Główne menu

Chyba nigdy nie zrozumiem mody…

Mówią, że ludzka głupota nie ma granic. Trafnie to ujął Stephen King: „Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna”. Przykład? Proszę bardzo, dziwaczna tendencja do wyeksponowania pewnego punktu na ciele kobiety, tego, którego większość z nas nie chce publicznie pokazywać. Jakiego?

Tylko spójrzcie na poniższe zdjęcie, które pokazuje najnowszy HIT na rynku azjatyckim, specjalną bieliznę podkreślająca „atuty” kobiecego ciała, promowaną jako „Fake camel toe underwear”.  Miałam nadzieję, że to tylko fake…I że nikt tego nie traktuje na serio.

Jednak na Huffington Post przeczytałam, że poniższa bielizna była w sprzedaży w Japonii od dekady, a teraz wraca do łask. Bez trudu znalazłam kilkanaście aukcji oferującą tego typu majtki.

https://twitter.com/WWarped/status/829039651004547075/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.huffingtonpost.co.uk%2Fentry%2Fcamel-toe-underwear_uk_58affb7be4b0a8a9b781043b

Dla zainteresowanych bielizna dostępna jest w kilku kolorach imitującą rożną karnację skóry, tak, by można było eksponować ją nie tylko pod ubraniem, ale i w sypialni. Można ją nabyć na azjatyckich stronach, np. tutaj lub na Amazon tutaj.

Niestety to nie wszystko…

Jeśli uważasz, że Twoja pupa jest za mała, nic prostszego. Możesz wybrać również bieliznę poprawiającą kształt pośladków.

Dodam może na koniec, że w sprzedaży są też specjalne korygujące majtki…dla mężczyzn, które powiększają kluczowe obszary.

Ciekawe, ile osób decyduje się na zamówienia….

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>