Główne menu

Masaż prostaty, czyli o męskim punkcie G

Masaż prostaty wzbudza skrajne emocje – wstyd, ekscytację, pożądanie, lęk, potrzebę oddania się drugiej osobie oraz zaufania jej tak do końca. Ta gra przeciwstawnych się potrzeb, która pojawia się u kobiet i u mężczyzn. Nadal wywołuje kontrowersje, budzi ciekawość i motywuje do pogłębienia wiedzy na temat seksualności człowieka. Co warto wiedzieć na ten temat? Czy masaż prostaty może poprawiać zdrowie, pobudzić seksualnie, stanowić ciekawy sposób uatrakcyjnienia życia erotycznego pary?

Masaż prostaty, czyli to, o czym myślą mężczyźni…

masaż prostatyale często boją się powiedzieć na głos? Taki jest mit. Mówi się jakoby masaż prostaty miał bez problemu rozbudzić każdego. Doprowadzić do szaleństwa nawet tego najmniej przekonanego. A do tego ma świetnie wpływać na zdrowie…Tylko czemu tak wiele kobiet, ba nawet mężczyzn, na samą myśl „dobrania się do tych rejonów” z obrzydzeniem odwraca wzrok i ma skojarzenia z alkową homoseksualistów?

Może od początku. Prostata to gruczoł, który odpowiada za produkcję nasienia, stanowi ważny element układu płciowego mężczyzny. Lekarze przekonują, że systematycznie wykonywany masaż prostaty zapobiega jej przerostowi, pozwala uniknąć problemów, które towarzyszą dojrzałym mężczyznom na całym świecie. Po 45 roku życia wielu z nich ma problem z przerostem prostaty, wcześniej często pojawia się kłopot z zapaleniem tego narządu. Masaż prostaty zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór tego narządu.

To tyle na temat zdrowia…teraz kilka słów o emocjach.

Męski punkt G

Masaż prostaty jest przyjemny. Nie tylko dla mężczyzn homoseksualnych, ale dla wszystkich, bez wyjątku. Oczywiście, jeśli jeden czy drugi pan sobie na taki masaż pozwoli lub umożliwi jego wykonanie partnerce i da sobie przyzwolenie na odczuwanie przyjemności.

Nie bez przyczyny prostata została przecież nazwana męskim punktem G. To właśnie stymulacja tego punktu u mężczyzn może zakończyć się wielokrotnym orgazmem, a to bardzo kusząca perspektywa, prawda?

Masaż prostaty – zewnętrznie i wewnętrznie

Znamy fakty. Po teorii czas na praktyki…

By w ogóle rozważać wykonanie masażu prostaty, trzeba dobrze tę sprawę przemyśleć i najlepiej przedyskutować. Powodzenie jest możliwe tylko przy komforcie psychicznym i fizycznym. Podstawę stanowi też zachowanie higieny – oddanie moczu, kału przez partnera, umycie rąk i krótkie obcięcie paznokci przez partnerkę.

Masaż prostaty można wykonać na dwa sposoby – od zewnątrz, układając palec na często zapomnianym obszarze za jądrami i tuż przed odbytem. Koliste ruchy, lekkie uciskanie w tym miejscu może być dla mężczyzny szczególnie przyjemne…

W klasycznym wydaniu masaż prostaty wykonujemy, używając sporej ilości środka nawilżającego, sięgając po prezerwatywę lub rękawiczkę lateksową i poszukując miejsca zgrubienia na ścianach odbytu, w kierunku pępka, na głębokości około 5-6 cm. Chodzi o tę niewielką kulkę przypominającą orzech włoski.

Masaż koncentrujemy na bokach, krawędziach gruczołu, wykonujemy faliste ruchy – centralna część może być szczególnie wrażliwa na ból.

Masaż często kończy się erekcją, która stanowi bezsprzeczny dowód na to, że natrafiliśmy palcem na odpowiednie miejsce. Jednak wytrysk nie zawsze się pojawia. Tak czy inaczej prawidłowo wykonany masaż jest dla partnera przyjemny …i zdrowy.

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>