Główne menu

Kobiecy problem z pornografią

Pornografia niszczy związki, upokarza kobiety i deprawuje dzieci. Dziś jest groźniejsza niż kiedykolwiek, bo dostępna na wyciągnięcie ręki. Najbardziej przeciwko pornografii buntują się kobiety, bo to w płeć żeńską przemysł XXX uderza wyjątkowo mocno i nie ma żadnego znaczenia, że to jedna z bardzo nielicznych branż, w których panie zarabiają więcej od panów. Bo dodać trzeba, że dotyczy to wyłącznie ochotniczek, a w filmach grają również ofiary handlu żywym towarem.

Pornografia jest takim zjawiskiem, które potrafiło zjednoczyć dwie bardzo nielubiące się strony – surowych prawicowców oraz radykalne feministki. Obie grupy postulują drastyczne ograniczenia na tym obszarze, a najlepiej, gdyby filmów i gazetek dla dorosłych w ogóle nie było. Wprawdzie feministki i konserwatyści działają z trochę innych pobudek, ale efekt jest ten sam – wyeliminować to świństwo z naszego życia. Tylko czy pornografia to faktycznie samo zło?

Chętnie spojrzę

To niezupełnie tak, że kobiety z założenia nie lubią pornografii. Widownia filmów porno to w większości mężczyźni, ale reprezentacja kobiet w tym gronie jest z każdym rokiem coraz pokaźniejsza – ten wzrost zainteresowania to zasługa internetu, bo dzięki niemu pozostajemy anonimowe i nikt nie wie, że wieczorami wchodzimy sobie na strony dla dorosłych. Potępianie pornografii nierzadko wynika z przeświadczenia, że kobietom nie wypada tego robić, w rzeczywistości zaś całkiem spora grupka pań chętnie ogląda dla podkręcenia atmosfery pikantne filmy i to wcale nie dlatego, że partner o to usilnie prosi, tylko same z siebie, bo je to ciekawi i podnieca. Nie są to też wcale niewinne obrazki, gdzie „akcję” nie tyle widać, ile trzeba się jej domyślać.

mezczyzna

Kobietom nie przeszkadza widok narządów płciowych czy odważne zabawy, jeśli całość podana jest w efektownej formie. Musi być po prostu ładnie – piękna pościel, elegancko urządzone pomieszczenie, kwiaty, subtelna muzyka, gustowna bielizna, atrakcyjni i zadbani mężczyźni traktujący swoje partnerki z czułością. I nie chodzi o to, że dwójka bohaterów ma na koniec wziąć ślub, nikt też nie oczekuje rozbudowanej fabuły – w końcu jak ktoś sięga po taki film to nie po to, by śledzić jakąś historię, tylko by zobaczyć seks. Rzecz w tym, by były to obrazy bardziej nasycone wysmakowaną erotyką, a nie wynaturzoną rąbanką. Generalnie kobietom najbardziej w pornografii nie podoba się to, że nie ma gry wstępnej i nie widać żadnej zmysłowej namiętności, a wyłącznie jakiś zezwierzęcony instynkt i mnóstwo niezrozumiałej agresji.

Tylko męskim okiem

Problemem jest to, że produkcje XXX kręcone są ewidentnie pod panów i ich mało sympatyczne z punktu widzenia kobiet fantazje. Aktorki w filmach porno przedstawiane są bardzo często w okropny sposób, ot, taki nieistotny dodatek do waginy. „Pieszczoty”, jakie otrzymują od partnerów, są z reguły bardzo dalekie od tego, co naprawdę sprawia kobietom przyjemność.

    10 komentarzy

  • Monika

    „A tu zamiast subtelnego seksu otrzymujemy odczłowieczoną, mechaniczną kopulację. I przerażenie – naprawdę TAKIE rzeczy podniecają mężczyzn i tym skrycie marzą?” – Mnie też to przeraża w mężczyznach – ciekawe, czy większość?

  • Agu

    Moze jestem przewrazliwiona, ale jak „przylapalam” meza…bylam zniesmaczona, serio, dla mnie to jednak przedsionek zdrady, jakby ktos mi w pysk strzelil

  • Aleksandra

    Problem powstaje wtedy, gdy na umiejętnościach gwiazd porno opieramy własne życie erotyczne. Ja to traktuję jako edukację wspomagającą

  • Joanna

    Teoretycznie ciekawie jest czasem obejrzeć. Ale powiem szczerze , że seks sprzed ery wszechdostępnej pornografii był znacznie lepszy niż teraz. I wbrew pozorom bardziej kreatywny . O dzieciach nawet nie wspominam, bo to dramat.

  • Olka

    Ja sama lubię oglądać porno i nie widzę w tym nic złego 🙂 dziecko moje nie ogląda to chyba normalne . Każdy dorosły ma swój rozum i wie co lubi a czego nie lubi. Takie jest moje zdanie. A sex to raczej przyjemny jest :)No chyba że nie dla każdego bo bywają takie przypadki …

  • Emilia

    Problem jest wtedy jak pan naogląda się tego a potem wymaga tego samego od partnerki, nie bacząc na to czy jej to odpowiada czy nie.

    • Do Emilii

      Emilio, jeśli Pan wymaga czegoś wbrew woli „partnerki” to problem nie w pornografii leży. To nie partnerka a od niewolnica, często na własne życzenie.

  • Baśka

    Przeczytałam i trochę mnie to zaskoczyło. Przyznaję, że na pewnym etapie związku sięgnęliśmy po filmiki, ale nigdy nie było w nich żadnego poniżania, ale to może kwestia tego, że wybierał mój mąż, a on miał jakieś pojęcie na ten temat.
    Fakt jednak, że jest to problem, jeśli panowie zbyt poważnie podchodzą do możliwości i preferencji kobiet na podstawie takich filmów – no i do wyglądu. Wiadomo, jak w większości wypadków wyglądają na nich panie/dziewczyny.
    Szczególnie niebezpieczne jest to u tych, którzy dopiero zaczynają poznawać swoje ciała, chcieliby rozpocząć życie seksualne – porno okalecza nie tylko chłopców, ale i dziewczynki. Oglądając to, można wpaść w kompleksy, nabrać wątpliwości.
    A podsumowanie z porównaniem do alkoholu – idealne. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć z tego korzystać. Akurat żyję z dowodem na to, że ktoś, kto ogląda porno, wcale nie musi mieć wypaczonego pojęcia o kobietach i może wyrosnąć z tego.
    A jeśli ktoś chciałby obejrzeć film o porno, polecam „Boogie Nights”

  • Maks

    Prawdą jest, że filmy porno są robione głównie dla facetów, a kobiety są w nich często traktowane jak towar. Pod koniec każdego filmu facet musi mieć orgazm i wytrysk, a kobieta jest tylko od robienia przyjemności.
    Myślę, że najważniejszy jest złoty środek. Jeśli ktoś ogląda raz na jakiś czas to ok, gorzej gdy ktoś ogląda nałogowo albo woli film od seksu. Albo wymusza zachowania z filmów, gdy partnerka tego nie chce.
    Pozdrawiam:)

  • Mar

    Jeśli większość z was obrzydza pornografia..lub jak mąż ogląda filmy porno w internecie.. oczywiście nie obrażając specjalnie nikogo, ale nie lubie ciemnoty w żadnej swerze życiowej. Mnie nie przeszkadza jak mój mąż oglada zdjęcia czy filmy a często robimy to razem, dla nas to jest całkiem normalne. Mamy bogate życie seksualne z domieszka BDSM więc jakbym miała sie denerwować o porno film to byłaby to totalnie bzdurne podejcie. Za to starsznie mnie denerwuje jak mój mąż ogląda przygłupie komedie xd

    Pozdrawiam
    MAR

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>