Główne menu

Co się dzieje, gdy rzadko całujesz się z mężem?

Pocałunek to nie tylko forma okazywania sobie czułości, ale również sposób na budowanie i podtrzymywania relacji. Okazuje się jednak, że w codziennym życiu często o tym zapominamy. Nie mamy czasu na zwyczajne słodkie całuski, a tak zwany romantyczny pocałunek traktujemy jako grę wstępną. Potwierdzają to statystyki – aż 18% par w stałych związkach nie całuje się nawet raz w tygodniu, a 40% poświęca na pocałunki maksymalnie 5 sekund.

Związki bez czułości

Z biegiem lat w wielu związkach zaczyna brakować czułości. Możemy nawet dobrze się dogadywać, miło spędzać czas, ale bliżej nam do przyjaciół niż do kochanków. Tymczasem tam, gdzie brakuje intymności, romantycznych chwil, pożądania, tam trudno mówić o miłości, odpowiedniejszy byłby inny termin – po prostu przyjaźń lub przywiązanie.

Poza tym według Sheril Kirshenbaum, autorki książki „The Science of Kissing”, nawet związki, w którym seks istnieje, ale brakuje w nim pocałunków – źle rokują.  Pocałunki to bowiem coś więcej niż szybkie rozładowanie napięcia, pocałunki bywają bardziej intymną formą okazywania sobie uczuć niż seks. Stąd może słynna niechęć Vivian Ward, bohaterki „Pretty Women” do całowania w usta. Julia Roberts, grająca „Pretty Women”, podkreślała, że może zrobić wszystko, ale pocałunki w usta pozostawia tylko dla ukochanej osoby.

Gdy pocałunki stają się nieatrakcyjne

Psychologia związków ostrzega, że jednym z niebezpiecznych momentów wskazujących, że związek jest w niebezpieczeństwie jest chwila, kiedy tracimy zainteresowanie całowaniem się z partnerem. Zaczynamy postrzegać pocałunki jako środek do osiągnięcia gotowości do współżycia i nic więcej. Nie całujemy się dla samej przyjemności, ale po to, by odhaczyć kolejny punkt na liście, pod tytułem seks raz w tygodniu, czy co dwa dni.

Terapia małżeńska przez pocałunki

Pary, które przeżywają kryzys, oprócz częstych rozmów i spędzania wspólnie wolnego czasu, po wizycie u seksuologa uzyskują często przykaz, by zacząć się całować, zaczynając od prostych całusów na dzień dobry i do widzenia, czy za każdym razem, gdy mijają się w domu. Z czasem terapia ta może podnieść libido i zwiększyć ochotę na bardziej angażujące pocałunki.

Badacze z Arizona State University wykazali, że  pary, które systematycznie się całują są szczęśliwsze, rzadziej się kłócą, lepiej dogadują, mają poczucie zrozumienia, rzadziej się zdradzają, lepiej radzą sobie ze stresem, a nawet częściej ćwiczą i są bardziej zadowolone ze swojego wyglądu.

Poza tym pocałunki podnoszą libido, wzmacniają odporność, dzięki temu rzadziej chorujemy, spowalniają proces starzenia, a nawet odchudzają. Nie ma wątpliwości, że doskonale wpływają na wygląd i samopoczucie! A dodatkowo przedłużają życie. Niemieckie badania udowadniają, że pary, które całują się każdego poranka, żyją średnio o 5 lat dłużej od osób, które nie mają takiego zwyczaju.

    11 komentarzy

  • Nowa w wielkim mieście

    To muszę się z mężem częściej całować! 🙂 Rzeczywiście na codzień o tym zapominamy!

    • An

      Ciekawa jestem skąd niemieccy naukowcy wiedzą ile dana para marzyć ?
      bo o ile wiem to nikt tego nie wie ile kto ma żyć …czy się całuje czy się nie całuje

  • Noel

    Póki co mnie to nie dotyczy, ale warto wiedzieć na przyszłość 🙂

  • Beti

    Muszę się z mężem zacząć częściej całować. Przy tym dzisiejszym zabieganiu, zapomina się niestety o tym 🙂

  • Ania

    Uwielbiam ten czas 🙂 i kocham swojego męża nad życie 🙂

  • Iwona

    Warto sobie ustalić rytuały np. zawsze na dobranoc, zawsze podczas wyjścia (każdego), powrotu do domu (każdego) i taki zwyczaj jest bardzo dobry:)

  • Jan

    Moja żona nigdy nie całowała mnie w usta ale robi wszystko

  • Bolt

    To biedny jesteś niestety. Jak zacznie całować w usta , tak czule i romantycznie, wtedy poczujecie różnicę

  • Justyna

    Rok w małżeństwie, jedno dziecko. Seks raz na kilka miesięcy, żadnych pocałunków… Chyba już nie ma dla mnie ratunku, bo nawet rozmowa na ten temat nie pomaga a jedynie denerwuje męża.

    • Anna

      Ja mam niestety to samo… brakuje mi pocałunków, namiętności ze strony męża.
      Kiedy mówię o tym mężowi, on twierdzi „przecież to robimy”, „zmęczony jestem”, „wiesz ze Cię kocham”.
      To ze mnie kocha, to ja to wiem ale siedząc na obczyźnie (USA) z małym dzieckiem w domu od pon-sob, nie mając tu rodziny, przyjaciół to jest mi ciężko. Nie czuje się atrakcyjna, mimo, ze zawsze miałam powodzenie u mężczyzn, tak teraz moja samoocena wynosi -10.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>