Główne menu

Mężczyzna na zakupach…

Niektóre kobiety zabierają swoich ukochanych na zakupy. Lubią, gdy bliska osoba im doradza – mówi: „w tym wyglądasz ekstra”, a „w tamtym niekoniecznie”. Wszak na opinię koleżanki nie zawsze można liczyć. A partner na pewno doradzi. Czyżby?

Może na przykład też zasnąć albo odpłynąć w odmętach komórkowego świata, na przykład jak ci panowie na poniższych zdjęciach, wcale nie zainteresowani pomocą wybrance serca w dokonaniu najlepszej decyzji w zakresie wyboru kroju kiecki…

I jak to z tymi mężczyznami na zakupach? Może sposobem jest patent – jedna rzecz dla mnie, druga dla Ciebie. Jak sądzicie? Czy to nie rozwiąże problemu?

13438919_1789726711309744_1400469540218240575_n

13507143_1789726977976384_7495779588423412178_n

13512167_1789726574643091_1902925957726868591_n

13537559_1789726744643074_55418484699492172_n

13537564_1789726871309728_7098668241927228460_n

13537632_1789726644643084_5325672086816676016_n

13557883_1789726777976404_3348121080623103820_n

13567284_1789726541309761_4310396597280874849_n

13592419_1789726507976431_8140747646737220023_n

    12 komentarzy

  • Barbara

    Nienawidzę zakupów, kupowanie ubrań to dla mnie katorga – jestem mniejsza, niż xs. Jedynym sklepem, który odwiedzam częściej, jest obuwniczy u nas na mieście, gdzie regularnie zaopatruję się w szpilki za 9zł. A jeśli już idę kupować jakiś ciuch, to tylko z mężem. Ma bardzo dobre oko (i gust podobny do mojego). Najczęściej zresztą robimy zakupy ubraniowe razem – kiedy on musi.

  • Karolina

    U nas jest na odwrót.Mój mąż kocha zakupy,godzinami może chodzić po sklepach – każdego rodzaju.Ja natomiast idę,kupuję i wychodzę

  • Eve

    Skoro facet ma czekać na mnie przed sklepem to jaki jest sens żeby ze mną szedł na zakupy??!!

  • Joanna

    Na długie zakupu chodzę 1-2 razy w roku. Nie lubię przymierzać ubrań. Ale jak chodzę to sama albo z córkami. Nigdy z mężem.

  • Dorota

    Znam to 🙂 Wyjściem kompromisowym jest zamawianie w necie i mierzenie w domu – mąż może doradzać z kanapy..

  • Urszula

    Ja tez znam, aczkolwiek przydają sie do noszenia toreb z zakupami

  • Jola

    Ci to jeszcze wyglądają na zajętych ale najgorsi to ci co tak stoją pod płotami na bazarze biedni tacy.

  • zebypisac.blogspot.com

    Moja druga połówka wyjmuje telefon jak tylko wchodzimy do sklepu. Nieważne czy kupujemy odzież czy jedzenie – chodzi z nosem w telefonie. Przyzwyczaiłam się i proszę o uwagę tylko w krytycznych momentach 🙂

  • Aneta

    mam podobnie, dlatego nie zabieram swojego na zakupy, proste

  • Nieidealnaanna

    Preferuję zakupy online i problem z głowy 😀

  • moje buty new balance

    Padłam … fotki są za mocne :). dobrze że sklepy myslą o dodatkowych siedziskach na sali dla Panów. Aż żal patrzeć jak upychają ich na schodach, stołach, ekspozycjach etc 🙂

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>