Główne menu

Chcesz żyć w szczęśliwym związku? Kłóć się!

Jest coś jeszcze. Okazywanie złości pokazuje drugiej osobie, że dana relacja z jakiegoś powodu jest dla nas ważna. Gdy pojawia się obojętność, najtrudniej powrócić do bliskości z przeszłości.

Poza tym tłumione emocje źle wpływają na nasz wygląd i samopoczucie. Są źródłem:

  • bólu pleców,
  • bólu brzucha,
  • mniejszej odporności, większej podatności na choroby,
  • szybkiego starzenia się,
  • przyspieszenia pojawienia się pierwszych zmarszczek.

Niewyrażona złość kierowana jest albo przeciwko sobie albo w stosunku do innych ludzi, często tych najbardziej bezbronnych, na przykład dzieci.

Jak kłócić się konstruktywnie?

By kłótnia w związku przynosiła efekty, należy się kłócić konstruktywnie.

Łatwo napisać trudniej zrobić.

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, o co się kłócimy. Brzmi dziwnie, ale w trakcie kłótni często jest tak, że odbiegamy od meritum i kłócimy się o wszystko. To błąd, bo zamiast dojść do porozumienia, przerzucamy się winą i odpowiedzialnością.

W kłótni nie należy dążyć do tego, aby wygrać, ale do tego, aby wypracować kompromis, by oczyścić atmosferę i pozbyć się balastu ciążącego na ramionach, jednak nie kosztem drugiej osoby.  Tworzycie jedną drużynę, dlatego gdy jedno zyskuje, tak naprawdę obydwoje tracicie.

Gdy się kłócimy, trzymaj się komunikatu „ja” a nie „ty”. Mów o swoich uczuciach i spostrzeżeniach.

Gdy czujesz, że emocje zaczynają kontrolować Ciebie, a Ty tracisz panowanie nad sobą, zrób sobie przerwę. Wyjdź do innego pokoju i odetchnij. Wróć, gdy się uspokoisz. Czasami drugie podejście do rozmowy będzie możliwe po kilku godzinach, a nawet dniach.

Nie porównuj partnera z innymi osobami i nie uogólniaj – nie używaj słów „zawsze”, „nigdy”, one już u źródeł są nieprawdziwe.

Inny sposób? Niektóre pary radzą sobie poprzez humor. Mają swoje sposoby na rozładowanie atmosfery – pozytywną uwagą, śmieszną miną, itd. I to naprawdę działa!

Pamiętaj, co jest ważne – gdy się kłócisz, pamiętaj, co jest ważne – dla Ciebie, partnera i dla związku.

Słuchaj. W czasie, gdy druga osoba mówi, nie przygotowuj swojej odpowiedzi. Postaraj się zrozumieć, co ma ona do powiedzenia. Używaj pytań, które pozwolą sprawdzić, czy dobrze się zrozumieliśmy: „Rozumiem, że masz na myśli to i to…” „Czy ja dobrze to zrozumiałam. Powiedziałeś, że…Tak?”.

Nawet jeśli się kłócicie i myślisz o drugiej osobie nie najlepiej, szanuj ją. Nie pozwól sobie na zagrania poniżej pasa, bo najprawdopodobniej szybko będziesz ich żałować. Nie wykorzystuj słabych punktów partnera, o których jako jego partnerka doskonale wiesz, tylko po to, by go zranić. To nie fair.

Nie angażujcie nikogo w Wasz konflikt. Tylko Wy jesteście ważni. Nie rodzice, teście, dzieci, przyjaciele. To Wasz problem, który jeśli nie radzicie sobie z nim sami, możecie rozwiązać z profesjonalnym terapeutą.

Negocjacje i kompromis są niezbędne w każdym związku. Kłótnia nie powinna kończyć się zwycięstwem jednej strony i przegraniem drugiej, to do niczego nie prowadzi – jedynie do budowania urazów.

Gdy kłócicie się ciągle o to samo…

On zostawia naczynia na stole, rozrzuca skarpetki po podłodze, od razu po pracy rzuca się na kanapę z pilotem w  ręku i nie próbuje nawet Ci pomagać…

Co kilka dni, a czasami codziennie wybucha kłótnia o to samo. Zaczyna się podobnie: „Ile razy mam cię prosić…?”, „czy Ty w końcu nie mógłbyś raz…”, itd.

Czy jest na to sposób?

Jest.

Zamiast krzyczeć, wyrzucać z siebie fukania i znaczące westchnięcia, zatrzymaj się na chwilę, spójrz partnerowi głęboko w oczy i możliwie spokojnie powiedz: „Kochanie, czy moglibyśmy o czymś przez chwilę porozmawiać.” – po czym wiele mówiącym tonem dodaj: „To dla mnie bardzo ważne”.

Gdy partner usiądzie obok Ciebie, skup się na tym, by dowiedzieć się, co myśli. Spokojnie zapytaj, patrząc mu w oczy: „dlaczego to robisz?”, „co się dzieje?”, „czy jest jakaś przeszkoda, która uniemożliwia Tobie…”. Najpewniej będzie on wyraźnie zaskoczony całkowitą zmianą zachowania i zacznie się zastanawiać, gdzie tkwi problem.

Na koniec trzeba podzielić się swoimi odczuciami: „Rozumiem, że jesteś zmęczony. Cieszę się, że powiedziałeś mi o tym, ale gdy ja przygotowuję dla nas kolację, byłoby miło, gdybyś zmył naczynia. Czy jest coś, co mogę zrobić, byś następnym razem o tym pamiętał?”.

Być może te trzy kroki wyglądają trochę nienaturalnie, ale…wcielone w życie są zazwyczaj bardzo skuteczne. Pozwalają uzyskać efekt zaskoczenia, skupić na sobie uwagę partnera i w prosty sposób wpłynąć na  niego, by potraktował nasze prośby poważniej – a to otwiera drogę do kompromisu. Taktyka ta ma szansę się sprawdzić dużo bardziej niż oskarżenia, krzyki, które w naturalny sposób każą się bronić: poprzez zaprzeczanie lub ignorancję.

Każda osoba powinna nauczyć się kłócić z klasą. Koncentrując się na próbie znalezienia porozumienia. To bardzo ważne, bo decyduje o przyszłości związku.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>