Główne menu

Malowanie brwi, czyli moda na podkreślanie, które często daje karykaturalny efekt

Bywają za cienkie, zbyt szerokie lub niemal niewidoczne. Brwi, bo o nich mowa, to powód kompleksów wielu kobiet. Jeszcze kilkanaście lat temu modne były mocno „wyskubane” brwi, przebiegające nad okiem niczym nitka, obecnie na topie są gęste i szerokie, co stanowi niestety pokusę, by przesadzać z makijażem.

Wystarczy popatrzeć na kobiety mijane na ulicach, czy poprzeglądać popularne memy w internecie. Wniosek nasuwa się jeden: dopiero uczymy się malować brwi. I tak, jak kilkanaście lat temu efekt maski z powodu źle dobranego i zbyt obficie nakładanego podkładu był bardzo często spotykany, tak obecnie na każdym kroku widać panie ze zbyt mocno podkreślonymi brwiami.

Moda na grube brwi

Moda na dobrze widoczne gęste brwi panuje już od jakiegoś czasu. Tendencję tę widać w sprzedaży kosmetyków do stylizacji brwi, która wzrosła o 30-40% w przeciągu ostatnich lat. W końcu nastąpił przełom po długim okresie mody na cienkie brwi, które zapoczątkowała Marlene Dietrich.

Marlene Dietrich zapoczątkowała modę na cienkie brwi

Po długim okresie mody na cienkie brwi, uwagę zwróciła Cara Delevingne ze swoimi grubymi, wyraźnymi brwiami

Najpierw brew a później kobieta

Moda bywa jednak pułapką dla wielu z nas.

źródło: https://steemit.com/health/@mus/stop-it-with-the-super-ugly-nightmarish-eyebrow-trend

 

Na polskich ulicach nie brakuje niestety kobiet z przesadnie podkreślonymi brwiami niczym skrzydła kruka pomalowane czarnym flamastrem. Nieumiejętnie pomalowane brwi nie tylko są mało naturalne, ale dają karykaturalny efekt, sprawiają, że nasza uwaga koncentruje się tylko na nich. Gdy tak się dzieje, należałoby skorygować sposób stylizacji. Tak, by osiągnąć możliwie naturalny wygląd.

Dobrze pomalowane brwi…

Dobrze pomalowane brwi powinny mieć starannie dobrany kształt, odpowiedni kontur i wielkość. Kluczowe jest sprawdzenie za pomocą patyczków, jak długie powinny być brwi i w którym miejscu powinny biec. Pomocne jest poniższe zdjęcie.

brwi Inveo

Starannie wystylizowane brwi, które nie są przerysowane i przesadzone pozwalają:

  • podkreślić spojrzenie,
  • optycznie powiększyć oczy,
  • załagodzić zbyt ostre rysy twarzy,
  • dodać wyrazistości twarzy, gdy jej brakuje,
  • odmładzają i poprawiają wygląd.

Z kolei, gdy brwi są źle pomalowane (najczęściej zbyt mocno i zbyt grubo), to w konsekwencji:

  • dają efekt smutnego oka,
  • ze względu na opadającą końcówkę, przytłaczają,
  • postarzają,
  • odbierają urodę,
  • są mało naturalne i karykaturalne.

Jak malować brwi?

Pierwsze próby malowania brwi mogą być trudne. Bardzo łatwo bowiem przesadzić z makijażem. Dlatego zaleca się wybrać kosmetyki, które pozwolą uzyskać stopniowalny efekt, tak, by móc dopasować makijaż do swoich indywidualnych potrzeb. Bardzo dobrze sprawdzają się kosmetyki Inveo, które możecie wygrać w naszym konkursieINVEO Ultradelikatna henna do brwi oraz łatwo zmywalny wypełniacz brwi w kremie Inveo.

Oba kosmetyki pozwalają naturalnie i samodzielnie podkreślić spojrzenie. Pozwalają na łatwą i precyzyjną aplikację oraz staranne rozprowadzenie kosmetyku. Preparaty Inveo przyciemniają, nabłyszczają i odżywiają włoski, dzięki temu efekt jest naturalny i bardzo korzystny dla urody.

Brwi grube – tak, ale nadal naturalne

Mimo zmieniających się trendów na rynku, nie mija moda na neutralność, czyli takie stosowanie kosmetyków, by były one najmniej widoczne. Dobre preparaty nie muszą koncentrować na sobie uwagi. Chodzi przecież o to, by każda osoba patrząca na kobietę była przekonana, że za jej piękno odpowiadają geny, zdrowa dieta, umiejętność zadbania o siebie a kosmetyki tylko podkreślają to, co najpiękniejsze. Bo przecież taka jest ich rola.

A na koniec dla przekory trend, który ma przyjść w 2018 roku. Całkiem przeczący tezie o naturalności – moda na kolorowe brwi.

I co Wy na to?

Jak w końcu jest z tą naturalnością? 🙂

    8 komentarzy

  • My Strawberry Fields

    Ja lubię moje brwi w wersji w miarę naturalnej 🙂 Utrzymuję odpowiedni, naturalny kształt i podkreślam je odrobiną żelu 🙂

  • jotka

    Błąd robią chyba kobiety, które bez względu na wiek, kolor włosów itd. malują wielkie czarne brwi, które dominują na twarzy, rozmówcy ciężko sie wtedy skupić 🙂

  • Sport to Pestka

    Jestem zdecydowanie za naturalnością i delikatnym podkreśleniu brwi – co najwyżej. Niestety, ale nawet dzisiaj widziałam jedną młodą kobietę z takimi nie pasującymi, grubymi, czarnymi brwiami…dla mnie taka osoba wygląda kiczowato. Trzeba tu wiele subtelności i umiejętności 🙂

  • Noel

    Ja staram się tylko uzupełnić u siebie luki w brwiach. Myślę że całość wygląda dobrze, w każdym razie mnie się podoba
    Nie podobają mi się ani zbyt cienkie brwi ani te grube.

  • Monika - Paris by Moni

    Wreszcie ktos to glosno powiedzial. Przyjezdzam do Polski i nie wiem, co sie dzieje na ulicach. Niemal kazda laska ma zrobione brwi, a niestety wiele bardzo karykaturalnie… To, co mialo upiekszac, stalo sie groteska. Wazne, zeby znac umiar, a nie kopiowac mode… Lubie podkreslac brwi, ale zostaje przy swoim ksztalcie, a nie cudzym. Fajny wpis!

  • Okiem Joanny

    Ja osobiście nie jestem zwolenniczką ani grubych ani cienkich brwi, takie pomiędzy, naturalne, ewentualnie delikatnie podmalowane. A teraz dokładnie tak się dzieje, najpierw brwi, później kobieta, lub źle dobrany kolor. Te kolorowe akurat mi osobiście się podobają, może nie na co dzień ale jako artystyczny makijaż to są piękne 🙂

  • Królowa Karo

    Myślę, że wiele kobiet nosi przede wszystkim za ciemne brwi w żaden sposób nie pasujące do oprawy oczu, karnacji i koloru włosów. I to wygląda upiornie.

  • Marta z Mikrożycie

    Te kolorowe brwi jakoś do mnie nie przemawiają… Bardzo przydatny artykuł – niestety stylizacja brwi wcale nie jest taka łatwa…

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>