Główne menu

Dlaczego mężczyźni udają orgazm?

Za specjalistki od udawania orgazmów uchodzą kobiety. Powodów jest całe mnóstwo, ale większość można zamknąć w prostym stwierdzeniu – „chęć posiadania świętego spokoju”. A dlaczego mężczyźni udają orgazm? Okazuje się, że przyczyna jest inna – by uratować swoją reputację, chroniąc męskie ego. Podobno, według badaczy, każdy mężczyzna choć raz w życiu udawał orgazm, a 30% robi to systematycznie…Zaskoczone?

Fałszywe westchnienia

On udaje? Kompromitacja. Pierwsza myśl? Na pewno ona nie jest wystarczająco gorąca, bo skoro by była, on nie musiałby kłamać w łóżku.

Okazuje się jednak, że sprawa nie jest taka oczywista i jednoznaczna.

Mężczyzna nie zawsze może i nie zawsze osiąga szczyt przyjemności. Może osiągać orgazm bez ejakulacji… Poza tym to naturalne, że on czasami nie ma ochoty, bo miał ciężki dzień w pracy. Nie musi to oznaczać od razu, że ma kochankę, czy ona go nie pociąga.

Kobiety wymagają od mężczyzn wyrozumiałości, a same często nie dają mężczyźnie prawa do odmowy, widząc w braku ochoty zagrożenie. Traktują seks zadaniowo, wychodząc z założenia, że mężczyzna zawsze może i zawsze chce, a to przecież nieprawda.

dlaczego mężczyźni udają orgazm

Większość mężczyzn choć raz udaje orgazm

Badania przynoszą dość ciekawe wnioski. Większość mężczyzn choć raz w życiu udaje orgazm. Według raportu Université du Québec w Montrealu, panowie udają orgazm aż jeden raz na cztery stosunki. Taka ma być średnia. 

Zazwyczaj dzieje się tak podczas przypadkowego zbliżenia, kiedy seks nie wygląda tak, jakby tego chcieli. Zdarza się, że jest wprost przeciwnie – kobieta jest aż nazbyt atrakcyjna, co jest przyczyną stresu i kłopotów w łóżku.

Bywa, że mężczyźni udają orgazm, bo  są pijani. Są też poważniejsze przyczyny – czują się niekochani, seks uprawiają dla świętego spokoju, chcą szybko zakończyć niesatysfakcjonujący akt. Niekiedy robią to…z miłości. Prawdziwie kochają partnerkę, ale podczas zbliżenia coś zwyczajnie nie gra i nie potrafią powiedzieć wprost, że nie tym razem, dlatego imitują finał. Nie chcą ranić kobiety, czy jej martwić.

Wbrew pozorom mężczyźni aż tak bardzo nie różnią się od kobiet. Są wrażliwi, nie wiedzą jednak, jak pewne uczucia wyrazić. I uciekają się do najprostszego, w tym wypadku najgłupszego rozwiązania: kłamstwa.

Dlaczego o tym się nie mówi?

O tym, że kobiety udają orgazm można przeczytać niemal wszędzie. O fałszywym męskim orgazmie cichosza. Dlaczego?

Czyżby to, że mężczyźni biegają do łazienki z pustą prezerwatywą było ujmą na honorze? Czy głośne wzdychanie i szybkie wyskoczenie z łóżka „po” są w stanie ukryć zażenowanie? Wszak większość z nas w gabinetach seksuologów twierdzi, że nie jest w stanie wyczuć męskiego wytrysku, bo to nie żadna fontanna z dalekim zasięgiem, ale co najwyżej kilka kropel…. Udawać zatem się da. Tylko czy naprawdę warto?

Nie.

Nie warto.

Lepiej powiedzieć wprost – nie mam ochoty. Nie tym razem.

Jest też apel do nas, kobiet. Zamiast rozpaczliwie dopatrywać się przed lustrem przyczyn jego odmowy, lepiej przyjmijmy od razu i raz na zawsze, że po prostu tak czasem bywa i on, podobnie, jak ja, może nie mieć ochoty, może czuć zmęczenie, czy po prostu w danym okresie mieć niższe libido. I tyle…Nic więcej.

    7 komentarzy

  • majka

    Fajnie napisane! Sprawa tak prosta i oczywista, ale niestety zrozumiała póki co tylko dla nielicznych.

  • jotka

    Myślę, że w każdej sytuacji trzeba być wyrozumiałym, każdemu mogą sie zdarzyć wpadki, gorsze dni, stresy, a udawanie czegokolwiek przed partnerem do niczego dobrego nie prowadzi.

  • Królowa Karo

    Jeśli ludzie są ze sobą naprawdę blisko, wydaje mi się, że udawanie i udowadnianie sobie własnej zajebistości nie jest potrzebne. Czasem zamiast orgazmu wystarczy bliskość drugiej osoby i nikt nie musi się wykazywać na siłę.

  • Kamila

    Muszę przyznać, że pierwszy raz słyszę o tym, że to mężczyźni udają orgazm i jestem przez to w wielkim szoku 🙂 Ale w sumie trochę się im nie dziwię 🙂

  • Jula

    My z partnerem znamy się 2,5 miesiąca. Trening czyni mistrza, nie zawsze zbliżenie kończy się orgazmem, ale i tak jest przyjemnie. On wie kiedy ja szczytuję i na odwrót, to da się wyczuć. Czasami mówi mi wprost, że nic z tego nie będzie, bo jest zmęczony, ja to rozumiem przy moim temperamencie i tak jest bardzo dobrze Trzeba rozmawiać, a nie udawać.

  • Kinga K.

    Dobrze napisany tekst 🙂

  • bagienny

    „Lepiej powiedzieć wprost – nie mam ochoty. Nie tym razem.”
    Hehe to nawet nie to.

    A nie udajemy tak samo jak Wy, dla świętego spokoju 😀

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>