Gdy Cię naprawdę wszystko wkurza…3 przyczyny, dlaczego tak jest
Czasami przychodzi w życiu taki czas, że się gotujemy od środka. Dosłownie nas nosi. Nie sposób wtedy usiedzieć w miejscu, skupić się, czy wyciszyć. Coś ewidentnie jest nie tak i to „coś” trzeba zmienić, żeby nie zwariować! Tylko jak to zrobić, gdy wszystko wydaje się zbyt trudne, a rzeczywistość beznadziejna?

Przepracowanie
Gdy wkurzasz się na wszystkich i wszystko, być może winne jest zmęczenie wynikające z przepracowania. Najprawdopodobniej brakuje Ci równowagi, która powinna Ci towarzyszyć na co dzień, a która przez miesiące, czy nawet lata była ignorowana. Bo ciągle ważniejsze było coś innego niż sen, wypoczynek, cisza, spokój, wspólne wakacje, spotkanie z przyjaciółmi, czas z rodziną. Nie było jak wyłączyć telefonu, odciąć się od sieci internetowej, odetchnąć. Człowiek chodził ciągle stymulowany, przebodźcowany, na bieżąco atakowany kolejnym zadaniem do zrobienia.
I teraz to się mści. Informacje wysyłane przez ciało już nie są subtelne. One są uderzające swoją mocą i formą. Nie jesteś funkcjonować w spokoju. I to już ostatni dzwonek, by to zmienić.
- Wyjechać na urlop.
- Odpocząć.
- Zmienić priorytety.
- Wpisać odpoczynek w codzienny plan dnia.
- Nie odkładać ludzi na później.
Problem z asertywnością
Być może poczucie, że wszystko nas denerwuje ma źródło w braku asertywności. Nie umiemy dbać o swoje potrzeby, wyznaczać granic. Długo pozwalamy innym na zbyt wiele, a kiedy w końcu tracimy cierpliwość, dzieje się to w niekontrolowany sposób. To dlatego, że przypominamy balon. Bez asertywności coraz bardziej balon się wypełnia, inni dmuchają w niego bez opamiętania, dorzucając kolejnych problemów. Aż przychodzi moment „przepełnienia”, fala goryczy się przelewa, a balon…pęka. Z głośnym hukiem.
Nasza nerwowość, podminowanie to…problem braku asertywności, wyrzekania się siebie, życia bez zasad, uciekania od siebie. Rozwiązanie jest stosunkowo proste w teorii, ale dużo trudniejsze w praktyce – wrócić do siebie. W ten sposób zyskać niemal pewność, że na nowo odzyskamy kontrolę nad swoim życiem i odbierzemy z rąk innych osób pilot odpowiadający za nasze samopoczucie i codzienny życiowy entuzjazm.
- Naucz się asertywności.
- Pozbądź się wyrzutów sumienia, gdy odmawiasz.
- Odzyskaj kontrolę nad swoim życiem.
Problem z otoczeniem
Jest też inna ważna przyczyna chodzenia podminowaną…to problem z otoczeniem, które mimo asertywności i uprzejmości, nie rozumie komunikatów, które się do nich kieruje. Wtedy rozwiązaniem nie będą kolejne kursy asertywności, ale…możliwie zmiana otoczenia.
Niestety nie zawsze jest taka możliwość. I wtedy pozostaje tylko nauka, jak sobie radzić z trudnymi osobami.
Na koniec warto dodać, że oprócz powyższych powodów – braku energii, wynikającej z przepracowania, problemów z asertywnością czy otoczeniem – często mamy do czynienia z konsekwencjami tych problemów – z chorobą. Depresją. Nie zawsze depresja objawia się smutkiem i wycofaniem, ale właśnie czasami…drażliwością i poczuciem frustracji. Gdy niepożądany stan nie mija, należy działać. Wizyta, na początek, u psychologa wskazana.


10 rzeczy, które kobiety rozumieją dopiero po skończeniu 30 lat
Dlaczego kobiety tyle mówią?
Dlaczego chłód emocjonalny wydaje się tak atrakcyjny?
Dlaczego ludzie bardziej skupiają się na swoich wadach?
Czy można być „za dobrym” rodzicem?
Rozczarowanie po 30. To nie tak miało wyglądać
Dlaczego ludzie tak często udzielają nieproszonych rad?
Dlaczego kobietom tak często zarzuca się bycie przewrażliwioną?
Czy kobiety są bardziej pamiętliwe?
Czy kobiety mają wybujałe ego?
Czy jest sens walczyć o kogoś, kto chce odejść?
Kim jest nudziarz?
Czy warto obniżać swoje oczekiwania?
„Mam 34 lata i nigdy nie byłam w poważnym związku”
Czy z wiekiem przejmujemy się mniej?
Zostaw komentarz