Główne menu

Tabletka „po” dostępna bez recepty. Lekarze o tym nie informują!

Dotąd tak zwana antykoncepcja awaryjna, czyli pigułka po stosunku była dostępna w Polsce po okazaniu recepty. Tę można było uzyskać nie tylko od ginekologa, ale również od lekarza pierwszego kontaktu, dentysty…a nawet weterynarza. Doświadczenia wielu kobiet, w których przypadku stosowana metoda zawiodła, czy z różnych powodów doszło do niezabezpieczonego stosunku, wskazują, że uzyskanie tabletki po stosunku było bardzo trudne – okupione stresem, nocną jazdą od dyżurnej przychodni do szpitala, często z informacją zwrotną, że tabletka awaryjna nie zostanie zapisana „bo to niezgodne z moim sumieniem” „nie przepiszę z powodów osobistych”. To wielokrotnie prowadziło do życiowych dramatów, zwłaszcza – niechcianych ciąż i jak twierdzą specjaliści „zwiększało to  atrakcyjność podziemia aborcyjnego”.

Dzisiaj wszystko się zmieniło. Tabletka po stosunku dostępna jest bez recepty. Czy jednak wszyscy o tym wiedzą?

ellaKażda osoba, która ukończyła 15 rok życia, może nabyć „ellaOne”, czyli tak zwaną pigułkę dzień po bez recepty. To znacznie zwiększa skuteczność jej stosowania, bo pigułka jest tym skuteczniejsza, im szybciej zostanie zażyta.

Ella One to środek do stosowania w nagłych sytuacjach. W Polsce od połowy kwietnia dostępny bez recepty. Dzięki zmianie rozporządzenia w sprawie wydawania w aptekach środków leczniczych produkt może dostać bez recepty każda osoba, która ukończyła 15 rok życia. Skąd ta granica? Z  art. 200 Kodeksu karnego według którego karalne jest obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15. Ella One dostępna jest w cenie około 120 złotych (cena została ustalona specjalnie na tym poziomie, by nikt nie traktował rozwiązania jako sposobu na stałą antykoncepcję, ale jako metodę do zastosowania w nagłych sytuacjach).

Czy tabletkę można uzyskać w każdej aptece?

Dzwonię po kilku dyżurujących aptekach w różnych regionach Polski. Otrzymuję od razu odpowiedź twierdzącą lub dłuższej chwili, kiedy farmaceutka odbierająca telefon zasięga opinii w aptece.

Jak jest ze świadomością lekarzy?

Niestety okazuje się, że kiepsko…

Wpis ten postanowiłam przygotować po otrzymaniu wiadomości od Kasi, która napisała pełna emocji:

Z piątku na sobotę odwiedziłam dwa szpitale i jedną dyżurującą w nocy przychodnię. W każdym miejscu odmówili mi wypisania recepty na tabletkę po z powodu „sumienia”.

Nie, nie odbywaliśmy stosunku bez zabezpieczenia. Mamy już swoje lata i podchodzimy do seksu odpowiedzialnie a kolejna ciąża byłaby dla nas sporym problemem. Była prezerwatywa, bo ja metod hormonalnych nie mogę stosować z przyczyn zdrowotnych. Niestety, ta niezawodna metoda, która nam towarzyszy od 15 lat (mamy trójkę planowanych dzieci) tym razem zawiodła. Myślałam, że to zdarza się niedoświadczonym nastolatkom…ale nie. Kondom pękł. Zwyczajnie, a my nawet tego nie poczuliśmy…tylko zorientowaliśmy się po fakcie. Jak to możliwe? Nie mam pojęcia. Wszystko wydawało się ok – nie był przeterminowany ani źle przechowywany…Mniejsza jednak o to. Stało się.

Chciałam tylko napisać, że zdenerwowana poszukiwaniem miejsca, gdzie uzyskam receptę, słyszałam tę samą informację, że trzech lekarzy środku nie przepisze, następnego dnia coś mnie tknęło, sprawdziłam informację w internecie. Tabletki od połowy kwietnia dostępne są bez recepty. Nie jest to wiadomość rozgłośniona, bo źródeł jest niewiele…Mnóstwo jest o tym, że istnieje potrzeba uzyskiwania tych tabletek bez recepty, ale już o zmianie ustawy jest niewiele albo prawie wcale.

Nie wiem czy lekarze, których odwiedziłam tego nie wiedzieli, czy byli po prostu tak bardzo pozbawieni uczuć…Musieli widzieć mój wstyd, zdenerwowanie, upokorzenie, że musiałam w piątkowy wieczór prosić o pastylkę. Robiłam to, bo bałam się czekać do poniedziałkowego wieczora, kiedy mogłabym odwiedzić swojego ginekologa.Udało mi się zażyć tabletkę w przeciągu 24 godzin, czyli wtedy, kiedy jest najskuteczniejsza.

Nikt mi w trzech placówkach medycznych nie powiedział, że tabletkę po dostanę bez recepty! NIKT! Myślę, że powinni…Wystarczyło jedno słowo…

Wcześniej nie interesowałam się sprawą, bo wydawało mi się, że problem ten mnie nie dotyczy, bo przez tyle lat nie musiałam interesować się takim rozwiązaniem…piszę to, żeby inne kobiety wiedziały. I zamiast jeździć po lekarzach udały się od razu do apteki! Pozdrawiam Kasia

Wiecie o tym, że antykoncepcja po stosunku dostępna jest bez recepty? Sprawdziłam to telefonicznie  w kilku aptekach. Wszędzie można kupić pastylkę i zażyć w nagłej sytuacji. W ten sposób Polska dołączyła do większości krajów Europejskich, gdzie antykoncepcja awaryjna jest dostępna bez recepty od wielu lat.

    6 komentarzy

  • Zbigniew Jerzy

    Ja osobiście dzielę to środowisko na lekarzy i absolwentów uczelni medycznych. Niby mają prawo wykonywania tego samego zawodu jednak tylko pierwsza z wymienionych przeze mnie grup wykonuje i uprawia go rzetelnie. Antykoncepcja awaryjna została powołana w celu zażegnania niebezpieczeństw jakie może spowodować niechciana ciąża i tak ją należy traktować. Niektórym zobligowanym do służenia pomyliły się misje. Ja na całe szczęście znam aptekarzy i lekarzy, choć ze smutkiem zauważam że, jest ich coraz mniej. A dziewczynie (tej która miała przykre przygody doradzam wkładkę wewnątrz maciczną lub powiązanie jajowodów. I może czas wreszcie rozpocząć publikowanie nazwisk lekarzy i aptekarzy którzy za nic mają szeroko rozumiane dobro pacjenta i człowieka. Dostaną po kieszeni może spokornieją.

  • dorota

    Zbigniewie, zgadzam się. I jestem oburzona jak można tak postępować. Jeśli ktoś ma problem natury „sumienia” w zapisywaniu tabletek antykoncepcyjnych czy antykoncepcji awaryjnej powinien zrezygnować z ciepłej posadki w szpitalu czy państwowej przychodni i otworzyć własny gabinet i tam nawracać tych, co chcą nauki odbierać. Niech prawo rynku zdecyduje.
    Jeśli natomiast decyduje się pracować za nasze podatki, niech funkcjonuje w obrębie prawa, jakie mamy. Nie rozumiem tych dylematów światopoglądowych i walkę na siłę o nawrócenie „malutkich”. Jakim prawem nawet najlepszy lekarz ma decydować za kobietę, jak ma się zabezpieczać lub jak tego nie robić. Jest tyle specjalizacji, w których podobnych problemów nie ma. Można przecież wybrać inną.
    Dlatego popieram takie nazwiska osób powinny być znane. Upubliczniane.

  • Paula

    Sprawa tabletki ”Po” była tak nagłośniona w mediach,portalach społecznościowych że aż się dziwię że jest jeszcze ktoś kto nie słyszał iż jest dostępna bez recepty.

  • Paulina

    Ja też nie słyszałam, nie przywiązywałam uwagi, tv ogladam rzadko, a tresci online mocno filtruje…

Zostaw komentarz

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>