że:
- Osoba może być zestresowana, a nie nieszczera.
- Może czuć się oceniana, co budzi dyskomfort, a nie winna.
- Może próbować opanować napięcie, nie ukrywać intencji.
- W skrócie: to gest obronny, nie manipulacyjny. Często właśnie tak reagujemy, gdy czujemy się nieswojo, wtedy chowamy dłonie.
Unikanie kontaktu wzrokowego z automatu nie oznacza kłamstwa
To chyba najpopularniejszy stereotyp: ktoś nie patrzy w oczy, więc na pewno kłamie. Psychologia od lat obala ten mit. Jednak mimo że istnieje mnóstwo źródeł na ten temat, to nadal wiele osób ślepo wierzy w to, że niepatrzenie w oczy oznacza mijanie się z prawdą.
Badania pokazują tymczasem, że osoby neurotypowe i neuroatypowe różnie regulują kontakt wzrokowy. Unikanie spojrzenia częściej w ioch przypadku oznacza po prostu:
- przeciążenie poznawcze – mózg potrzebuje „odciąć bodźce”, żeby skupić się na treści;
- wysoką empatię – osoby empatyczne częściej odwracają wzrok, bo intensywne spojrzenie jest dla nich zbyt angażujące. Muszą one niejako odpocząć, bo inaczej nie potrafią.
- introwersję – kontakt wzrokowy bywa dla osób introwertycznych zbyt intensywny, dlatego bronią się, nie patrząc w oczy.
- lęk społeczny – spojrzenie w oczy zwiększa napięcie. Osoby nieśmiałe, mające problem z lękiem społecznym rzadziej patrzą w oczy
Co ciekawe: osoby kłamiące często patrzą w oczy częściej niż zwykle, bo próbują wyglądać „wiarygodnie”. Zatem przyjmowanie, że nie da się kłamać i „nie mrugnąć okiem” jest błędem. Można kłamać i patrzeć prosto w twarz.
Uśmiech maskujący, który nie jest oznaką sympatii
Uśmiech to najbardziej przeceniany sygnał mowy ciała. Wiele osób zakłada: uśmiecha się, więc mnie lubi. Ma dobre intencje, można na nim polegać. To niestety nieprawda, a często chcielibyśmy, żeby było inaczej.
Psychologia emocji wyróżnia kilka typów uśmiechu, a tzw. uśmiech maskujący jest jednym z najczęstszych w sytuacjach społecznych. To uśmiech, który:
- ukrywa dyskomfort,
- łagodzi napięcie,
- zastępuje emocje, których nie wypada pokazać (złość, frustrację, zmęczenie),
- jest formą grzeczności, nie radości,
- ktoś się uśmiecha, bo czuje, że tak trzeba, a nie dlatego, że ma na to ochotę.
Najłatwiej uśmiech maskujący rozpoznać po tym, że mięśnie wokół oczu nie pracują, a kąciki ust unoszą się minimalnie i asymetrycznie.
To uśmiech, który mówi: „Chcę, żeby sytuacja była spokojna, ale nie czuję się dobrze”.
Dlaczego tak często źle interpretujemy mowę ciała?
Dzieje się tak dlatego, bo szukamy prostych odpowiedzi, a komunikacja niewerbalna jest złożona. Nie umiemy tak naprawdę czytać mowy ciała, koncentrujemy się na niewielkich sygnałach.
Bo kultura promuje „złote zasady”, które nie mają pokrycia w badaniach. Łatwo przeczytać jedną zasadę i uważać, że ona wystarczy. Niestety to tak nie działa.
Poza tym ignorujemy kontekst, który jest kluczowy. Mowa ciała jest zdecydowanie bardziej skomplikowana niż może się wydawać.
Ponieważ patrzymy przez pryzmat własnych emocji, nie cudzych. Ludzie w różny sposób okazują uczucia.
Mowa ciała nie jest prosta wskazówką, tylko systemem sygnałów, które trzeba czytać w zestawie, nie pojedynczo. I trzeba mieć nieco doświadczenia oraz większej niż podstawowa wiedza, aby czytać mowę ciała po prostu dobrze.
Nie jest to takie proste, jak wskazują nam sugestię w prostych artykułach.

Dlaczego lojalność bywa tak problematyczna?
Dlaczego często jesteśmy milsi dla obcych, a nie bliskich?
Dlaczego kobiety są „strażniczkami patriarchatu”?
Dlaczego kobietom tak trudno stawiać granice?
Czy przed ślubem trzeba się wyszaleć?
Mam 30 lat i zaczynam od zera. Czy to normalne? Bardziej niż myślisz
Czy naprawdę warto wychodzić ze swojej „strefy komfortu”?
Dlaczego z wiekiem coraz trudniej nawiązywać przyjaźnie?
Social aging: dlaczego kobiety po 30 czują, że świat traktuje je jak starsze, niż są?
Czym jest praca emocjonalna?
Dlaczego kobieca rywalizacja jest tak źle postrzegana?
Czy kobiety są zmęczone byciem „silne”? O niewidzialnym ciężarze, który nosimy codziennie
Dlaczego jesteśmy rozczarowane własnym życiem?
Dlaczego kobiety boją się być asertywne?
10 rzeczy, które kobiety rozumieją dopiero po skończeniu 30 lat
Zostaw komentarz