Główne menu

Czy słaba płeć naprawdę jest słaba?

Ale na pewno brakuje wam odwagi… Dobre sobie. Może i piszczymy widząc małą myszkę, ale spróbujcie drodzy panowie zaczepić nasze dziecko w piaskownicy. Jeśli sądzicie, że pochowamy się po krzakach ze strachu przed wami czekając aż odejdziecie, to kompletnie nie znacie życia.

1149067_509519019119042_556114057_n

Beze mnie zginiesz!

Jako mężczyźni musimy nad wami panować, bo jesteście totalnie niezaradne i bez męskiego wsparcia zwyczajnie nie przetrwacie. To nad wyraz śmiała teoria, zważywszy że miliony kobiet samodzielnie wychowują dzieci, same na nie zarabiają i same dbają o dom. Do tego zdarza się im mieć na głowie męża pasożyta, który nie widzi niczego złego w tym, że nie jest w stanie utrzymać własnej rodziny, do czego podobno został stworzony.

Jak na emocjonalnie rozchwiane istoty, samotne kobiety zaskakująco dobrze potrafią rozpocząć wszystko od nowa. I w gruncie rzeczy, bardziej nieprzystosowani do życia wydają się właśnie faceci. To oni stanowią większość przestępców i zdecydowanie częściej padają ofiarą przeróżnych uzależnień. Trudniej im się odnaleźć po utracie współmałżonka. Gorzej przechodzą ciężkie choroby. Na pozór kozaczą, ale w głębi ducha mocniej przeżywają zawodowe porażki i miłosne zawody.

Po naszej stronie stoi też natura. Jak wiadomo, niebezpieczeństwa tego świata przetrwają tylko najlepiej przystosowani. A biologia udowadnia, że są to kobiety. Z punktu widzenia natury, kobieta jest ważniejsza, bo ma urodzić i wychować potomstwo, co trwa dłużej niż zapłodnienie, do którego powołany jest samiec. Z tego względu cieszymy się lepszym ogólnym stanem zdrowia i jesteśmy odporniejsze. Dodatkowo, my dbamy o siebie, przywiązujemy wagę do profilaktyki i zdrowego trybu życia, więc w efekcie na kobiecych nagrobkach częściej widnieją liczby z 8 lub 9 na przedzie. Tymczasem panom nierzadko zdarza się nie dotrwać do emerytury.

Babki górą?

Wszystko pięknie, ale mimo tych argumentów, na usta ciśnie się jedno pytanie – jeżeli jesteśmy takie silne, to dlaczego u diabła przez tysiąclecia pozwalałyśmy na to, by mężczyźni nami pomiatali bez żadnych konsekwencji? Z masochizmu? Dlaczego do tej pory nie udało się nam wywalczyć jeśli nie przewagi, to chociaż faktycznej równości? Jako płeć jesteśmy słabe, bo ciągle nie mamy władzy. Każda przywódczyni w spódnicy wywołuje poruszenie, wręcz sensację. A chyba nie powinno tak być, skoro co drugi człowiek na tej planecie posiada jajniki.

Wygląda to trochę tak, jak gdyby nasza płeć miała wyjątkowo kiepski PR – tyle w nas zalet i mocy, a wszystko i tak dzieje się pod dyktando mężczyzn, bo ich zalety postrzegane są jako lepsze. W pewnym sensie chodzi  chyba o to, że kobiety są słabe, bo nie są takie jak mężczyźni. Naszych silnych stron nie postrzega się jako wartościowych, ale dolary przeciw orzechom, że gdyby to facet umiał w tym samym czasie przewrócić kotlety, wytrzeć nos dziecku, odpowiedzieć koledze przez telefon, który samochód spala mniej na setkę i jeszcze zajrzeć do komputera, by dokończyć raport dla szefa, to z politowaniem kiwałby głową nad naszym ubóstwem intelektualnym nakazującym skupić się w danym czasie tylko na jednym, konkretnym zadaniu. Kobieta jest taka niezaradna i głupiutka, bo nie wie co to wahacz poprzeczny, ale jakoś nikt nie nazwie faceta przygłupem za to, że wrzucił do pralki białe podkoszulki z bordowymi skarpetami. Umiejętność naprawienia kranu jest stukrotnie cenniejsza od przygotowania pieczeni czy zreperowania rozdartych spodni. I nie wiedzieć też czemu, rozróżnianie kilkunastu kolorów jest lepsze do rozpoznawania kilkudziesięciu.

Era „nowych” kobiet

Cały ten spór o przewadze płci przypomina trochę kłótnie o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą – dla jednych siła to bieganie z karabinem, dla innych rodzenie dzieci, więc ciężko znaleźć punkt wspólny. Nie mówiąc już o tym, że manifestacja kobiecej siły jest facetom nie w smak, bo ich zdaniem stajemy się zbyt drapieżne, osłabiamy tym tradycyjną rodzinę i w gruncie rzeczy bardziej sobie szkodzimy niż pomagamy. Ale czy to nie jest tak, że irytuje ich po prostu fakt, iż ta słaba kobietka doskonale obywa się bez mężczyzny i jest z nim tylko dlatego, że chce, a nie że musi? Trudno nie mieć wrażenia, że płeć przeciwną przeraża kobieca niezależność, jak gdyby męskość dało się udowodnić tylko gnębieniem i poddaństwem innych. Phi, i to niby ma być siła?

    10 komentarzy

  • Ela

    Kobietom w tych czasach trochę się popieprzyło w głowach, zachowują się jakby wyrosły im ptaszki, z tej niezależności wyrosła tylko samotność. I gdzie drogie panie ta niezależność kiedy ryczycie po nocach?” V. Nabokov – Żeby nie było , ja jestem gdzieś pomiędzy ale coś w tym jest musicie przyznać….. między nami kobietami oczywiście…. i tylko między nami…..

    • kasia

      Proszę tak nie mówić. Niech pani wie, że płacz nie jest znakiem słabości, nawet święci płakali. I niewiasty mają prawo płakać.

  • Agata

    Drogie Panie a wiecie,że za sukcesem mężczyzny stoi zawsze kobieta:) no i odrazu lepiej haha

  • Marta

    Ktoś musi mieć jaja, także w związku

  • Maria

    Kobiety powinny się trzymac razem a nie podkladac sobie swinie
    w tym jest problem
    to nas oslabia

  • Aga

    Aj tam. I dobrze, że niektórym kobieta wyrosły ptaszki. Ze maja większe jaja. Ze nie rodzą dzieci. I nie są wcale samotne i po nocach też nie płacza. Chwała Bogu nie każdy potrzebuje tego samego. I nie dla każdego szczęście ma to samo imię. Każdy jest inny i robi co chce. Nie ma co oceniać, ani się wymadrzac. A prawda jest jedna jesteśmy bardzo ważne. I bez nas wiele rzeczy by się wogole nie wydarzyło. Myślę że jesteśmy po równi i silni i mądrzy.

    • dorota

      Ja mam ptaszka, mam dzieci i męża 🙂

      Zgadzam się – każda płeć to inny świat. Warto to doceniać i nikogo nie krytykować za odmienność.

  • Janek

    Autorka wyraźnie wyróżnia się wysoką inteligencją. A co do różnic, to trzeba o swoje zabiegać i już, niezależnie czy jest się z ciemnej czy jasnej strony mocy.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>