Rozczarowanie po 30. To nie tak miało wyglądać
Miało być wspaniale, a nie jest. Mówili, że jak się chce, to da się wszystko, że wystarczy tylko wyznaczyć sobie cel. Teraz wiesz, że to g…prawda. Gdy po 30 zderzasz się ze ścianą, czujesz całą mocą, jak bardzo się mylili. Rzeczywistość nie jest taka prosta, a rozczarowanie po 30 to dzisiaj niestety przykry standard…

Rozczarowanie po 30.
Zawsze jest jakieś ale
Rzeczywistość nie jest taka prosta. Nie ma prostej recepty na sukces. Nie wystarczy się tylko uczyć i wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jest mnóstwo zmiennych, na które nie mamy wpływu. Poza tym nawet jak wszystko doskonale się układa, to i tak zawsze jest jakieś „ale”. Nigdy nie jest idealnie. Jednak to zaczynamy rozumieć po czasie.
Trzeba dojrzeć, aby odrzucić naiwne postrzeganie świata i zrozumieć, że pokora to nie wcale taka głupia sprawa. We wczesnej młodości zazwyczaj jej nie lubimy, nasz bunt nie pozwala nam się zaprzyjaźnić z pokorą, ale dość szybko otwieramy oczy.
Porównywanie się
Warto też wyzbyć się nawyku porównywania się do innych. Przecież to bez sensu, zawsze będzie ktoś lepszy, ale też ktoś „gorszy” od nas. Zamiast porównywania, refleksja nad własnymi wyborami.
Poza tym realne postrzeganie rzeczywistości. To, co bowiem widzimy online rzadko jest prawdziwe. Czyjeś życie z social media to tylko ułamek rzeczywistości. Ten piękniejszy, pozowany i wyretuszowany.
Sukces nie jest taki prosty
Sukces nie jest prostą linią wznoszącą się ku górze. Tego jednak nam nie mówią, a jeśli nawet o tym wspominają, to zazwyczaj nie traktujemy ich słów poważnie. Patrzymy bowiem na rzeczywistość bardzo często krytycznym okiem. Nie umiemy sobie wybaczyć, czy siebie docenić. Uważamy, że można było łatwiej, a to co nie wyszło zaćmiewa nam pełen obraz sytuacji.
Gdy jesteśmy w dołku, czujemy, że tak będzie zawsze. Gdy z kolei wkraczamy na szczyt, próbujemy się tam zadomowić. Tymczasem droga ze szczytu prowadzi na dół, by zaraz dojrzeć kolejne wzniesienie, często wyższe od poprzedniego. Po upadkach sukcesy, po sukcesach rozczarowania. To wszystko naturalne elementy życia. To jednak zaczynamy rozumieć po czasie.
Pewna jest zmiana
Podobnie jak to, że nie ma co się przyzwyczajać. Wszystko się zmienia. I tak już musi być. Zamiast się tym stresować, czy rozczarowywać, lepiej spojrzeć prawdzie w oczy i nastawić się na elastyczność. Zmiany, choć wywołują często sprzeciw, boimy się ich, to często są najlepszym sposobem na ciągły rozwój….
Już tego nie będę miała
Niestety rozczarowania po 30 mają dużo bardziej zaawansowaną formę. Często dotyczą czegoś znacznie głębszego i tak zwanego „nieułożenia sobie życia”, towarzyszy jemu również poczucie, że jest za późno.
- Za późno na prawdziwą miłość, bo wszyscy fajni faceci są zajęci.
- Za późno na dzieci, bo zanim kogoś poznam, to już się to nie uda.
- Nie ma sensu się zmieniać. Wybrałam pewną drogę i trzeba nią kroczyć.
- Nikt nie potraktuje mnie poważne, jeśli teraz po latach zacznę stawiać granice.
To zdumiewające, jak wiele kobiet uważa, że w pewnym wieku jest za późno. Poddają się, uważając, że nic ciekawego je już nie spotka. Przestają o siebie dbać, tracą wiarę i godzą się z niekorzystnym obrotem spraw.
Jeśli dotyka cię ciemność, wchłania otchłań, uwolnij się. Nie pozwól sobie zniszczyć życia. Poszukaj pomocy u psychologa.
Wiele zależy od ciebie
Rozczarowanie, złość czy smutek to naturalne emocje. Należy je poczuć, żeby się od nich uwolnić. Wypieranie się ich niestety nie prowadzi do niczego dobrego, najczęściej sprawia, że stajemy się więźniami rozczarowania.
Jak zatem sobie radzić? Na pewno spojrzeć na swoją sytuację z boku, żeby widzieć ją pełniej. Poza tym skupić się na tym, że porażka cię nie definiuje i o niczym nie przesądza. Dobrym pomysłem jest ponadto rozważenie, co możesz w życiu zmienić.
Rozczarowanie nie musi cię sparaliżować. Ono może ci dać motywację do tego, by żyć lepiej. Powodzenia!


10 rzeczy, które kobiety rozumieją dopiero po skończeniu 30 lat
Dlaczego kobiety tyle mówią?
Dlaczego chłód emocjonalny wydaje się tak atrakcyjny?
Dlaczego ludzie bardziej skupiają się na swoich wadach?
Czy można być „za dobrym” rodzicem?
Dlaczego ludzie tak często udzielają nieproszonych rad?
Dlaczego kobietom tak często zarzuca się bycie przewrażliwioną?
Czy kobiety są bardziej pamiętliwe?
Czy kobiety mają wybujałe ego?
Czy jest sens walczyć o kogoś, kto chce odejść?
Kim jest nudziarz?
Czy warto obniżać swoje oczekiwania?
„Mam 34 lata i nigdy nie byłam w poważnym związku”
Czy z wiekiem przejmujemy się mniej?
Mam 38 lat i już raczej nie zdążę założyć rodziny
Zostaw komentarz