Główne menu

Czy z rodziną trzeba się dogadywać za wszelką cenę?

Co najbardziej cenimy? Często wskazujemy na rodzinę. To ona jest dla nas najważniejsza. Jednak to, co w życiu ważne, bywa też trudne. To, co wartościowe jest źródłem wielu problemów. Temat rodziny nie jest tu wyjątkiem. Z jednej strony kochamy się, z drugiej czasami nienawidzimy. Nie umiemy się dogadać, nie potrafimy się też kłócić. Doświadczeni policjanci wiedzą, że nawet najpiękniejsze polskie święta nie są wolne od awantur domowych o niebezpiecznym przebiegu, wymykającym się spod kontroli. I to niekoniecznie w tak zwanych patologicznych domach, ale wszystkich, niezależnie od ich typu, poziomu majątku czy stopnia wykształcenia. Zatem pytanie zasadnicze jest takie, czy gdy się wyraźnie i przez długi czas nie dogadujemy, mamy prawo i obowiązek odpuścić sobie trudną relację? Czy może z rodziną trzeba się próbować dogadać za wszelką cenę? Bo rodzice, jacy by nie byli, pozostają rodzicami, a brat czy siostra zwyczajnie zasługują na naszą uwagę i zaangażowanie z naszej strony? Jak to jest?

Czy z rodziną trzeba się dogadywać za wszelką cenę?

Czy z rodziną trzeba się dogadywać za wszelką cenę?

Rodzina jako podstawowa jednostka kształtowania człowieka

Rodzina to fundament, cegła, z której zbudowane jest społeczeństwa. Z jednej strony naczynia połączone, w których jedna osoba wpływa na drugą a wszyscy oddziałują na wszystkich, z drugiej miejsce zbioru mocno indywidualnych osób. To rodzi wieczne napięcia między tym, co chce jednostka oraz tym, co jest dobre dla ogółu.

Rodzina kształtuje nas od samego początku, naszą tożsamość, decyduje o tym, jak patrzymy na siebie i gdzie widzimy swoje miejsce w świeci. Mówi nam o tym, jacy mamy być, w co wierzyć, jak myśleć i do czego dążyć, jak się zachowywać. Rodzina daje nam poczucie bezpieczeństwa. Gdy rodzice mądrze dmuchają w żagle, pozwalają rozwijać się dzieciom w poczuciu wspólnoty i bez potrzeby ciągłego konkurowania ze sobą….To jest ogromny potencjał na cały życie, przygotowujący po opuszczeniu domu rodzinnego do budowania dobrej relacji z drugą osobą i zbudowania własnej rodziny.

Potrzeba spokoju czy wyrażania siebie?

Rodzina działa w prawidłowy sposób, gdy z jednej strony tworzy całość, mocną strukturę, ale z drugiej pozwala się jednostkom funkcjonować w indywidualny sposób.

Chodzi o idealny układ, kiedy wszyscy się wspierają, ale też każdy może być sobą. Nikt nikomu nie musi niczego udowadniać, czy dążyć do świętego spokoju za wszelką cenę. Jest otwartość na bycie sobą, przyzwolenie na konflikty, wymiany zdań. Można wyrażać swoje emocje, wszystkie, także te trudne, bez ryzyka odrzucenia czy wyśmiania, a później wykorzystania wiedzy na danym temat przeciwko danej osobie. Dzieci nie słyszą, że jak płaczą, to histeryzują, a rodzice nie mają poczucia, że muszą być idealni i zawsze chętni do wspólnej zabawy. Od najmłodszych lat wszyscy się uczą granic, tego, że można odmówić i nie mieć z tego powodu poczucia winy.

Pozorna zgoda nie jest tu celem samym w sobie, ani  tym bardziej nie jest nim zgniły kompromis. Kluczem pozostaje umiejętność komunikowania się bez przemocy, z zachowaniem empatii i szacunku do każdej osoby. Nie ma reguły w jednostronnym podporządkowywaniu się. Jest dbałość o każdego, bez podporządkowywania się na siłę innym i traktowania kogokolwiek z pogardą.

Niestety złe wzory ukształtowane w dzieciństwie, także te dotyczące sposobów komunikacji, mają przełożenie na życie dorosłych. Za ich sprawą rodzeństwo, które nie dogadywało się jako dzieci, zazwyczaj również pozostaje w oschłej przyjaźni jako dorośli. Czasami więzi całkowicie zanikają i nie można liczyć na jakiekolwiek porozumienie.

Pozory czy potrzeby?

Z jednej strony mamy silną presję społeczną, żeby utrzymywać dobre relacje rodzinne. Z drugiej strony, gdy te relacje nie są odpowiednie, pojawia się potrzeba, by zadbać o siebie i postawić granice.

Jeśli przez lata, pozwalaliśmy innym na więcej, to niestety nagłe zadbanie o szacunek dla siebie, może nie zostać przyjęte ze zrozumieniem. Niekiedy wzbudza zdziwienie, a czasami nawet gorący bunt. Rodzina, która korzystała ze złamanej woli, pełnego podporządkowania się, może mocno protestować, gdy okazuje się, że daną osobą nie da się już sterować. To natomiast będzie rodziło niezliczone spory i niekończące konflikty. Dlatego trzeba znaleźć równowagę między potrzebą pielęgnowania więzi, a zdrowymi granicami danej osoby. Robienie ustawicznie czegoś wbrew sobie jest przyczyną depresji, a nawet poważnych innych chorób skracających życie.

Prawda a relacje rodzinne

W rodzinie zawsze warto się starać i rozmawiać. Dobrze rozważyć, czy nie warto dać kolejnej szansy. Jednak wszystko to powinno odbywać się z szacunkiem do nas samych, z dbałością o szczerość i autentyczność. Zamiast zmuszania się do kontaktów, warto popracować nad ich jakością. Jeśli to się nie udaje, trzeba się zastanowić, na ile dana relacja jest dla nas wartościowa i w jakim stopniu możemy znosić pewne negatywne zachowania.

Prawdziwe porozumienie opiera się na wzajemnym szacunku, empatii i otwartej komunikacji. Każdy człowiek musi sam określić granice kompromisu – czasem większą wartością niż zgoda jest szczerość i odwaga w wyrażaniu własnych potrzeb. Innym razem lepiej zwyczajnie lepiej przetrwać, nie słyszeć, nie odzywać się, zamiast niepotrzebnie się denerwować. Niekiedy rzadsze spotkania mają sens, innym razem nawet one nie wchodzą w grę.

Każda sytuacja jest indywidualna. Bywają grzechy nie do wybaczenia, jak również sytuacje, w których zamiast pozorów relacji, lepiej szczerze spojrzeć na sytuacje z boku i nie przekazywać następnemu pokoleniu złych wzorców. Zawsze sprawdza się opanowanie, spokój, brak emocjonalnych…czasami chwilowe odcięcie się czy odpuszczenie relacji pozwala spojrzeć na nią z boku, zrozumieć pewne kwestie i rozwiązać problemy.

Czy zatem z rodziną trzeba się dogadywać za wszelką cenę?

Na pewno nie za wszelką, ale warto starać się dogadać. Rodzina, co by nie pisać, jest bowiem siłą. Najlepiej gdy wszyscy w niej mają świadomość swoich wad i mocną potrzebę pracy nad sobą. To niestety zdarza się niestety stosunkowo rzadko…a negatywne wzorce przekazywane są często z pokolenia na pokolenie…Dlatego co do zasady praca nad jakością relacji jest tak trudna.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>