Główne menu

Dlaczego kobiety płaczą częściej niż mężczyźni?

Naukowcy oszacowali, że kobiety płaczą 3 do 5 razy częściej niż mężczyźni. Zdarza się nam uronić łzę nie tylko na weselu, czy tuż po porodzie, co jest akurat zrozumiałe, ale również w dość nieoczekiwanych momentach – podczas reklamy czy w trakcie spaceru w pięknym miejscu. Płaczemy także wtedy, gdy odczuwamy złość, bezsilność, czy zmierzymy się z niesprawiedliwością.

Laureat Nagrody Nobla biochemik Timothy Hunt wzburzył opinię publiczną komentarzem na temat „kobiet w nauce”. Miał powiedzieć: „Gdy kobieta jest w laboratorium, mogą zdarzyć się trzy rzeczy: możesz się w niej zakochać, ona może zakochać się w Tobie, a kiedy ją skrytykujesz, najpewniej wybuchnie płaczem”. Długo nie trzeba było czekać na reakcje. Bardzo szybko te słowa zostały skomentowane i negatywnie ocenione, co skończyło się rezygnacją naukowca z funkcji honorowego profesora na University College London w Wielkiej Brytanii. To naturalne reakcja i dobrze się stało. Jednak jeśli przyjrzeć się meritum, bez poruszania wydźwięku, wypowiedzi, czy aby Noblista nie miał trochę racji?

Nie od dzisiaj wiadomo, że kobiety płaczą częściej niż mężczyźni (tak jest w większości krajach, tylko w nielicznych regionach Afryki różnice są niemal niezauważalne)…Jednak nie robią tego tylko z powodu krytyki, ale wielu czynników środowiskowych, społecznych i biologicznych. Dlaczego tak się dzieje?

Naukowcy znają odpowiedź. Przyczyna ma leżeć w nieco odmiennej budowie kanalika doprowadzającego łzy do oczu, jak również w układzie hormonalnym.

placz

Najwięcej o płaczu wie dzisiaj Vingerhoets, który jest psychologiem klinicznym na Uniwersytecie w Tilburgu oraz autorem wielu książek poświęconym temu zagadnieniu. Jest jednym z nielicznych badaczy, którzy studiują zagadnienie łez emocjonalnych wywołanych przez uczucia, a nie łez biologicznych – które pojawiają się na skutek podrażnienia oczu na przykład w trakcie obierania cebuli. Jego liczne prace udowadniają tezę, którą dzisiaj często powtarza się jak stereotyp – kobiety płaczą częściej niż mężczyźni.

Kobiety płaczą 30 do 64 razy w roku, podczas gdy mężczyźni płaczą tylko 6 do 17 razy w roku. Niestety dane te mają tę wadę, że zostały zebrane od badanych, a nie na skutek obserwacji – stąd trzeba brać na nie poprawkę.

Z drugiej strony istnieją inne przesłanki, które pozwalają nam twierdzić, że te dane są prawdziwe. Vingerhoets przebadał 5000 młodych ludzi z kilkunastu krajów. Co ciekawe udało mu się ustalić, że kobiety płaczą również dłużej – średnio 5 minut. Natomiast panowie od 2 do 3 minut.

Zaskoczeniem nie będą wnioski – mężczyzny płaczą rzadziej, ponieważ powściągliwość wymuszają na nich uwarunkowania społeczne. Ciągle panuje bowiem stereotyp, że mężczyźnie nie wypada ronić łez. Jednak to nie wszystko. Różnice tkwią, o czym mało kto wie, w innej budowie kanalików łzowych. Istnieje wiele badań przeprowadzonych na przestrzeni lat, które udowadniają, że mężczyźni mają większe kanaliki łzowe, co sprawia, że dłużej się one wypełniają i panom łatwiej kontrolować własne reakcje. Kobiece kanaliki są krótsze i płytsze, co sprawia, że trudniej nam powstrzymać emocje.

Jednak to nie wszystko. Vingerhoets  wskazuje na kolejną cechę, która ma wpływ na to, że mężczyźni płaczą rzadziej – mowa o testosteronie. Ten męski hormon, według naukowca, ma hamować płacz. Jak to udowodniono? Na przykładzie pacjentów chorujących na raka prostaty, przyjmujących lek obniżający stężenie testosteronu – mają oni zdecydowanie większą skłonność do płaczu.

Zbadano również co innego – skład łez powstałych w trakcie krojenia cebuli oraz tak zwanych łez emocjonalnych. Okazało się, że te drugie łzy mają w składzie hormon: prolaktynę produkowaną przez przysadkę mózgową. Wyjaśnia to, dlaczego kobiety płaczą szczególnie w ciąży i tuż po porodzie, kiedy poziom prolaktyny w ich organizmie jest szczególnie wysoki.

Inna ciekawostka? Panowie mają płakać częściej w efekcie przyjemnego wydarzenia niż panie. Z kolei kobiety są bardziej skłonne do płaczu, gdy dzieje się coś przykrego. I paradoksalnie szukamy możliwości do nieskrępowanego płaczu, na przykład na serialach. To nam ma pomagać kontrolować emocje w trudniejszych momentach.

A Wy, często płaczecie? Wstydzicie się płaczu? Czy niekoniecznie?

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>