Czy kobiety bardziej dbają o wygląd domu?
Gdyby trzymać się tradycyjnego podziału ról, to mężczyzna ma na dom zarobić, a kobieta ma dom stworzyć i następnie się nim zająć. I całkiem sporo z tego myślenia zostało, bo chociaż dom para zazwyczaj kupuje wspólnie, tak z jego urządzaniem kojarzy się przede wszystkim kobieta. To ona decyduje o wystroju i klimacie wnętrza – wystarczy, że chwilę pobędzie w środku, i zaraz magicznie pojawi się jakiś kwiatek, kubeczki na półce w kuchni będą stały władnym rządku, na tymczasowym stole ze skrzynek pojawi się kraciasta tkanina.
A mężczyzna? Mężczyzna, jak się zdaje, ma kompletnie gdzieś, czy wewnątrz jest stylowo. Nie patrzy, czy brązowy fotel będzie pasował do kanapy retro – bo fotel ma być przede wszystkim wygodny i ustawiony w odpowiedniej do oglądania TV pozycji. Zamiast obrazków na ścianie będzie wolał powiesić tę głupią, śpiewającą rybę, albo coś jeszcze gorszego. Zero zainteresowania i zero gustu. Czy serio aż tak bardzo własny dom go nie obchodzi?

Nie uciekniemy od stereotypów
Oglądając zdjęcia wnętrz, instynkt nam często podpowiada, że „tu musi mieszkać kobieta”.
Albo „to kawalerka typowego faceta”. Wnętrze surowe, industrialne, z niewielką liczbą sprzętów i w mocnych, ciemnych kolorach musi być męskie, podczas gdy salon z pastelowymi poduszkami, miękkim dywanem i wzorzystą tapetą na bank urządzała kobieta.
Ciężko po prostu sobie wyobrazić, żeby mężczyzna, sam z siebie, stworzył mieszkanie przytulne, nastrojowe, takie „miękkie” – jego przestrzeń powinna być użytkowa, bo przecież dekoracje są tylko dla bab. Ewentualnie dla dzieci.
Druga rzecz, mężczyźni nie lubią zmian w domu. Dopóki sufit nie wali się na głowę, a na krzesłach można wygodnie siedzieć, nie ma sensu robić remontu. Po co? Stare graty są ciągle dobre, szkoda pieniędzy, czasu i nerwów. Że chociaż przestawić meble? Żeby inaczej wyglądało? Znowu – zupełnie bez sensu. Jeśli obecny układ działa, głupotą będzie go
zmieniać dla samej zmiany. I nie chodzi o to, że estetyka domu dla mężczyzny nie ma najmniejszego znaczenia. Bo ma, po prostu mąż na aranżację mieszkania często patrzy z innej strony.
Dom ma być domem – ważny jest nie kolor ścian i dopasowanie komody do szafy, co ogólny nastrój, że można się poczuć jak u siebie. Dlatego mąż może przegapić zmianę zasłon, ale raczej na pewno zauważy wyniesienie jego ulubionego stołeczka pod nogi, bo to pierwsze to ogólny vibe, a to drugie jest mocno osobiste – odbiera mu bezpośrednio komfort, poczucie swojskości, może być wręcz postrzegane jako przekroczenie pewnych granic.
To trochę jak z tym, kiedy mąż nie zauważa zmiany fryzury u żony. Nie zawsze to efekt tego, że ma ją w czterech literach. Mężczyzna często patrzy ogólnie, czyli – nie zauważy innego cięcia bądź ułożenia włosów, bo to nadal żona która mu się podoba, ale gdy zmiana będzie zbyt drastyczna i zaburzy odbiór, reakcja pewnie nastąpi. Z mieszkaniem jest podobnie – tak długo, jak to dalej jest dom, który mężczyzna odbiera jako swój, aranżacyjne rewolucje mogą przejść niezauważone.
Od strony praktycznej
Mimo tych wyjaśnień, dla wielu kobiet to jest zwyczajnie niepojęte, jakim cudem mąż nie odróżnia błękitnej, jedwabnej narzuty od ciężkiego, grafitowego koca. W jego własnej sypialni. Narzuty i koca. Jedwabiu i wełny. Błękitu i ciemnego grafitu. Jego mama, jak wpadnie z wizytą, w kilka sekund dostrzeże nawet podmiankę małego koszyczka na klucze
pod lustrem. I jakkolwiek wydaje się to absurdalne, można chociaż część tego zachowania zrzucić na atawizmy – mężczyźni nie byli socjalizowani pod kątem urządzania wnętrz i bawienia się w dekoracje, a kobiety i owszem.
Mąż, w przeszłości, nie chwalił się pięknym domem. Był dumny, że na wszystko zarobił i że stać go było na kosztowną sofę i obicia sprowadzane z Francji – to się właśnie liczyło, że drogie i luksusowe, a nie że świecznik idealnie komponuje się z fakturą obrusa. Dodatkowo, biorąc pod uwagę, że mężczyzna pracował głównie poza domem, ewentualnie w warsztacie przyległym do niego, mniej go obchodziło urządzanie sypialni, a tym bardziej kuchni. To była domena kobiet.

Zresztą, na wystroju się wcale nie kończy – ocena funkcjonalności mieszkania również potrafi być mocno rozbieżna. Przy zakupie mieszkania panowie zazwyczaj patrzą na nieruchomość ogólnie – zwrócą uwagę na metraż, cenę, lokalizację, dostępność garażu/miejsca postojowego, lecz dużo rzadziej niż ich partnerki analizują rozkład pomieszczeń, ich ustawność, obecność wnęk i praktycznych schowków, otoczenie pod kątem innym niż tylko dojazd do pracy, czyli szkoły, komunikacja miejska, lekarze, sklepy, etc. Jeśli ktoś spyta o datę wymiany instalacji, jakość elektryki, szczelność okien, częściej będzie to mężczyzna, kobieta natomiast zwykle dużo bardziej jest zainteresowana funkcjonalnością kuchni oraz łazienki – w ogromnej liczbie przypadków to właśnie wygląd tych dwóch pomieszczeń okazuje się decydujący, jeśli kupującym jest kobieta lub para.
Komu ma się podobać?
Kobiety urządzając dom, myślą praktycznie i planują długoterminowo, zwłaszcza gdy w planach są dzieci. A przy okazji chcą, żeby po prostu było ładnie, bo skoro potrzebny jest wieszak na ściereczki, to czemu nie kupić takiego, który będzie miał efektowny kształt i pasował do reszty wystroju? I z całą resztą jest podobnie – kanapa może być jednocześnie i wygodna, i w kolorze miłym dla oka, nie trzeba kupować tego koszmarku z brunatnej niby- skóry.
I tu właśnie często pojawia się zgrzyt. Bo to nieprawda, że mężczyźni nie zwracają uwagi na wystrój domu. Fakt, kobiety bywają dużo bardziej na tym punkcie zakręcone, ale gdy zapytają mężów, co oni sądzą, nagle wychodzi, że owszem, mężowie mają swoje zdanie. Na przykład takie, że woleli stolik do kawy na prostych, a nie wygiętych nóżkach, żółte kafelki w łazience to kiepski pomysł, w przedpokoju lepsza będzie wykładzina w maziaje, zamiast kanapy i foteli kupiliby większy narożnik, strasznie podobały się im te pękate kieliszki do wina.
Krótko mówiąc, nie zawsze jest zgoda co do tego, jaki dom uznajemy za komfortowy i co uważamy za stylowe wyposażenie. I to nawet nie jest podział kobiety vs. mężczyźni, tylko według indywidualnego gustu. Nieco innych potrzeb. Czyli przydałby się jakiś kompromis, ale z tym bardzo wiele par ma ogromny problem i nawet nie próbuje dojść do porozumienia.
Dialogu nie ułatwia wciąż tkwiące w ogólnej świadomości przekonanie, że pewne rzeczy mężczyznom nie powinny się podobać, jak falbany, pastele czy kwiatki. Ok, jako chłop możesz wybrać umywalkę, ale kolory doniczek… No szanujmy się, serio.
Trudno ocenić, w jakim stopniu te uprzedzenia wpływają na męskie postawy i brak kontry, kiedy partnerka się na coś uprze. Bo tak, w kwestii urządzania mieszkania fraza „to była nasza wspólna decyzja” jest prawdziwa jak mało kiedy. Więc mąż nie oponuje, bo wie, że jak ona chce lawendową ścianę, to ta ściana będzie lawendowa, nieważne co on uważa.
Wygodniej przytaknąć i mieć święty spokój. Niech będzie lawenda, to nie jest sprawa, o którą warto kruszyć kopie.
Zwłaszcza że statystyki są mało zachęcające – remonty to jedno z najpoważniejszych wyzwań dla par. Bo nagle nie ma drużyny, są rywale. Jest spór o pieniądze, o podział obowiązków, o efekt wizualny. I jedna ze stron może okazać się na tyle władcza, że nie dopuści żadnego głosu sprzeciwu, nie pozwoli na jakąkolwiek formę ekspresji partnera, tak że sprawa wystroju stanie się poniekąd sprawą równowagi sił w związku – a to o wiele gorsza rzecz niż białe
szafki zamiast szarych.
O autorze Edyta
Liczba wpisów : 612Poskromiona złośnica. Zafascynowana losami kobiet na przestrzeni wieków. Nie wyobrażam sobie życia bez książek, przyjaciół, zimy i owoców. Zjadam pączki bez wyrzutów sumienia. Numerologiczna szóstka, którą matematycy nazywają liczbą doskonałą.


„Metoda 5 minut” na zatrzymanie czasu. Dlaczego pielęgnowanie wspomnień to najtańsza i najskuteczniejsza forma dbania o dobrostan?
Dlaczego warto odwiedzić Marrakesz? Poczuj magię „czerwonego miasta”
Dlaczego praca zawodowa zmienia ludzi na gorsze?
Jak się zazwyczaj kończy romans w pracy?
7 naprawdę skutecznych metod nauki języków
Idealne lustro łazienkowe – co wybrać?
Kemping zamiast hotelu – 6 powodów, dla których warto zmienić przyzwyczajenia
Jak usunąć plamy z kurkumy?
Gdzie wyjechać na wakacje w marcu?
Łóżko kontynentalne 140 × 200 cm, czyli królewski sen na kompaktowym posłaniu
Praca zdalna dla kobiet – idealna opcja?
Czy projektor zamiast telewizora to dobry wybór?
Jakie rodzaje drzwi prysznicowych 90 cm są dostępne w salonach łazienek?
Dlaczego nie lubimy siebie na zdjęciach?
Lodówka do zabudowy – dlaczego to był jeden z głupszych pomysłów?
Zostaw komentarz