Przyjaciół dobieramy sobie po…węchu. Zaskakujące wyniki badań
Lepszy przyjaciel niż rodzina? Tak twierdzi wielu z nas. W końcu przyjaciół dobieramy sobie samodzielnie, a rodzinę mamy daną odgórnie, co rodzi wiele problemów…
Wydawać by się zatem mogło, że przyjaciel to nie rodzina…Jednak ostatnie wyniki badań potwierdziły, że przyjaciel ma więcej cech wspólnych z rodziną niż mogłoby się wydawać. Co ciekawe, naukowcom udało się ustalić, że przyjaciół dobieramy sobie tak, by byli do nas podobni genetycznie, a rozpoznajemy ich…po węchu. Brzmi groteskowo?

Nic podobnego. Przyjaciół dosłownie sobie wywąchujemy! Dzielimy z nimi bowiem tyle genów, ile…z kuzynostwem.
Genetyk James Fowler z University of California oraz lekarz i socjolog z Yale Nicholas Christakis przeanalizowali DNA ponad 1900 osób. Chcieli sprawdzić, czy ludzie, którzy się przyjaźnią, są do siebie bardziej podobni genetycznie niż przypadkowo dobrani nieznajomi.
Okazuje się, że analizując cały genom, jesteśmy bardzo podobni do przyjaciół niż dotąd się naukowcom wydawało. Mamy więcej wspólnego DNA z ludźmi, z którymi łączą nas przyjacielskie więzi, niż z obcymi w tej samej populacji. Do przyjaciół jesteśmy tak podobni jak do kuzynów czwartego stopnia, czyli tak jakbyśmy mieli wspólnych praprapradziadków.
Naukowcy przekonują, że na podstawie genów mogą z dużą skutecznością stwierdzić, czy dane osoby się polubią, czy też nie. Najprościej jest to sprawdzić, koncentrując się na genach odpowiedzialnych za węch. Z przyjaciółmi na pewno nas łączą te geny, które decydują, że podobają się nam te same zapachy. Okazuje się, że lubimy to samo a tego samego nie lubimy wąchać. Poza tym u przyjaciół są bardzo odmienne części genotypu odpowiedzialne za odporność. Po co? To proste. Dzięki temu choroby rozprzestrzeniają się wolniej – bo obrazowo to ujmując – na to, na co Twój przyjaciel zachoruje, Ty będziesz bardziej odporna od niego. Oczywiście nie daje to gwarancji, że nie zachorujesz, ale szanse są mniejsze niż mogłyby być, gdyby układy odporności były bardzo podobne.
I na koniec jeszcze jedna ciekawa wiadomość. Nie tylko przyjaciół sobie wybieramy w ten sposób, by byli do nas genetycznie podobni. W podobny sposób dobieramy sobie partnerów, z którymi mamy dużo więcej wspólnych genów niż z innymi osobami w populacji.


Mam 30 lat i zaczynam od zera. Czy to normalne? Bardziej niż myślisz
Czy naprawdę warto wychodzić ze swojej „strefy komfortu”?
Dlaczego z wiekiem coraz trudniej nawiązywać przyjaźnie?
Social aging: dlaczego kobiety po 30 czują, że świat traktuje je jak starsze, niż są?
Czym jest praca emocjonalna?
Dlaczego kobieca rywalizacja jest tak źle postrzegana?
Czy kobiety są zmęczone byciem „silne”? O niewidzialnym ciężarze, który nosimy codziennie
Dlaczego jesteśmy rozczarowane własnym życiem?
Dlaczego kobiety boją się być asertywne?
10 rzeczy, które kobiety rozumieją dopiero po skończeniu 30 lat
Dlaczego kobiety tyle mówią?
Dlaczego chłód emocjonalny wydaje się tak atrakcyjny?
Dlaczego ludzie bardziej skupiają się na swoich wadach?
Czy można być „za dobrym” rodzicem?
Rozczarowanie po 30. To nie tak miało wyglądać
Zostaw komentarz